Co robić? Alimenty...

16.07.08, 21:44
Czytam posty wnikliwie , ale odpowiedzi na swoje pytanie nie mogę znaleźć ,
więc proszę pomóżcie.Sprawa nie jest skomplikowana , tylko nie wiem jak
działać , żeby osągnąć cel skutecznie i w miarę szybko.Proszę o podpowiedź.
Otóż ,mój mąż ma zasądzone alimenty na córkę w wys. 450 zł , zarabia ok
3000(netto).Wpłacał pieniądze na moje konto w różnych terminach , ale ogólnie
zaległości nadrabiał, szczególnie mobilizował się gdy "straszyłam" komornikiem
" , ale ostatnio przegiął i powiedziałam , że nie jestem w stanie ciągle żyć w
niepewności , czy pieniądze wpłynął , czy też nie. Za ten miesiąc nie zrobił
przelewu ( po terminie 6 dni) i oznajmił , że nie zamierza , bo wziął małą na
wakacje ! Moje pytanie brzmi : czy mam iść od razu do komornika , czy też
zanieść postanowienie do pracy ? Jeśli do pracy , to chyba nie ściągnął z
niego za lipiec , bo wypłatę już miał 1-go ?Z góry dziękuję!
    • zuza145 Re: Co robić? Alimenty... 16.07.08, 23:01
      moim zdaniem komornik.Porządnie we wniosku opisać co i jak.

      Będziesz miała spokój- ściągnie zaległości i zacznie na bieżąco
      Sciągać.
      ale jest jeden problem- to udanie się do komornika- to jak
      przekroczenie Rubikonu. Przynajmniej dla mnie.
      Osobiście jeszcze sterczę na brzegu -Rubikonu oczywiście.
      Rozyślam- zamoczyć stopy czy nie.
      • annakate Re: Co robić? Alimenty... 16.07.08, 23:20
        A może na początek grzecznie go uświadom ile komornik bierze za swoja
        działalność ( a bierze 8 lub 15 procent - zależy z czego ściąga plus koszty
        przelewów, korespondencji itp)?
        Jesli nie zbystrzeje wyraźnie po tym, to trudno - przystąp do egzekucji.
      • jamamma Re: Co robić? Alimenty... 16.07.08, 23:27
        Co masz na myśli pisząc o problemach? Bo jeśli chodzi o "sentymenty" , to za
        bardzo dał mi w kość , bym miała się nad nim rozczulać .smile
        • zuza145 Re: Co robić? Alimenty... 17.07.08, 10:45
          sentymenty właśnie na myśli miałam- jestem naszpikowana jak kapłon
          sentymentami- mimo tego co sie dzieje.
          Ot- durna moja natura.
    • izunia_milo Re: Co robić? Alimenty... 17.07.08, 11:29
      Jeśli wziął mała na wakacje, to może sobie "cośtam" potrącić z tego co wiem. Ja
      bym z komornika zrezygnowała. A przynajmniej poczekała jeszcze trochę.
      • jamamma Re: Co robić? Alimenty... 17.07.08, 11:46
        No tak , tylko "zapomniał" o tym , że pojechali za pieniądze przeznaczone na
        takie wyjazdy, tzw " urlopowe" z zakładu pracy, gdzie wychodzi na głowę ok 400
        zł . Nie wspomnę , że na mnie też wziął.Wydaje mi się , że najpierw podstawowe
        potrzeby należy zapewnić , a potem reszta.A czy komornik zajmuje się takimi
        czynnościami jak ustalanie kto ile i na co "włożył" w utrzymanie dziecka?I w
        ogóle jak taka wizyta u komornika wygląda , bo jedyne to czego się obawiam , że
        mnie zignoruje?Czekać na to , że może mąż się nawróci już nie chcę (bo jak
        wspomniałam , to nie był pierwszy raz), poza tym niedługo rok szkolny się
        zacznie i nowe wydatki...
        • izunia_milo Re: Co robić? Alimenty... 17.07.08, 11:49
          Komornika nie interesuje, kto co i ile wyłożył. Jego interesuje wyrok sądowy i
          tyle. Jeśli mąż nie ma dowodu wpłaty zasądzonych alimentów to będą mu potrącać
          przy wypłacie + koszty i tyle.
      • redtower Re: Co robić? Alimenty... 29.07.08, 07:50
        Co Ty kobieto wypisujesz?????? Potrącić z alimentów na wakacje??? Od
        kiedy!!!!???? To jakaś głupota!!!
        Alimenty zasądzone przes Sąd są płącone w całości bez względu na to
        co tatuś dodaje!! To są pieniądze na cały rok nie na każdy miesiąc
        oddzielnie! Dziecku należy siętyle ile Sąd zasądził!
        Moim zdaniem powinnaś iść do komornika... tyle, że z tego co
        pamiętam opóźnienie w płatnościach musi być większe niż kilka dni...
        U mnie komornik ściąga alimenty od 2 lat i jest OK! Do zakładu pracy
        nie masz po co wysyłać... tak kasy nie dostaniesz...
        Pozdr.
        Towerek
      • braktalentu Re: Co robić? Alimenty... 29.07.08, 11:31
        "Jeśli wziął mała na wakacje, to może sobie "cośtam" potrącić z tego
        co wiem."

