władza rodzicielska / prawa rodzicielskie

13.10.03, 12:02
Dziewczyny, proszę, napiszcie, jeśli wiecie, jaka jest relacja następujących
pojęć:
władza rodzicielska / prawa rodzicielskie / obowiązki rodzicielskie.
Zamierzam pozbawić tatę mojego synka władzy rodzicielskiej, no właśnie...
władzy czy praw?
Poradźcie!
dzięki.
Ela
P.S. Czy któraś z Was wie może, jak długie są kolejki w warszawskim sądzie
mokotowskim?
    • chalsia Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 12:18
      Władza rodzicielska = prawa i obowiązki rodzicielskie.
      Jednak pozbawiony władzy rodzicielskiej rodzic ma prawo do kontaktów z
      dzieckiem.
      Pozdrawiam,
      Chalsia
      • elapiotrus Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 12:30
        Dzięki. O to mi chyba chodziło.
        Ela
    • dorka_mama_jakubka Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 12:34
      no właśnie ja również planuję ograniczyć władzę rodzicielską ponieważ ułatwi mi
      to życie w sensie formalnym. I tak się zastanawiam gdzie jeszcze zgoda ojca
      jest wymagana bo przy wyrabianiu paszportu to wiem ale gdzie jeszcze?

      Nie wiem gdzie przebywa ten człowiek także każda ewentualna sprawa byłaby
      problemem którego chce uniknąć. W moim przypadku problemem będzie również
      podejrzewam ograniczenie tej władzy ponieważ z tego co wiem na sprawę musi
      stawić się ta druga strona i to oczywiście ja mam wskazać gdzie sąd ma
      Go "szukać". Czy jeżeli Go nie zlokalizuje po paru sprawach umorzą postępowanie?

      dorka

      • elapiotrus Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 12:45
        Na leczenie w szpitalu wystarcza zgoda jednego z Rodziców (przetestowałam to w
        zeszłym miesiącu, niestety).
        Pomyśl jednak, co się stanie, jeśli Tobie się coś stanie... Dziecko będzie
        po "opieką" nieczułego człowieka, którego nie bedzie można znaleźć... i utknie
        gdzieś, np. w domu dziecka na długie lata... bez możliwości adopcji.
        A w życiu wszystko jest możliwe.
        Ela
        P.S. Ograniczyć władzę rodzicielską, to znaczy co chcesz ograniczyć? Właśnie
        tego nie rozumiem.
        • dorka_mama_jakubka Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 14:12
          Ela
          a czy mogę mu tą władzę tak ograniczyć żeby po mojej ewentualnej śmierci Kubą i
          jego "finansami" opiekowali się moi rodzice? W tej kwestii mam zamiar stworzyć
          jakiś zapis tzn.testament w razie gdyby....

          Z całkowitym odebraniem chyba jest tak jak pisze Mosia, że ojciec musi bardzo
          poważnie się starać.

          Ja chcę poprostu w momencie np załatwiania paszportu uniknąć szukania pana
          tatusia po całej Polsce i proszenia Go żeby łaskawie się pojawił. A wiem że
          panowie bardzo często z różnych niezrozumiałych powodów w takich momentach
          lubią robić na złość.

          d.
          • mag_p Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 14:49
            Poradzic nic madrego nie umiem. Mam tylko taka refleksje!
            Ostatsni przeprowadzalam powazne badania. Martwilam sie strasznie , ze jesli
            sie okaze ze cos jest nie tak i cos mi sie stanie , opieke nad dzieckiem
            przejmie ojciec..
            Zniszczycl by jego otwartosc , spontanicznosc , radosc zycia...
            Na sama mysl , ze moglby Go wychowac na podobnego sobie - tracilam oddech.
            Wszystko tylko nie to. Nie On - On zniszczy moje dziecko...
            Tylko tyle, ze ja mam male szanse by zabezpieczyc sie przed takim
            scenariuszem . Zostaje dbac o siebie i UWAZAC!!!
            Ale to nie gwarantuje niczego....
            Czesto wtedy w nocy myslialam co zrobic , jak uchronic moje dziecko????

            Pozdrawiam
            Mag
    • mosia.k Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 12:44
      Hej dziewczynysmile Z moich dotychczasowych doświadczeń wynika, że nie jest tak
      łatwo ograniczyć władzę rodzicielską ojca (poprzez powierzenie jej wykonywania
      matce, chociaż w praktyce i tak tak jest), a tym bardziej jej pozbawić.
      Poinformowano mnie w sądzie, jak również kuratorzy, że aby ograniczyć władzę,
      ojciec musiałby krzywdzić dziecko (chodzi tu bardziej o krzywdę fizyczną, niż
      psychiczną), bić je, maltretować, być degeneratem, alkoholikiem, czy
      narkomanem. Dla mnie ta kwestia pozostaje nadal niejasna i budzi wiele
      wątpliwości , ale z uwagi na wys. koszty, o których mnie uprzedzono, czas i
      długie i żmudne przesłuchania, ja z tego zrezygnowałam. Pozdr. Mosia
      • elapiotrus Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 12:47
        Wysokie koszty?
        Słyszałam, że to kosztuje w znaczku 30 zł.
        Jak nie krzywdzi - jak krzywdzi?
        Nie musi bić - skoro się wcale nie interesuje...
        • elapiotrus Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 12:48
          A co jeśli ojciec chce powierzyć matce pełną władzę?
          • e.beata Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 15:12
            Matka ma pełną władzę wink
            Ojciec moze jedynie zrzec się swojej.
            Ale jeśli jest wredny, to musiałby mieć jakieś zacmienie aby coś takiego
            dobrowolnie zrobić wink
          • skrzyniaa Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 15:16
            A ja usłyszałam zupełnie coś innego podczas rozprawy o podwyższenie alimentów.
            Gdy uświadomiłam sędziemu (niezwykle łaskawemu dla tatusia), że tenże tatuś w
            ogóle się dzieckiem nie interesuje, strasznie się rozeźlił ( sędzia
            na "tatusia") i pouczył mnie, że w zaistniałej sytuacji każdy sąd bez
            problemów odbierze ojcu natychmiast prawa rodzicielskie.
            I nawet bez jego obecności.
            To było w czerwcu i wielce żałuje , że tego nie zrobiłam bo łaskawy "tatuś" po
            prawie czterech latach chciałby poznać swoje dziecko. Ale oczywiście nie jest
            pewny czy jest w stanie utrzymać kontakty z dzieckiem i czy pewnego dnia znowu
            nie zniknie. No ale poznać chce. O reszcie mówić mi się nie chce.
            Głupia i litościwa Skrzynia.
      • chalsia Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 15:30
        Jeśli ojciec nie wyraża zgody na wydanie paszportu, zmianę miejsca zamieszkania
        dziecka, leczenie i jego metodę, wybór szkoły/przedszkola etc (bo to są te
        głowne tzw. istotne sprawy dotyczące dziecka, w których wymagana jest zgoda
        obojga rodziców) LUB istnieje między rodzicami fundamentalna różnica zdań w
        powyższych kwestiach TO NALEŻY WYSTĄPIĆ DO SĄDU.
        Od tego sąd rodzinny/opiekuńczy (czy jak go tam zwał) właśnie jest - by
        rozstrzygnąć/wydać zgodę.

        Jeśli pozbawi się ojca władzy rodzicielskiej (można np. gdy na kilka
        lat "wyparował"), to należy pamiętać, że dzicko w przypadku śmierci
        matki "nadaje się" do adopcji. Dziadkowie musieli by (na równi z innymi) starać
        się o przysposobienie wnuka/wnuczki (oczywiście mają, chyba, największe szanse,
        ale pobyt w domu dziecka czy w rodzinie zastepczej przez jakis casz dla dziecka
        raczej jest nie do uniknięcia).
        Jeśli ojciec ma ograniczoną władzę rodzicielską, to po smierci matki może być
        tzw. "kicha" - dziecko trafia do domu dziecka bez możliwości adopcji.

