sheryll 01.11.08, 11:46 Jak sobie radzicie w takie dni. To tylko 1 listopada, a ja beczę od rana. Bo zawsze razem chodziliśmy na cmentarz, bo razem wspominaliśmy... a jak przetrwać Boże Narodzenie? Da się w ogóle opanować łzy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
oliwija Re: A jak sobie radzić w takie dni? 01.11.08, 17:48 do takich dni samemu trzba dorosnąc. dojrzeć. przez jakis czas top boli a potem splywa po tobie jak woda po kaczce. moze mnie jest latwo mówic ale nigdy 1 lastopada nie bylam na grobach moich bliskich z eksem i odwrotnie. on sobie nie zyczyl abynm z nim jeżdzila dojego rodziny dlaczego? pewnie sie nigdy tego nie dowiem - zresztą teraz juz mnie to nie interesuje. Co do Bożego Narodzenia to on zawsze si eupill i mialam spokój.... wiec skoro juz go u nas nie ma od 5 lat i będzie to 6 ghwiazdka bez ojca to raczej ani na mnie ani na ziecku nie robi to wrażenia, jest to naturalne. to jego wybór i juz.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajda28 Re: A jak sobie radzić w takie dni? 01.11.08, 17:50 i to i ja się dołączę i powiem że to z czasem przechodzi i zaczniesz żyć swoim życiem, już bez eks. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: A jak sobie radzić w takie dni? 02.11.08, 13:43 nie mam takiego problemu, nawet czuję ulgę bo zawsze miałam dylemat czy takie dni spędzać z rodziną czy z eksem (opcja rodzina+eks nie wchodziła w grę) Odpowiedz Link Zgłoś
asiawoy Re: A jak sobie radzić w takie dni? 05.11.08, 15:44 witajcie ja też się boję, to będą moje pierwsze święta tylko z synkiem...ale pocieszam się tym, że JEMU też nie będzie łatwo (bo chyba ma jakieś uczucia) tak czy inaczej da się przeżyć. powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: A jak sobie radzić w takie dni? 06.11.08, 12:58 Święta? Super! Odpada jeden komplet prezentów dla małżonka. Odpowiedz Link Zgłoś
asca25 Re: A jak sobie radzić w takie dni? 07.11.08, 10:27 Na początku było ciężko, ale z czasem coraz mniej JEGO będzie w Twoim życiu i będzie naprawdę dobrze. Bez niego pierwsze święta, pierwsza wielkanoc, pierwsze imieniny, pierwsze... Z czasem zacznie brakować tych "pierwszych" i "ostatnich" (to tutaj byłam z NIM ostatnio...). A ON stanie się tylko "on-ym"... Czasami oglądam swoje zdjęcia z tamtego okresu, twarz pełna smutku na każdym zdjęciu przez wiele, wiele miesięcy. Teraz inna moja twarz patrzy na mnie, wesoła i promienna. Smutek ogarnia mnie tylko czasami i nie jest już tak destrukcyjny jak kiedyś, po prostu pojawia się zawsze po imprezie urodzinowej mojej córki, kolejnej gdy on nawet do niej nie zadzwonił. I tyle. Poza tym, mamy swoje fajne życie Odpowiedz Link Zgłoś
ika.d Re: A jak sobie radzić w takie dni? 10.11.08, 13:40 mnie tez czekaja pierwsze swieta bez meza, ale najbardziej boje sie dnia kiedy On bedzie chcial zabrac nasza coreczke do swoich rodzicow bo bez niej moge nie zniesc tych swiat. no i jeszcze opcja ze On przedstawi rodzinie swoja nowa jemu sie wszsytko uklada amnie nie Odpowiedz Link Zgłoś