uporać się z feriami...

12.01.09, 13:29
Witajcie dziewczyny. Przeczytałam nagłówki wątków i trochę teraz mój
problem wydaje mi się błahy.
Od roku jestem samotną matką. No może nie do końca samotną, ale
rozwiedzioną. Mam jednak bliską mi osobę.
Teraz nadchodzą ferie, ja nauczycielka, więc dwa tygodnie wolnego. I
przygnębia mnie to wolne okropnie. Co ze sobą zrobić? Mój facet
akurat będzie w tym czasie bawił służbowo w Zakopcu na firmowym
wyjeździe a ja... Smutno mi, że nawet nie mam z kim się gdzieś
wybrać, a chętnie bym mojego czterolatka gdzieś zabrała. Ale sami we
dwoje? smutno nam będzie, może nudno. Nie mam żadnych samotnych matek-
koleżanek. Przygnębia mnie ta myśl o feriach. A co wy robicie? Może
znacie jakieś fajne miejsca, niedrogie, niedaleko od warszawy, gdzie
wyjazd z synkiem może być fajny?
Po raz pierwszy w mojej nauczycielskiej karierze nie cieszę się z
ferii uncertain
    • krolowanocy Re: uporać się z feriami... 12.01.09, 13:49
      jak od razu zakładasz że z własnym dzieckiem będzie Ci nudno, to
      rzeczywiście masz problem
      żadnych koleżanek nie masz? przecież nie musisz się spotykać tylko z
      innymi rodzicami, spotkaj się z kimś niedzieciatym, idź gdzieś, to
      może poznasz innych rodziców.
      i, sorry, ale ja trochę nie rozumiem jak to jest, że piszesz w
      jednym akapicie "jestem samotną matką" a zaraz potem "mój facet"
      (wiem, czepiamsie)
    • zosiasamosia_wawka Re: uporać się z feriami... 12.01.09, 14:12
      Też bym sie czepiała jk Krolowanocy.
      Masz 2 tygodnie wolnego i nie wiesz co ze soba zrobic, masz czas dla siebie i
      dziecka.
      Jest snieg to prosze bardzo mozesz wyjechac w góry na nartki lub sanki..Szczyrk,
      Krynica, Zakopane też!
      ło matko..facet wyjechal na wyjazd słuzbowy a pani juz nudno z dzieckiem i nie
      ma co ze soba zrobic...
    • majowa.pani Re: uporać się z feriami... 12.01.09, 14:18
      Nartki w Zakopanem czy Szczyrku nie zależą od tego czy jest śnieg,
      ale od tego czy są na te nartki pieniądze.
      Ok dziewczyny, darujcie sobie. Chciałam się wyżalić, może usłyszeć
      jakąś sensowną radę.
      Nie wylewajcie na mnie swoich frustracji. Poużywajcie sobie na
      wątkach o niedobrych byłych mężach. Pozdrawiam.
      • chalsia Re: uporać się z feriami... 12.01.09, 14:34
        > Ok dziewczyny, darujcie sobie. Chciałam się wyżalić, może
        usłyszeć
        > jakąś sensowną radę.
        > Nie wylewajcie na mnie swoich frustracji.

        a jakiejż to sensownej rady można udzielić matce, która boi się
        dwóch tygodni ferii sam na sam z własnym dzieckiem?
        Jest takie przysłowie "jak se pościelesz, tak się wyśpisz".
        MOżna i bez wyjeżdżania fajnie spędzić czas w ferie w mieście,
        tylko trzeba chcieć tego. I nie jest do tego potrzebne towarzystow
        kogokolwiek - ani faceta ani innej samotnej matki.
        • chalsia Re: uporać się z feriami... 12.01.09, 14:36
          a co do konkretnej rady - czytaj "co jest grane", szukaj w googlu -
          jest mnóstwo fajnych rzeczy do robienia z dzieckiem albo tak by
          dziecko miało fajne zajecie a mama chwile miłego odsapu.
      • zosiasamosia_wawka Re: uporać się z feriami... 12.01.09, 14:48
        "Przygnebia mnie myśl o feriach" no pomyśl sama sie podkładasz bo to co piszesz
        to nie wiem zabawne?? żalosne??
        Nad czym tu sie zalic?? że masz 2 tygodni ferii i ciesz się!
        www.miastodzieci.pl

        Wszedzie mozesz znalezc drogie kwatery i tanie, jak nie ma kaski na wyjazd to
        chyba i jak masz towarzystwo to nie wyjedziesz? Bo widze ze najpierw narzekasz
        ze nei masz z kim a teraz ze nie masz za co
        a mozna poszukac kwater tanszych..po prostu jeczec mozna zawsze jak swieci
        slonce tez..po prostu nei krzyw sie tylko popatrz co piszesz...
    • krolowanocy gdybyż to chodziło o małe miasteczko 12.01.09, 14:50
      ale piszesz że "okolice Warszawy" czyli mieszkasz albo w Warszawie
      albo tuż obok.
      no to zlitujże się, kina, sale zabaw, świetne place zabaw, teatry,
      domy kultury, zajęcia plastyczne, muzyczne, takie, srakie, owakie, a
      ty jojczysz jakbyś mieszkała na wiosce, gdzie jedyna "rozrywka" to
      chlanie tanich win pod sklepem.
      jak pisała chalsie, masz google, masz "co jest grane" (online też
      jest), masz www.mmwarszawa.pl/ trochę poszukać i od razu coś
      znajdziesz.
      czego oczekujesz? Że ktoś tu podejmie za Ciebie decyzję gdzie iść z
      dzieckiem? no sorry...
      • krolowanocy *chalsia, miało być oczywiście, pardon 12.01.09, 14:51

    • firemka-1 Re: uporać się z feriami... 12.01.09, 15:01
      Jejku ile bym dała, żebym mogła być z dziećmi 2 tyg w domu i się dla
      Nich całkowicie poświęcićsmilesmile Wcale nie trzeba gdzieś jechaćsmile Mozna
      aktywnie spędzić czas na miejscu, wystarczy chcieć i poszperać w
      necie. Spacery, zabawa na śniegu, sale zabaw dla dzieci, kino,
      teatr... Jest wiele rzeczy z których napewno Twoje dziecko by się
      cieszyła a zwłaszcza, że będziesz tylko z Nim i to jest albo raczej
      powinno być najważniejsze. Ty odpozniesz od pracy a dziecko będzie z
      Tobą. Nie pisz, ze jestes przygnębiona tylko znajdź pozytyw w tym
      wszystkim. Nie jedna z nas by się chętnie zamieniła z Tobąsmile
      Nawiasem mówiąc chciałabym mieć takie problemysmilesmile
      Życzę odpoczynku i duuuuuuuużo pomysłów i uśmiechu....
      • agus-ka Re: uporać się z feriami... 12.01.09, 15:54
        ja też zazdroszcze wolnego...
        jak nie masz kasy na wyjazd to przecież zostają też okoliczne górki
        na różnych terenach zielonych, Powsin, Łazienki, Wilanów. Jest też
        dużo różnych atrakcji, pewnie tez ruszy akcja zima w mieście.
        Nie wiem w jakim wieku masz dziecko, ale na 100% da się coś
        wymyśleć. A może babcię masz.

        Dziewczyno, ciesz się tym co masz. Bez niego też możesz atrakcyjnie
        spędzić czas.
    • exmaas Re: uporać się z feriami... 12.01.09, 16:52
      A ja odwrotsmile Nie moge doczekac sie ferii,zeby pobyc z moimi z
      dziecmismileW koncu miec im czas do bólu,zrobic pizamowy dzien,isc do
      kina,nauczyc syna jezdzic na lyzwach...planow a planowsmile 2 tygodni
      nie wystarczysmile
      • trendafil Re: uporać się z feriami... 12.01.09, 18:05
        mysle ze nie uslyszysz tutaj konkretnych odpowiedzi a jedynie
        oberwie Ci sie za ,,podlych facetow" na dodatek jeszcze slowa
        zazdrosci ze juz kogos sobie znalazlas
        a wbrew pozorom samotnej matce wcale nie jest trudniej zlapac faceta
        i wcale nie musi zanizac kryteriow wartosci wrecz przeciwnie
        zobacz na www czas dzieci , www wolna sobota
        poza tym sa rozne wyjazdy pod Warszawe wcale nie drogie
        Kampionos moze znasz?
        • madziulec Re: uporać się z feriami... 12.01.09, 21:09
          Nudne osoby zawsze sie nudza.

          Taka jest prawda.
          Bylam 3 tygodnie w sanatorium i ja korzystajac ze wspanialej okolicy zwiedzalam
          jak glupia, a .. moje wspol-kuracjuszki co drugi dzien do tesco jezdzily. Po co
          tego eni wiem do dnia dzisiejszego, jedzenie bowiem mialy...

          A okolica byla piekna - Dolny Slask.
          Sa po prostu osoby, ktore postawic w super turystycznej okolicy i tez bedzie
          narzekac, ze nei ma co robic, ze jest nudno.
          • martina.15 madziulec 13.01.09, 22:52
            doslownie nie mow ze w Cieplicach bylas smile
            • madziulec Re: madziulec 14.01.09, 13:20
              Nie wink Ale neidaleko wink
              • martina.15 Re: madziulec 15.01.09, 00:38
                to zdradz koniecznie smile chocby na privie smile bo mi sie zawsze milo robi jak ktos
                odwiedza moje rodzinne strony smile
    • martina.15 Re: uporać się z feriami... 13.01.09, 22:37
      omg, ja mam po sesji ustawowo smile tydzien wolnego i za glowe sie lapie ze to tak
      malo czasu a ja tyle rzeczy chcialabym zrobic z cora, pokazac jej...
      jednego dnia saneczki, innego moze nawet lyzwy! mam w miescie muzeum
      ornitologiczne, wypchane ptaki, motyle, rozne inne fajne rzeczy... chce ja
      zabrac do kina i do jakiegos miejsca zabaw pod dachem, tak zebysmy potem obie
      padly ze zmeczenia smile czytac jej ksiazki, tanczyc, wedrowac po znajomych (a mam
      moze dwie kolezanki z dziecmi, obie szczesliwe mezatki). chcialabym zabrac ja do
      parku miniatur, popiec ciasteczka, ulepic balwana, zrobic aniolki na sniegu,
      porzucac sie sniezkami, pojsc do osniezonego lasu, spokojnie polazic po jakims
      supermarkecie zeby wszystkie zabawki poogladac smile do tego jeszcze wymyslilam ze
      jak juz na te ferie zjedziemy (do rodzinnego miasta) to jest tam wanna wiec
      kupie farbki do wody. i niekoniecznie chodzi o samo kapanie sie smile zabaw jest
      cala wielka masa, nie kapuje jak mozesz nie miec pomyslow na spedzenie czasu z
      wlasnym dzieckiem. jestes nauczycielka!!!

      w ogole bez obrazy ale wydaje mi sie ze najwiekszy zal do losu masz o to ze
      facet pojechal a ty masz wolne i nie spedzicie tego razem. jakby juz dziecku
      czas sie nie nalezal uncertain
    • krolowanocy proszę bardzo, pani nauczycielko 16.01.09, 14:29
      is.gd/g6EP
      a w tekście link do całego programu. jest w czym wybierać? jest.
      trzeba tylko odrobinę pozytywnego nastawienia
      • mama_ameleczki Re: proszę bardzo, pani nauczycielko 16.01.09, 15:38
        majowa pani sie obrazila. swoja droga kto uczy nasze dzieci...
        • krolowanocy Re: proszę bardzo, pani nauczycielko 16.01.09, 15:44
          mama_ameleczki napisała:
          > majowa pani sie obrazila. swoja droga kto uczy nasze dzieci...

          no dokładnie, tragedia.
          pokazałam ten wątek znajomej - prawie już nauczycielce i powiedziała
          że wcale ją to nie dziwi, że na jej roku 3/4 osób jest takich.
          masakra. pedagog, który nie wie, co robić z dzieckiem i w ogóle
          zakłada że czas spędzony tylko z dzieckiem jest nudą?? żenujące.
          • diabelskie.stworzenie Drogie Mamy 16.01.09, 21:18
            jestem z Warszawy i zadzwoniłam prawie wszedzie
            chcialam z dzieckiem tez podczas feri korzystac z reklamy :ferie
            wmieście Warszawa"
            w Pałacu Kultury- kino feryjne- dla dzieci z Pałacu kultury
            w teatrach zajecia teatralne dla grup zorganizowanych z "zim w
            miescie"
            lekcje muzealne to samo
            indywidualnie to mozna isć wszedzie za normalną kase
            ale jak ktos ma kase to nie powinien sie nudzic
            a mi zostaje lodowisko smile
            • madziulec Re: Drogie Mamy 18.01.09, 20:59
              Bo impreza pt "Ferie w miescie" sa z zalozenia organizowane nei dla dzieci,
              ktore maja opieke taka jak Twoje dziecko, a dla dzieci, ktore wlasnie nei maja
              mozliwosci opieki przez doroslych.
              Tak wiec nie jest dla nich bariera "grupa zorganizowwana", bo one gdzies sie tam
              stawiaja i wlasnie sa taka grupa zorganizowana..
          • diabelskie.stworzenie prosze oto dowód 16.01.09, 21:25
            tylko grupy zorganizowane :
            www.kopernik.org.pl/kalendarz_naszych_dzialan.php?item_id=125
            • nena22 Re: prosze oto dowód 18.01.09, 20:10
              Boże ile ja bym dała za 2 tyg "nudy" z własnym dzieckiem...
              Ale urlopu mam ile mam i błagam nie pisz takich rzeczy bo słabo się
              robi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja