komunia a ateizm

    • anthonka Re: komunia a ateizm 16.09.08, 10:22
      Moje dziecko u komunii nie było. Decyzja została podjęta wspólnie z
      samym zainteresowanym - gdyby chciał chodzić na religię i iść do
      komunii to nie byłoby problemu. Rodzina wprawdzie przez jakiś czas
      usiłowała mnie przekonać, ale na szczęście fanatykami nie są i w
      końcu zaakceptowali sytuację.
      Jedyną osobą, która mnie tak naprawdę "molestowała" była pani
      katechetka ze szkoły. Agitację rozpoczęła już w pierwszej klasie. Co
      jakiś czas wydzwaniała do mnie, straszyła ogniem piekielnym i tym
      podobnymi atrakcjami, ale w końcu po mojej dosyć stanowczej reakcji
      też dała spokój.
      Jeżeli jesteś pewna swoich racji to się nie daj. W razie czego
      przecież Twój syn będzie mógł iść do komunii w starszym wieku,
      jeżeli się na to sam zdecyduje.
      • anthonka jeszcze jedno 16.09.08, 10:36
        Mój syn ma teraz 16 lat i mimo, że interesuje się różnymi religiami,
        nadal nie przejawia zainteresowania uczestniczeniem w obrzędach KK
        ani też nie wypomina mi, że nie był u komunii. A prezenty dostaje z
        innych okazji lub czasami też bez okazji, a nie jako formę
        przekupstwa wink.
    • marajka Re: komunia a ateizm 16.09.08, 10:45
      Powiedz, że chcesz konwersji do KEA, tu Komunia odbywa się wraz z
      konfirmacją(czyli w wieku ok.14 lat). I to jest rozsądne, młody
      człowiek świadomie podejmuje secyzję, rozumie czym jest Komunia. Że
      to nie feta dla rodziny i nie nowy skuter. Nie chce oceniać cudzej
      wiary, ale jeśli rodzina planuje już imprezę dla 6-latka, to
      religijna chyba nie jest.
    • samotna-mamusia Re: komunia a ateizm 16.09.08, 11:41
      Nie chcesz, nie uznajesz, to nie posyłaj syna do Komunii. Po co? Komunia to ani
      nie feta, ani nie prezenty, ani komercja, tylko uroczystość religijna. Szkoda że
      większość społeczeństwa tego nie rozumie. Ale bądź konsekwentna, daj dziecku
      dobry przykład, bo skoro jesteś niewierząca to rozumiem, że nie obchodzisz
      świąt: Boże Narodzenie czy Wielkanoc, czy Wszystkich Świętych (bo to są święta
      typowo chrześcijańskie, a nie tradycyjne jak wiele osób sądzi). Wszystko jest
      dla ludzi pod warunkiem, że sami wiedzą o co im chodzi.

      A znam całą masę "ateistów" którzy plują jadem na kościół, na Pana Boga itp, ale
      wszystkie święta grzecznie obchodzą, chrzczą dzieci, posyłają do Komunii, a na
      moje pytanie po co, po długiej chwili ciszy odpowiadają że taka jest tradycja,
      albo żeby babci nie było przykro. Dla mnie to jest żałosne.

      W klasie mojej najstarszej córki jakieś 30% dzieci u Komunii nie było i żadna
      tragedia im się nie stała z tego powodu.
      • chalsia Re: komunia a ateizm 16.09.08, 17:01
        > świąt: Boże Narodzenie czy Wielkanoc, czy Wszystkich Świętych (bo
        to są święta
        > typowo chrześcijańskie, a nie tradycyjne jak wiele osób sądzi).

        buahahahaha, poczytaj sobie lepiej skad są te święta (a zwłaszcza
        Wielkanoc i Wszystkich świętych), bo na pewno nie mają
        chrześcijańskich korzeni - więc jak najbardziej można je traktowac
        jako tradycję
        • nessie-jp Re: komunia a ateizm 16.09.08, 20:09
          > buahahahaha, poczytaj sobie lepiej skad są te święta (a zwłaszcza
          > Wielkanoc i Wszystkich świętych), bo na pewno nie mają
          > chrześcijańskich korzeni - więc jak najbardziej można je traktowac
          > jako tradycję

          Otóż to. Dziwne, że jeszcze żyją ludzie, którzy wierzą, że Jezus się urodził
          akurat w noc przesilenia zimowego!

          Kościół katolicki sprytnie poprzesuwał swoje swięta kościelne w taki sposób, aby
          wypadały w terminach lokalnych uroczystości 'pogańskich', czyli np. równonocy
          letniej (noc sobótkowa
          • samotna-mamusia Re: komunia a ateizm 16.09.08, 21:43

            > Kościół katolicki sprytnie poprzesuwał swoje swięta kościelne w taki sposób, ab
            > y
            > wypadały w terminach lokalnych uroczystości 'pogańskich', czyli np. równonocy
            > letniej (noc sobótkowa
            • nessie-jp Re: komunia a ateizm 16.09.08, 23:49
              > Poza tym chyba się nie rozumiemy, co innego symbole a co innego święta. Ja nie
              > twierdzę, że symbole pochodzą z KK, ale że święta, które ludzie obchodzą są
              > świętami chrześcijańskimi.

              Bo zostały ZAWŁASZCZONE przez chrześcijaństwo. Poczytaj o tym trochę, to zrozumiesz.

              Nie dziwi cię, że kościoły zawsze pełne akurat w dni, kiedy przypadają stare
              pogańskie święta?

              Nie podoba ci się, że do "twojego" kościoła jakiś ateista przychodzi pomalowane
              jajka pokropić? Zgłoś to proboszczowi. Mnie się może nie podobać, że jakaś
              dziunia sobie wiesza na szyi Swiatowida albo Peruna jako ozdobę, i co z tego?
              Ludzie lubią się bawić.
          • ira_07 Re: komunia a ateizm 16.09.08, 22:06
            > Otóż to. Dziwne, że jeszcze żyją ludzie, którzy wierzą, że Jezus
            się urodził
            > akurat w noc przesilenia zimowego!
            DATA jest tradycyjna, nie święto. DATA DATA DATA.
            Sama nazwa BOŻE Narodzenie sugeruje, że nie świętujemy przesilenia
            zimowego.
            Nie myl też katolicyzmu z chrześcijaństwem.
            • nessie-jp Re: komunia a ateizm 16.09.08, 23:47
              > Sama nazwa BOŻE Narodzenie sugeruje, że nie świętujemy przesilenia
              > zimowego.

              Akurat. Swiętujemy stare pogańskie święto starym pogańskim zwyczajem, w starym
              pogańskim terminie. I nazywamy je a to Wigilią, a to Gwiazdką, a to Bożonarodzeniem.

              A bo to jeden bóg się rodził?


              > Nie myl też katolicyzmu z chrześcijaństwem.

              To raczej trudno pomylić...
    • olarudzinska44 Re: komunia a ateizm 16.09.08, 14:28
      Witam, ja mam podobny problem tylko z chrzcinami. Ja nie chce chrzcić synka,
      partnerowi to obojętne, rodzinie niestety nie. Wilka afera była jak
      powiedzieliśmy, że chrzcić raczej nie będziemy - byłam jeszcze w ciąży. Teraz
      Patryk ma 4 miesiące i jak na razie nikt się o chrzciny nie upomina - całe
      szczęście. Pewnie przed świętami zacznie się na nowo ;-(
    • morepig Re: komunia a ateizm 16.09.08, 19:04
      nie chrzczę ani nei komuniuję swoich dzieci i tyle. to moje dzieci i
      nikt nie ma prawa za mnie decydowac. a ze sie bedzie czulo gorsze od
      dzieci ktore dostana prezenty na komunie? cos wymysle, najwyzej
      zmiane kompa, roweru czy czegos ustalimy zeby sie zbiegła mneij
      wiecej wink
      • legwan4 Re: komunia a ateizm 16.09.08, 22:10
        Chrzest córki się odbył,bo ulegliśmy wobec naporu bliskich.Natomiast komunii,daliśmy odpór.Rodzina zgorszona,zwłaszcza męża...ale to zlekceważyliśmy.
    • jaka.to.melodiaa Re: komunia a ateizm 16.09.08, 22:29
      to twoje dziecko i ty decydujesz o jego wychowaniu. tyle.
    • de_la_hoya Re: komunia a ateizm 16.09.08, 23:02
      a ja też nie będę posyłała swoich synów do komunii
      oni nawet chrztu nie mają
      ja właśnie jestem na etapie wypisywania się z kościoła katolickiego
      jak dorosną to sami zadecydują
      żadne jęki rodziny nie zmienią mojego zdania
    • pamana Re: komunia a ateizm 17.09.08, 10:21
      Moja ma w tym roku komunie i nie idzie w czym problem ?
      rodzina ma swoje zdanie ja swoje i juz.

      albo ulegniesz i bedziesz hipokrytka szczegolnie przed synem albo nie.
      p.
      • mama_ameleczki do michalbabas 25.09.08, 12:52
        smile chcialabym zeby zycie bylo takie proste: im wiecej dasz na nowa
        fure dla ksiedza tym lepsze zcie bedziesz miala haha. przewidujac
        twoja postawe w tym wzgledzie, mniemam ze twoje zycie jest uslane
        rozamiwink
    • delayla Re: komunia a ateizm 25.09.08, 12:49
      O rany, też się boje tego momentu, choć do dzieci jeszcze daleko i może się coś
      zmieni.. wink
      Opowiem jak to było ze mną.
      Od samego początku nie chodziłam na religię, ale ochrzczona byłam.
      Jakieś 2 miesiące przed komunią zaczęłam chodzić na "lekcje religii", wyklepałam
      na pamięć kilka modlitw i w ten sposób komunię mam. Po niej oczywiście zaraz
      chodzić na religię przestałam tongue_out i bierzmowania też już nie mam.
      Nie wiem kto był inicjatywą tej całej komunii - rodzice, rodzina, czy ja..?
      W moim domu na szczęście nigdy nie było nacisku na wiarę, rodzice choć wierzący
      kościoła nie uznają. Dzięki temu nie zostałam "wyprana" jako dziecko i teraz
      będąc już "dorosła" sama mogę postanowić czego chcę.
      A mi dobrze tak jak jest - komunia mi nie przeszkadza, do bierzmowania czy ślubu
      kościelnego się nie śpieszy..
      The end smile

      Sądzę, że za te 1,5-2 lata powinnaś syna zapytać czy chce komunii i tyle.
      Wyjaśnić mniej więcej o co w tym chodzi, a samej zaakceptować JEGO decyzję i nie
      robić żadnego halo, bo to nic złegosmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja