co w pisujecie w druku, po zwolnieniu na dziecko?

03.01.09, 09:47
Mam pytanie do samotnych mam które brały zasiłek opiekuńczy na chore
dziecko, co wpisujecie w druku Z-15, który później pracodawca wysyła
do ZUS, w miejscu o współmałżonku?
    • madziulec Re: co w pisujecie w druku, po zwolnieniu na dzie 03.01.09, 09:53
      ja pisze spokojnie "nie dotyczy". Malzonka nie posiadam. Nie wiem gdzie ojciec
      dziecka pracuje. Nie wiem w jakich godzinach.
      • kajda28 Re: co w pisujecie w druku, po zwolnieniu na dzie 03.01.09, 09:59
        no i ja tak wpisałamsmile tylko byłam ciekawa co na to ZUS. Mój eks nie
        ma ani odebranych praw ani nawet ograniczonych, a nawet jest
        zameldowany razem z nami.
        A wiesz może czy jak zapytam w ZUS czy eks dalej dostaje rentę to mi
        powiedzą? Miał do października i nie wiem czy stawał na komisję czy
        nie, jakby był bezrobotny to by to mi zwiększyło szansę w
        podwyższeniu alimentów.
        • madziulec Re: co w pisujecie w druku, po zwolnieniu na dzie 03.01.09, 10:49
          ZUS akceptuje to bez niczego.
          Ja tak wpisuje od kiedy zostalam sama, co prawda malo biore zwolnien, no ale co
          mam wpisac???

          Co do renty powiem Ci tak - zalezy na kogo trafisz. Sa ludzie i ludziska. I w
          ZUS pracuja ludzie. Na Twoim miejscu bym po prostu poszla i zapytala, nie przez
          telefon...
          Zawsze jest 50% szans, a mysle, ze idac tam osobiscie zwiekszasz szanse.
          Przynajmniej ja bym tak zrobila
      • marianczyk0 Re: co w pisujecie w druku, po zwolnieniu na dzie 03.01.09, 23:10
        > Malzonka nie posiadam. Nie wiem gdzie ojciec
        > dziecka pracuje. Nie wiem w jakich godzinach

        jezus jaki wstyd

        > zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu
        moczowego

        hhhehehehhehhehheehe
        • kajda28 Re: co w pisujecie w druku, po zwolnieniu na dzie 03.01.09, 23:16
          > > Malzonka nie posiadam. Nie wiem gdzie ojciec
          > > dziecka pracuje. Nie wiem w jakich godzinach
          >
          > jezus jaki wstyd

          dla kogo wstyd?
Pełna wersja