Dodaj do ulubionych

Sama w ciąży poraz drugi

26.07.08, 19:17
Hej! Mam na imię Aneta i mam 21 lat. Moja kochana 3-letnia córeczka ma na imię
Dominisia.
Dominikię urodziłam jak miałam ledwo 18 lat. Bardzo chciałam mieć dziecko mimo
swojego młodego wieku i bardzo sie ucieszyłam na wieść o mojej ciąży z
Dominką. Wtedy jeszcze nie byłam sama... Mój były partner Marcin bardzo
chciałmieć dziecko lecz szybko zrozumiał, że jeszcze nie dorósł do roli ojca.
Często olewał mnie, chodził beze mnie prawie wszędzie, a głównie na imprezy, z
których musiałam go pijanego wyciągać.


Nie wspominam dobrze mojej pierwszej ciąży ze względu na ojca dziecka. Gdy
Dominika przyszłą na świat on przyjechał w odwiedziny do szpitala (oczywiście
nie pierwszego dnia, bo wcale mu się nie śpieszyło- wolał tydzień opijać
"pępkowe") i popatrzył się na dziecko jak na UFO... wtedy zrobiło mi się
bardzo przykro, a on nawet nic nie powiedział... Nawet jej nie dotknął... zero
wzruszenia. Mogłam jedynie sie przyglądać na inne szczęsliwe pary i
zadowolonych ojców. Od tamtej pory wiedziałam, że dobrze nie bedzie. Tak też
było. Po powrocie ze szpitala nie przygotował nawet łóżeczka dla dziecka,
kopletnie nic. Byłam w szoku i załamana, wiedzącż ze z jego strony żadna pomoc
mnie nie spotka. Byłam z nim jeszcze kilka miesięcy, bo dłużej nie
wytrzymałam... znowu imprezy i towarzystwo, a rodzina na samym końcu.
Zostawiłam go, bo i tak nie pomagał mi ani w opiece, ani finansowo. Na
szczęście mam jeszcze rodziców, którzy byli ze mną i pomagali mi od początku.


Przez długi czas nie mogłam sobie znależć odpowiedniego faceta. nie wierzyłam,
że istnieje taki, który zaakceptje to, że mam swoje dziecko i pokocha nas
obydwie. Upłynęły ponad 2 lata...
Poznałam wspaniałego faceta (TAK MI SIĘ WYDAWAŁO). Mia na imię Grzesiek. Na
początku było mi tródno mu zaufać po tym jak się sparzyłam. Był dla mnie dobry
wszedzie mnie zabierał i Dominisię też. Bardzo mnie to cieszyło. Kupował jej
prezenciki, a nawet pokochał i chciał zaadoptować. Pomyślałam, że to zbyt
piękne żeby było prawdziwe. Zapewniał moją matkę, że nas kocha i jesteśmy dla
niego ważne. Był nawet pierścionek zaręczynowy i wspólne mieszkanie. Jedyne co
mi po nim zostało to długi, których mi narobił, wiedząc, że mam tródną
sytuację finansową i dziecko na utrzymaniu.


Pierścionek zaręczynowy sprzedał, pieniądze, które pożyczyłam na mieszanie od
rodziców przepił, a także te które mu napożyczałam z alimentów Dominiki.
Wierzyłam, że chwilowo miał tródną sytuację i musiałam mu pomóc. Powiedział
wszystkim, że wszysto odda przy najbliższej wypłacie, a on zwyczajnie mnie
oszukał. Każdego dnia mówił jak bardzo nas kocha, i że chce mieć ze mną nasze
wspólne dziecko. Ja jednak nie mogłam sobie na to pozwolić. Stało się...
Udawał szczęśliwego i zadowolonego. Olał mnie. Przestał być miły i kulturalny.
Wyzywał mnie od najgorszych i pił każdego dnia coraz więcej. Poniewierał mną
jak mógł. Nie mogłam tego znieść. Powiedział, że wszysto to moja wina
ipieniędzy nie odda.


Teraz jestem poraz kolejny w ciąży i na dodatek sama. Nie wiem co robić, bo
moich rodziców nie stać na kolejną pomoc, a ciężarnej dziewczynie raczej
tródno o prace...
Kompletnie nie wiem co ma robić... Jeżeli macie jakieś dobre rady i chcecie
się podzielić swoimi doświadczeniami to bardzo będę wdzięczna. Jeśli macie
jakieś pytania, tez jestem otwarta...
Buźka

POWYżSZY TEKST PISAłAM NA POCZąTKU MOJEJ AKTUAALNEJ CIążY. TERAZ SPODZIEWAM
SIę CóRECZKI. BęDZIE MIAłA NA IMIę IGA...A RODZę JUż NIEDłUGO..TERMIN MAM NA
17 SIERPNIA
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 18:56
      Mam znakomitą radę: zanim zaczniesz współżyć z trzecim fantastycznym
      panem poczekaj trochę, może ślub weź najpierw i miej stabilną
      sytuację finansową. Na wypadek gdyby ten trzeci też Cię olał w
      ciąży. Serdecznie współczuję Twoim rodzciom.
      • redtower Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 19:09
        Tata i tak będzie odpowiadał finansowo za dziecko... po cholerę
        miałaby brać ślub? CZy to coś zmienia? Jeżeli facet jest dupkiem to
        będzie nim i nawet jeżeli weźmiesz z nim ślub...
        Faktycznie jedyne do czego miałąbym zastrzeżenia to, to że decyzja o
        dziecku w momencie kiedy kobieta nie jest samowystarczalna jest
        nieco niedojrzała i nie-fair... zarówno w stosunku do dziecka jak i
        rodziców...
        Czy tak czy inaczej jest już po fakcie...
        Teraz należy się zastanowić, co zrobić żeby ułożyć wszystko jak
        najlepiej...
        Autorce postu życzę dużo wytrwałości i radzę na przyszłość
        oszczędzić rodzicom dalszych kosztów... najlepiej byłoby żebyś
        poprostu zaczęła odpowiadać za siebie i swoje życie... Mam nadzieję,
        że trafisz jednak kiedyś na jakiegoś odpowiedzialnego Onego...
        Pozdrawiam,
        Towerek
        • triss_merigold6 Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 19:15
          To proste. Zwłaszcza w przypadku laski, która nie ma kasy, pracy,
          wykształcenia ani mieszkania. Po slubie - o ile nie ma rozdzielności
          majątkowej - pan powinien utrzymywać również bezrobotną żonę a nie
          tylko dzieci.
          Proponuję, żeby pani na razie nie koncentrowała się na poszukiwaniu
          odpowiedniego odpowiedzialnego pana ani jakiegokolwiek pana, bo znów
          zaciąży. Znakomite ma dziewczyna referencje - 22 lata i dwojka
          nieslubnych dzieci każde z innym ojcem - z całą pewnością będzie
          mieć tłumy chętnych na poważny związek...
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 20:40
      Ciekawe skąd tyle złośliwości w postach ,,tris cośtam ,, powyżej.
      A wlaściwie wcale nie ciekawe.
      No cóż, panna się nie popisała ,ale młoda jest -wszystko przed Nią.
      Po pierwsze załatwić alimenty od obudwu tatusiów,po drugie kiedy tylko to będzie
      możliwe zacząć zarabiać , po trzecie antykoncepcja jest dla ludzismile .
      Ciężki sobie wymyśliłaś start w życie , ale teraz najważniejsze to urodzić
      bobasa i zacząć stawać na nogi niekoniecznie u ramienia kolejnego ,,
      mena,,smilePowodzenia!
    • martina.15 Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 23:54
      brzmi jak historia lekko wyssana z palca ALE! znam osobe ktora po takich
      ciezkich przezyciach wreszcie, wreszcie! po kilku latach poznala swietnego
      faceta i byl slub, adopcja obu jej coreczek i wspolny syn.

      teraz konieczne alimenty, pomoc- moze w mopsie? zawsze cos... no i dorabianie.
      na "prawdziwa" prace sobie pozwolic nie mozesz na razie, ale moze jakies domowe
      zajecia? za pol roku przedszkole dla starszej, zlobek dla mlodszej i dawaj do
      roboty, rodzicow naprawde trzeba odciazyc.

      tez mam 21 lat, urodzilam jak mialam 19 (nnooo, 18 i 3 miesiace, ale rocznik sie
      liczy). nie wyobrazam sobie teraz bez antykoncepcji. a jakby sie dziecie
      nastepne poczelo, to przynajmniej sie staralo... no i ja mam troche inna
      sytuacje, zaczelam studia, to troche inna perspektywa, ale warto...

      powodzenia.
      • krolowanocy Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 07:59
        martina.15 napisała:
        > brzmi jak historia lekko wyssana z palca ALE! znam osobe ktora po >takich
        ciezkich przezyciach wreszcie, wreszcie! po kilku latach >poznala swietnego
        faceta i byl slub, adopcja obu jej coreczek i >wspolny syn.

        Chyba mało wiesz o życiu, skoro trudno Ci uwierzyć w taką sytuację. Są kobiety
        co mają po pięcioro dzieci, każde z innym...
        A tekst, który zacytowałam powyżej mnie zirytował tym, że piszesz tak, jakby
        JEDYNĄ, ale to absolutnie jedyną rzeczą ważną i liczącą się w życiu było
        znalezienie męża, który uzna dzieci z poprzedniego związku. No proszę cię, mamy
        XX1 wiek, trochę się życie zmieniło.
        I dziwić się, ze po takim tekście dziewczyny lecą w ramiona następnego - skoro
        sugerujesz, że posiadanie męża to absolutny priorytet... "Wreszcie!" Jakby każda
        tylko całymi nocami marzyła o mężu. A co, bez męża to się w ogóle nie da, bez
        męża to tragedia życiowa?
        Nie chodzi mi o krytykę małżeństwa w ogóle - jasne, może niektórym jest lepiej
        żyć we dwoje, ale no proszę Cię, nie róbmy z małżeństwa jedynego słusznego
        sposobu na życie, nie te czasy. Nie piszmy o mężu jako o czymś, co każda
        koniecznie musi mieć.
        • redrose22 Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 13:00
          Dziękuje za słowa wsparcia oczywiście tym zyczliwym! Widzę ze trafiłam na złe
          forum bo pełno w was nienawiści. Ja tylko potrzebuje troche wsparcia czy to tak
          wiele?? Nie pisalam tego po to aby wysłuchiwać tylu krytyki. A co do
          antykoncepcji to doskonale wiem co to jest. Przciez w miedzyczasie tez mialam
          partnerow co pradwa nie myslalam o nich tak pozwanie co o tych dwóch których
          wymieniłam. Niebyla bym w ciązy gdyby nie on. Psychopata ktory powyzucał moje
          srodki antykoncepcyjne. Pozbawił mnie wszystkiego nawet nie bylo mnie stac na
          wylupienie kolejnej paczki i stało sie.. Gdyby nie jego głupi wybryk, pewnie do
          tej pory bym swietnie zarabiala jak zanim go poznalam. ale czy od razu należy
          kogoś krytykować nie znając calej jego sytuacji? Liczyłam na wsparcie ale co nie
          ktore widze ze są mądrzejsze niż myślą.
          • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 14:24
            Hej, uśmiech plissmile.
            Jeśli ktoś Cię tu objechał to widocznie nie zna zycia .
            Nie przejmuj się tym, faktycznie na tym forum zdarzają się plujące jadem ale
            trzeba to delikatnie mówiąc , pominąćsmile.
            Najważniejsze to pomysleć o przyszłości a z przeszłosci powyciągać konstruktywne
            wnioski, tak myślę.
            Trzymaj się Małasmile)
          • malabju Re: Sama w ciąży poraz drugi 04.08.08, 21:31
            > wiele?? Nie pisalam tego po to aby wysłuchiwać tylu krytyki. A co
            do
            > antykoncepcji to doskonale wiem co to jest. Przciez w miedzyczasie
            tez mialam
            > partnerow co pradwa nie myslalam o nich tak pozwanie co o tych
            dwóch których
            > wymieniłam.