        Na pocieszenie (albo ku przestrodze) - odebraną lub ograniczoną władzę
        rodziecielską można przywrócić (oczywiscie sądownie) jeśli ustanie przyczyna,
        która stanowiła podstawę ograniczenia/odebrania.

        Pozdrawiam,
        Chalsia

        Pozdrawiam,
        Chalsia
        • dorka_mama_jakubka Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 16:17
          chalsia napisała:


          > Jeśli pozbawi się ojca władzy rodzicielskiej (można np. gdy na kilka
          > lat "wyparował"), to należy pamiętać, że dzicko w przypadku śmierci
          > matki "nadaje się" do adopcji. Dziadkowie musieli by (na równi z innymi)
          starać
          >
          > się o przysposobienie wnuka/wnuczki (oczywiście mają, chyba, największe
          szanse,
          >
          > ale pobyt w domu dziecka czy w rodzinie zastepczej przez jakis casz dla
          dziecka
          >
          > raczej jest nie do uniknięcia).
          > Jeśli ojciec ma ograniczoną władzę rodzicielską, to po smierci matki może być
          > tzw. "kicha" - dziecko trafia do domu dziecka bez możliwości adopcji.

          Przyznam się szczerze że inaczej sobie to wyobrażałam.

          Chalsia,

          a jeżeli ja sporządzę testament że w przypadku mojej śmierci tzw."władzę
          rodzicielską" przejmują dziadkowie?

          d.
          • mag_p Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 16:22
            Dorka - nie ma takiej mozliwosci!

            mag
            • dorka_mama_jakubka Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 16:30
              to się chyba sklonuje w razie czegowink

              jejku a tak poważnie to niezła "kicha"sad. To co ja mam zrobić, jak
              zabezpieczyć dziecko w razie gdyby....?sad

              d.
              • mag_p Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 16:37
                Tez sie nad tym glowie!

                Mag
                • chalsia Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 21:04
                  Tak na poważnie to ja widzę jedyne wyjście - ustalić/ograniczyć kontakty ojciec-
                  dziecko i nic po za tym. Jeśli dochodzi do różnicy zdań w sprawach istotnych -
                  walić do sądu, i to od razu np. jeśli planuje się wyjazd na wakacje z dzieckiem
                  za granicę to już w styczniu zakładać sprawę.
                  Bo, mimo wszystko, uważam, że lepiej by półsierotą zajmował się drugi rodzic
                  (tym bardziej, że ma szanse na dłuższe zycie niż dziadkowie). Wiem, że to boli,
                  też bym tego nie chciała, ale mimo wszystko jednak.
                  Ewentualnie, starać się DODATKOWO (oprócz kwestii kontaktów) o ograniczenie
                  władzy rodzicielskiej (co znaczy pozostawienie ojcu prawa współdecydowania w
                  sprawach istotnych - z konsekwencjami sądzenia sie o paszport, etc jak wyżej),
                  licząc, ze jak by co, to facet będzie chciał zająć się dzieckiem i wystąpi do
                  sądu o przywrócenie pełni władzy rodzicielskiej.

                  Pozdrawiam,
                  Chalsia
                  Pozdrawiam,
                  Chalsia
                  • kangureq Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 22:06
                    Dziewczyny, mam pytanie: Czy jesli mamy równe prawa (ja i ojciec) -niestety tak
                    sąd ostatnio zasądził- czy jak pójda na spacer z maluchem, to może zabrać go
                    do siebie na noc, nie informując mnie, lub bez mojej zgody? W końcu ma równe
                    prawa... Wspomnę, że Buba ma 6 miesięcy i jest karmiony piersią, a ojciec
                    dziecka widział go raz (w tą sobotę), nie licząc wizyty w szpitalu. Boję się
                    pozdrawiam
                    Anita
                    • chalsia Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 13.10.03, 22:25
                      Tak, może, niestety (ale nie ma to związku z równymi prawami, bo
                      każdy "dochodzący" ojciec mógłby tak postapić). Co prawda NIE MA PRAWA robić
                      tego bez Twojej zgody, ale jak zrobi, to możesz tylko reagować po fakcie. Z
                      tym, że jeśli masz np. w wyroku rozwodowym napisane "miejsce zamieszkania
                      dziecka przy matce", to możesz próbować z policją pójść odebrać dziecko
                      wieczorem.
                      Pozdrawiam,
                      Chalsia
                  • mag_p Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 14.10.03, 08:36
                    Widzisz Chalsia tu sie roznimy .
                    Ja widzialam jak wyglada milosc jego ojca do niego i nie wiem czy lepiej zeby
                    on sie zajmowal nim po mojej smierci - wg.mnie NIE!

