mamamuta
26.08.08, 15:36
Dziewczyny
Rzadko sie udzielam ale czytam to forum i przyznam że nie raz mi
pomoglyscie wiec teraz tez prosze o rade.
Sprawa wygląda tak że dziecko ma 5 lat, z ojcem dziecka nigdy nie
bylismy w formalnym związku, w ciazy sie rozstalismy i od tej pory
nie jestesmy ze soba. Dziecko wychowuje sama.
Z ojcem umowilismy sie ze bedzie placil 500zl i od prawie 5 lat on
taka sume wplaca co miesiac (w sadzie nie bylismy, na papierku tego
nie mam). Kontakty slabe, raz na 2-3 tyg przez 2-3 godziny z
tendencja do coraz rzadszych.
Teraz dowiedzialam sie ze jego dziewczyna jest w ciazy. Zaczynaja
sie problemy z pieniedzmi. Zastanawiam sie czy nie zlozyc pozwu o
ustalenie alimentow, żeby miec papier. To dopiero poczatek ciazy a
on juz nie ma pieniedzy, co bedzie jak dziecko sie urodzi? Wiem ze
jego kontakty z dzieckiem z czasem beda coraz slabsze wiec chociaz
niech dziecko ma byt materialny jako taki zapewniony.
Zastanwiam sie czy dobrze zrobie skladajac taki pozew bo nie wiem
czy teoretycznie sad moze zmniejszyc wielkosc aliemntow?
czytam forum i widze ze 500zl to sporo. chociaz z drugiej strony
wydatki na 5 latka w stolicy to min. 1500zl a ojciec zarabia okolo
6000zl wiec to nie jest duzy procent jego dochodow.
Czy dziecko, ktore sie mu teraz urodzi ma wieksze przywileje
finansowe i sad nie wiezmie pod uwage tego ze wydatki beda wieksze i
w tej sytuacji mojemu dziecku tyle się nie nalezy?
no nie wiem czy skladac ten pozew czy nie......
jakie sa Wasze doswiadczenia
mamamuta