            piszesz na forum otwartym, więc spodziewałkaś się że kazdy cie
            będzie głaskać po głowie?

            co do tego co napisałać - jak widzisz że psychopata i do tego z tego
            co piszesz dobrze zarabiałaś to nogi za pas i do wiedzenia..
            wnioskuję że nie byłaś od niego uzalezniona

            nie moje zycie , nie mnie oceniać ciebie.. ale sorry, 21 lat, drugie
            dziecko , kazde z innym, do tego z tego co piszesz można wyczuć że
            kwestia "partnera" jest dla ciebie piorytetowa i czekałaś ponad 2
            lata na "tego jedynego" sypiając po drodze z X innymi

            szkoda mi słów

            życze powodzenia i jedyne co mogę poradzić to zadbaj przynajmneij o
            alimenty na dziecku, bo one nie są winne twojej łatwowierności i
            tylko ich mi szkoda
      • redrose22 Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 15:15
        hallodolly napisała:

        > I jeszcze pytanie: w jakiej branży pracowałaś....?

        lepiej ty sobie dokladnie przeczytaj Napisałam ze w miedzyczsie bylam w pracy
        zanim go poznalam i napisalam wyraznnie ze pozbawil mie wszystkich pieniedzy a
        wiec dlatego pozyczalam od rodziców..zaadowolona. A jesli taka ciekawa jestes to
        pracowalam jako hosstessa tylko ze po znajomości i dlatego dobrze zarabialam i
        jak zauwazylas wszystko bylo uzyte w czasie przeszłym. Widac ze chyba masz
        jakies komplesy skoro tak bardzo ingerujesz w czyjesz zycie nie z pomocą tylko z
        zawiscia
        • triss_merigold6 Jakby to wyjaśnić? 28.07.08, 21:58
          Jako osobę płacącą podatki irytują mnie niefrasobliwi ludzie siejący
          bezmyślnie swoje DNA. Dlaczego irytują? Ano dlatego, że ja mając lat
          30+, duże mieszkanie, stabilną pracę i jedno dziecko, bardzo
          poważnie zastanawiam się nad drugim, waham, liczę, stawiam na
          najszybszy powrót do pracy etc. A tu panienka, raz dwa i super,
          czekamy na oklaski jaka ona dzielna bidulka.

          Panienka bardzo chciała mieć dzidziusia w wieku 18 lat? Ciekawe
          dlaczego? Wzruszające ale dzidziuś kosztuje.
          Pracowałaś na promocjach? Ślicznie ale umowy o pracę tam zazwyczaj
          nie zawierają więc macierzyński Ci nie przysługuje a z niemowlakiem
          i wykształceniem najwyżej średnim trudno znaleźć sensowną pracę.
          Ergo będziesz wisieć na rodzicach, opiece społecznej i alimentach o
          ile od drugiego tatusia je wyszarpiesz. A jak nie wyszarpiesz to
          będziesz dostawać z Funduszu Alimentacyjnego czyli z mojej podatnika
          kieszeni.
          Niestety właśnie znam mentalność takich panienek i wiem jak silne
          maja parcie na chłopa więc podejrzewam, że autorka jak tylko wyjdzie
          z połogu zacznie szukać nowego super faceta i wyląduje w trzeciej
          ciąży.
          • zjawa1 Re: Jakby to wyjaśnić? 28.07.08, 22:27
            Nie mozna, az tak skrajnie oceniac! Z drugiej jednak strony, nie
            popełnia sie dwa razy tych samych błędow! Po za tym, tez miałam
            okazje pracowac jako hostessa, ale nie nazwałybym tego zajecia jako
            dobrej, prwdziwej pracy. Traktowałam ja, bedac na studiach jako
            dodatkowe zrodlo dochodow, ktore przeznaczałam na drobne wydatki.
            Zreszta nie ma co porownywac, taka praca na umowe zlecenie nie ma
            nic wspolnego ze stałym, pewnym miejscem pracy!
          • redtower Re: Jakby to wyjaśnić? 28.07.08, 22:31
            smile))))) Trissss... może to jest poprostu kwestia tego, że się
            starzejesz... co?? Wspaniała pracująca kobieta utrzymująca bezmyślne
            gó..ary... heh... zgorzkniała stara baba... i tyle... smile))
            SUPER, że ja się tak nie czuję i taka nie jestem smile))
            Pozdrowienia dla autorki postu... nie przejmuj się tą starzejącą
            Samodzielną... smile)
            Towerek
            • hallodolly Re: Jakby to wyjaśnić? 29.07.08, 11:15
              Nieeee, to kwestia tego, że triss ma równo pod sufitem i myśli. W przeciwieńswie
              do autorki postu.
              Nieodpowiedzialna gó..ara ma być głskana po głowce i zapewniana, że wszystko
              się jakoś ułoży?
              Nie, ona własnie potrzebuje solidnego potrząśnięcia, może coś w tym jej pustym
              łbie zaskoczy.
              • redtower Re: Jakby to wyjaśnić? 29.07.08, 17:49
                smile triss to przerost formy nad treścią... jak widać bardzo chce
                pokazać jaka to ona super jest... i jak super sobie radzi.... i
                tyle...
                jest już po fakcie... co ma Mlodej zakakiwać teraz w głowie????
                Zastanów się.... po fakcie jest! Trzeba zebrać siły i walczyć, a nie
                dołować sięopinią jakiejś wrednej baby...
                Pozdr.
                Towerek
      • redtower Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 16:19
        kilowisni... całkowicie się z Tobą zgadzam... jad... jad i jad...
        nie wiem co daje tym złośliwym żmijom pisanie obraźliwych rzeczy...
        może chowają za tym pisaniem swoje własne niepowodzenia...?
        Mam nadzieję, że autorka postu weźmie się za siebie i da sobie jakoś
        radę... POWODZENIA!!!
        Pozdrawiam,
        Towerek
        • zjawa1 Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 20:04
          Nie przejmuj się tymi, kasliwymi uwagami! Podejrzewam, ze bardzo
          potrzebowałas miłosci i oparcia w mezczyznie i dlatego, po raz drugi
          dałas sie zmanipulowac takiemu nieudacznikowi. Co do tabletek, to Ci
          wieże! Sama miałam podobna sytuacje. Liczne awantury o to, ze je
          biore. I tez zostałam skrytykowana za to, ze zaszłam z nim w ciąze!
          Ale jak mogłam nie ufac własnemu nazeczonemu, z ktorym miałam
          zaplanowany slub? Niestety okazał sie psycholem, ktory najpierw
          dążył do tego, zeby miec dziecko a potem, jak juz byłam z nim w
          ciazy, tak mnie wykanczał psychicznie, ze postanwilam odwolac slub i
          wyrzucic go, jak smiecia z mojego zycia. Dlatego nie rozumiem
          przedstawianego czasami ideału wziecia na sile slubu! Co to ma na
          celu? Zatrucie zycia niewinnego dziecka? Ja sie nie wstydze, ze
          jestem panna z dzieckiem. Bardziej czułabym sie ponizona gdybym
          wzieła, tak jak moja znajoma slub na sile! Nie jestem desperatkom!
          Po co mi nieudacznik za meza skoro sama sobie swietnie daje rade?
          • daria_nowak Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 22:14
            > Nie przejmuj się tymi, kasliwymi uwagami!
            Idź ponownie na polowanie. Strzel sobie 3ciego dzidziusia. Pomartwimy się później.
            > potrzebowałas miłosci i oparcia w mezczyznie
            Bo na własna inteligencję nie masz co liczyć.

            > wyrzucic go, jak smiecia z mojego zycia. Dlatego nie rozumiem
            > przedstawianego czasami ideału wziecia na sile slubu!

            jak głupia baba nie umie radzić sobie w życiu, to musi upolować chłopa, który
            będzie ja alimentował. Trudno to zrozumieć?
            • zjawa1 Re: daria nowak 30.07.08, 10:31
              daria_nowak napisała:


              > jak głupia baba nie umie radzić sobie w życiu, to musi upolować
              chłopa, który
              > będzie ja alimentował. Trudno to zrozumieć?

              Kobieto, ty wiesz o czym piszesz? Właśnie to, co ty napisałaś
              świadczy o tym , ze jesteś GŁUPIA!!!!! Nie masz zielonego pojecia co
              to znaczy samotnie wychowywyc dziecko. Mylisz alimenty na dziecko z
              alimentami na kobiete, ktora wyciaga je od byłego meza na siebie!
              Poczytaj troche na ten temat, a nie osmieszaj sie na forum!
    • monikawuwua Trzymaj się, i nie przejmuj!! 29.07.08, 10:07
      Nie przejmuj sie wrednymi, zgorzkniałymi babami. One tez sa same, wylewają swoje flustracje na forum i dzieki temu czuja sie lepiej. Moga kogos pouczas i rozliczac chociaz same narobiły w zyciu głupstw. Internet daje anonimowosc i wtedy kazdy jest smiały.
      Pozdrawiam Cie i sciskam;*
      • daria_nowak Re: Trzymaj się, i nie przejmuj!! 29.07.08, 22:15
        W realu usłyszałaby ode mnie dokładnie to samo, co tu. Dodatkowo miałaby
        styczność z wyrazistą mimiką i gestykulacją, co oczywiście w sytuacji 'potrzeby
        miłości' i prawdopodobną delikatnością emocjonalną mogłoby ja doprowadzić na
        skraj rozpaczy...
    • xmartei Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 11:12
      Ja mam podobną sytuacjie tzn. jestem młoda i zostałam mamą.. A tych
      wrednych i głupich bab nie słuchaj i olewaj nie wiedzą co czujesz
      same sa zakąpleksione i8 sie odgryzają.