                    I wolabym , zeby to byl ktos komu ufam!

                    Pozrawaim
                    mag
                    • chalsia Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 14.10.03, 10:04
                      Nie Mag, nie różnimy się. Też bym wolała, by był to ktoś, komu mogę ufać i ktoś
                      kogo wartości i sposób postępowania z dzieckiem są bliskie mojemu.
                      Ale w mojej aktualnej sytuacji, gdyby mnie zabrakło, pozostaje (niestety) tylko
                      ojciec. Uważam, że lepiej by on (plus, również niestety, jego kobieta) się
                      zajmował dzieckiem, niż gdyby miało trafić do domu dziecka. Moi rodzice ze
                      względów zdrowotnych nie dadzą rady zająć się tak małym dzieckiem.

                      Pozdrawiam,
                      Chalsia
                      • mag_p Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 14.10.03, 10:11
                        Tak - dom dziecka to ostatecznosc .
                        Ale sa przyjaciele , rodzina. Ludzie, z ktorymi wiedzialaby , ze synek bedzie
                        szczesliw. Gdzie bedzie szanowany , gdzie bedzie dobrze sie rozwijal.
                        Ludzie ktorzy maja podobne podejsci i pobny sposob wychowywanie.,Ludzie ktorzy
                        umieja kochac.

                        Pozdrawiam
                        Mag
                        PS. to oststnie zdanie jes dla mnie najwazniejsze- a moj eks - jak dla mnie
                        potrafi kochac tylko tych ktorych potrzebuje!
                        • dorka_mama_jakubka Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 16.10.03, 09:54
                          ja mam w głowie jeszcze jedno rozwiązanie które podsunęła mi moja mama.
                          Odebranie władzy rodzicielskiej i przysposobienie Kuby przez dziadka, wtedy
                          odpada obawa że w razie gdyby...Ale myślę że w przypadku Was dziewczyny,Mag i
                          Chalsia, gdzie ten ojciec jest w życiu dziecka to raczej odpada. Ma to sens jak
                          tatuś znika, ma nową rodzine i nie wiadomo co on tam sobie myśli, robi, planuje
                          itd.
                          Ale oczywiście ja mam wiele wątpliwości, nie pasuje mi to troszkę ze względu na
                          Kubę i jego późniejsze przemyślenia na ten temat no i kiedyś ktoś tu napisał że
                          może jednak ten ojciec się w końcu ocknie i coś dobrego spróbuje przekazać
                          synowi. No i jeszcze jedna sprawa że dziadek żyć wiecznie nie będzie.

                          Narazie jeszcze nic nie postanowiłam, to bardzo trudna decyzja, może czekam na
                          cud a może na olśnienie, pozostaje mi chuchać i dmuchać na siebie...

