czy moge sie nie zgodzic na rozwod?

11.12.08, 14:24
maz wyprowadzil sie od nas (ode mnie i 3-letniego syna) 3 miesiace
temu. teraz dostalam zaproszenie od jego adwokata na rozmowe o
rozwodzie.

czy moge sie nie zgodzic na rozwod? jak to w praktyce wyglada jak
chce rozwodu jedna strona, a druga nie.
    • mamdzidzie Re: czy moge sie nie zgodzic na rozwod? 11.12.08, 14:50
      aha, mam jego smsy jak to mnie kocha (wysłał ostatnio 3 tyg temu),
      czasem uprawiamy sex (blee) (ostatnio miesiąc temu). to wystarczy
      żeby rozwodu nie dostał?

      czy w takiej syt można negocjować warunki? jakie macie doświadczenia?
      • krolowazla Re: czy moge sie nie zgodzic na rozwod? 11.12.08, 14:56
        Musisz sie zastanowić co jest przyczyną rozwodu.
        On wystapił o rozwód, ty się nie zgadzasz.
        Jeśli uwazasz, ze można to artowac to ratuj, jeśli nie to po o to przeciagać

        Jeśli wyprowadził sie 3 miesiące temu, to dlaczego sypiacie ze sobą ?? W dodatku
        jeśli piszezs, ze to jest "blee".
        niech sie facet określi , albo ma rodzinę ze wszstkimi plusami i minusami, albo
        nie.
    • de_la_hoya Re: czy moge sie nie zgodzic na rozwod? 11.12.08, 15:28
      a dlaczego nie chcesz się zgodzić?
    • braktalentu Re: czy moge sie nie zgodzic na rozwod? 11.12.08, 20:20
      Możesz się nie zgodzić na rozwód powołując się na milion rzeczy.
      Możesz w ten sposób przeciągać sprawę rozowdową całkiem, całkiem
      długo. Jeżeli liczysz na to, że Twoje "nie zgadzam się" pozwoli Ci
      wynegocjować lepsze warunki rozstania, to możesz się na tym ostro
      przejechać. Pomijając upokorzenie wynikające z faktu bycia żoną
      faceta, który Cię nie kocha, nie szanuje, ogólnie ma w dupie i
      raczej nie lubi, pozostają jeszcze kwestie problemów, których taki
      mąż może przysporzyć.
      Tak jak radziły dziewczyny wyżej, zastanów się, czy chcesz ratować
      Wasz związek i czy ma to jakikolwiek sens. Jeżeli uznasz, że tak, to
      zaproponuj adwokatowi swoje rozwiązanie, np. terapia PRZED złożeniem
      pozwu.
      A tak na marginesie, jeżeli łączy Was tylko łóżko, to przecież z
      przyszłym byłym mężem będziesz mogła sypiać również po rozwodzie.
Pełna wersja