      Wiem że dasz sobie jakoś rade! Wierze w Ciebie

      7040440 to moje gg jak chcesz możemy pogadać
    • hallodolly Re: kryzys wieku sredniego 29.07.08, 11:22
      Mam bogatą wyobraźnię i łatwo mi przychodzi postawienie się w sytuacji
      dwukrotnie wydymanej na całej linii laski. Bez pracy, bez wykształcenia, bez
      przyszłości.Z pamiatką w postaci dwójki dzieci.

      Brrrr dobra, dość tego nurzania się w koszmarach.

        • zuza145 Re: kryzys wieku sredniego 29.07.08, 12:50
          xmartei napisała:

          > Nie masz dieci a sie wypowiadasz... widocznie za dobrze w życiu
          > miałaś


          Hm- a jaki ma związek bycie matką z tzw. za dobrze miałaś?


          A nawet jak nie ma- ja akurat nie wiem czy ma albo nie- wnioskuję że
          ty wiesz- więc wracając do pytania- jak nie ma- czemu nie może się
          wypowiedzieć?

          Trzeba mieć aby móc?
          Hm- dziwne.
        • swinka-morska Re: kryzys wieku sredniego 29.07.08, 14:27
          xmartei napisała:

          > Nie masz dieci a sie wypowiadasz... widocznie za dobrze w życiu
          > miałaś


          Czyli posiadanie dzieci oznacza, że człowiek ma w życiu źle.
          Trochę dziwne, ale jak popatrzę na posty autorki wątku co sobie
          strzeliła w wieku maturalno-wczesnostudenckim 2 dzieci z 2
          tatusiami, a tak świetnie zarabiała na promocjach...
    • lubie.gazete Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 12:56
      Czepiacie się dziewczyny,a tak naprawdę ile z Was zaszła w ciążę
      z nieodpowiedzialnymi facetami/żonatymi/narkomanami/alkoholikami itp.?
      A do autorki: nie przejmuj się do trzech razy sztuka!!!!
      I co alimenty od dwóch ojców to od dwóch ojców-zawsze lepiej niż od jednego!!!
          • zuza145 Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 15:10
            napisała że ma wyobraźnię - to czego się doszukiwać.
            Faktem jest- że totalny brak odpowiedzialności widać- i temu raczej
            nie zaprzeczysz.
            Radziłam- alimenty na poczet dzieci załatwiać i starać się świadomie
            używać tej sfery życia.
            Trzeba będzie wykazać się bardzo duża konsekwencją, determinacją i
            jeszcze dośc duża ilościa tego typu zachowań oraz uczuć.
            Swiat jaki stworzono- dzieciom- oraz sobie samej niejednokrotnie
            przygniecie do ziemi że tchu zabraknie.
            To odpowiedz mi- czy choć w jednym miejscu korespondencji widać
            chęci- ale nie proszenie- tylko zdecydowanie do zmiany suytuacji?
            myślę że częśc kobiet wypowiadających się w tym temacie udeżyło
            jedno- sformułowania typu- szukałam partnera czy też oijca dla
            dziecka.
            Więc w inny sposób ale podtrzymam niektóre opinie- czy życie kobiety
            polega tylko na byciu bluszczem wokoło faceta ( o jakości tych
            facetów) nie wspomnę.
            Jak jest możliwym że autorka uprawiała sex z psychopatą bo jakoś tak
            go nazwała- nie wiedząć że on jej tabletki wywalił?
            No nie bardzo rozumiem i przynam szczerze że jestem zszokowana
            bezmyślnością.
            Jako będąca w grupie starych bab jak to tutaj określono- choć raczej
            ani nie wyglądam staro ani się staro nie czuję- jestem zdziwiona.
            To jak nazwiesz takie zachowanie?
            Przypadke?
            Wypadek?
            Złośliwość psychppaty?
            To dodatkowo spytam- to normalne że uprawia się sex z psychopatą?
            Jeśli ocenić opowieśc- to zaraz po ostatnim współżycviu- facet
            sprzedał pierścionek, ograbił z pienięzy i wywalił tabletki.
            Tak?

            Nie widzisz sprzeczości?
            Ja widzę.
            Nie oceniam- tylko zadaje pyttania i doprawdy nie życzę sobie
            epitetów odnośnie stara baba- bo akurat to nietrafny epitet jest.
            Dokonano podziału ze względu na wiek.
            Jeśli już- to kryteria podziału winny byc zupełnie inne.

            Ale widzę to ja- stara baba- więc jak mniemam to mój wiek
            predysponuje do wykonania takiego wysiłku umysłowego.

            A na zakończenie- proszę pamiętać- że nie każdy człowiek ma
            cierpliwośc do tłumaczenia czegoś co w XXI wieku wydaje się byc
            oczywiste. Ososby młode- powinny miec większy zasób wiedzy- bo żyją
            w innych czasach- jak te stare baby.
            Pozdrawiam i życzę jednego- siły do zastanowienia się nad treścią.
            Nawet jak forma zdaje się byc mało odpowiednia- to meritum pozostaje
            takie samo.



        • moniczkalovemax Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 15:22
          jezeli masz choc za grosz inteligencji to skoncz juz wypowiadanie sie na ten temat. Wszyscy znaja twoje zdanie. Ja nie mówie ze autorka watku zachowala sie dobrze, odpowiedzialnie ale stało sie i nie mam zamairu jej wyzywac od puszczalskich. I NIKT NIE MA TAKIEGO PRAWA!!!
          chyba ze ktos nigdy w zyciu nie zgrzeszył, nie popełnił błedu
          • zuza145 Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 15:48
            nigdzie nie wyzwałam od puszczalskich.
            Rozumiem jedno- brak argumentów- i to co ciekawe- w otoczeniu
            autorki.

            Rozumiem jej podejście - ale stram sie również z zrozumieć
            pozostałych piszących. Tych co bez owinięcia w bawełnę napisali co
            sądzą też.
            Czemu można wykazywać się empatią do autorki- zaś do innych osób
            używać epitetów?

            Jeśli zauważone zostają epitety skierowane w kierunku autorki wątku-
            elementarna sp[rawiedliwośc nakazuje odnieść się do epitetów
            skierowanych w drugą stronę.



            Reasumując: jest to forum otwarte.
            Pisząć tu należy wiedzieć- że nie każdy będzie miał identyczne
            zdanie, nie każdy musi się zgadzać.Moją inteligencją nie musisz się
            martwić- wystarczy mi to co mam.

            Bardzo jednak proszę o
              • xmartei Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 17:40
                Zuza ja rozumiem że to forum jest otwarte ale czy trzeba od razu
                wyzywać kogoś kto popełnia błędy? Czy Ty dolly nie popełniłaś błędu
                ni8gdy? napi9szesz że tak to i nie bedzie prawada! Na świecie nie ma
                osoby która nie popełniła błedu! Zaczełyście mnie wyzywać od głupich
                bo mam dziecko w młodym wieku i że kończe szkołe. ale chyba ważne
                jest to że kończe a nie że zawalam wszsytko po kolei.

                Dlaczego wszytkie widzicie same wady?

                Czy byłoby wam miło gdybyście to wy usłuyszały takie słowa jak padły
                na forum, pod tym postem?

                Ja owszem też troche zaczełam wyzywać ale tyloko dlatego że to wy mi
                zaczełyście gadać że głupia jestem bez wykrztałcenia.. Owszem
                jeszcze dobrego wykrztałcenia nie mam ale sie ucze. I wiesz co
                trafiłaś w sedno bo jestem w szkole handlowej ale nie rozumiem
                dlaczego ta szkloa ma byc zła? "Nie oceniaj ksiązki po okładce" to
                że handlowa wcale nie znaczy że bede pracować w sklepie! w takiej
                szkole jest wiele profili z zawodami. Po za tym czy na jednej szkole
                życie sie kończy?

                Każda z nas ma swoje zdanie i można je powiedzieć ale na spokojnie a
                nie z jadem i żeby tylko zrobić komuś przykrość!
                Czy tak cieżko wam napisać coś milej.

                Dziewczyna zrobiła źle. Ale to nie znaczy że trzeba jej zadać
                jeszcze wiekrzy ból.

                Ja też popełniłam w swoim życiu starszny błąd. I mam z tego powodu
                sie zabić?
        • moniczkalovemax do dolly 29.07.08, 15:25
          widze u ciebie kryzys wieku sredniego. Zrób sobie lifting to poczujesz sie lepiej i nie czepiaj sie biednej dziewczyny. Chyba w prawdziwym zyciu nie masz zbyt wielu przyjaciół, odrobina zrozumienia i wsparcia dla drugiego człowieka nic nie kosztuje. Teraz w swiecie gdy pełno jest morderstw, gwałtów i wojen tak trudno o człowieczenstwo. Widac ze ty to tez zatracilas
            • monikawuwua do pani nowak 29.07.08, 22:25
              moze tłuki w prewencji siedza;]
              W szkole policyjnej miałam zajecia z psychologii wiec wiem na jaki temat sie wypowiadam. Ja nie chwale zachowania autorki watku, ale po co teraz, po fakcie mam ja "kopac" i wyzywac?? swoimi słowami zaczaruję i przestanie byc w ciazy?? Bez sensu
              • brak.polskich.liter Re: do pani nowak 29.07.08, 22:36
                Nie chodzi o kopanie, czy wyzywanie. Zreszta, nie zauwazylam, zeby ktokolwiek
                mieszal autorke watku z blotem jakos szczegolnie.