                          dorka
    • mosia.k Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielsDo Eli 14.10.03, 09:07
      Witaju Elusmile
      Pisząc o wysokich kosztach postępowania związanego z ograniczeniem czy
      pozbawieniem władzy rodz., nie miałam na myśli wpisu sądowego, który
      rzeczywiście wynosi 30 zł, czy 15 zł (koszt na poczet wysyłania
      korespondencji). To jest tylko początek. Sprawa o ograniczenie czy pozbawieni
      to wg sądu sprawa dużej wagi, którą bada się wnikliwie, powołuje świadków, to
      trwa z kolei, a wiadomo-każda rozprawa (zwołanie sędziego i ławników) KOSZTUJE.
      Oprócz tego, (tak mnie poinformowano)w przypadku ograniczenia władzy, należy
      precyzyjnie zbadać kwalifikacje podmiotowe OBOJGA rodziców. W tym celu poddaje
      się rodziców (i dziecko też, jeśli jest starsze) badaniom psychologa rodzinnego
      w Rodzinnym Ośrodku Diagnostycznym (to kosztuje ok. 1500 zł). Także, Ela, te
      koszty miałam na myśli. No, nie są one niskie, zważywszy, że to my mamy
      składamy taki wniosek i wiadomo, że to my ponosimy znacznie większe koszty
      związane z utrzymaniem dziecka...
    • mosia.k Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielsk Do Eli 14.10.03, 09:21
      Zapomniałam o jeszcze jednym! Ja właśnie, podobnie jak Ty Elu, nie rozumiem
      pojęcia sądu na temat krzywdy.
      Dla mnie ta psychiczna krzywda zadawana dziecku, a wynikająca z rażącej
      nieodpowiedzialności i niedojrzałości ojca, jest nawet gorsza od fizycznej.
      No ale cóż, tu właśnie się bardzo rozczarowałam. Myślałam, że jak pragnę nade
      wszystko stworzyć mojej córce poczucie bezpieczeństwa i miłości oraz
      stabilizacji NA PRZYSZŁOŚĆ, że chcę uniknąć zawodu, jakiego dozna z powodu
      nieodpowiedzialnego tatusia, to chyba dobrze??
      A dowiedziałam się w sądzie, że przesadzam i to że ojciec odwiedza dziecko
      nieregularnie i przypadkowo (a miał 2 lata na uregulowanie kontaktów
      i "przyzwyczajenie się" do faktu bycia ojcem), to że ze mną nie może dojść do
      porozumienia (czytaj: przez niego ja mam nerwicę, a dziecko również cierpi, bo
      zwyczajnie jeszcze go nie zna! i boi się go), to jeszcze nie są powody do
      ograniczenia mu władzy rodzicielskiej!!! Przecież dziecka nie bije, nie
      maltretuje, nie wykorzystuje seksualnie, itd... Absurd. Ale spasowałam, bo
      przestraszyłam się tych właśnie kosztów (a wiedziałam, że on nie odpuści, wręcz
      przeciwnie-sam wniósł o ograniczenie mojej władzy!!!).
      Dziweczyny, a propos, jak to właściwie jest z tym ograniczaniem władzy rodz.?
      Czy obowiązują w polskim prawie jakieś sztywne, stabilne zasady, tzn. czy
      jedynym i obowiązującym jest k.r.o. (te przepisy na pewno wszystkie znamy), czy
      też są one w rzeczywistości "naginane" przez sądy i sędziów i interpretowane
      przez nich na różne sposoby? Pozdrawiam Mosia
      • elapiotrus Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielsk Do El 15.10.03, 10:24
        Jeszcze raz od nowa:
        1) chcę móc sama decydować o dziecku - tzn. nie szukać tatusia, bo i tak mnie
        unika - co zrobić
        2) chcę jednocześnie, by miał prawo widywać się z synem
        3) chcę móc dochodzić alimentów
        4) on sam ma ochotę pozbyć się tematu... więc może to pomoże?
        Poradźcie
        Ela
    • e.beata Re: władza rodzicielska / prawa rodzicielskie 15.10.03, 15:04
      Nie rozumiem niektórych z was.
      Z jednej strony uważacie że ojciec do wychowywania dziecka się nie nadaje,
      chcecie ograniczać kontakty, ograniczyć czy odebrać prawa rodzicielskie a z
      drugiej strony na wypadek tfu... tfu... to chcecie aby ten ojciec dzieckiem się
      zajął. Czyli nie jest taki najgorszy? To skoro nie jest zły, nie chce krzywdy
      dziecka po co ograniczac prawa itp.??
Pełna wersja