czy ktoras ma doswiadczenia z ograniczeniem wladzy

20.08.08, 08:52
Czy któras z Was ma doswiadczenia z ograniczeniem wladzy rodzicielskiej
tatusiowi przy pierwszej rozprawie w sądzie (ustalenie ojcostwa, alimenty,
wyprawka itp)? Nie wyobrazam sobie ze mialby miec pelnie praw podczas gdy
dziecka jeszcze na oczy nie widzial, non stop imprezuje i stawia tylko warunki
- że pomoc jest mozliwa tylko jak pojde z nim do USC. Rozstalismy sie gdy
bylam w 3 miesiącu po tym jak poturbowal mnie strasznie. Ja idiotka nie
zglosilam tego na policje (bo mu obiecalam ze nie zrobie tego w zamian za to
ze mnie zostawi w spokoju) i nie mam tez bezposrednich swiadkow (to
oczywiste). Czy mam jakiekolwiek szanse na ograniczenie mu praw? Boje sie
drania i nie mam ochoty sie z nim spotykac i użerac np. jak bedzie mi dziecko
zabieral ze zlobka bez porozumienia ze mną itp.
    • agnieszka_i_dzieci Re: czy ktoras ma doswiadczenia z ograniczeniem w 20.08.08, 10:04
      Przy sądowym ustaleniu ojcostwa prawa rodzicielskie nie są ojcu nadane "z
      zasady". Mnie sąd pytał czy chce by ojciec miał władzę rodz.
      Więc jeśli nie chcesz by miał prawa wspomnij o tym w sądzie lub na pozwie,
      wyjaśnij czemu i nie powinno być problemów
      • virtual_moth Re: czy ktoras ma doswiadczenia z ograniczeniem w 20.08.08, 10:17
        agnieszka_i_dzieci napisała:

        > Przy sądowym ustaleniu ojcostwa prawa rodzicielskie nie są ojcu nadane "z
        > zasady".

        Bzdura.

        § 2. Jednakże w razie sądowego ustalenia ojcostwa władza rodzicielska przysługuje ojcu tylko wtedy, gdy przyzna mu ją sąd w wyroku ustalającym ojcostwo. Sąd opiekuńczy może ojcu przyznać władzę rodzicielską także po ustaleniu ojcostwa.

        Tyle na ten temat.
        • agnieszka_i_dzieci Re: czy ktoras ma doswiadczenia z ograniczeniem w 20.08.08, 10:42
          Właśnie tak napisałam "NIE są nadane "z zasady""czyli,że sąd musi tą władzę
          osobno przyznać,a nie ojciec ją ma automatycznie jak tylko ustalone zostanie
          ojcostwo.
        • agnieszka_i_dzieci Re: czy ktoras ma doswiadczenia z ograniczeniem w 20.08.08, 11:47
          Źle się wyraziłam, masz rację virtual.
          Chodziło mi o to,że nie ma tych praw automatycznie tylko można mu nadać (albo nie)
    • a.l.o.e.s Re: czy ktoras ma doswiadczenia z ograniczeniem w 20.08.08, 12:15
      W trakcie rozwodu,bez mojego wniosku,sąd ograniczył władzę rodzicielską tacie
      moich dzieci.W wyroku jest,że sama decyduję o kształceniu dzieci,leczeniu i
      organizacji czasu wolnego,w tym ferii i wakacji.Fajnie,ale np.,żeby pojechać z
      dziećmi za granicę na wakacje(zgodnie z wyrokiem,to ja decyduję,gdzie spędzą
      wakacje),potrzebowałam zgody na paszport i dopiero jak tata dzieci
      podpisał,mogłam sobie decydować gdzie.Szkołę i przedszkole wybieram ja,ale gdyby
      tata dzieci chciał,mógłby je swobodnie odbierać,bo ograniczoną ma władzę,a nie
      kontakty z dziećmi.Zresztą taki mam zapis w wyroku rozwodowym,gdzie jest
      napisane,że 'sąd decydując się ograniczyć pozwanemu władzę rodzicielską,nie
      nakłada jednocześnie żadnych ograniczeń co do spotkań i kontaktów ojca z
      dziećmi'.I w świetle tego zapisu,żadne przedszkole czy szkoła nie zaryzykuje
      tego,żeby nie dać ojcu dzieci,bo to wbrew prawu.Więc oprócz ograniczenia
      praw,musisz chyba też sądownie uregulować kontakty dziecko-ojciec.
    • santa_paola dzieki za odpowiedzi i prosze o rade 20.08.08, 22:27
      Poradźcie mi bo zwariuje. Najbardziej boje sie takiej sytuacji, że ja zadre z
      nim na calego opisujac w pozwie jak to wszystko wygladalo przed narodzinami
      dziecka, a sedzia wyda wyrok dla mnie niekorzystny - czyli jemu prawa
      rodzicielskie, kontakty itp. A jesli nie pozwe go wcale, tylko bede siedziec
      cicho, klepac biede bo z alimentow tez nici - to pewnego dnia ja dostane pozew o
      ustalenie ojcostwa! (on jest do tego zdolny) I jak ja w tym sądzie bede
      wyglądac? Na pewno on wowczas zyska przychylnosc sądu - bo taki dobry tatus, sam
      sie upomnial - a mnie nikt nie uwierzy jak zaczne sie tlumaczyc. Juz nie wiem co
      robic, popadam ze skrajnosci w skrajnosc, co chwila wydaje mi sie ze inne
      wyjscie jest lepsze. Blagam, niech ktos mi powie jak to jest kiedy facet
      "upomina sie o ojcostwo". Czy uwzgledniaja wtedy tlumaczenia matki? Czy warto
      siedziec cicho i liczyc na to, ze moze zapomni? Czy isc na calosc i zaatakowac
      pozwem...?
      • virtual_moth Re: dzieki za odpowiedzi i prosze o rade 20.08.08, 22:53
        Byłam w identycznej sytuacji jak Ty, z takimi samymi dylematami. Zdecydowałam się na złożenie pozwu o ustalenie ojcostwa, nie nadanie władzy i moje nazwisko. Wyrok: ojciec dostał władzę rodzicielską, a córka jego nazwisko. Na sprawie chciał ją uznać, zapewniał o milości, zarzucał, ze nie zgadzałam się na uznanie w USC.

        Po sprawie jednak nie czułam się żle. Miałam nadzieję, ze skoro dostał, czego chciał - to zacznie płacic kasę i odwiedzac córkę. Tak się nie stało.
        Mimo to zrobiłabym tak jak wtedy. Z perspektywy czasu oceniam ten wyrok dobrze. Dostał szansę, ja też byłam ostatecznie z tym pogodzona. Nie skorzystał.
        Tobie tez radzę rak zrobić, zawsze będziesz mogła potem odebrac mu tę władzę, jesli oleje dziecko.
        • santa_paola Re: dzieki za odpowiedzi i prosze o rade 20.08.08, 23:09
          Dzieki serdeczne za rade, może rzeczywiscie tak trzeba zrobic. Brakuje mi
          odwagi, bo jak pisalam, boje sie go rozdraznic. Ale chyba postawie wszystko na
          jedna karte.
          Jeszcze jedno: Czy mialas jakies dowody lub swiadkow przemocy? Obawiam sie ze
          sedzia mi nie uwierzy. A to przeciez glowny powod, dla ktorego nie zgadzam sie
          na zalatwienie sprawy w USC.
Pełna wersja