jamamma
16.07.08, 21:44
Czytam posty wnikliwie , ale odpowiedzi na swoje pytanie nie mogę znaleźć ,
więc proszę pomóżcie.Sprawa nie jest skomplikowana , tylko nie wiem jak
działać , żeby osągnąć cel skutecznie i w miarę szybko.Proszę o podpowiedź.
Otóż ,mój mąż ma zasądzone alimenty na córkę w wys. 450 zł , zarabia ok
3000(netto).Wpłacał pieniądze na moje konto w różnych terminach , ale ogólnie
zaległości nadrabiał, szczególnie mobilizował się gdy "straszyłam" komornikiem
" , ale ostatnio przegiął i powiedziałam , że nie jestem w stanie ciągle żyć w
niepewności , czy pieniądze wpłynął , czy też nie. Za ten miesiąc nie zrobił
przelewu ( po terminie 6 dni) i oznajmił , że nie zamierza , bo wziął małą na
wakacje ! Moje pytanie brzmi : czy mam iść od razu do komornika , czy też
zanieść postanowienie do pracy ? Jeśli do pracy , to chyba nie ściągnął z
niego za lipiec , bo wypłatę już miał 1-go ?Z góry dziękuję!