dziewczyny poradźcie nowej samodzielnej

05.01.09, 09:06
Posypało mi się małżeństwo. Mamy 12 letniego syna i jestem w na
początku 6 miesiąca ciąży. Chcę załozyć sprawę o rozwód. Nie chcę
wywlekania brudów. Jego zdrada jeszcze za bardzo boli. Mam nadzieję,
że mój mąż zachowa się przyzwoicie całą tę sytuację zakończymy
spokojnie i szybko, bo jak najszybciej muszę odpocząć psychicznie.
Wiem, że są rozwody z orzekaniem o winie, lub bez orzekania.
Którą opcję wybrać i jak to przeprowadzić szybko? Potrzebne mi
konkretne rady:
jakie dokumenty i gdzie złozyć? Czy przed złożeniem pozwu mój mąż ma
wyrazić zgodę na rozwód? Jak długo to może potrwać?
Chcę wszystko załatwić jak najszybciej. Ta sytuacja wykańcza mnie
psychicznie, jestem na skraju i boję się o siebie i o Małą, która
niedługo ma pojawic się na świecie. Muszę odetchnąć...
    • czar_bajry Re: dziewczyny poradźcie nowej samodzielnej 05.01.09, 11:06
      Bardzo Ci współczuję ale pewnie nie tego oczekujeszsmile
      Moim zdaniem w Twoim wypadku lepszy jest rozwód z orzeczeniem o winie męża,
      takie orzeczenie przyda się w ustaleniu alimentów na Ciebie, jako osoba
      zajmująca się maleńkim dzieckiem także powinnaś dostawać kasę od męża.Może jak
      dostanie po kieszeni to zastanowi się jak następnym razem będzie wyskakiwał ze
      spodni.Orzeczenie o winie może się przydać zawsze nawet za naście lat, taki
      papier uwalnia Cię od jakiejkolwiek odpowiedzialności za losy byłego.
      Niestety rozwód z orzeczeniem często wiąże się z wywlekaniem brudów no chyba że
      mąż zachowa się przyzwoicie i całą winę bez szemrania weźmie na siebie.
      Może jednak ze względu na swój stan daruj sobie rozwód to i tak nie przebiega
      błyskawicznie, daj sobie czas niech emocje opadną a Ty doczekaj spokojnie do
      rozwiązania na radykalne kroki zawsze masz czas. Choć zdrada jest dla mnie
      najcięższym z przestępstw i nie sądzę abym umiała ją wybaczyć to może jednak uda
      się Wam jakoś to wszystko posklejać. Powodzeniasmile
    • timi_i_aga Re: dziewczyny poradźcie nowej samodzielnej 05.01.09, 11:26
      Kochana na pewno szybko i bez brudów to tylko bez orzekania o winie. Pozew + akt
      małżeństwa + akt urodzenia dziecka.

      Chyba że dogadasz sie z nim i weźmie winę na siebie to wtedy z winą. Poza tym w
      pozwie musisz jeszcze wystąpić o alimenty na dziecko (przy winie możesz też na
      siebie żądać zwłaszcza w takiej sytuacji).
      Decyzja należy do Ciebie. Tylko pamiętaj wszystko na spokojnie. Bo inaczej to
      zwariujesz a o dzidziusia musisz dbać.
      • kalendarzowa_wiosna Re: dziewczyny poradźcie nowej samodzielnej 05.01.09, 17:07
        Dziewczyny, czyli jeśli z orzeczeniem o winie, to najlepiej, żeby od
        razu mieć jego zgodę? Czy powinien się podpisać pod takim pozwem z
        orzeczeniem o winie? czy dopiero składa jakąś deklarację w sądzie?

        Nie chciałabym sytuacji, że przy mnie uznaje swoją winę, a później w
        sądzie się wypiera (mało prawdopodobne, ale podpis byłby pewniejszy).
        W takiej sytuacji rozwód potrwałby długo... i pewnie ja musiałabym
        mu tę winę udowodnić? jak? on w domu do wszystkiego sie przyznał,
        ale z konkretów mam tylko kopię maila od niej, w którym widać
        związek, ale widać też wątpliwości odnośnie jego uczuć do niej.
        Mąż korzysta ze służbowego telefonu, na bilingu wyszłyby godzinne
        polączenia z nią i setki esemesów. Czy sąd może wystąpić do zakładu
        pracy o wydanie takich billingów?
        • samotnakobieta Re: dziewczyny poradźcie nowej samodzielnej 05.01.09, 22:19
          Ja bym radziła jednak (mimo możliwosci wywlekania brudów) pozew z
          orzekaniem o winie. Sąd nie może od zakładu pracy zażadać bilingów.
          To Ty powinnać mieć "kwity" na uzasadnienie jego winy.Wiem, że to
          nie łatwe. Jesli jednak maż sam się zgodzi na uznanie jego winy to
          będziesz miała super sytuację. Wiem, że uzyskanie "dowodów" może być
          trudne lub kosztowne, ale poszukaj dobrze. Jego podpis za wiele nie
          da, bo może się przed sądem wycofać tłumacząc, że działał pod
          wpływem chwili lub przymuszenia. Choć zawsze taki podpis lepiej mieć
          niż nie mieć wink Musisz złożyć do sądu okręgowego pozew, akt
          małżeństwa i akt urodzenia dziecka/dzieci. W pozwie piszesz, że
          chcesz rozwodu i możesz dodatkowo chcieć alimenty na dzieci i
          siebie. Możesz też w pozwie chcieć ustalić, że dzieci zostają przy
          Tobie i jak i kiedy on sie będzie z nimi widywał. Napisanie pozwu
          nie jest trudne technicznie, ale trudne psychicznie. Jeśli mąż po
          rozmowie zgodzi się na rozwód z jego winy to powinniście razem iśc
          do adwokata, który dalej was pokieruje. Jak się nie zgodzi to możesz
          sama poradzić się adwokata, ale też dasz radę sama z papierologią bo
          nie jest to skomplikowane.
        • danagr Re: dziewczyny poradźcie nowej samodzielnej 06.01.09, 16:13
          dziewczyny juz wczesniej napisaly ci jak zalatwic sprawe w sadzie.
          Masz mozliwosc wnoszenia pozwu z winy m. ale musisz mu to udowodnic, o ile sam
          przed sadem nie wezmie winy na siebie. Nie jest to przyjemna sprawa ale moze
          warto zawalczyc, dlaczego tez dziewczyny pisaly, poza tym masz mozliwosc w
          trakcie zmienic, na rozwiazanie bez orzekania.
          Mozesz pojsc do pracodawcy i poprosic o wydanie bilingow, argumentujac do czego
          sa ci potrzebne. Bardzo rzadko zdarza sie zeby sad, nawet na twoj wniosek, bawil
          sie w wydawanie bilingow u operatora badz z zakladu pracy.
          Na twoim miejscu poczekalabym z rozwodem do rozwiazania, w momencie kiedy jestes
          w ciazy, alimenty zostana przyznane tylko na starsze dziecko, na malenstwo ktore
          dopiero co jest w drodze, bedziesz mogla sie ubiegac dopiero po urodzeniu, co
          wiaze sie z kolejna sprawa, tak wiec na odwleczonej decyzji i sprawie o rozwod
          zalatwilabys rozwod i alimenty na dwojke dzieci.
          Nie masz innego wyjcia tylko wszystko przemyslec na spokojnie i chlodno. Wiem,
          ze nie jest latwo.
          Moj m. tez sie przyznal w domu, a przed sadem wyparl. Zdecydowalam sie na
          orzekanie z jego winy, niedlugo 2 sprawa, jestem ciekawa co takiego powiedza
          jego swiadkowie udawadniajac moja wylaczna wine....tak, tak, zenujace ale taka
          byla jego odpowiedz na moj pozew mimo iz to on odszedl od rodziny do drugiej
          kobiety.
          Zawistna i rzadna zemsty nie jestem, walcze o swoja godnosc i przekazaniu
          dziecku w przyszlosci co jest dobrem, a co zlem.
    • timi_i_aga Re: dziewczyny poradźcie nowej samodzielnej 06.01.09, 09:03
      To jest tak - Ty piszesz pozew, składasz go w sądzie, on dostaje go wraz z
      wezwaniem na sprawę i wtedy on może odpowiedzieć na pozew czyli pisze pismo wraz
      z sygn akt czy zgadza sie na rozwód, na jakiej zasadzie - czyli czy z jego winy
      itd. Po prostu odpowiada na to o co ty wnosisz w pozwie.
      Może tak być że w sądzie sie wyprze - wtedy Ty musisz udowodnić, że to on jest
      winny rozpadu małżeństwa, czyli, że wszystko między wami było dobrze, cały czas
      a tu nagle bach on ma kochankę i wszystko sie rozpada. Musisz mieć dowody -
      świadków, maila też, nawet te bilingi.

      Wiem, że możesz napisać wniosek do sądu, jak już będziesz miała sygn. akt, o
      zobowiązanie pozwanego do ujawnienia bilingów np z ostatnich no nie wiem 6
      miesięcy w celu wykazania jego częstych kontaktów z tą kobietą.
Pełna wersja