Całkowita niezdolność do pracy a alimenty

18.11.08, 15:42
Witam,mąż zostawił mnie 2 dni po pierwszych urodzinach naszego
synka.Podobno się zakochał...Od 4 miesięcy nie płaci mi na małego
ani grosza.Nadmienie,że mąż ma chorobę afektywną dwubiegunową i
całkowitą niezdolność do pracy.Przyjmowane przez niego leki działały
i mógł w miarę normalnie funkcjonować,tzn.pracować.Boję się,że w
sprawie o alimenty będę z góry przegrana i dostanę jakąś symboliczną
kwotę.Może znacie takie przypadki z autopsji,poradźcie coś....aha
dodam,że obecnie przebywam na urlopie wychowawczym i jestem na
utrzymaniu rodziców-mąż wraz z teściową wyrzucili mnie z domu.Mam tu
na myśli przemoc psychiczną.
    • kicia031 Re: Całkowita niezdolność do pracy a alimenty 18.11.08, 18:13
      Jak maz nie jest w stanie placic alimentow, to mozesz pozwac jego rodzicow. a z
      czego zyliscie jak jeszcze byliscie malzenstwem - utrzymywalas meza?
    • miacasa Re: Całkowita niezdolność do pracy a alimenty 18.11.08, 18:21
      mój znajomy z tym samym schorzeniem, po miesiącach walk z matką swojego dziecka
      poddał się leczeniu zamkniętemu i na dziecko jak najbardziej łoży, co więcej
      czynnie uczestniczy w wychowaniu dziecka, bierze leki i odpowiada za dowożenie
      na zajęcia dodatkowe, wizyty u lekarzy, zabiera dziecko na 2 soboty i niedziele
      w miesiącu. Nawet w okresie gdy żył tylko z renty płacił.
      • kajda28 Re: Całkowita niezdolność do pracy a alimenty 18.11.08, 18:38
        mój też ma rentę z całkowitą niezdolnością do pracy i samodzielnej egzystencji
        egzystencji, na rozprawie podałam 180 zł na dziecko (mam dwójkę), on nie
        oponował , zgodził się- i do tej pory płacił. Teraz od kilku m-cy nie płacisad a
        komornik moze z jego renty ściągnąć tylko 200 złsad
        ważne jest czy wcześniej pracował , pomimo renty. Jak pracował możesz go
        postraszyć że znajdziej świadków którzy poświadczą że pracował (bo pewnie robił
        to na czarno ) i jak się ZUS dowie to mu rentę zabiorą. Jeżeli na sprawie o
        alimenty nie będzie oponował i zgodzi się od razu na sumę podaną przez ciebie,
        to sąd nie będzie wypytywał o nic.
        • agadoj Re: Całkowita niezdolność do pracy a alimenty 18.11.08, 20:49
          Mążod momentu zawieszenia renty praktycznie przez cały czas
          pracował i nieźle zarabiał.Obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim
          i straszy mnie,że przejdzie na rente a wtedy sąd zasądzi minimalne
          alimenty.Zwolnienie na bank jest naciągane,nikt tak dobrze jak ja
          nie zna rzutów jego choroby i wiem,że teraz jest wszysko
          ok.Najgorsze jest to,że zostałam bez grosza przy duszy,bez
          mieszkania i perspektyw na dalsze życie.Nie stać mnie na wynajęcie
          mieszkania i na opiekunke dla małego.Mąż nie poczuwa się do opieki
          nad małym,zresztą bałabym się go z nim zostawić(w końcu jest na
          zwolnieniu lekarskim).
          • dalia3 Re: Całkowita niezdolność do pracy a alimenty 19.11.08, 07:03
            no wlasnie jak orzekaja sady w takich przypadkach? np. opisze znana mi sytuacje;
            facet ma calkowita niezdolnosc do pracy i do samodzielnej egzystencji. ma rente
            800 zl, wiadomo ze ma ,,koszty stale''- oplata za mieszkanie ,prad ,wode, leki
            itd.musi cos zjesc a raczej jako przewlekle chory musi DOBRZE ZJESC no i nawette
            800 zl na te wydatki nie wystarczy a tu jeszcze dochodzi pozew o alimenty. moze
            znacieorzeczenie S.N. w takiej kwesti? czy facet jednak MUSI sie podzielic z
            dzieckiem ta renta co jednoznacznie swiadczy ze ,,pojdzie pod most'' i do
            ,,jadlodajni dla bezdomnych'' .ciekawa jestem tez opini Annakate, plisss.
            • pelagaa Re: Całkowita niezdolność do pracy a alimenty 19.11.08, 08:00
              Tak MUSI sie podzielic renta. I slusznie, bo to JEGO dziecko.
              • dalia3 Re: Całkowita niezdolność do pracy a alimenty 19.11.08, 10:03
                dzieki za ,,stanowcza'' opinie. i od razu ,,podraze'' temat dalej, mam nadzieje
                ze tez otrzymam odpowiedz - w opisanym przypadku matka dzieckajest mloda, zdrowa
                i posiada wyuczony zawod ,dodajac przepis z kroio,, jezeli jeden z rodzicow
                niemoze spelniac obowiazku alimen. to ten obowiazek W PIERWSZEJ KOLEJNOSCI
                przechodzi na DRUGIEGO rodzica - prosze o opinie. o ,,dziadkach '' na razie nie
                wspominajmy.
                • madziulec Re: Całkowita niezdolność do pracy a alimenty 19.11.08, 10:16
                  Jest orzeczenie Sn, ktore moge zacytowac wieczorem (mozliwe, ze tu je
                  przytaczalam), ze nie mozna zaspokajac potrzeb dziecka kosztem wlasnych potrzeb.
                  • dalia3 Re: Całkowita niezdolność do pracy a alimenty 19.11.08, 10:34
                    gdybys mogla ,podaj wieczorem wraz s sygnatura, bardzo prosze.
                    • madziulec Re: Całkowita niezdolność do pracy a alimenty 19.11.08, 10:36
                      Podam, nie ma sprawy.
                    • madziulec Re: Całkowita niezdolność do pracy a alimenty 19.11.08, 10:49
                      Pierwsze jest to:

