domini888
05.12.08, 21:05
Ojciec mojego dziecka celowo, złośliwie opóźnia przekazywanie mi alimentów na syna, które winny być przekazywane do 10-go. Zwykle to kilka dni, które jednak powodują opóźnienia w regulowaniu stałych płatności, a co za tym idzie odsetki lub nieprzyjemności. Oddanie sprawy do komornika nic nie dało, bo komornik otrzymuje teraz alimenty terminowo (co do dnia), a mi przekazuje z ok. 14 dniowym opóźnieniem (ponoć ze względu na ich księgowanie). Ojciec dziecka jest na tyle złośliwy i podły, że jest w stanie nawet płacić komornikowi koszty, żeby tylko środki wpływały do mnie jak najpóżniej (wcześniej posuwał się do przekazywania alimentów w ratach, w formie ekwiwalentu rzeczowego lub przekazem pocztowym na nieaktualny adres). Czy mogę z tym coś zrobić? Czy można sądownie ustalić odsetki karne w znacznej wysokości (np. 50 zł za dzień opóźnienia), by opóźnienia nie opłacały się ojcu dziecka i by otrzymana kwota była w stanie pokryć koszty odsetek od opóźnień lub pożyczek, które zmuszona jestem zaciągać?
Dodam też, że ojciec dziecka jest osobą niezwykle zamożną (zarabia ok. 10 000 zł / m-c) i opóźnienia nie wynikają z braku środków, a ja jestem obecnie bezrobotna. Z góry dziękuję za poradę.