kangureq
04.11.03, 17:16
Krótko sie przypomnę. Miesiąc temu miałam sprawę o ustalenie ojcostwa i
alimenty. Tatuś sam uznał dziecko głupio sie tłumaczqc czemu nie zrobił tego
wczesniej. Sedzina ustaliła wysokość alimentów na 250 zł + oddawanie mi
rodzinnego -zobaczymy czy bedzie oddawał te rodzinne. Ale sędzina
stwierdziła, że może przyznac te alimenty od sierpnia -wtedy wniosłam pozew
(ona chciała od pażdziernika, nie wiem czemu nie od urodzenia?). Maluch
urodził się w kwietniu. Tatuś jak się maluch urodził dał 2 razy (maj,
czerwiec) po 150 zł na małego, i teraz zamiast uregulować 750 zł za sierpień,
wrzwsień i październik to odliczył sobie te 300 zł i dał 450 zł. czy miał
takie prawo? Bo mi się to wydaje dziwne. Niestety nie mam zadnego znajomego
prawnika, ale obowiązek alimentacyjny jest od urodzenia, to raz, a dwa chyba
nie może sobie odliczać tego co było przed zasądzeniem. Proszę,podzielcie się
swoim zdaniem
pozdrawiam
Anita