                IMO chodzi raczej o to, zeby dziewcze ruszylo zwojami, _zanim_ po raz kolejny,
                na fali wielkiej love, radosnie bzyknie sie z nowo poznanym typem ze skutkiem
                zaplodnienia. Serio, uwazasz ze wlasciwa reakcja na bezmyslnosc i
                nieodpowiedzialnosc jest klaskanie w rasie i glaskanie delikwentki po glowce?
                  • brak.polskich.liter Re: do pani nowak 29.07.08, 23:35
                    moniczkalovemax napisała:

                    > No nie, mowienie ze ktos sie puszcza, lub rozkłada nogi przed
                    > facetami, to nie wyzywanie???

                    Owszem, to byloby wyzywanie. Byloby - uzylam trybu przypuszczajacego, gdyz nikt
                    autorki watku w ten sposob nie okreslil.

                    W calej dyskusji jedyna osoba, ktora pisala cokolwiek na temat puszczania sie i
                    rozkladania nog (dosc silnie sie na wyzej wymienionych, ekhem, koncentrujac -
                    ciekawe, skadinad, czemu akurat tak), bylas Ty.
                    Nikt inny.
              • daria_nowak Re: do pani nowak 30.07.08, 11:45
                Fakt, jeden (z 7ga) był swego czasu z-cą szefa Prewencji, ale zmarł jakiś czas
                temu. Bardzo jesteś mądra. Bardzo.

                Na UW też miałam zajęcia z psychologii. I co?
                W Szczytnie też bywałam. I widzę różnicę jakości zajęć (choć akurat nie
                psychologii dotyczyły, ale czemuż w tym zakresie miałoby być inaczej?). Co
                więcej, Monisiu, proszono mnie o wykłady w Szkole Policji, ale mam zbyt mało
                czasu. Jeszcze jakieś genialne myśli?
          • hallodolly Re: do dolly 30.07.08, 08:55
            > widze u ciebie kryzys wieku sredniego.
            W swojej szklanej kuli mnie widzisz?
            Zrób sobie lifting to poczujesz sie lepi
            > ej
            Znam lepsze sposoby żeby poczuć sie lepiej, lifting sie do nich nie zalicza
            (abstrahując od mojego podejścia do zmarszczek - nie jest mi potrzebny).
            Teraz w swiecie gdy pełno jest morderstw, gwałtów i wojen tak trud
            > no o człowieczenstwo. Widac ze ty to tez zatracilas
            Bo mówię to, co myslę?
            Gdzie tu zatracenie człowieczeństwa w słowach, ktore każą dziewczynie
            dwudziestoletniej z dwójką dzieci od dwóch tatusiów, bez pracy i wykształcenia
            puknąć się w głowę i zacząć panować nad własnym życiem? Zanim unieszczęśliwi
            kolejne dziecko?
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 22:59
      Ok, dziewczyna spytała na forum co dalej.Czy to przypadkiem nie jest jeden z
      pierwszych kroków do czegoś ciekawego?
      Po co gnoić i dokopywać ?Wyciąga rękę po pomoc bo się wpakowała w trudną
      sytuację , głaskać po głowce jej nikt nie będzie ale - po co ten jad.
      • guderianka od moderatora 30.07.08, 08:34
        W wątku tym usuniętych zostało ponad 20 wpisów ze względu na
        złamanie netykiety.
        Apeluję o KULTURE wypowiedzi, a personalne ataki, tudzież wyzwiska -
        skoro muszą już paść bo forumowiczki nie mogą się opanować, proszę
        kierować na priv.
            • hallodolly Re: od moderatora 30.07.08, 09:01
              Wsparcie na tym forum rozumiane jest jako głaskanie po główce, zapewnianie, że
              jest silna i na pewno sobie poradzi.
              Natomiast głosy mówiące dziewczynie, żeby przestała na siłę szukać "tatusia" dla
              swoich (obecnych i przyszłych) dzieci, przestała żerować na utrzymujących ją w
              kolejnej samotnej ciąży rodzicach, zaczęła odpowiedzialnie podchodzić do swojego
              i swoich dzieci życia - znalazła pracę, mieszkanie, zapewniła dzieciom normalne
              warunki życia - to jest OCENIANIE. I jest be i fuj i nie na miejscu.
                • xmartei Re: od moderatora 30.07.08, 09:50
                  wiecie co pisanie tu zaczyna sie robić bezsensu... szkoda mi tylko9
                  tej dziewczyny bo przez takie jaki niektóre tu sie wypowiadały już
                  nie pisze... Możecie być dumne z siebie! Ja też chciałam sie o coś
                  was zapytac i wogóle ale stwierdziłam że nie chc4e bo nie
                  rzyczyłaby7m sobie taki8ch obelg w moim kierunku! a że mam podobną
                  sytuacjie co autorka postu to na pewnio bym takie słowa jak ona
                  usłyszała! tylko tak dalej dolly i inne a nikt nie bedzie na tym
                  forum.... tylko takie jak wy tzn. bez winy , bez grzechu, po prostu
                  idealne.
                  • agnieszkamamaizy Re: od moderatora 30.07.08, 10:20
                    Dla tych dziewczyn to autorka postu i dziewczyny z podobna sytuacja to niepowinny zaliczac sie do spoleczenstwa, brak mi slow na to co tu przeczytalam na temat sytacji autorki postu, dziewczyny opamietajcie kazda z was moglaby byc na jej miejscu. wstyd i hanba!!!!!!!!
                    My kobiety powinnysmy sie wspierac
                    • daria_nowak Re: od moderatora 30.07.08, 11:48
                      > dziewczyny opamietajcie kazda z was moglaby byc na jej miejscu


                      Obrażasz sporą liczbę osób taką sugestią. Nie. W rożnych sytuacjach życiowych
                      mogłabym się znaleźć, ale na miejscu autorki wątku NIE. Jest pewien poziom
                      bezmyślności, który mogą osiągnąć tylko niektórzy. I nie będę ich za to głaskać
                      po główkach.
                    • swinka-morska Re: od moderatora 30.07.08, 11:53
                      > Dla tych dziewczyn to autorka postu i dziewczyny z podobna
                      sytuacja to niepowin
                      > ny zaliczac sie do spoleczenstwa, brak mi slow na to co tu
                      przeczytalam na tema
                      > t sytacji autorki postu, dziewczyny opamietajcie kazda z was
                      moglaby byc na jej
                      > miejscu. wstyd i hanba!!!!!!!!

                      Wstyd i hańba to nie dbać o własny los - a to właśnie robi autorka
                      wątku.


                      > My kobiety powinnysmy sie wspierac

                      O nie, nie - proszę mnie w to nie mieszać.
                      Nie będę wspierać głupoty.
                    • triss_merigold6 Podaj powód 30.07.08, 12:09
                      Podaj chociaż JEDEN powód dla ktorego miałabym wspierać osoby, które
                      w sposób kompletnie nieodpowiedzialny nie kierują własnym życiem?
                      Proszę mnie nie wrzucać do worka z napisem "my kobiety" - nie mam
                      NIC wspólnego z autorką wątku i nie zamierzam mieć.

                      Proszę mnie również nie obrażać sugestią, że mogłabym być na miejscu
                      bezrobotnej i bez wykształcenia matki dwojga dzieci od różnych
                      ojców, która w wieku 18 lat bardzo chciała mieć dzidziusia. Cóż
                      trzeba myśleć ale skoro nie ma czym to przynajmniej słuchać co
                      mądrzejsi radzą. A radą trzymać nogi razem do czsu zdobycia
                      niezależności finansowej i stabilizacji.
        • natasza39 I jak na dobrego moderatora przystało... 30.07.08, 11:45
          wywaliłaś w kosmos również te wpisy, gdzie zwolenniczki radosnego
          rozmnażania sugerowały zwolenniczkom rozsądnego rozmnażania, że
          ich "złośliwe" wpisy wynikają ze zmarszczek na skórze twarzy
          i "podeszłego" wieku, a nie z faktu, że "zmarszki" posiadają w korze
          mózgowej.
          Gładkość cery, jak widać po tym wątku jest nierozwerwalnie związana
          z gładkim, nieskażonym procesami myślowo-zdroworozsądkowymi mózgiem.

          Dla dziecka matka, nawet ze zmarszkami będzie najpiękniejsza na
          świecie.
          Matka, która nie myśli jest dla dziecka niebezpieczna.

          guderianka napisała:

          > W wątku tym usuniętych zostało ponad 20 wpisów ze względu na
          > złamanie netykiety.
            • agnieszkamamaizy do xmartei.!!! 30.07.08, 12:04

              Masz racje pisanie tutaj to strata czasu,to my jestesmy be bo bronimy autorke postu i wszystkie dziewczyny w podobnej sytuacji.
              Dla nich to wy poprostu rozkladacie nogi i niemyslicie o konsekwecjach. Cisnienie mi skacze jak czytam te posty.
              • triss_merigold6 Re: do xmartei.!!! 30.07.08, 12:12
                Widzisz, samo rozkładanie nóg jest IMO neutralne. Błędem jest
                rozkładanie nóg i zachodzenie w ciążę jeśli brak pannie szkoły,
                pracy, pieniędzy i stabilizacji. Błędem jest również wiązanie się z
                byle dresem, który pije i na info o ciąży znika jak sen złoty.
                • hallodolly Re: do xmartei.!!! 30.07.08, 13:21
                  Błędem jest również wiązanie się z
                  > byle dresem, który pije i na info o ciąży znika jak sen złoty.
                  Tak, z JEDNYM dresem jest błędem.
                  Natomiast z DWOMA dresami to juz nie jest błąd, to głupota w najczystszej postaci.
    • natasza39 Ty się nic nie przejmuj! 30.07.08, 12:04
      Masz 21 lat i jesteś już drugi raz w ciąży. I co z tego? Młodsze w
      nią zachodzą. W końcu po cholere kupować jakieś lalki jak można
      sobie zrobić żywego dzidzisia, czyli tzw. dzidzię.

      Nie udało ci się po raz kolejny wyjść za mąż. I co z tego? W końcu
      do trzech razy sztuka! A jak nie wyjdzie za trzecim razem, to może
      za czwartym, albo za piatym? Ale nie rezygnuj! W końcu najwazniejsze
      dla kobiety to złapać męża. Tylko posiadanie męża jest prawdziwym
      wyznacznikiem kobiety! Nie wykształcenie, nie praca, nie pozycja,
      tylko mąż!

      Miałaś super pracę na promocjach i ją straciłaś.Nie przejmuj się! Co
      prawda lata lecą, ale w końcu są promocje gaci wyszczuplajacych dla
      pań w podeszłym wieku po 30-tce. Może zaczną być promocje maści na
      hemoroidy, albo sztucznych zębów dla starców w wieku lat 40-tu? Mogą
      za takie cudowne prace jeszcze lepiej płacić!

