blekitneniebo
20.10.03, 12:49
Witam!
Pierwszy raz zajrzalam na te strone i naprawde jest super. Pzreczytalam tyle
fajnych rzeczy-naprawde odrazu robi sie czlowiekowi lezej i lepiej!
Pare osob zapytalo mnie czy podam imie ojca dziecka w szpitalu,jak mnie o to
zapytaja-zaczelam sie nad tym zastanawiac bo na poczatku nawet mi przez mysl
nie przeszlo,ze moglabym zrobic inaczej niz je zwyczajnie podac. Mam 34 lata
i decyzja o dziecku byla moja,choc wiadomo,ze kazdy liczy na cud,to jednak
wiedzialam przeciec,ze bede sama. Nie bede ukrywac nic przed
dzieckim,przezylam wspaniale chwile i jestem szczesliwa,ze z "tego" bedzie
jeszcze dzieciatko!
Jakie sa Wasze doswiadczenia pod tym wzgledem-przeciez gdyby "tata" upomnial
sie kiedys o dziecko ( w co b.watpie),to i tak badania by wykazaly,ze to
jego wiec ja tak naprawde nie widze powodu,zeby "zatajac" jego dane. Poza
tym,co dziecko bedzie mialo w akcie urodzenia-"ON" -ojciec nieznany...?
pozdrawiam serdecznie
E.