Zawieszenie/zmniejszenie alimentów.

02.01.09, 12:57
Witam serdecznie.

Mam pytanie.
Czy jeśli dziecko któremu ojciec płaci alimenty 600 zł./m-c
zaczyna "zarabiać" ok. 1000 zł. z wynajmu mieszkania (po swoim
dziadku ze strony ojca), czy jest to podstawa do zaniechania
płacenia alimentów przez ojca???

Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • de_la_hoya Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 02.01.09, 13:02
      wszystko zależy od sądu a w naszym kraju nigdy nic nie wiadomo

      obniżyć jak nic obniżą

      a ile dziecko ma lat?
      • saszanasza Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 02.01.09, 13:09
        w tym roku we wrześniu będzie miało 18, a ojciec
        płaci "pozasądownie".
        • de_la_hoya Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 02.01.09, 16:18
          to może przestać płacić bez bólu
          nie ma nic zasądzone to płaci albo nie
          jeżeli wybierzecie się do sądu aby zasądził alimenty to kiepsko to widzę, bo
          ojciec płacił
          a jak syn stał się właścicielem mieszkania? dziadek zapisał?
          • saszanasza Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 12:12
            dziadek przepisał już jakiś czas temu. zarówno ojciec jak i matka są
            opiekunami ustawowymi.
            • de_la_hoya Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 13:30
              może przestać płacić a jeżeli pójdziecie do sądu to moim zdaniem marne szanse,
              bo 1000zł to wcale nie jest mało a jeżeli nie starcza to matka z ojcem dołożą...
              tylko ile dołożą? po 100zł?
    • marianczyk0 Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 03.01.09, 22:55
      nic nie czaje
    • burza4 Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 13:03
      trudno mówić o alimentach, skoro nie zostały zasądzone. W tej chwili
      po prostu ojciec daje kasę, i teoretycznie może przestać w każdym
      momencie.

      alimenty są należne dopóki dziecko nie jest w stanie utrzymać się
      samodzielnie chyba że dochody z majątku dziecka pokrywają jego
      potrzeby. Tu raczej to nie ma miejsca, tysiąc zł chyba wszystkich
      potrzeb dziecka nie zaspokaja? resztę powinni więc dokładać rodzice
      • saszanasza Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 13:34
        dzięki dziewczyny za informacje, pytam się, bo to sytuacja z rodziny
        i mój brat nie wie, co zrobić. z matką dziecka nie miał ślubu, teraz
        ma żonę i dwójkę dzieci i po przeliczeniu całości dochodów na
        jednego członka jego dotychczasowej rodziny przypada mniej niż 1
        tys. złotych, stąd moje pytanie. Gdyby nadal płacił na najstarszego
        syna 600 zł + te 1000 zł z wynajmu, okazałoby się, że finansowo to
        dziecko jest lepiej zabezpieczone niż pozostałe dzieci.
        Może więc częściowo obniżyć???
        • de_la_hoya Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 15:06
          może w ogóle przestać płacić
          niech wyśle pismo do matki dziecka, że ze względu na zaistniałą sytuację
          przestaje płacić
          syn dostawał 600 i starczało, teraz ma 1000 z wynajmu więc o 400 więcej
          do sądu nikt nie pójdzie

          a co do mieszkania, to była to darowizna od dziadka ale jak dziadek zmarł to
          można dochodzić zachowku
          • delecta Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 15:17
            de_la_hoya napisała:
            >jak dziadek zmarł to
            można dochodzić zachowku <

            Ale kto ma dochodzić zachowku? Z czyjej strony był to dziadek?
            • saszanasza Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 17:39
              dziadek to tata brata, dziadek żyje, ale przeprowadził się do
              mieszkania po swojej zmarłej żonie (byli w separacji). W tej chwili
              do czasu osiągnięcia pełnoletności "dysponentem" mieszkania są mój
              brat (cioteczny) i matka jego dziecka.
              • delecta Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 20:57
                Ojciec "sam z siebie" alimentów nie może zawiesić/obniżyć tylko
                wtedy, gdy nie były one ustalane pzrez sąd. Ale jestem przekonana,
                że matka chłopca natychmiast poleci do sądu i w pewnym sensie ją
                rozumiem. Pieniadze z wynajmu raz są, raz moze ich nie być.
                Dziadkowi też sie moze odmienić.

                Nie ma takiego tytułu, jak dysponent mieszkania. Właścicielem jest
                dziadek, dziadek teoretycznie zarabia na wynajmie, a jeśli
                przekazuje te pieniądze wnukowi, to wyłacznie jego dobra wola. Jakby
                chciał, to dzieliłby te pieniądze pomiędzy wszystkich wnuków.

                Najlepiej byłoby porozmawiać z mamą chłopca i z synem. A ile ten
                chłopiec ma lat?
                • de_la_hoya Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 21:15
                  delecta napisała:

                  > Ojciec "sam z siebie" alimentów nie może zawiesić/obniżyć tylko
                  > wtedy, gdy nie były one ustalane pzrez sąd.

                  ależ oczywiście że może
                  płacił z własnej i nieprzymuszonej woli i tak samo z dnia na dzień może przestać
                  płacić

                  > Pieniadze z wynajmu raz są, raz moze ich nie być.

                  z alimentami jest podobnie więc argument żaden

                  > Dziadkowi też sie moze odmienić.

                  cofnąć darowiznę łatwo nie jest
                  muszą być ku temu odpowiednie przesłanki

                  > Nie ma takiego tytułu, jak dysponent mieszkania. Właścicielem jest
                  > dziadek, dziadek teoretycznie zarabia na wynajmie, a jeśli
                  > przekazuje te pieniądze wnukowi, to wyłacznie jego dobra wola.

                  najpierw przeczytaj wszystko od początku do końca a potem gdybaj
                  dziadek przepisał mieszkanie na nieletniego wnuka
                  jak myślisz czy nieletni ma zdolności do czynności prawnych?
                  a no nie ma
                  w jego imieniu działają rodzice
                  to oni zarządzają jego majątkiem i dysponują jego mieszkaniem stąd nazwa dysponent
                  w tym przypadku to dziadek teoretycznie ma wąsy...

                  > Najlepiej byłoby porozmawiać z mamą chłopca i z synem. A ile ten
                  > chłopiec ma lat?

                  czytaj wszystkie posty to unikniesz dziwnych pytań w swoim wydaniu
                  • delecta Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 21:29
                    hoya, nie zrozumiałaś mnie.
                    Jeśli alimenty nie były ustalone przez sąd, to jak je moze zawiesić,
                    czy obniżyć? NIE MOŻE!. Może najwyżej nie dać pieniędzy, które
                    dotychczas dawał (nie tylko z własnej i nieprzymuszonej woli).
                    Tylko wiadomo, ze matka natychmiast poleci do sądu.
                    I nie porównuj alimentów z wynajmem. Faktycznie nie doczytalam, że
                    dziadek JUŻ przepisał, tylko nie widzę powodu, dlaczego gest dziadka
                    ma zwalniać ojca z zobowiązań wobec pierwszego dziecka. Na prawie 18-
                    latka 1000 zł to jeden śmiech, na młodsze wydawaliśmy dużo więcej i
                    wcale nie były to wydumane potrzeby.

                    jak myślisz czy nieletni ma zdolności do czynności prawnych?
                    > a no nie ma

                    A i tu sie mylisz. Ma OGRANICZONĄ zdolność do czynności prawnycj,
                    jak już jesteś taka precyzyjna.
                    Dalej uważam, że należałoby porozmawiać spokojnie z matką i
                    chłopakiem.
                    • saszanasza Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 22:39
                      delecta, ale sęk w tym, że właśnie są też jeszcze młodsze dzieci i
                      na nie nie ma aktualnie takich pieniędzy co na najstarszego, w
                      przeliczeniu na członka rodziny, po odliczeniu stałych kosztów
                      mieszkaniowych. gdyby brat do tych 1000 zł dodał 600 wyszłoby 1600
                      zł+ opieka materialna matki(uważam, że to dużo).
                      Rozumiem, że 1000 zł na czysto może nie wystarczyć 18 latkowi, ale
                      są jeszcze inne dzieci (w wieku przedszkolnym), na których
                      wychowanie brakuje.
                      • delecta Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 22:53
                        Kurczę, ja wiem, ze każde dziecko to szczęście dla rodziców, ale też
                        rodzice powinni sie zastanowić, czy ich na to szczęście stać. Nie
                        denerwuj się, ja nie ad personam, sama bym się wściekła, jakby mi
                        ktoś dyktował, ile mam miec dzieci, ale tak może myśleć matka
                        chłopaka.
                        Rozumiem, że brat i bratowa nie mają możliwości, zeby zarabiać
                        więcej. I rozumiem, ze młodsze dzieciaczki też kosztują, choć na
                        razie na pewno mniej niz prawie dorosły facet.
                        Mimo wszystko próbowałabym sprawę załatwić pokojowo.Jeśli rodzice
                        młodego nie chcą się dogadać, to pomyślałabym o jakimś negocjatorze.
                        Może maja wspólnych znajomych, księdza, może poprosić kogośz
                        rodziny - dziadka, Ciebie?
                        Chłopak jest w tym wieku, że też ma coś do powiedzenia. Za kilka
                        miesięcy sam mógłby wystapić o alimenty, ale możliwe, że tego nie
                        zrobi, młodzi mają olewczy stosunek do wszelkich urzędów. A chce isć
                        na studia dzienne?
                        • de_la_hoya Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 05.01.09, 12:06
                          mediatorem nie powinien być nikt z rodziny
                    • de_la_hoya Re: Zawieszenie/zmniejszenie alimentów. 04.01.09, 22:52
                      delecta napisała:

                      > hoya, nie zrozumiałaś mnie.
                      > Jeśli alimenty nie były ustalone przez sąd, to jak je moze zawiesić,
                      > czy obniżyć? NIE MOŻE!. Może najwyżej nie dać pieniędzy, które
                      > dotychczas dawał (nie tylko z własnej i nieprzymuszonej woli).

                      ależ i ja to pisałam
                      teraz daje 600 a w następnym miesiącu może nie dać wcale albo dać 500 lub
                      350zł... a to będzie właśnie zawieszenie lub obniżenie, nieważne że nie będzie
                      to miało nic wspólnego z prawem

                      > Tylko wiadomo, ze matka natychmiast poleci do sądu.

                      szczerze wątpię
                      jeżeli ma ciut oleju w głowie to tego nie zrobi

                      > I nie porównuj alimentów z wynajmem. Faktycznie nie doczytalam, że
                      > dziadek JUŻ przepisał, tylko nie widzę powodu, dlaczego gest dziadka
                      > ma zwalniać ojca z zobowiązań wobec pierwszego dziecka.

                      ale dziecko jest w stanie utrzymać się samodzielnie, ba nawet się wysilać nie musi
                      w takim przypadku, nawet jakby miał zasądzone alimenty, to bez problemu by je
                      drastycznie obniżyli albo zawiesili

                      Na prawie 18-
                      > latka 1000 zł to jeden śmiech, na młodsze wydawaliśmy dużo więcej i
                      > wcale nie były to wydumane potrzeby.

                      śmiejesz się z 1000zł ale z 600 jakoś się nie śmiałaś?
                      to może niech oddaje ojcu ten 1000 a ojciec da mu 600
                      a jakby dostawał od ojca 200zł to co? umarłby z głodu?

                      > jak myślisz czy nieletni ma zdolności do czynności prawnych?
                      > > a no nie ma
                      >
                      > A i tu sie mylisz. Ma OGRANICZONĄ zdolność do czynności prawnycj,
                      > jak już jesteś taka precyzyjna.

                      W tym przypadku bardzo ograniczoną a w zasadzie żadną

                      > Dalej uważam, że należałoby porozmawiać spokojnie z matką i
                      > chłopakiem.

                      można ale co to da? mało która kobieta na to pójdzie a dziecko ma guzik do
                      gadania, bo alimentów zrzec się nie może
Pełna wersja