      Na razie rodzice ci pomagają. I słusznie! W końcu to ich zasrany
      obowiązek! Może się jeszcze zdążą rozwieść i wejść w związki z
      jakimiś dobrze sytuowanymi materialnie konkubentami, to będziesz
      mogła ich (tych konkubentów rzecz jasna) zaskarżyć do sądu o jakieś
      alimenty. W końcu należy ci się życie na odpowiednim poziomie!
      W jakimś innym wątku koleżanka z tego forum też sobie na taki pomysł
      wpadła i dobrze! Niech płacą bogate konkubenty na dzieci wszelakie,
      w końcu wszystkie dzieci nasze są!

      I koniecznie zaskarż wszystkich ojców o alimenty. A jak nie będą
      płacili, to rodziców ojców, konkubentów rodziców ojców, ewentualnie
      ich dziadków, w razie braku braci i siostry. Oczywiście jak dobrze
      zarabiaja, bo jak dziady są to najlepiej poszukaj sobie jednak
      bogatego męża. To jest podstawowy priorytet!

      I nie przejmuj się wszystkimi podstarzałymi 30-letnimi babami i nie
      daj Boże jakimiś 40-letnimi staruchami. One po prostu zazdraszczą
      ci, że masz takie powodzenie! A jak takie staruchy nawet z kimś
      śpią, to się im po prostu zapłodnić nie udaje, bo zapewne bezpłodne
      są! Tylko mydlą oczy innym, ze jakieś środki antykoncepcyjne
      stosują. Przecież wiadomo, że takie rzczy to drogie są i nie każdego
      stać na nie.




      ---------------------------------------------------------------------
      Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
      jest z głupcami.
        • natasza39 Re: Ty się nic nie przejmuj! 30.07.08, 12:21
          triss_merigold6 napisała:

          > No zgadłaś... bardzo, bardzo zazdroszczę powodzenia 21-letniej
          > panience, która zarobkowala stojąc na promocjach. Miała takie
          > powodzenie, że już dwóch tatusiów szuka po świecie.

          No pewnie, że zgadłam.
          W końcu w moim starczym wieku, też chciałabym się cofnąć w czasie i
          tak zaczynać.
          Takie same uczucia piekącej zazdrości mną targają!
          ---------------------------------------------------------------------
          Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
          jest z głupcami.
                • natasza39 Re: mam pomysł!!! 30.07.08, 12:41
                  agnieszkamamaizy napisała:

                  > Czy ja napisalam ze trzeba ja glaskac po glowie??
                  > Nie nienapisalam tak, chcialam byscie byly toche wyrozumiale!!!
                  > czy to tak wiele????

                  Wyrozumiałym to mozna być dla małego dziecka, które ma lat 3 i zrobi
                  w zapomnieniu kupę w gacie. W końcu gacie można uprać, a tyłek umyć
                  i po sprawie.
                  Nie można być wyrozumiałym dla (w sensie prawnym, bo nie
                  intelektualnym) baby, która powołuje na świat następne istosty, a
                  potem z alimentó płaconych na te dzieci utrzymuje kandydata na
                  następnego tatusia kolejnego dziecka.

                  Tak drogie Panie.
                  Może na ten aspekt nie zwróciłyście uwagi, ale mną zatrzepało jak to
                  przeczytałam.
                  Ja wszystko rozumię. Rozumiem nawet że można się pomylić dwa razy z
                  rzędu, ale SAME piszecie, że alimenty są DLA DZIECKA. Dla mnie
                  oznacza na jego potrzeby. Na żarcie, pieluchy, ciuchy i nawet na
                  wakacje na Kanarach jak rodziców na to stać.
                  ALIMENTY nie są dla kolejnego ABSZTYFIKANTA mamuś, którzy funduja
                  mamie następną dzidzię!
                  COMPRENDE?

                  ---------------------------------------------------------------------
                  Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                  jest z głupcami.
                  • virtual_moth Re: mam pomysł!!! 30.07.08, 14:06
                    natasza39 napisała:


                    > COMPRENDE?


                    Hehehehesmile

                    Nie wiem co Wam laski strzeliło do głowy żeby się emocjonować tym nieodosobnionym na tym forum przypadkiem niedojrzałości. Laska jakich tysiące w tzw. realu i setki na tym forum (więcej zresztą niż kiedykolwiek z racji lepszej i tańszej dostępności usług telekomunikacyjnychtongue_out). Sezon ogórkowy lasuje mózgi, ale w sumie się cieszę, pierwszy raz od roku chyba Natasza na SM tongue_out
                    Do pracy miłe Panie, kto ma łożyć na te dzidzie jak nie my z podatków? big_grin
                    • ania313 jak dużo tu OS !!! 04.08.08, 01:04
                      To smutne, że gdy samotna matka, na dodatek w ciąży po raz drugi, prosi o
                      pomocne rady, wskazówki, po prostu prosi Was samotne matki o pomoc,
                      I NIE PYTA SIĘ O O OCENĘ SWOJEGO POSTĘPOWANIA, CZY DOBRZE POSTĄPIŁA CZY ŹLE, BO
                      JUŻ SAMA WYSTARCZAJĄCO JEST ŚWIADOMA SWOJEJ SYTUACJI !!!

                      - to Wy (niektóre matki) , Wy niektóre inne samotne mamy dobijacie ją, wyżywacie
                      się na niej, oceniacie ją, niektóre z Was mamy jesteście podłe i..
                      BARDZO JESTEM CIEKAWA CZY jeśli taki błąd jak autorka tego postu w przyszłości
                      popełni nie daj Boże Wasze dziecko to, czy też się od niego odwrócicie i
                      będziecie je szczuły, wyzywały, i tak tępiły i oceniały jak to teraz robicie
                      autorce postu ????

                      Ona zna swój błąd, prosi w tym poście o rady a nie o szczucie !!!

                      Jak wielką nienawiść w sobie nosicie, jeśli stać Was tak bardzo poniżać ciężarną
                      kobietę !!!

                      Na szczęście na tym forum też są normalne mamy, pełne uczuć, zrozumienia, chęci
                      pomocy, wspierające w trudnych samotnych chwilach i decyzjach.

                      Moim zdaniem, "mamy osy" nie powinny wypowiadać się na postach, w których
                      samotne matki w trudnych sytuacjach proszą o pomoc, zaznaczając jednocześnie, że
                      nie chcą wypowiedzi tych mam, które są złośliwe itp.
                      • virtual_moth Re: jak dużo tu OS !!! 04.08.08, 23:31
                        ania313 napisała:


                        > Moim zdaniem, "mamy osy" nie powinny wypowiadać się na postach, w których
                        > samotne matki w trudnych sytuacjach proszą o pomoc, zaznaczając jednocześnie, ż
                        > e
                        > nie chcą wypowiedzi tych mam, które są złośliwe itp.

                        A moim zdaniem osoby o sporym defekcie intelektualnym nie powiny się w ogóle na forum wypowiadać.
                        Przykre jest to, ze na podobne do twoich hasła odpowiadziano wczesniej przynajmniej kilka razy, a ty i tak nic nie rozumiesz, albo nie czytasz, albo nie przyswajasz. Tak oto intelekt przegrwa z ciemnotą i w ten oto sposób to forum się stacza i staje się przystanią dla wszelkiej maści nizin i patologii.
                  • awonka20 Re: mam pomysł!!! 30.07.08, 22:24
                    niektore z was naprawde sa bez serca... ciekawa jestem czy bylbyscie takie madre
                    jakby podobna sytuacja was dotknela. Faceci potrafia byc kochani, czego nie
                    obiecuja ale jesli do czegos dochodzi to sie zmywaja wiec czemu ja winicie ze
                    sobie zycia nie moze ulozyc widocznie nie ma takiego szczescia jak wy to znaczy
                    ze trzeba ja zrownac z ziemia nie sadze takim kobietom trzeba pomoc a nie
                    jeszcze bardziej ja pograzyc to ze zle zrobila ufajac temu drugiemu ale jest
                    czlowiekiem i moze sie mylic jak kazy z nas.myslala ze w koncu szczescie sie do
                    niej usmiechnelo chciala byc kochana,i zyc jak normalna kobieta w szczesliwej
                    rodzinie. ten koles okazal sie ch... bo wiedzial co ona przeszla a jednak
                    potraktowal ja jak zabawke... takie doskonale jestecie ze zycie macie poukladane
                    od a do z to gratuluje tylko nie wiem w jakim wy swiecie zycjecie.nie rozumiem
                    waszego podejscia do tej sprawy. chciala to zalozyla o takim temacie forum i tym
                    ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada i nie wypowiada sie
                    na ten temat......
                    • virtual_moth Re: mam pomysł!!! 30.07.08, 22:49
                      awonka20 napisała:

                      > ty
                      > m
                      > ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada i nie wypowiada sie
                      > na ten temat......

                      Teraz to mnie wkurzyłaś. Do czego to doszło, żeby jakaś laska o rozumku małego misia, nie używajaca interpunkcji, sugerowała innym użytkowniczkom co mają robić?
                      Ja zawsze byłam za finansowaniem dzieci ofiar patriarchatu, no ale bez przesady. Mogę finansować, stawać w obronie, tłumaczyć, ale jeśli widzę, że tego typu laski wchodzą masowo na na Internet, panoszą się i robią z Samodzielnej Mamy mamę cokolwiek durną i patologiczną, to ja stanowczo protestuję. Natasza, wypowiadaj się częsciej, przywracasz nadzieję w to, że to forum jest jeszcze do uratowania. Jestem samotną matką i zależy mi na tym, aby ten status społeczny nie był utożsamiany z podwójną przypadkową ciążą, łapaniem frajera i życiem z alimentów.
                      • natasza39 Virtual kochana! 30.07.08, 22:53
                        To forum jest nie do uratowania bo zrobiło się tu towarzystwo szukających
                        męskiego wsparcia i poklepujących się po ramieniu po każdej niezaplanowanej
                        ciąży z coraz to głupszym typem.

                        To forum winno zmienić nazwę na "w oczekiwaniu na księcia, który pokocha
                        wszystkie moje dzieci".

                        ---------------------------------------------------------------------
                        Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
                        głupcami.
                    • pelagaa Re: mam pomysł!!! 31.07.08, 09:05
                      > niektore z was naprawde sa bez serca...

                      Moze i jestem bez serca.

                      > ciekawa jestem czy bylbyscie takie madre jakby podobna sytuacja
                      > was dotknela

                      Madrosc polega na tym, ze taka sytuacja nas nie dotknela.

                      > takie doskonale jestecie ze zycie macie poukladane

                      Nie jestem doskonala. A zycie mam poukladane po swojemu, bo mam dom,
                      samochod, dobra prace i kupe kredytow, ktore regularnie splacam.
                      Moje dziecko, ktore SAMODZIELNIE SAMA wychowuje, jest zadbane, ma
                      wszystko, czego potrzebuje, chodzi na zajecia pozalekcyjne i udaje
                      sie nam czasem nawet na wakacje pojechac. A po rozwodzie jestem cos
                      kolo 11-12 lat. Zycia sobie nie ulozylam z facetem, a kilku
                      przewinelo sie przez moje zycie. Nie dlatego, ze tak chcialam i
                      zaplanowalam, bo nie marzylam w dziecinstwie, ze bede samotna matka,
                      tylko dlatego, ze nie spotkalam kogos, kto chcialby ze mna byc, a
                      komu jednoczesnie ja moglabym zaufac. I fakt, ze jestem juz dosc
                      stara i gdzieniegdzie pomarszczona, oraz, ze caly czas odzalowac nie
                      moge, ze mam TYLKO jedno dziecko tego NIE ZMIENIL. Jednak nie
                      zazdroszcze autorce tego, ze bedzie miala dwoje dzieci. Bo jesli
                      mialabym miec kiedykolwiek drugie dziecko to chcialabym, aby mialo
                      odpowiedzialnego ojca, a skoro jakos nie mam pewnosci, to lepiej
                      dziecka nie plodzic dla zaspokojenia wlasnych chcen. To sie nazywa
                      (uwaga trudne slowo) ODPOWIEDZIALNOSC.

                      > nie rozumiem waszego podejscia do tej sprawy

                      A ja nie rozumiem tlumaczenia lasce, ze jest biedna, a faceci sa zli
                      i jej winy w tym nie ma. Niedobrze mi sie robi jak czytam o takich
                      wiecznych ofiarach, wykorzystywanych przez mezczyzn, z syndromem
                      wyuczonej bezradnosci. Jesli ktos nas wykorzystal, to dlatego, ze na
                      to pozwolilysmy i nelezy dostrzec swoja wine w calej sytuacji.

                      Autorka watku dostala madre rady. Bo jesli nie dostrzeze, ze sama
                      zapracowala na swoj los, to nic sie nie zmieni w jej zyciu. Moze i
                      brutalne jest uwiadomienie, ze ciezko bedzie jej ulozyc sobie zycie
                      z mezczyzna, ale ktora z Was z radoscia wkroczylaby w zwiazek z
                      facetem, ktory ma dwoje dzieci, kazde z inna baba i planuje sie z
                      Wami zwiazac i np. zrobic sobie kolejne (byc moze nie ostatnie!)
                      Autorka watku powinna wziac sie za siebie i to ostro. Wystapic o
                      alimenty i zaczac szukac pracy, jak tylko stanie na nogi po
                      porodzie. Dzieci to odpowiedzialnosc. A jesli sie nie jest gotowym
                      na takie wyzwania to dziecko nalezy oddac do adopcji, bo byc moze
                      jednak ktos zajmie sie nim po prostu lepiej.
            • natasza39 W skrajności w skrajność! 30.07.08, 12:30
              agnieszkamamaizy napisała:

              >
              > To moze na stos z nia za to ze tak zaczela a nie inaczej!!!

              A może wystarczy tylko uświadomić, że:
              1. Dziecko to nie lalka do zabawy,
              2. Chęć posiadania za wszelką cenę i wbrew zdrowemu rozsądkowi męża
              jest irracjonalna i archaiczna.
              3. Rodzice to nie studnia bez dna i dojna krowa do końca zycia.
              4. Nie wszyscy co głaszczą po główce są twoimi przyjaciółmi, i nie
              wszyscy co cię krytykuja są twoimi wrogami.
              5. Antykoncepcja w XXI wieku jest czymś naturalnym.
              6. Nikt, kto ma IQ>85 jej nie zazdrości.

              Przyswojenie sobie tych parę prawd może jest bolesne, ale zastrzyki
              z penicyliny też bolą a np z kiły potrafią wyleczyć.

              ---------------------------------------------------------------------
              Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
              jest z głupcami.
              • agnieszkamamaizy Re: W skrajności w skrajność! 30.07.08, 12:35
                Ja mysle ze po urodzeniu pierwszego dziecka wie juz ze dziecko to nielka i niebzykala sie dlatego by szczelic sobie odrazu drugie!
                ja mysle ze ona poprostu potrzebuje jakiegos silnego ramienia by sie na nim wesprzec, jest jej napewno cieszko, ja niemsyle zeby ona na gwalt szukala sobie jakiegos pana do opieki nad nia i jej dziecmi.
                No zdarzylo sie trudno, jest drugie dzicko i trzeba je wychowac i kochac.Dziecko to niejakas belka pod nogam.
                • natasza39 Re: W skrajności w skrajność! 30.07.08, 12:46
                  agnieszkamamaizy napisała:
                  > ja mysle ze ona poprostu potrzebuje jakiegos silnego ramienia by
                  sie na nim wesprzec


                  W tym rzecz, że "silne ramię" przeważnie jest przyczepione do
                  czegoś "twardego".
                  Czy z ramienia umie korzystać nie wiemy.
                  Z tego drugiego-przyczepionego tez nie umie, chociaż wiemy, że
                  korzysta.
                  ---------------------------------------------------------------------
                  Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                  jest z głupcami.
                    • natasza39 Szlag mnie trafia 30.07.08, 13:57

                      I to nawet nie na autorkę wątku. Co prawda w jej wieku matką nie
                      byłam jeszcze, ale też zrobiłam błąd i wcześnie wyszłam za mąż.
                      Właśnie w wieku lat 21 byłam żoną.
                      Dlatego wiem, że to głupota, a nie żadne osiągnięcie życiowe.

                      Bardziej wkurza mnie ta banda klakierów, która przyklaskuje
                      zachowaniu autorki wątku. Klepie po pleckach i radosnie twierdzi, że
                      najważniejsze jest zdrowie dzidzi i że napewno znajdzie
                      swoje "szczęście", a w domyśle chłopa!
                      Ręce opadają!

                      Egozm takich kobiet jest porażający.
                      Mam szacunek do samodzielnych mam. Podkreślam słowo "SAMODZIELNYCH".
                      Do poszukiwaczek "silnego ramienia" za wszelką cenę, nawet za cenę
                      okradania własnego dziecka szacunku nie mam i po pleckach klepać nie
                      będę!
                      Zrobić podforum "MAMA POSZUKUJĄCA SILNYCH RAMION" i tam pisac takie
                      pierdoły, płakać, litowac się nad sobą i robić sobie minetki.
                      Jaka to "samodzielna", która żeruje na swoich rodzicach i traci czas
                      na polowania na jakiegos samca żeby się na nim uwiesić.
                      To tak jakby ślepy pisał na forum o tęczy!

                      ---------------------------------------------------------------------
                      Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                      jest z głupcami.
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 14:27
      A ja się nadziwić nie mogę skąd w Was tyle złośliwości .I po kiego grzyba taka
      totalnie niekonstruktywna ,, pastwa ,,.
      Ot, taki mały , brudny grajdołek .Gdzie jak zwykle sedno sprawy zostało zalane
      ....szambem.
      • natasza39 Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 14:43
        kilowisni napisała:

        > A ja się nadziwić nie mogę skąd w Was tyle złośliwości .I po kiego
        grzyba taka
        > totalnie niekonstruktywna ,, pastwa ,,.

        Pewnie stąd, że przy jakiejkolwiek konstruktywnej radzie połaczonej
        z krytyka dotychczasowego sposobu zycia autorki wątku, ze strony
        niektórych forumowiczek, nastąpiła jakże "konstruktywna" plejada
        gwiazd wszelakich, które potrafiły tylko miziać autorkę a wszelkiego
        rodzaju rozsądne wypowiedzi kwitowały tym, że napewno piszące
        krytycznie maja pomarszczony i obrosły celulitem tyłek.
        Pierwsze 80 wypowiedzi to wzajemna orgia łechtania i utwierdzania
        autorki w przekonaniu, że cały świat jej zazdrości.
        No to najwyższy czas sprowadzić matkę badź co bądź 2-ki dzieci na
        ziemię.
        Uświadomienie kobiecie, że jest odpwoiedzialna za losy dwójki istot,
        które powołała na świat i na tym ma się skupić mozesz nazwać szambem.

        Jednak wmawianie jej, że jest nadal księżniczką, która ma czekać na
        księcia na iałym koniu, który pokocha jej dwie dzidzie ja nazywam
        okrucieństwem.

        ---------------------------------------------------------------------
        Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
        jest z głupcami.
        • triss_merigold6 Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 15:23
          Otóz to. Autorka wątku powinna przez najbliższe lata koncentrować
          się na dążeniu do samodzielności tzn. na podjęciu stabilnej pracy,
          zapewnieniu dzieciom mieszkania i wychowywaniu ich. Właśnie po to,
          żeby nie liczyć na kolejnego księcia z bajki, który kupi ją
          prezencikami, obiecankami, paroma komplementami, pobzyka, zapyli i
          pójdzie w długą.
          21-letnia panienka z dwójką nieślubnego przychówku, od innego
          tatusia każde, powinna zdawać sobie sprawę, że prawdopodobieństwo iż
          szybko pozna mężczyznę, który zaopiekuje się cała trojką (i
          utrzyma!) jest nikłe. Zerowe niemal. Cuda zdarzają się rzadko i są
          utrwalane w rzewnych artykułach na łamach "Naj".
      • daria_nowak Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 16:51
        Złośliwością nazywasz mówienie prawdy? Jasne, lepiej powiedzmy jej wszyscy, ze 2
        dzieci, przy minimalnym wykształceniu, dojeniu rodziców, doświadczeniu zawodowym
        NA PROMOCJACH, i zapatrzeniu w mężczyznę, który wyrzucił jej tabletki anty, to
        rewelacyjna sytuacja, w której powinna się pławić i wciąż podążać wybraną przez
        siebie drogą. Jeśli życie ją zmusiło (choć ja stoję na stanowisku, ze samemu
        jest się kowalem własnego losu) do tego, zeby szybciej dorosła, to może czas
        wziąć sie za siebie, a nie z rozbrajającą szczerością (infantylnością?) pytać
        ‘ojej co ja mam zrobić?’ i prosić o podzielenie się doświadczeniami.
        Z doświadczenia mogę jej jedynie poradzić:
        częściej ściskaj kolana
        rzadziej szukaj oparcia
        podziękuj rodzicom, ze ci pomagają, choć wychować cię na sprawnego członka
        społeczeństwa im się nie udało

        Zaraz sobie pewnie poczytam o moim celulicie i zgorzkniałej starości. Ale tak to
        jest, gdy brak argumentów do dyskusji, a szambo zawsze pod ręką.
    • moniczkalovemax Ehhh 30.07.08, 17:39
      Ja tez mam dzieci z róznych zwiazków, i co?? Pierwsze miałam gdy miałam 19lat, tamten facet okazał sie nie dojrzały, teraz mam Meża i mamy Synka i co?? Jestem szczesliwa, moim dzieciom nic nie brakuje i tez są szczesliwe. Ale gdyby mój Maz okazał sie padalcem tez zostałabym sama , i co?? A za puszczalska sie nie uwazam. Zycie róznie się układa.
      • zuza145 hmmmmmmmmmmmmmm 30.07.08, 19:24
        Monicza,
        Klasyfikujesz według daty narodzin pierwszego dziecka?
        Czmu?
        Jaki to ma związek?
        Chyba żaden- poza jednym faktem- poczułaś "patriotyzm" wynikający z
        wieku.
        Ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku 30 lat- bo poczułam zew natury
        dużoooo potem.
        Jestem gorsza?
        Nie.

