to mnie przerasta.

14.09.08, 13:32
Witam. Jestem w 3 miesiącu ciąży, z mężczyzna który jest ojcem dziecka nie potrafię sie porozumieć, ciągle jakieś spory. Nie jesteśmy małżeństwem a to co jest miedzy nami teraz trudno nazwać związkiem. W ostatniej rozmowie która jak każda zakończyła sie kłótnią zagroził że jeśli odejdę od niego i będę żyła z kimś innym zabierze mi dziecko... Czy ma do tego jakieś prawa? Nie wiem kompletnie co mam w tej sprawie robić.
Nie chcę z nim żyć bo ten człowiek ciągle mi ubliża i zachowuje sie tak jakby był pępkiem świata a mnie wyzywa od materialistek bo zapytałam o jego wypłate której nigdy w całosci nie wybrał bo wczesniej brał zaliczki. Póki co nie potrzebuje pieniedzy... ale w czasie gdy bede kompletowała wyprawke nie moge ciagle brać od rodziców którym i tka jestem wdzieczna za wszystko. Nie pracuje bo nie moge ze względu na to że moja ciaża jest zagrozona. Na nic mi jego czcze gadanie... oki co wiecej pomaga mi (nawet psychicznie) mój eks narzeczony który chce bym żyła z nim i chce opiekować sie mna i dzieckiem.
    • agacciam Re: to mnie przerasta. 14.09.08, 20:12
      jeśli odejdziesz on ma prawo do widzeń i płacenia alimentów i do
      decydowania w ważnych sprawach. Ale często tak bywa, że to tylko
      pogróżki. Uciekaj i zyj z kimś kto cię kocha.
      • alika77 Re: to mnie przerasta. 14.09.08, 20:57
        > jeśli odejdziesz on ma prawo do widzeń i płacenia alimentów i do
        > decydowania w ważnych sprawach.

        ma prawo, o ile zostanie wpisany jako ojciec i uzna dziecko badz
        zostanie to ustalone sadownie. jesli nie zostanie oficjalnie uznany
        jako ojciec nie ma zadnych praw, ale rowniez zadnych obowiazkow,
        czyli nie musi placic alimentow.
        do autorki watku: sama zdecyduj, jak chcesz to rozwiazac, czy chcesz
        go wpisac jako ojca czy nie. nawet jesli on uzna dziecko, to zaden
        sad nie odda noworodka pod opieke tacie, bo on ma takie zyczenie.
        ale wtedy bedzie mogl widziec dziecko kiedy chce, jak rowniez np. po
        prostu zabrac je do siebie do domu. ukladaj sobie zycie tak, zeby Ci
        bylo dobrze, ale nie przeskakuj z jednego zwiazku w drugi, tylko po
        to, zeby miec kogos kto sie Toba zaopiekuje, bo wyjdzie, ze
        przeszlas spod opieki jednego pana, pod opieke drugiego (nawet jesli
        jest o niebo lepszy). bedziesz wkrotce matka, jak sadze jestes
        dorosla, wiec czas stanac na nogi, bo to Ty bedziesz teraz ta, ktora
        ma zapewniac opieke, a nie ta, ktora trzeba sie opiekowac. brutalne,
        ale prawdziwe.
      • lubie_gazete Re: to mnie przerasta. 15.09.08, 10:16
        agacciam napisała:

        > jeśli odejdziesz on ma prawo do widzeń i płacenia alimentów i do
        > decydowania w ważnych sprawach. Ale często tak bywa, że to tylko
        > pogróżki. Uciekaj i zyj z kimś kto cię kocha.

        Bardzo ciężko o kogoś takiego jak się jest w ciąży z innym.
        • agacciam Re: to mnie przerasta. 15.09.08, 15:58
          autorka postu napisała, że jej były narzeczony chce z nimi być, więc
          nie wiem czy w jej przypadku to aż takie trudne. Zależy czego ona
          sama chce. Pozdrawiam
Pełna wersja