Zaskarżenie postanowienia o miejscu zamieszkania..

15.08.08, 17:52
Witam, czy byłeście w podobnej sytuacji? Jestem w trakcie sprawy
rozwodowej, na ostatniej sprawie rozwodowej sąd ogłosił
postanowienie na podstawie opinii z RODK miejsce zamieszkania
dziecka przy matce i alimenty. Ostatnio dowiedziałam się że to
postanowienie jest zaskarżone .... Co dalej, czy przechodziłyscie
podobne piekło, jak sąd do tego podejdzie, czy może zmienic zdanie?
Pozdrawiam
    • annakate Re: Zaskarżenie postanowienia o miejscu zamieszka 15.08.08, 20:36
      Sąd drugiej instancji (czyli inny sąd, w innym składzie) moze je utrzymać,
      zmienić lub uchylić i skierować sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania.
      Ostateczne rozstrzygnięcie w tym zakresie będzie w wyroku rozwodowym, wyrok tez
      może być zaskarżony.
      • kwiatuszek7983 Re: Zaskarżenie postanowienia o miejscu zamieszka 15.08.08, 21:00
        własnie czytałam na ten temat tylko zastanawiam się jak to wygląda w
        realu? prawdę mówiąc wolałabym żeby sąd oddalił "jego" wniosek
        Następną sprawę - ponoć ostatnią tak mi powiedziała adwokat mam w
        pażdzierniku mamy stawic się w sądzie bez wezwan więc mam rozumiec
        że tego własnie dnia będę wiedziec co z tym zaskarżonym
        postanowieniem? dzięki za odp
        • annakate Re: Zaskarżenie postanowienia o miejscu zamieszka 15.08.08, 21:27
          zażalenia od postanowień tymczasowych rozpoznaje się na posiedzeniu niejawnym,
          bez obecności stron, stronom doręcza się poczta postanowienie sądu II instancji.
          W październiku rozprawa będzie już dotyczyła całosci sprawy, byc może zapadnie
          wtedy wyrok. Jesli sa II instancji nie zdazy do tego czasu rozpoznać zażalenia -
          nic nie szkodzi, postanowienia tymczasowe upadają z chwilą uprawomocnienia sie
          orzeczenia końcowego. Może miec to znaczenie tylko w wypadku, kiedy sam wyrok
          zapadnie w październiku i zostanie zaskarżony, wtedy uprawomocnienie sie odsunie.
          Zastanawiam się tylko, dlaczego tego wszystkiego nie wytłumaczył Ci adwokat -
          przecież u diabła, bierze za to pieniądze, nawet jesli od Ciebie nie to od
          Skarbu państwa, czyli od nas wszystkich.
          • kwiatuszek7983 Re: Zaskarżenie postanowienia o miejscu zamieszka 15.08.08, 21:42
            bardzo Ci dziękuję za odpowiedz, wyobraz sobie że moja adwokat nie
            miała czasu ... a ja siedzę myslę i zastanawiam się co dalej, mam
            jeszcze jedno pytanie jakie są szanse że córka zostanie ze mną tj.
            postanowił sąd ?
          • kwiatuszek7983 Re: Zaskarżenie postanowienia o miejscu zamieszka 15.08.08, 21:43
            aha, i jeszcze jedno Jak długo czeka się na postanowienie sądu po
            posiedzeniu niejawnym? Z góry dziękuje i pozdrawiam
            • annakate Re: Zaskarżenie postanowienia o miejscu zamieszka 15.08.08, 22:53
              Po posiedzeniu niejawnym odpisy powinny byc wysłane niezwłocznie, w praktyce w
              ciągu 7 dni - tyle tylko, że jeśli strona ma pełnomocnika, to doręcza sie jemu,
              wiec dostanie adwokat, a nie Ty. Przypilnuj adwokata, żeby dowiadywał się o
              termin posiedzenia i porządny adwokat dzień po terminie posiedzenia powinien być
              w sekretariacie i przynajmniej dowiedzieć sie o treści zapadłego postanowienia,
              albo od razu odebrać odpis.
              O szansach na rozstrzygniecie takie czy inne nic Ci nie powiem - do tego trzeba
              znać sprawę.
              • kwiatuszek7983 Re: Zaskarżenie postanowienia o miejscu zamieszka 15.08.08, 23:35
                Kurcze to bardzo skomplikowane sad mam tylko nadzieję że
                postanowienie nie ulegnie zmianie. Ciekawa jestm w jakich
                okolicznosciach sąd mógłby zmienic to postanowienie czy to że córka
                na badaniu w ośrodku powiedziała cytuje " nadal pragnę mieszkać ze
                swoją mamusią" nie liczy się? . Sama już nie wiem? Mam tylko
                nadzieję... Wiem tylko tyle że moja adwokat napisała pismo - że
                przebieg sprawy był prawidłowy - coś takiego
              • kwiatuszek7983 Re: Zaskarżenie postanowienia o miejscu zamieszka 15.08.08, 23:49
                Dziękuje Ci za dobre rady prawdę mówiąc więcej dowiedziałam sie od
                Ciebie niż od osoby której zapłaciłam i której zaufałam. Wiem że dla
                adwokat nie jestem " jedyna " ale dziecko mam tylko jedno i bardzo
                mi na niej zależy zresztą ojcu dziecka także. Prawdę mówiąc na
                rozwód wyraził zgodę ale dziecko chce mieć przy sobie Pozdrawiam
                gorąco i jeszcze raz dziękuje
                Ps. odezwę się smile
                • annakate Re: Zaskarżenie postanowienia o miejscu zamieszka 16.08.08, 00:47
                  Dla rozstrzygnięcia o miejscu zamieszkania dziecka istotnych jest pare spraw
                  - z kim dziecko mieszkało do tej pory - zasadniczo przyjmuje sie, że dziecko bez
                  bardzo ważnego powodu nie powinno zmieniać miejsca zamieszkania, środowiska -
                  rozwód wystarczająco zaburza jego poczucie bezpieczeństwa;
                  - z czyjej winy orzekany jest rozwód (jeśli jest z orzekaniem o winie)- małżonek
                  niewinny ma większe szanse na uwzględnienie jego stanowiska w sprawach dziecka;
                  - jaki tryb życia prowadzą rodzice, i to nie tylko w sensie rozrywek, większe
                  szanse ma ten rodzic, którego tryb życia, układ pracy (jedno/wielozmianowa)
                  pozwolą zapewnić dziecku normalne, uregulowane, codzienne życie.
                  - jeśli jedno z małżonków ma jakieś problemy z własnym życiem (choroby, nałogi)
                  to oczywiście ten drugi ma większe szanse.
                  - jeśli dziecko sprawia jakieś problemy wychowawcze lub ma kłopoty ze zdrowiem
                  rosną szanse tego z małżonków, który aktywnie próbuje dziecku pomóc.

                  Przed ostatnią sprawą przeczytaj dokładnie opinię RODK, to pomoże Ci sie
                  ustosunkować
                  • kwiatuszek7983 Re: Zaskarżenie postanowienia o miejscu zamieszka 16.08.08, 20:57
                    No to ciekawe, prawdę mówiąc córka mieszka ze mną, ja od roku nie
                    pracuje czyli od smierci mojej mamy ( zajmuje się domem, tatą
                    wychowuje córkę, żyje z oszczędnosci ) Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja