paszport - brak zgody ojca - wyjazd na dłużej

02.10.08, 22:24
witam, jestem nowa, jakoś bezmyślnie wkleiłam to wcześniej jako odpowiedź na
inny post w sprawie paszportu. a jeśli można, chciałabym poprosić o poradę.
mam problem dotyczący paszportu dla dziecka. w tej chwili mam dla dziecka
tymczasowy, ważny do połowy przyszłego roku. byliśmy we dwójkę na długich
wakacjach za granicą. po powrocie, kiedy rozmawiałam z ojcem dziecka,
powiedział, że więcej nie da zgody na paszport - jako powód podał to, że go
"olewałam" będąc na wakacjach. tzn. nie odpisywałam na jego obraźliwe maile na
temat mojej osoby. dodam, że przez dwa miesiące ani razu(!) nie spytał o
dziecko - o to jak się czuje, bawi, co nowego potrafi, czy jak zniosło podróż
- nic.
alimenty (z własnej woli, bo nie dotarliśmy do sądu) płaci od 5 miesięcy -
ponad rok nie jesteśmy razem. wysokość alimentów pokrywa mniej więcej 1/5
kosztów utrzymania dziecka (zrobiłam wyliczenie).
z dzieckiem przed wyjazdem widywał się raz na miesiąc albo rzadziej, zwykle na
moją prośbę. po powrocie - przyszedł po ponad dwóch tygodniach, również na
moją prośbę.
czy jest taka szansa, że mimo braku zgody ojca sąd wyda zgodę na paszport np.
gdybym chciała wyjechać na dłużej, może i do pracy?
to ja opiekuję się dzieckiem lub zapewniam mu opiekę (nianię, babcię) na czas
moich wyjść do pracy i ja w głównej mierze utrzymuję dziecko. czy w takiej
sytuacji argument, że gdzie indziej mogę mu zapewnić lepsze warunki będzie
wystarczająco przekonujący? dziecko jest chore, ale ma spore szanse na
normalne życie (oczywiście przy niemałych nakładach czasowych i finansowych) -
tu jestem sama, a tam mam rodzinę, która pomagała mi przez czas pobytu i
zaprasza na dłużej z deklaracją pomocy (ciotka i wuj na emeryturze, sprawni,
dyspozycyjni, zakochani w dziecku).
pewnie, że jak się uszarpię, to i tu osiągnę cel (mogę pracować więcej, czytaj
mniej czasu spędzać z dzieckiem, żeby zarobić na nianię, leczenie i takie
normalne życie )- ale tam mogłabym choćby spędzać więcej czasu z dzieckiem,
nawet jeśli przy podobnych zarobkach, za to krótszym czasie pracy. ostatnio
bardzo dobrze mu zrobiło to, że tyle byliśmy razem (nie chorował, bardzo się
rozwinął, "oduczył" się negatywnych zachowań, no i oczywiście samo wspólne
spędzanie czasu) - a poza tym spokojniejsza mama, to szczęśliwsze dziecko
(banał, ale się sprawdza).
czy takie argumenty przekonują sąd do wydania zgody na paszport w celach
nieturystycznych? mam w ogóle szanse? powinnam wziąć jakiegoś adwokata, żeby
było łatwiej?
    • chalsia Re: paszport - brak zgody ojca - wyjazd na dłużej 03.10.08, 00:19
      adwokat nie jest potrzebny. Występujesz do sadu o wydanie zgody na
      wydanie paszportu wobec niemożności uzyskania zgody od ojca.
      Głownym powodem posiadania paszportu dla Polaka jest chęć spędzania
      wakcji za granicą. A czy mając już paszport, ktos sie decyduje na
      dłuzszy pobyt za granicą, to już inna sprawa.
      • opty_mist Re: paszport - brak zgody ojca - wyjazd na dłużej 03.10.08, 23:57
        a czy na takiej rozprawie ojciec dziecka jest obecny i ma coś do
        powiedzenia, czy to juz sprawa miedzy mną a sądem? pytają o ten
        powód chęci posiadania paszportu? paszport dziecka jest jeszcze
        ważny, nie wiem ile takie sprawy trwają - ile się czeka i ile
        rozpraw - więcej niż jedna? jestem totalnie zielona. no i nie wiem
        czy umiałabym łgać w żywe oczy sędziemy/sędzinie, że to na wakacje.
        zaraz się zaplączę i zrobię czerwona - po mnie od razu widać jak
        choćby próbuję kłamać.
        no i jeszcze jedno. a jeśli wyjadę, a za granicą skończy się ważność
        paszportu, a ojciec się nie zgadza na dalszy pobyt dziecka?
        przepraszam, że tak dużo pytań. pozdrawiam.
        • martina.15 Re: paszport - brak zgody ojca - wyjazd na dłużej 04.10.08, 11:26
          wszystko zalatwisz przez sad- i chyba powinnas powiedziec ze chodzi o prace za
          granica bo nie jestes w stanie utrzymac sie na normalnym poziomie tu w Polsce.
          musisz miec te obrazliwe maile, swiadkow- mysle ze moga sie przydac zeby
          udowodnic ze ojciec robi akcje przede wszystkim tobie, a nie o dziecko.
          na sprawe czesto sie czeka ok miesiaca, mysle ze moglaby wystarczyc jedna rozprawa.
          • opty_mist Re: paszport - brak zgody ojca - wyjazd na dłużej 05.10.08, 00:18
            przepraszam, że jeszcze zawracam głowę, ale nasunęło mi się pytanie - może ktoś
            podpowie - jak się udowadnia, że ojciec nie widuje się z dzieckiem - bo to chyba
            słowo przeciwko słowu jest. my mieszkamy sami - we dwójkę, więc co najwyżej
            któraś wścibska sąsiadka mogłaby powiedzieć, że widzi wszystko co się dzieje,
            ale tego pana to już dawno nie widziała. na razie zaczęłam zapisywać kiedy był i
            czy sam chciał, czy ja go prosiłam, żeby przyszedł - czy to ma sens i jakąś
            wartość? i czy ktokolwiek bierze pod uwagę takie rozróżnienie?
            bo na nagrywanie rozmowy musiałabym mieć jego zgodę, żeby mogła być dowodem.
            dziękuję za dotychczasową pomoc i informacje. pozdrawiam
            • alika77 Re: paszport - brak zgody ojca - wyjazd na dłużej 05.10.08, 00:46
              co do wydania paszportu: ja bym na Twoim miejscu powiedziala prawde,
              czyli ze chcesz wyjechac do pracy. jesli Twoj ex wie o celu wyjazdu
              to na pewno o tym powie i tylko sobie skomplikujesz sprawe. poza tym
              wyjezdzajac, nawet majac paszport, ale nie majac zgody na takowy
              wyjazd lamiesz prawo i musisz liczyc sie z ewentualnymi
              konsekwencjami.
              co do wizyt u dziecka, to jesli nie ma konkretnych dowodow na to, ze
              dziecka nie odwiedza (tez nieraz sie zastanawialam, jak cos takiego
              mozna udowowdnic), to moze sprobowac z tym, zeby udowodnil, ze zna
              dziecko. np. zapytac, co w czasie wizyty z nim robil, w co sie
              bawil, gdzie byl... albo zacznie sie platac, albo powie ze np. bawil
              sie w "a kuku", podczas gdy dziecko ma 5 lat i juz dawno sie w to
              nie bawi wink
            • chalsia Re: paszport - brak zgody ojca - wyjazd na dłużej 05.10.08, 09:02
              > bo na nagrywanie rozmowy musiałabym mieć jego zgodę, żeby mogła
              być dowodem.

              nie, nie muisz miec jego zgody jesli nagrywasz SWOJĄ z nim rozmowę.
              Wtedy sąd może uwzględnić to jako dowód.
              • kwiatuszek7983 Re: paszport - brak zgody ojca - wyjazd na dłużej 05.10.08, 21:47
                chalsia napisała:


                > nie, nie muisz miec jego zgody jesli nagrywasz SWOJĄ z nim rozmowę.
                > Wtedy sąd może uwzględnić to jako dowód.

                hej, nie do końca mogę się z Tobą zgodzić. Sąd może też uznać , że taka rozmowa
                była prowokacją , i czystą manipulacją w osiągieciu celu.

                Mój mąż ( mam nadzieję, że już niedługo ) przedstawiał w sądzie sms-y które do
                niego wysyłałam - sędzina tylko zerknęła na to okiem , i na tym się skończyło smile
                generalnie chodziło o to , że niby go szantażuję aby oddał mi paszport dziecka.
                Pozdrawiam
                • chalsia Re: paszport - brak zgody ojca - wyjazd na dłużej 05.10.08, 22:54
                  > hej, nie do końca mogę się z Tobą zgodzić. Sąd może też uznać ,
                  że taka rozmowa
                  > była prowokacją , i czystą manipulacją w osiągieciu celu.

                  przeciez napisałam, że > > Wtedy sąd może uwzględnić to jako dowód.
                  MOŻE
                  Może ale nie musi, bo sąd w Polsce ma dowolnośc uznawania dowodów.
                  Natomiast wyjasniłam, że z punktu widzenia prawa nagranie WŁASNEJ z
                  kimś rozmowy bez zgody tej drugiej osoby jest zgodne z prawem.
    • burza4 Re: paszport - brak zgody ojca - wyjazd na dłużej 06.10.08, 16:03
      na twoim miejscu w odpowiedzi na obraźliwe maile odpisałabym jednak,
      wypunktowując skrupulatnie brak zainteresowania dziećmi. Raz, drugi,
      trzeci wysłałabym maila dlaczego nie był w wyznaczonym czasie, a
      dzieci czekały. Jest szansa, że odpowie - a tym samym potwierdzi
      czarno na białym że faktycznie nie był.

      co do zeznania przed sądem - powiedziałabym, że sytuacja życiowa
      zmusza mnie do CHWILOWEJ emigracji, bo: musisz zarobić na pierwszą
      wpłatę na mieszkanie, poprawić zdolność kredytową, żyć jak człowiek,
      mieć zapewnioną właściwą opiekę lekarską itd, itp. Bardzo istotne w
      uzasadnieniu jest również to, że ojciec zasądzonych alimentów nie
      płaci - więc nie masz innego wyjścia, bo będąc zdaną na 1 pensję nie
      zapewnisz dzieciom dachu nad głową i godziwych warunków życia.

      bardzo ważnym argumentem jest również to, że na zachodzie
      rehabilitacja czy długofalowe leczenie stoi na niebo wyższym
      poziomie, przygotuj na tę okoliczność konkretne fakty - ile u nas
      czeka się na wizytę, ile kosztuje prywatnie itd.
      • opty_mist Re: paszport - brak zgody ojca - wyjazd na dłużej 07.10.08, 10:07
        dzięki za wszystkie informacje i porady. troche mi się rozjaśniło w
        głowie. ale widzę, że to trzeba całkiem zmienić sposób myślenia o
        rzeczywistości, żeby przetrwać jako samodzielna mama.
        i głupio, że z kiedyś bliskim człowiekiem trzeba teraz tak
        bezdusznie i biurokratycznie, ale skoro inaczej się nie da, to muszę
        się nauczyć nowych sposobów działania.
        dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam.
Pełna wersja