Podsumowanie roku 2008 :)

30.12.08, 14:36
Kochane mamy smile

Konczy sie nam ten rok, dla jednych dobry, dla innych ciezki, sporo
nowych nam tu na forrum przybyło, ale pewnie i sporo z nas odnalazło
w koncu szczescie smile
U mnie - 10 miesiecy ciezkiego, jak przez ostatnie lata, zycia,
ale... Pierszy raz od dłuzeszcego czasu jestem SZCZESLIWA smilePrawie
dwa miesiace temu ktos sie w naszym zyciu pojawił i wyglada na to,
ze raczej na dłuzej smile Nie wiem, co bedzie dalej, ale wiem, ze jest
najcudowniejszym człowiekeim na tej ziemi i przenigdy, nawet w
najsmielszych snach nie podejrzewałam, ze dane mi bedzie kogos
takiego spotkac. Na pewno wiele jeszcze wody upłynie, zanim da sie
to wszystko poukładac ( on tez jest po ciezkim związku), ale
wszystko idzie w dobrym kierunku... Powiem Wam jedno - WARTO BYŁO
CZEKAC TE KILKA CIEZKICH LAT!

Życze Wam wszystkim, i Waszym dzieciom, Szczesliwego Nowego
Roku!!!!!!!!

aha, do tych, które pamietają mój watek dot. panów na Cafe -
chciałam Wam powiedziec, ze mój M. jest własnie z tego Cafe i to nie
prawda, jak usiłował mącic tutaj pewien Troll, ze wszyscy faceci
wolą kobiety bezdzietnesmile
    • mconti Re: Podsumowanie roku 2008 :) 30.12.08, 17:17
      lutyk wszystkiego najlepszego , jestes zywym dowodem na to ze
      cierpliowsc sie oplaca i wszystko w swoim czasie sie ulozy, a dla
      kazdego ten czas bedzie inny dla jednych krotszy dla innych dluzszy
      a my kobiety samodzielne samotne matki powinnysmy byc szczegolnie
      ostrozne aby nie wpasc z deszczu pod rynne
      a to ze facet z internetu jest niby gorszy to tylko stereotyp
      jeszcze raz wszystkiego dobrego dla Was
      Mag...
      • lutyk Re: Podsumowanie roku 2008 :) 30.12.08, 23:16
        Dziekuje serdecznie smile Prawie piec lat było naprawde ciezko i
        nareszcie zaczyna sie układac.
        A mężczyzna z internetu jest taki sam jak i z normalnego swiata, a w
        moim przypadku nawet i lepszysmileI wiecie co? Na jednym z naszych
        spotkan usłyszałam, ze najbardziej zaimponowałam mu, ze przez taki
        długi czas dawałam sobie sama rade, nie poddałam się i mimo tego,
        co przeszłam, jestem nadal rozesmiana osobą...

        Ja wierze, ze wszystko bedzie teraz dobrze i wierze równiez i w to,
        ze kazda z Was wczesniej czy pozniej taki post bedzie mogła tu
        zamiescicsmile. Trzymam kciuki i za siebie, i zamojego synka, no i za
        Was smile
        • guderianka Re: Podsumowanie roku 2008 :) 30.12.08, 23:29
          lutyk-mój facet z internetu mawiał tak samo smile

          Dziś jest moim mężem, adoptował starszą córkę, mamy wspólną prawie
          3latkę i własnie kima obok po cięzkim dniu wink
          • mconti Re: Podsumowanie roku 2008 :) 31.12.08, 12:06
            dziewczyny a moze napiszemy tak ogolnie jak to na forum
            co dobrego udalo nam sie w tym roku 2008 osiagnac
            dla siebie i swoich dzieci
            lutyk juz napisala ale moze jeszcze wiecej dobrego osiagenla
            mysle ze to jest dobry pomysl
            to zaczne w tym roku duze zmiany zaszly z ktorych sie ciesze
            zmienilam miejsce zamieszkania blizej rodziny w Warszawie
            dostalam dobra prace , daje mi satysfakcje i niezle pieniadze
            wprowadzilam sie do swojego mieszkania,urzadzialam je
            nabralam wiecej pewnosci w to co robie i z optymizmem patrze w
            przyszlosc bo jednak zycie jest piekne

    • mconti Re: Podsumowanie roku 2008 :) 31.12.08, 12:09
      i moze jesli wolno zasugerowac post pt postanowienia na Nowy Rok?
      • lutyk Re: Podsumowanie roku 2008 :) 01.01.09, 13:39
        Dobrzesmile Ja postanowiłam byc po prostu szczęsliwa, czego i Wam
        serdecznie życze smile
Pełna wersja