urbanflow7 18.07.08, 16:25 Jesteście pewne, że Wasze dzieci są bezpieczne na wakacjach? że ich opiekunowie są naprawdę odpowiedzialni? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
urbanflow7 Re: Bezpieczne wakacje? 18.07.08, 16:26 Mam nadzieję, że Wam nie przydarzą się takie rzeczy jak tu: smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=13261&Itemid=0 Pomóżmy sobie nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
urbanflow7 Re: Bezpieczne wakacje? 18.07.08, 17:22 Zapraszam do artykułu: interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/dziecko-na-wakacjach,11496 Odpowiedz Link Zgłoś
mogwli Re: Bezpieczne wakacje? 19.07.08, 15:34 Owszem, jestem pewna. Ale tylko dlatego, że jest ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakma Re: Bezpieczne wakacje? 24.07.08, 14:33 Gratuluję inicjatywy, mam nadzieję, że ona coś zmieni, bo wydaje mi się, że nikt nie panuje nad obyczajami wychowawców. Moja córka, która tearz ma 15 kat była na koloniach, na których dzieci miały dyżury w sprzątaniu pokoju wychowawczyni, która była fleją i paliła papierosy!!! Uważam, że powinien ktoś tego pilnować niż to jak to się dzieje w tej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
a.l.o.e.s Re: Bezpieczne wakacje? 24.07.08, 17:14 Moim zdaniem nigdy nie ma pewnosci,ze dziecko jest w 100% bezpieczne,nawet jak nie spuszczam go z oka.Po prostu,wypadki chodza po dzieciach.Sprawdzenie i przeswietlenie firmy na wylot tez nie daje zadnej gwarancji,nie ma nas,rodzicow,przy rozmowach kwalifikacyjnych kiedy firmy te robia nabor kadr na oboz czy kolonie.W jednym roku kadra jest super,w innym moze byc wrecz przeciwnie.Mozemy zlozyc skarge,jasne,ja raz zlozylam do KIT,gdzie firma byla zarejestrowana i co?Nawet odpowiedzi nie dostalam.Dziecko wiecej z ta firma nie pojechalo i nie pojedzie.Ja w ogole od tamtej pory wysylam dzieci tylko na to co organizuja osoby,do ktorych dzieci przez caly rok chodza na jakies zajecia.Np:corka byla na obozie tanecznym,organizowanym przez klub tanca,ktory prowadzi zajecia przez caly rok w jej szkole od kilku lat.Wychowawcami byli ci sami instruktorzy,ktorzy pracuja z dziecmi na co dzien.Do zeszlego roku wydawalo mi sie,ze jak dziecko jest ze mna to nic mu nie grozi.Zawsze jezdze do tego samego osrodka,wszyscy znaja mnie,moje dzieci,osrodek przyjazny dziecku i rodzinie i takie tam.W zeszlym roku okazalo sie,ze jeden z pracownikow osrodka ma sklonnosci pedofilskie.Nie padlo na moje dziecko,na szczescie.Zainteresowany opiekun sprawe zglosil wlascicielowi,ktory ja ZIGNOROWAL.Ten sam opiekun zglosil sprawe na policji,ktora ja UMORZYLA,komendant okazal sie kumplem tego ze sklonnosciami.W tym roku juz do osrodka nie pojechalam i tyle...Tak jak napisalam na poczatku,NIGDY nie ma 100% pewnosci... Odpowiedz Link Zgłoś