        Myślę że jestem inna.
        I tyle.
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 20:07
      Szambem - nazwalam wszystkie te epitety jakie tu przeczytalam.Od domniemania
      zawodowego rozkładania nóg przez bezmózgowie.Nie toleruję czegoś takiego w
      dyskusji.Po prostu.
      Posty o nadziejodajnym szukaniu jaśniebłogosławionego małżonka jako ostoi
      wszelkiej szczęśliwości nie mają na celu pokazania jednej słusznej drogi.Drogi
      zostania bluszczem wpatrzonym w nosiciela portek.
      Są przykładem tego ,że TAK też może być.MOZE -niekoniecznie MUSI.
      Jedne wolą być bluszczem, inne partnerką , jeszcze inne same .
      A co wybierze redrose22>?
      Jeśli się nad tym zaczyna zastanawiać to jest szansa ,że będzie to wybór mądry.
      • xmartei Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 20:19
        Wiecie co... mam dosyć tego forum! Nigdy nie spotkałam sie z czymś
        takim... Jesteście niesprawiedliwe, chamskie, i nawet nie wiem co
        jeszcze... czy autorka napisała że nie ma wykrztałcenia? Wiec po co
        piszecie o nas że jesteśmy bezmózgie? A może to wy nie macie
        mózgu?!!!
        NIE MACIE PRAWA NAS OCENIAĆ!!!
        Mówi nas bo ja też zostałam osoądzona o głupote bo jestem młoda i
        mam dziecko!!

        Przez takie jak wy odechciewa sie życ!! I pisać , robić cokolwiek!
        To że wy jesteście TAKIE szczęśliwe i że wy jesteście świete i nigdy
        jnie popełniłyście błedu nie zanzcy do chole..... że wszystkie takie
        są. Po za tym ujak śmiecie nazywać żę jesteśmy tylko do rozkładania
        nóg. A wy tego nie robicie? Ja sie zabezpieczałam i co jednaki mam
        dziecko. czy z tego powodu miałam usunąć ciąże bo jestem młoda?

        Normalnie przez was aż sie popłakałam...
        • babe007 Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 20:31
          Jesteś młoda i masz dziecko. Popełniłaś błąd. Zapewne wyciągniesz z
          tego jakąś naukę. Autorka postu jest młoda i ma dwoje dzieci (z
          dwóch różnych ojców). Odpowiedzialne osoby nie popełniają tego
          samego błędu dwa razy. Tym bardziej jeżeli jego kosekwencje
          obciążają nie tylko ja samą a wiele, niczemu niewinnych osób.
          • xmartei Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 20:36
            Tu nie będziesz sama. Możesz porozmawiać z innymi dziewczynami w
            podobnej sytuacji, poradzić się ich, wyżalić, wymienić
            doświadczenia, a także pomóc innym.

            tak jest opisane to forum... Niestety nie widać żeby taka była
            prawda...
      • babe007 Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 20:26
        kilowisni napisała:

        >
        > Jeśli się nad tym zaczyna zastanawiać to jest szansa ,że będzie to
        wybór mądry.

        No widzisz, problem jest w tym, ze ona wogóle nie widzi swojej winy
        w zaistnieniu tej, nie przeczę, nie do pozazdroszczenia sytuacji. To
        nie jest tak, że to co sie stało było od niej niezależne. I że ona
        była mądra i przewidująca, tylko faceci ją oszukali. Ani razu w jej
        poście nie widzę refleksji nad sobą i swoim udziałem w całej tej
        historii. Niestety, wyglada na to, że jeżeli pojawi sie
        następne "ramię" to i powtórka z rozrywki jest bardzo prawdopodobna.
        A budowanie swojej przyszłości wyłącznie na "księciu" jest bardzo
        krótkowzroczne. Czego doświadczają nie tylko bardzo młode
        dziewczyny, ale również panie w średnim wieku, które po odchowaniu
        gromadki dzieci (i zajmowaniu się podsycaniem ogniska domowego)
        bywają wymieniane na "nowszy model" i zostają nie dość, że same (z
        dziećmi) to jeszcze bez pracy, i bez perspektyw na nią (bo mają
        bardzo długą dziurę w zawodowym życiorysie, albo w ogóle tego
        życiorysu nie rozpoczęły). Zawsze i wszędzie będę orędowniczką
        samodzielności. Nawet w szczęśliwym związku. Dla zdrowia
        psychicznego - i na "w razie czego".
        • moniczkalovemax Dziewczyny 30.07.08, 20:46
          Dziewczyny. autorka watku napisała na forum, zeby dostac jakies wsparcie pomoc. Sama sobie zgotowała taką sytuację i ponosi tego konsekwencje. Jest Matką, wychowuje swoje dziecko i drugie tez chce wychowac. Nie jest zła, tylko nieodpowiedzialna. Moze w domu rodzinnym nie dostawała ciepła i miłosci i na siłę tego szukała. Nie wiem. Ale widac ze jest zagubiona. Pisanie zeby sie nie puszczała nie ma sensu, naprawde. Jezeli macie jakies konstruktywne informacje dla niej (domy samotnej matki, jakies grupy wsparcia itp.-piszcie. Jezeli kolejny raz chcecie napisac, ze dziewczyna rozkłada nogi, ze sie puszcza itp. to nie róbcie tego.
          • awonka20 Re: Dziewczyny 30.07.08, 22:32
            niektore z was naprawde sa bez serca... ciekawa jestem czy bylbyscie
            takie madre
            jakby podobna sytuacja was dotknela. Faceci potrafia byc kochani,
            czego nie
            obiecuja ale jesli do czegos dochodzi to sie zmywaja wiec czemu ja
            winicie ze
            sobie zycia nie moze ulozyc widocznie nie ma takiego szczescia jak
            wy to znaczy
            ze trzeba ja zrownac z ziemia nie sadze takim kobietom trzeba pomoc
            a nie
            jeszcze bardziej ja pograzyc to ze zle zrobila ufajac temu drugiemu
            ale jest
            czlowiekiem i moze sie mylic jak kazy z nas.myslala ze w koncu
            szczescie sie do
            niej usmiechnelo chciala byc kochana,i zyc jak normalna kobieta w
            szczesliwej
            rodzinie. ten koles okazal sie ch... bo wiedzial co ona przeszla a
            jednak
            potraktowal ja jak zabawke... takie doskonale jestecie ze zycie
            macie poukladane
            od a do z to gratuluje tylko nie wiem w jakim wy swiecie
            zycjecie.nie rozumiem
            waszego podejscia do tej sprawy. chciala to zalozyla o takim temacie
            forum i tym
            ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada i nie
            wypowiada sie
            na ten temat......


            • natasza39 Pieknie napisałaś:) 30.07.08, 22:49
              O tym jakie to forum podłe, bo nie umie się wczuć i nie rozumie.
              A jacy faceci są świniowaci i potrafią mamić niewinne kobietki.
              O potrzebie miłości i o zaufaniu.
              A konkretnie to jakie rady masz dla autorki wątku poza pierdami o tym jakie to
              świnie te forumowiczki, że jej oczy otwierają i myśleć nakazują?

              ---------------------------------------------------------------------
              Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
              głupcami.
              • to.ja.kas Re: Pieknie napisałaś:) 30.07.08, 23:30
                Widzę, że natasza w formie. A już się bałam , że zaginęła w
                czeluściaciach forów.

                Młode kochanie panie.
                Mam 36 lat i 16 letnią córkę. Jak łatwo obliczyć urodziłam dziecko
                mając lat 20. Wcześnie.
                Jestem samodzielną mamą, mimo, że mam partnera. Ale jestem
                SAMODZIELNĄ mamą. Nie wiszę na rodzicach i nie każę się utrzymywać,
                pracuję i utrzymuję siebie i córkę samodzielnie i NIE ODDAJE
                ALIMENTÓW MOJEJ CÓRKI swojemu facetowi, mimo, ze jestem z nim kilka
                lat, on nie pije, nie bije, kocha, dba i troszczy się o mnie.

                Autorka wątku poprosiła o wsparcie i rady.
                Jeśli ma śladowe ilości rozumu to nie posłucha młodych pań co
                zachycają się jej stylem zycia ale kobiet których słowa może bolą,
                ale niosą ze sobą prawdę, że jak się uprawia seks to nie nalezy
                wyłączać mózgu, powinno się uzywac srodków antykoncepcyjnych,
                dzieci są dla dorosłych a dorosłość to nie dowód w torebce.
                  • to.ja.kas Re: Pieknie napisałaś:) 31.07.08, 00:17
                    Natasza nigdzie nie pluła.
                    Jasno i prosto (bo skomplikowanego to jak widać mało która
                    zrozumiała) powiedziała cała prawdę o zyciu, o motywach autorki
                    wątku, o jej morale, o okradaniu dziecka, o bezmyślności, o
                    nadziejach które nigdy się nie spełnią, bo książe na białym koniu
                    wybierze królewne a nie panne z dwójką dzieci, gdzie każdy z innym,
                    bez pracy, bez pomysłu na samodzielne zycie, bez jakiejkolwiek
                    refleksji nad tym co robi i jakie to może mieć konsekwencje...pies
                    ganiał konsekwencje dla niej, ale dla jej dzieci i rodziców.

