Komornik/niesciagniete alimenty/ alimenty od dziad

02.12.08, 11:41
Ojciec mojej corki przestał placic mi alimenty. Zalego mi z pieniedzmi od sierpnia, przysadzone ma 450zł. Dla mnie brak tych pieniedzy to spore obciazenie. Zlozylam sprawe do komornika, po 3tyg dostalam lis ze namierzyli jego konto w banku i jezeli pojawia sie tam jakie spieniadze zaraz je sciagną. Teraz mija 3miesiace od kiedy zlozylam wniosek i nic zadnej wiadomosci od komornika. Podejrzewam ze ex pracuje na czarno.
Zastanawiam sie czy by nie wystapic o alimenty od jego matki.
Opisze po krotce sytuacje. Moj ex ma 23lata mieszka u matki. Jego matka samotnie wychowuje jeszcze jego brata, dostaje na niego 650zł alimentów, sama zarabia ok 4500tysiaca, maja ładne mieszkanie, ona ma dobry samochód. Co mam zrobic?? czy mam jakas szanse w sadzie?? Pozdrawiam
    • szukana Re: Komornik/niesciagniete alimenty/ alimenty od 02.12.08, 14:33
      To ze komornik namierzył jego konto bankowe, to nic. moze ich miec 400, a
      wszystkie puste. Przede wszystkim, działaj z kilku frontów:

      Idz do sadu; daj podwyższenie laimtwoe
      rowniczesnie, czy miesiac później, podaj o zmiene platnika na jego matkę
      wcześniej oddaj Sprawę do prokuratury o niepłacenie laimryow-dostanie wyrok
      karny, moze sie zmobilizuje

      podaj tez o zabranie prawa jazdy!
      ponaglaj komornika

      straciłaś 3 miesiące, opierając sie na jalaiejs informacji od komornika...

      Komornik może isc od jego domu-miejsca gdzie przebywa i zlicytować część rzeczy,
      tylko ze w praktyce g.. robi
      • moniczkalovemax Re: Komornik/niesciagniete alimenty/ alimenty od 02.12.08, 15:16
        Dziekuje za odpowiedz. Prawo jazdy on nie posiada a co do zajmowania jakis tam jego rzeczy, to własnie jest problem, poniewaz on mieszka w mieszkaniu swojej matki, on jest tam tylko lokatorem, czyli prawnie wszystko nalezy do niej....
        Podwyzszenia alimentów napewno nie dostane, gdyz zmienila sie moja sytuacja materialan. Wyszłam za Mąż i utrzymuje mnie maz, wtedy gdy dostalam te alimenty bylam sama z malym dzieckiem bez pracy. Niestety w praktyce jest tak, Maz zarabia 4tys ale po oplaceniu wynajmowanego mieszkania na utrzymanie 4osobowej rodziny malo starcza.
        • de_la_hoya Re: Komornik/niesciagniete alimenty/ alimenty od 02.12.08, 21:45
          aż zapytam:
          alimenty są na ciebie czy na dziecko?
    • darsten Re: Komornik/niesciagniete alimenty/ alimenty od 03.12.08, 08:16
      Kolejny tu na forum cholerny pasożyt!Zamiast poszukać sobie pracy woli ciągać po
      sądach babcię dzieciaka, bo akurat jej się dobrze powodzi.
      • aniazavonlea Re: Komornik/niesciagniete alimenty/ alimenty od 03.12.08, 09:50
        Umiesz czytac? Ma małe dziecko, pojdzie do pracy i co za 1000zl które dostanie
        wynajmie nianie do 8 miesiecznego dziecka i co wyjdzie na 0.
        Ojciec dziecka nie placi bo nie chce i nie ma jak sciagnąc, skoro babcia
        notabene samotna matka wychowała pasozyta to ona sie ZASTANAWIA czy z niej nie
        sciagac..zastanawia rozumiesz??
        Jej maz utrzymuje niswoje dziecko przezt meskiego ignoranta ktory ma gdzies
        swoje dziecko! Kumasz czaczę?
      • kicia031 Re: Komornik/niesciagniete alimenty/ alimenty od 03.12.08, 17:00
        Niezalznie od sytuacji materialnej matki dziecku naleza sie alimenty
        od ojca. A jesli ojciec niewyplacalny, to sluszna rzecza jest
        sciagnac kase od tych, ktorzy zaniedbali wychowanie i wyksztalcenie
        tatusia, czyli od jego rodzicow.
        • zjawa1 Pasozyt??????????? 03.12.08, 22:29
          Jak czytam takie wypowiedzi, to krew mnie zalewa!
          Pasozytami sa nieroby i niedojdy,ktorzy calkowicie olewaja swoje
          dzieci!!!! w 99% za przyzwoleniem swoich mamusiek, czyli babc
          dzieci, ktore wychowywane sa przez samotne matki!!
          Ale wracajac do tematu!
          Oczywiscie, ze mozesz wniesc sprawe do sadu i zlozyc pozew o
          alimenty od dziadkow!!
          Masz super dogodna sytuacje.... eks Ci nie placi od przeszlo 3
          miesiecy, a to jest podstawowy warunek do tego, zeby zainicjowac
          takie postepowanie sadowe! W dodatku matka, lenia i pasozyta dobrze
          prosperujesmile Jednak z napisaniem pozwu udalabym sie do adwokata.
          • anita_zu Re: Pasozyt??????????? 03.12.08, 22:48
            zjawa1 napisała:

            > Jak czytam takie wypowiedzi, to krew mnie zalewa!
            > Pasozytami sa nieroby i niedojdy,ktorzy calkowicie olewaja swoje
            > dzieci!!!! w 99% za przyzwoleniem swoich mamusiek, czyli babc
            > dzieci, ktore wychowywane sa przez samotne matki!!
            > Ale wracajac do tematu!
            > Oczywiscie, ze mozesz wniesc sprawe do sadu i zlozyc pozew o
            > alimenty od dziadkow!!
            > Masz super dogodna sytuacje.... eks Ci nie placi od przeszlo 3
            > miesiecy, a to jest podstawowy warunek do tego, zeby zainicjowac
            > takie postepowanie sadowe! W dodatku matka, lenia i pasozyta
            dobrze
            > prosperujesmile Jednak z napisaniem pozwu udalabym sie do adwokata.
            > Jezuniu, matka wychowala lenia i pasozyta i teraz musi za
            to "bulic" do konca zycia. Ale matka dziecka sobie nie wybiera, a Wy
            wybralyscie sobie na mezow (badz tylko ojcow Waszych dzieci) owych
            leni i nierobow calkiem swiadomie wiec moim zdaniem bardziej
            powinniscie za to bulic niz Bogu ducha winna babcia ktora Was chyba
            nie zmusila abyscie dziecko z jej synem robily. Niesprawiedliwe to
            jest wielce. Na stare lata babcie obciazac za SWOJE bledy zyciowe i
            porazki...bo jak by nie bylo wychowany przez nia nierob bylby
            nieszkodliwym nierobem gdyby nie fakt ze Wy zechcialyscie miec z
            takowym dziecko, Wy- nie babcia.
            • aniazavonlea Re: Pasozyt??????????? 04.12.08, 10:06
              ble ble ble..
              Wiesz Twoje dywagacje swoją droga a prawo jest akurat takie ze jesli ojciec nie
              płaci to dziadkow mozna pociagnąc do odpowiedzialnosci przynajmniej pienięznej!
              • moniczkalovemax Re: Pasozyt??????????? 04.12.08, 10:10
                Ja jestem pewna ze on pracuje. Do tej pory bywał kucharzem i szefem kuchni a pracy w gastronomii jest pod dostatkiem. cZESTO PR4ACOWAL NA CZARno, teraz pewnie tez. Mieszka u matki, jezeli matka to akceptuje i nie ma zamiaru mu przemowic do rozumu to moze to ich otrzezwi, a jezeli utzrymuje jego (opcja gdyby nie pracował) to na wnuczke tez niech łozy.
                • cudko1 Re: Pasozyt??????????? 04.12.08, 10:51
                  ludzie jaki pasożyt????????? są rózne sytację przy których mozna
                  mówic o kobiecie ze jest pasożyt ale na pewno nie w tej!! ten kto
                  tak mysli powinien stuknąc się w głowe! kobieta chce jedynie
                  zasadzone pieniażki na ich dziecko, wnuczkę matki exa - co w tym
                  złego?????? nie chce sobie na wczasy, drogie kosmetyki albo coś w
                  tym stylu. W ogóle nie rozumiem facetów i nigdy nie zrozumiem (choć
                  sama na takiego trafiłam - i owszem to był mój błąd ale nic nie
                  wskazywało ze dziecko przestanie go interesować po jakims miesiacu
                  od urodzenia- i naprawde widzę tu błąd wychowawczy jego rodziców -
                  chociaz zastanawiajace jest również to ze to czesciej tatusiowie a
                  nie mamy zostawiają swoje dzieci i nie chcą ponosic
                  odpowiedzialnosci za powołanie tych małych istotek na swiat b- więc
                  oze jest cos takiego w ich naturze????

                  sądze ze dziewczyna ma pełne prawo również moralne o wystąpienie z
                  takim pozwem, który ma pełne uzasadnienie faktyczne i prawne.
                  Powodzenia i nie przejmuj się tekstami typu pasożyt.
            • zjawa1 Anita-zu 04.12.08, 19:46
              Jak widac, nie znasz zycia!!

              ,,Bogu ducha winna babcia". Wlasnie w tym, tkwi jej wina, ze
              wychowala kretacza i nieroba...
              Bardzo dobre jest nasze prawo, pod tym wzgledem.
              Bo niby dlaczego( a czesto tak bywa)w utrzymaniu dziecka i
              wychowaniua maja pomagac tylko dziadkowie z jednej strony???????
              Podczas gdy druga zajmuje sie utrzymywaniem i kryciem nieroba!!!

              Zalosne sa takie wypowiedzi!

              Nie znasz powodu ani sytuacji autorki watku.
              Co tobie sie wydaje, ze kazda samotna matka to 18-nastka, ktora
              zaliczyla ,,wpadke" z przygodnym facetem na imprezie, ostro
              zakrapianej alkoholem?
              Mylisz sie, i to badrzo!!
              Wiec nie wypisuj glupot i teorii w ktorych uznajesz, ze calkowita
              odpowiedzialnosc: zarowno w swerze materialnej jak i emocjonalnej ma
              ponosic matka dziecka, ktorego ojciec moze zapladniac i pozostawac
              calkowicie bezkarny! Bo zakrawa to na kpine.
Pełna wersja