yazaman
14.08.08, 07:40
wklejam tu treść, którą zamieściłam na forum rozwodowym - jednak
później pomyślałam sobie, że tam to w sumie ludzie żyja
wcześniejszymi problemami, a temat bardziej nadaje się tutaj.
Proszę odpowiedźcie jeżeli byłyście w podobnej sytuacji:
"Witam.
Jestem po rozwodzie, w wyroku rozwodowym sąd przyznał mi opiekę nad
dzieckiem, a mojemu byłemu mężowi ograniczoną opiekę z prawem do
decydowania o istotnych sprawach związanych z dzieckiem.
W moim życiu szykują się pewne zmiany dotyczące córki również,
pewien zakres tych zmian obejmuje zakres o którym ma prawo
współdecydować mój mąż.
Jak wygląda ze strony prawnej sytuacja gdy mimo prób (telefonicznych
i mejlowych) kontaktu z mężem w celu omówienia ważnych spraw nie
jestem w stanie nie dość że ustalić czegokolwiek, to jeszcze wogóle
poinformować go o sprawie?
Mój znajomy prawnik jest obecnie na urlopie, a ja muszę podejmować
już pewne ważne życiowe decyzje - i nie wiem co teraz?
Jak rozstrzygane są kwestie sporne: załużmy wybór szkoły, jeżeli
mielibyśmy dwa odmienne zdania to co wtedy, przecież on ma prawo
WSPÓŁDECYDOWAĆ a nie decydować, więc jak to jest, rozstrzyga to sąd?
Kto wnosi sprawę?
Załużmy, że chciałabym się wyprowadzić - i co muszę czekać na zgodę
sądu, bo dajmy na to exmąż mówi nie i nie zmieni zdania?
Czy sad może mi tego zabronić?
Chciałabym dojść do porozumienia - ale to już chyba nie możliwe, nie
liczę w każdym razie.
Mam mejle z prośbą o kontakt w ważnych dla córki sprawach, próby
telefonowania i działam dalej w swoich sprawach bo co mam robić
innego...
No właśnie co?"
Z góry dziękuję - pozdr I.