                    Wsparcie to nie klepanie po plecach. Bo tak bezrefleksyjne osoby
                    mogą je wziąc za akceptację ich stylu zycia. Niechzyją jak chcą ale
                    niech nie niszczą życia innym.
                    Pyta co powinna zrobić?
                    Do roboty. Bo na chleb ciężko sie zarabia, zwłaszcza jak się ma na
                    utrzymaniu dwójkę małych dzieci.
            • zuza145 Re: Dziewczyny 30.07.08, 23:58
              awonka20 napisała:

              > niektore z was naprawde sa bez serca...


              No cot ty???????????????????




              ciekawa jestem czy bylbyscie
              > takie madre
              > jakby podobna sytuacja was dotknela.

              Nie wiem- ale wiem- że nie dpouściłabym do takowej sytauacji- bo
              mamu XXI wiek i na bilogii nie spałam- ajestem stara jak tu pisano-
              więc miałam mniejsze szanse!!!








              Faceci potrafia byc kochani,




              No co ty powiesz?
              A co miałaś na myśli?
              Do takich jak ja z cellulitem tak mówisz?
              Kochaniuka- pic w tym że faceci- z rozumieniu- mężowie wieloletni
              jacy mają stażu 20 lat plus/minus to są co najmniej dwie klasy
              wyżej jak taki psychopata-0 jakim autorka pisała- i mimo że mój mąz
              się puścił- to wymieniany psychopata nie jest partnerem.
              mój puszczalski facet dba o dzieci jaki cholera!!!.
              I to jest jedna w wilu róznic.



              > czego nie
              > obiecuja ale jesli do czegos dochodzi to sie zmywaja wiec czemu ja
              > winicie ze
              > sobie zycia nie moze ulozyc widocznie nie ma takiego szczescia jak
              > wy


              Nie żartuj- bardzo wygodnie tłumaczy c to szczęściem- inteligencję
              wrodzoną!!!!Bo się zmywają- śmieszne i żałosne!!!!!!!!




              Noż cholera- czuję się jak bezwładny worek- ale szczęsliwy!!!!!!





              to znaczy
              > ze trzeba ja zrownac z ziemia nie sadze takim kobietom trzeba
              pomoc


              poradziłam- tylko powiem jedno- wątpię osobiście żeby mogła sama
              przygotować dokumenty do sądu- ja się tym zajmuję jakiś czas- a było
              mi ciężko- to może zaproponuję- nie podburzaj jej. o potem
              dostaniesz proposal- napisz mi pismo/!!!!!!!!!!!!!!!!!





              > a nie
              > jeszcze bardziej ja pograzyc to ze zle zrobila ufajac temu
              drugiemu


              Moja Dropga- zaufanie nie tłumaczy głupoty i krótko-wzroczności!!!!!!
              A wogóle to co- dobrze zrobiła???????????????????

              NATOMIAST MOJE BŁĘDY ORTOGRAFICZNE TŁUMACZY JEDNO- jESTEM
              DYSORTOGRASIKIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              aLE IDŻMY DALEJ-:


              > ale jest
              > czlowiekiem i moze sie mylic jak kazy z nas.

              oWSZEM- JAK NAJBARDZIEJ ALE ILE TYCH DZIECI TRZEBA SPóLODZIĆ ABY
              SIĘ PRZEKONAĆ O POMYŁCE???????????






              myslala ze w koncu
              > szczescie sie do
              > niej usmiechnelo

              Jesuuuuu- właśnie akurat nie myślała- przynajmniej rozumiem tak- ne
              myślała- bo gdyby to wiesz co?.





              chciala byc kochana,i zyc jak normalna kobieta w
              > szczesliwej
              > rodzinie.

              O sorki- normalna kobieta-?????? ubliżasz mnie4 i kilku innym
              staruszkom!!!!!!!!!!!!!!!!!






              ten koles okazal sie ch...

              owszem- ale ja z kolei rozumiem że jego ch..owatością tłumaczysz jej
              głupotę???

              tak????









              bo wiedzial co ona przeszla a

              ona też wiedziała co przeszła- ale oczywisćie- pasuje tylko jego
              zwyzywać- bo ona aniołek jest!




              > jednak
              > potraktowal ja jak zabawke...

              Bo się dała oraz prosiła- a ty przestań ją tłumaczyć!!!!





              takie doskonale jestecie ze zycie
              > macie poukladane


              Ano doskonała nie jestem- tylko JESTEMN FAJOWSKA I INTELIGENTNA I
              SAMOWYSTRACZALNA- pracuję, planuję i się uśmiechasm.I się uczę- bo
              jakoś tak wychodzi że życie stawia przed moją stra i pomarszconą
              jednostką wyzwania kurde mol!!.


              To się uczę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Ty też????????


              I jako bonus:
              Przyszło ci Kochana do głowy coś takiego- jak uśmiech dziecka pomimo?
              Raczej nie- więc zmilczę.




              > od a do z to gratuluje tylko nie wiem w jakim wy swiecie
              > zycjecie.


              W RP- jak i ty.







              nie rozumiem


              To widze!!!!!!!!!!!!!!!!!



              > waszego podejscia do tej sprawy.

              No niby jakie- coś niehalo jestem- bo po 40stce?



              chciala to zalozyla o takim temacie
              > forum i tym
              > ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada

              owszem- ale to forum publiczne- wchodząć tutaj trzeba mieć
              świadomość że pisze kto chce.





              i nie
              > wypowiada sie
              > na ten temat......


              czemu??????
              Bo mam więcej lat???????




              reasumujac:
              współczuję i jak pisałam- trzeba o alimenty wystąpić- do dwóch
              ojców dzieci.
              Mnie- jako wiedzącej o co biega przyniosło to wiele wysiłku- więc
              unaoczniam- będzie ciężko autorce wątku!!!
              Ale musi to zrobić- bo rodzice to nie jest skarbonka- dla niej i jej
              dzieci.
              Trzeba brać odpowiedzialność za siebie, bo to znaczy być matką- a
              chciała nią być.

              Przepraszam za literówki- tak mam jak pisałam wrodzone i już.
              I proponuję- myśleć zanim się pisze- bo jak sięytrafi na
              takąupierdliwą starąbabę jak ja- to będą zadawane pytania.
              Taka stara baba jak ja jest nauczona doświadczeniem- dużo z tych
              pytań pozostaje bez odpowiedzi.







              >
              >
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 31.07.08, 09:07
      Niee, no jakbym w bęben głuchy waliła.Toż piszę ,że krytykować a nie opluwać.Czy
      ja napisałam o opluwającej Nataszy???
      Napisałam o tych kilku postach usuniętych przez moderatorkę i tych kilku
      nieusuniętych , które w powyższej gęstwinie można jeszcze odnalezc.
      Choć nie warto.
        • pelagaa Re: Sama w ciąży poraz drugi 31.07.08, 09:15
          Jak czytam takie bzdety to niestety nie wierze, ze forum publiczne
          ma jeszcze sens przy tej dostepnosci netu takze pod strzechami uncertain
          I przestaje dziwic fakt, ze samotna matka czesto uwazana jest za
          patologie uncertain
        • hallodolly Re: Sama w ciąży poraz drugi 31.07.08, 09:47
          xmartei napisała:

          > no właśnie nie warto... tak samo nie warto już tu pisać...
          > Natasza, dolly...itd.
          > SORRY ŻE ZEPSUŁAM SPOŁECZEŃSTO. Bo zaszłam w ciaze i jestem sama...
          >
          >

          Xmartei zakończ juz ta ekspiacyjną działalność, wytarzałaś się przed nami w
          pyle, posypałaś głowę popiołem, rozdarłaś szaty - wybaczamy ci tą samotna ciążę.
          Idź i nie grzesz więcej.
        • natasza39 Lepiej przeproś swoich nauczycieli. 31.07.08, 09:52
          xmartei napisała:

          > no właśnie nie warto... tak samo nie warto już tu pisać...
          > Natasza, dolly...itd.
          > SORRY ŻE ZEPSUŁAM SPOŁECZEŃSTO. Bo zaszłam w ciaze i jestem sama...

          ze szkoły....
          Aktualnie gimnazjum, a chyba nawet podstawówka, kończy się
          egzaminem, gdzie dają uczniom prosty tekst, który trzeba zrozumieć,
          żeby odpowiedzieć na pytania, które są pod tekstem.
          Nie wiem, czy masz za sobą gimnazjum, czy jesteś z rocznika, które
          przez to nie przechodziło.
          Tak czy inaczej w szkole nie nauczyli cię czytania ze zrozumieniem.
          Jakby cię nauczyli, to nie pisałabyś głupot. Jeśli z wszystkich
          wypowiedzi wysnąłaś bowiem wniosek taki, że "psujesz społeczeństwo"
          bo jesteś sama i w ciąży, to coś nie tak ze zrozumieniem tekstu
          pisanego. Proponuję świadectwo ukończenia szkoły z przeprosinami
          nauczycieli, którzy przez n lat próbowali cię czegoś nauczyć oddać.

          Niektórzy lubią rżnąć ofiarę?
          Przez całe życie. Z takim podejściem, mozna jeszcze nie raz "zajść w
          ciąże" i nadal być "sama". I nadal pisać na necie, o tym jaka się
          jest ofiara tego świata, a wszyscy krytycy są podli.
          Masochizm nie jest karalny, niestety.


          ---------------------------------------------------------------------
          Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
          jest z głupcami.
          • xmartei Re: Lepiej przeproś swoich nauczycieli. 31.07.08, 10:00
            No9 i na nowo lecimy z tym samym... nie bede pisała ile mam lat i
            czy skończyłam jakaś szkołe

            Napisze jedno że nie bede wiecej pisac na TYM FORUM (sa leprze) bo
            tu tylko0 jadem wali na kilometr i wogóle sie odezwać nie mozna...

            Gdybym robiłaz siebie ogiare to pisałabym inaczej...

            Dlaczego oceniacie ludzi wogóle ich nie znając? Beznadzieja...

            Ktoś powinien wziąśc sie za to forum... No ale cóż nie moja w tym
            broszka.. ważne ze znalazłam forum gdzie nie ma TAKICH sytuacji jak
            na tym.

            Więc Bay Bay