Hej - bylo smutno i powaznie - to teraz na wesolo!

29.10.03, 15:16
Dziele sie z Wami moim roszterkami duchowymi. bardzo trudnymi dla mnie samej!
Podziel sie z Wami moja radoscia.
Te swite spedze w pelni spokojnie i radosnie!!!!!
Bede mogal wyjechac gdzie che i zapalnowac je jak chce. Cale . Lacznie z
Nowym rokiem. Moje kes sam zrezygnowal ze swojej czesci swiat . Wlasnie mi to
obwiescil.

Moja radosc nie ma granic!
Wiem , ze malemu moze byc troche smutno - i to mnie troche boli - cale
przeciez nie moge go zmusic , zeby przyjechalk i spedzil czas z synem, To
jego wybor, podonbnie jak tysiace innych wyborow!


mam nadziej , ze tak zroganizuje siweta , ze maly nawet tego nie zauwazy. ma
byc duzo radosci , duzo kelad , wspolnych wpyeikow , spacerow , radosci i
mostwo rodziny , przyjaciol!!!!

Niech zyja pierwsze siweta w pelni samodzielne!
Pozdrawiam
Mag
    • agatled Re: Hej - bylo smutno i powaznie - to teraz na we 29.10.03, 15:54
      To ciesz się Mag, małemu niczego nie zabraknie, ja tez troche boję sie swiąt,
      ale dam radę, zobaczysz, Ty też! powodzenia, Agata
    • e.beata Re: Hej - bylo smutno i powaznie - to teraz na we 30.10.03, 12:47
      >Wiem , ze malemu moze byc troche smutno - i to mnie troche boli - cale
      przeciez nie moge go zmusic , zeby przyjechalk i spedzil czas z synem, To
      jego wybor, podonbnie jak tysiace innych wyborow!

      Najprawdopodobniej będzie dziecku smutno.
      Wybór ojca jest TOBIE jak najbardziej na rękę ale może warto z byłym pogadać i
      o ile nie wyjeżdza niech wpadnie choć na trochę. Te ważne święta są TYLKO dwa
      razy w roku. Można chyba się dla dziecka poświęcić? Nauczyć dziecko, pokazać że
      święta to ważny czas.


      • mag_p Re: Hej - bylo smutno i powaznie - to teraz na we 30.10.03, 12:51
        Beatko. Zadzaly sie jzu ponad tygodniowe przerw w widzeniu z ojcem z wyboru
        ojca , malemu raczej przykro nie bylo. Mysle, ze maly traktuje go raczej jak
        wojka niz tate. Rzonica polega na tym, ze do wujak - mowi wujek X do niego
        tato. Czasem cieszy se bardziej na widok dziadka.
        Ja wychodze z zalozenia , ze ponieawaz w malzenstwie probowalam tlumaczyc takie
        rzeczy, teraz nie bede.
        Dal niego to nieistotne. Dla niego istotne jest to co on CHCE!
        Zawsze tak bylo i tak bedzie. Nie zamierzam z nim o tym rozmawiac. Lepiej zeby
        syn poznawal powoli realia.

        Mysle , ze mniej sie rozczaruje w przyszlosci!

        Pozdrawiam
        Mag
    • latent Re: Hej - bylo smutno i powaznie - to teraz na we 02.11.03, 22:09
      A zatem .... życzę Tobie i Synkowi Wesołych, Ciepłych, Rodzinnych, Pełnych
      Tradycji, Niezapomnianych Świąt Bożego Narodzenia i Lepszego Nowego Roku...

      g.

      Tak miło pomyśleć o Świętach, prawda? Ja zamirzam w najblizszym czasie juz
      zacząć robić aniołki na choinkę...


Pełna wersja