                      "„...Obowiązek alimentacyjny doznaje ograniczenia w zasadzie, w myśl której
                      uprawnionym do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w
                      niedostatku (art. 133 § 2 kro). Ograniczenie to nie dotyczy jednak uprawnień
                      alimentacyjnych dzieci względem rodziców do czasu uzyskania przez nie
                      samodzielności oraz małżonków między sobą w czasie trwania małżeństwa. Ponadto
                      zgodnie z utrwaloną w orzecznictwie zasadą małoletnie dzieci mają prawo do
                      równej stopy życiowej z rodzicami. Konsekwencją tej zasady jest to, że rodzice w
                      żadnym razie nie mogą uchylić się od obowiązku alimentacyjnego względem dziecka,
                      które nie może utrzymać się samodzielnie, tylko na tej podstawie, że wykonywanie
                      obowiązku alimentacyjnego stanowiłoby dla nich nadmierny ciężar. Rodzice muszą
                      więc podzielić się z dzieckiem nawet najmniejszymi dochodami….” (Uchwał Pełnego
                      Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1976 r. III CZP 46/75,
                      OSNCP 1976/9 poz. 184)"

                      a drugie:
                      "Ocena możliwości zarobkowej w sensie art. 135 § 1 k.r.o. nie może się wyrażać w
                      wymaganiu aktywizacji działalności zarobkowej z uszczerbkiem dla zdrowia. Przy
                      ocenie zakresu obowiązku alimentacyjnego należy brać pod uwagę także
                      usprawiedliwione potrzeby własne zobowiązanego (orz. SN z dnia 28 listopada 1975
                      r., III CRN 330/75, nie publ.)"

                      I to jest chyba na tyle.
Pełna wersja