paro897
13.12.08, 17:08
Witam, jestem nowa na tym bardzo potrzebnym forum i pozdrawiam wszystkie
dzielne i piękne samodzielne mamy !
Chciałabym zapytać Was, czy spotkałyście się z jakimś odmiennym traktowaniem
Was przez innych z powodu tego, że samodzielnie wychowujecie dzieci ?
Ja nie spotykam się z żadnymi nieprzyjemnościami wprost, czasy, na szczęście
b. się zmieniły. Ale ostatnio mnie zasmucił i wkurzył pewien kolega z pracy.
Stwierdził on, że ja zachowuję się tak jakbym szukała ojca dla dziecka. Nie
wiem skąd te jego obserwacje, bo ja fakt,jestem b. sympatyczna w pracy, z tym,
że dla wszystkich, zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. To mi dało do myślenia,
czy otoczenie rzeczywiście tak myśli, że samotna matka nie może rozmawiać z
mężczyznami w ogóle, bo zaraz zostanie posądzona, że szuka męża i ojca dla
dziecka? Wiecie, to takie niesprawiedliwe, facet sam z dzieckiem budzi
współczucie i to normalne według ludzi, że szybko znajduje nową żonę (nie
oszukujmy się, ta nowa staje się przede wszystkim opiekunką jego dzieci.
Natomiast samotna matka jest osądzana jako wyrafinowana poszukiwaczka męża,
opiekuna swoich dzieci, chociaż wcale tak nie jest. Ja mówiąc szczerze, niem
myślę o żadnym związku z facetem.Jestem sama (tzn. bez faceta) i jest mi
dobrze samej (to już 8 lat) i nie pozwolę, aby jakiś facet zburzył mój, z
takim trudem budowany spokojny Świat. A najgorsze je to, że faceci myślą iż są
dla nas, samodzielnych mam, aż taką atrakcją i wielkim wybawieniem. Ja ich
uświadamiam często, że absolutnie tak nie jest. Facet, który zwiąże się z
kobietą z dzieckiem i się SPRAWDZI jako ojciec nie swoich dzieci jest dla mnie
kimś na bardzo wysokim poziomie. Natomiast w Polsce, w krainie mach-menów,
gdzie ideałem kobiety jest niejaka doda, takich mężczyzn po prostu nie ma.
Sory,że tak długo i trochę nieskładnie, ale to mój "pierwszy raz" i jeszcze
jestem zła na tego "koleżkę".