co jesli bedzie robil problemy?

18.08.08, 16:19
Stoje przed dylematem: zgodzic sie na uznanie trzymiesiecznego syna w urzedzie
czy dac sprawe do sądu. On chce uznac dziecko, tylko ja sie go boje. Wiem że
beda problemy. Zostawil mnie jak bylam w 3 miesiacu ciaży. Byla przemoc,
groźby odebrania dziecka. Teraz upiera sie przy USC i dopóki nie uzna dziecka
nie da ani grosza. Jeszcze go nawet nie widzial i nie zapytal czy zdrowy, zero
kontaktu. Wszelkie rozmowy odbywają sie przez osoby trzecie bo z nim sie nie
da porozumiec: jest ordynarny, arogancki, agresywny. Dużo pije, wiem od
znajomych że caly ten czas spedzil na imprezach i pijaństwie.
Boje sie że uzyskując pelnie wladzy rodzicielskiej bedzie robil mi na zlosc,
zabieral dziecko do siebie kiedy bedzie chcial, odbieral go ze zlobka bez
mojej wiedzy o ile w ogole zgodzi sie na zlobek. A ja musze isc do pracy bo
wszystko jest na mojej glowie. Mam na utrzymaniu dwoje dzieci. Czy w sądzie
mialabym szanse na ograniczenie mu wladzy rodzicielskiej? Ponadto nie chce by
dziecko mialo jego nazwisko. Chce zeby moi synowie nosili to samo nazwisko co ja.
    • lubie_gazete Re: co jesli bedzie robil problemy? 18.08.08, 17:57
      Skoro duzo pił,po co zachodziłaś w trzecią ciążę?Logika smaotnych kobiet jest
      dla mnie nieodgadniona.
      • alika77 Re: co jesli bedzie robil problemy? 18.08.08, 23:14
        > Skoro duzo pił,po co zachodziłaś w trzecią ciążę?Logika smaotnych
        kobiet jest
        > dla mnie nieodgadniona.

        a gdzie ona napisala, ze jest w trzeciej ciazy? bo ja wyczytalam, ze
        ma dwoje dzieci na utrzymaniu - czyli tego trzymiesiecznego syna i
        jeszcze jednego chlopca. nie znalazlam nic o trzeciej ciazy. brak
        umiejetnosci czytania ze zrozumieniem u niektorych facetow nigdy nie
        przestanie mnie zadziwiac.
      • elka.net Re: co jesli bedzie robil problemy? 18.08.08, 23:38
        lubie_gazete napisał:

        > Skoro duzo pił,po co zachodziłaś w trzecią ciążę?Logika smaotnych kobiet jest
        > dla mnie nieodgadniona.

        A to chyba juz nie Twoj problem prawda?

        A wracajac do tematu Ja na Twoim miejscu nie pozwolilabym by uznal dziecko.
        Sama piszesz,ze to czlowiek naduzywajacy alkoholu a co za tym idzie agresywny i
        nieprzewidywalny.
        Nie ryzykowalabym .

        • alika77 Re: co jesli bedzie robil problemy? 18.08.08, 23:55
          ja tez uwazam, ze gra nie warta swieczki. on dziecko uzna, a potem
          placic i tak nie bedzie chcial, a tylko bedziesz sie z nim uzerac i
          po sadach ciagac. prawie zadnych korzysci, a ryzyko zatrucia zycia
          spore.
          • elka.net Re: co jesli bedzie robil problemy? 19.08.08, 09:06
            Poza tym mozesz sobie przekalkulowac jak na tym wyjdziesz.
            Nie wiem czy "tata"to czlowiek zarabiajacy. Jezeli nie to ile od Niego
            "wyciagniesz"-200 zl, 300 zl??
            Jak nie pracuje to placic nie bedzie-gwarantowane a ile problemow z tego
            wyniknie-ho ho ho....
            Bedzie Cie nachodzil,ze Mu zycie niszczysz,ze komornik,ze to,ze tamto. W odwecie
            za to bedzie Toba manipulowal i w ta manipulacje wciagal dziecko...
            Podziekowalabym takiemu "tatusiowi"i staralabym dac sobie rade...z czasem sama
            stwierdzisz ,ze to byl dobry wybor
            Ps. w wychowaniu dzieci spokoj najwazniejszy!
            • santa_paola Re: co jesli bedzie robil problemy? 19.08.08, 10:09
              Tatus pracuje, jest urzednikiem panstwowym. Juz nie tyle o pieniadze mi chodzi,
              co o to ze jak on zalozy sprawe o ustalenie ojcostwa to to bede ugotowana.
              Najlepszą obroną jest atak wiec chce sama zlozyc wniosek do sądu ale to bdzie
              wojna na calego! Bo bede musiala opowiedziec o wszystkim. USC bylby wyjsciem
              "polubownym" ale wtedy daje mu wszystko nie mając zadnej pewnosci ze bedzie sie
              zachowywal przyzwoicie.
Pełna wersja