        To źle wiesz. Nie może.

        "Ja bym z komornika zrezygnowała."
        A ja za żadne skarby i równocześnie poszłabym do firmy, informując w
        kadrach, że jest taka sprawa i będzie komornik. Niech się wstydzi
        ten kto próbuje okradać własne dziecko!

        "A przynajmniej poczekała jeszcze trochę."
        Na co? Na wyprzedaż kajzerek. Może do następnej "opóźnionej" wpłaty
        nauczysz dziecko nie jeść.

        Przepraszam, że tak ostro, ale odpuszczanie alimentującym obowiązków
        finansowych wynikających z faktu posiadania dzieci tworzy atmosferę
        społecznego przyzwolenia na bycie złodziejem. Jeżeli ktoś zabiera
        mojemu dziecku komórkę na środku ulicy, w biały dzień, to ratuję je
        jak mogę. Krzyczę głośno RATUNKU, ZŁODZIEJE, gonię bandytów i
        wyrywam własność mojego malucha z gardła. Gó.. mnie obchodzi, kim
        jest napastnik! Mam psi obowiązek dbać o interesy mojego dziecka.
    • jamamma Re: Co robić? Alimenty... 18.07.08, 15:55
      No i byłam dziś u komornika .Powiedział , że najlepiej gdyby zadłużenie było ok
      miesięczne , a ja na to , że zaraz następna wypłata i znowu nic nie dostanę , a
      rok szkolny się zbliża. Zapytała się gdzie pracuje mąż i jak się dowiedział to
      dał mi do wypełnienia wniosek i mam jeszcze tydzień poczekać i wtedy go złożyć.
      Dowiedziałam się , że problemów nie przewiduje , więc jestem trochę
      spokojniejsza.Uffff....Dzięki raz jeszcze za rady Dziewczyny!smile
    • oli29178 Re: Co robić? Alimenty... 29.07.08, 07:32
      Uwierz mi, ja bym sie nawet chwili nie zastanawiala! Oczywiscie, ze
      komornik! On go nauczy wszystkiego. Zabieranie dziecka na wakacje
      jest jego obowiazkiem i nie powinno byc mowy o zadnym odliczniu!
      Kobiety! Zacznijcie sie cenic i przestancie sie bac! A z czego Ty
      sobie odliczasz jak musisz corce kupic w jakims miesiacu wiecej
      ubran czy cokolwiek? Nie daj soba pomiatac. Ja bym nawet nie czekala
      na kolejna rozmowe z nim czy blaganie, zwyczajnie komorniki i
      bedziesz miala spokoj na zawsze! Nic nie bedzie interesowala,
      zrelaksowana skupisz sie na dziecku. Ciekawe jak w pracy kolesie
      zareaguja jak bedzie miala zajecie komornicze, kupa wstydu, ale sam
      tego chcial!
      • jamamma Re: Co robić? Alimenty... 30.07.08, 23:14
        Byłam wczoraj, zaniosłam wniosek i mi ulżyło.Trochę się boję , że będzie "fikał"
        , ale teraz mam już to gdzieś .smile Polecam wszystkim wahającym się! smile
        • karolina.carrera Re: Co robić? Alimenty... 01.08.08, 11:03
          witajcie,
          no ja jestem w podobnej sytuacji. Rozwod dostalam 10 lipca i za
          lipiec "kochany" tatuś nie zapłacił zasaądzonych alimentów, bo
          stwierdził, żę zabiera dziecko na dwa tygodnie wakacji smile
          wczoraj sie uprawomocnił wyrok, wiec czekam na papierek i chce sie
          udać do komornika. Powiedzcie, jak mam znaleźć komornika? Czy sama
          wybieram, czy jak? A moze macie jakiegoś skutecznego smile z Łodzi?

          pozdrawiam
          Karolina
          • jamamma Rejonizacja? 01.08.08, 19:51
            Teraz obowiązuje rejonizacja , czy jakoś tak . Pójdź do sądu i tam dostaniesz
            informację do którego komornika masz się zgłosić.
            Dostałam już dziś pismo o zajęciu wynagrodzenia! Szybko zadziałał, nie?smileTeraz
            nie tylko nam jest winien , ale i komornikowi : opłata egzekucyjna 227,54zł,
            wydatki ; 35, 60zł , przelewy no i jeszcze odsetki karne dla mnie za zwłokę smile.
            • karolina.carrera Re: Rejonizacja? 01.08.08, 20:56
              jamamma, dzięki wielkie. Własnie ja bym tez chciała, zeby mu na pensje weszli,
              moze wstyd przed pracodawca nie pozwoli mu na kolejne takie numery.
              A Tobie gratuluje smile
    • mwhite wojskowy? 02.08.08, 16:27
      witam, chyba ojcowie naszych dzieci pracują w wojsku?
      u mnie podobnie było, poszłam do komornika, kupe kasy ściągnął od
      niego za odsetki i koszty swoje, za co mąż zwyzywał mnie, ze go
      okradłamsmile
      wpłacił szybko kaucję 6 miesięczną za alimenty i od tej chwili płaci
      regularnie na 2 dni przed terminem aliamntówsmile
      kaucję pewnie akurat na wakacje mu zwrócili
      co do "urlopowego" to mój mąż wziął na mnie i córkę już 3 razy i ani
      razu nie zabrał nigdzieuncertain

      ONI-ojcowie nie intersują się dobrem dziecka, to my musimy dbać o
      dzieci i jak tylko nie płaci w terminie to prosto do komornika!!!
      To nasz obowiązek dbać o dziecko!!! Egzekwować jego prawa!!
      • jamamma Re: wojskowy? 03.08.08, 21:04
        wojskowy wink...oni to potrafią hańbić mundur perfekcyjnie , nie?wink
        • mwhite Re: wojskowy? 03.08.08, 22:41
          chyba trzeba by oddzielny wątek albo i forum założyć o wojskowychwink
          jak widzę wokół siebie to wiele z nas ma bardzo podobne historie
          niestetyuncertain
          chyba w żadnej grupie zawodowej nie ma takiej patologii...
          oj długo by można pisaćuncertain
          trzymaj sie i walcz!
          pozdrawiam
    • 23kama Re: Co robić? Alimenty... 02.08.08, 23:27
      idź jak najszybciej do komornika. zwłaszcza że od 1.10 wraca fundusz
      alimentacyjny i bedziesz dostawała kase z funduszu a z niego beda ściągali
Inne wątki na temat:
Pełna wersja