jo_jo17
20.10.03, 00:17
Dzięki Bogu, weekend juz minął - czyli - w moim przypadku czas wyzwisk i
upokorzeń ze strony Tatusia mojego cudownego (prawie już półrocznego) synka.
Czy w imię "kompletnej rodziny" fundować dziecku taki dom, z ojcem, ktory nie
prezentuje sobą ani krzty szacunku dla mnie matki swojego dziecka??? Dom, w
którym teraz większość rozmów odbywa się przy podniesionym tonie? "Ciszej"
proszę, dziecko śpi ... To Twoja wina, bo mnie denerwujesz więc krzyczę
(wieczna riposta jego). Ręce opadają, gardło z bólu ściśnięte... i ta
wsciekła
bezsilność