ważne,pomóżcie!!!!!!

17.12.08, 21:57
mam pytanie,mianowicie rozstałam się niedawno z moim narzeczonym i mamy 1,5
rocznego synka,mój były ma zasadzone alimenty a dziecko ma od urodzenia moje
nazwisko czy teraz jak się rozstaliśmy on możne przychodzić po dziecko kiedy
chce i zabierać do siebie na noc kiedy chce,czy to ja decyduje kiedy on możne
go zabierać,boje się ze on go kiedyś zabierze i go nie przyprowadzi s
powrotem,co mam robić....pomożcie bo niewiem co robic,narazie on przychodzi i
zabiera go codziennie
    • pysiu1007 Re: ważne,pomóżcie!!!!!! 17.12.08, 21:59
      chyba nie moze, nie musisz sie zgadzac na to, ale jezeli chce to musicie cos ustalic, a najlepiej wnies sprawe o ustalenie wizyt
      • draugdur Re: ważne,pomóżcie!!!!!! 17.12.08, 22:04
        Jesli nie ograniczylas/odebralas mu praw rodzicielskich to ma takie samo prawo
        zabirac dziecko na noc jak Ty wyjechac z nim na wakacje na Mazury.
        • anika1986 Re: ważne,pomóżcie!!!!!! 17.12.08, 22:17
          ale czy on moze go zabrac i po godzinie np zadzwonic ze maly dzis spi u niego i
          go nie przyprowadzi????
          • domini888 Re: ważne,pomóżcie!!!!!! 17.12.08, 22:45
            Niestety tak, jest pełnoprawnym rodzicem. Najlepsze w tej sytuacji jest
            ustalenie sądowne warunków spotkań z dzieckiem.
    • martina.15 Re: ważne,pomóżcie!!!!!! 18.12.08, 14:09
      oboje decydujecie na tym samym poziomie.a masz przeslanki ze moze zabrac? ze
      nawet jesli mu sie zechce to potem bedzie mial mozliwosci i checi zajmowac sie
      24h/dobe dzieckiem? bo jesli nie to proponuje nie spotykac sie w sadzie bo to
      pogorszy sytuacje, a tu dziecko najwazniejsze. moze warto z bylym porozmawiac?
      • mama_ameleczki Re: ważne,pomóżcie!!!!!! 18.12.08, 18:55
        no wlasnie. nie rozumiem co ci to przeszkadza ze chce sei zajmowac
        dzieckiem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja