wnioski dowodowe

15.01.09, 09:58
kochane prosze doradźcie mi. Wczoraj miałam sprawe dotyczącą
podwyższenia alimentów, sędzina albo wredna baba albo miała zły
dzień nie pozwoliła wogóle mi dojść do słowa pyta mnie dlaczego chcę
podwyzszenia alimentów więc ja zaczynam mówić o chorobie córki ta mi
przerywa mówiąc że juz 2 lata temu też była chora no to ja się
wcinam i mówię o nowym leku który kosztuje tyle a tyle a ona znów mi
przerywa i mówi żebym jej nie rzucała fachowymi nazwami bo ona się
nie zna, wkońcu stwierdziła że muszę w ciągu 3 dni wnieść wnioski
dowodowe dotyczące tego ze można u nas w mieście zarobić ponad 1500
zł ok spokoznalazłam kilka chętnych osób które np na myjni
samochodowej zarabiają około 2000 tys, ale kazała mi jeszcze
przedstwaić dowody na to że mój ex nie mieszka w swoim mieszkaniu i
że może je wynająć no i tu moja porażka sąsiedzi nie będą zeznawać
ale wpadłam na pomysł by dowiedzieć się w sądzie kiedy były
wysyłanie do niego zawiadomienia dotyczące sprawy ponieważ ich nie
odebrał twierdząc że był u rodziny na święta z tym że do mnie
zawiadomie doszlo na początku grudnia. kochane pomóżcie mi jak mam
napisać to pismo o wnioski dowodowe i co w nich zawrzeć no napewno
adresy i nazwiska osób które będą zeznawały ale co z ta data
wysłania pisma bo tylko w ten sposób mogę udowodnic że tam nie
mieszka a może macie jakieś ine pomsły, błagam opomoc gdyz jutro
rano musze złożyć to pismo. z góry dziękuję i pozdrawiam was
    • czar_bajry Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 10:10
      Jakaś wredna ta sędzina, niestety nie umiem Ci pomóc ale życzę powodzenia.
    • madziulec Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 10:14
      Porazka z dostarczeniem pisma.
      Na odbior pisma masz 14 dni z tego co pamietam.
      Wpierw przychodzi jedno wezwanie, potem drugie.

      NIKT nie jest w stanei Cie zmusic i NIKT nie jest w stanei NAKAZAC Ci, byc tego
      samego dnia, gdy przyjdzie awizo leciala na poczte i odbierala list polecony.
      Ja na przyklad mimo, ze mam poczte bardzo blisko, zaraz kolo pfrzedszkola
      malego, zwykle nie znajduje czasu i zostawiam to sobei na ostatnia chwilke.
      Poza tym na poczatku miesiaca, tak kolo 10, wszyscy oplacaja wszystko,a dzieje
      sie to tez w okienku "odbiorczym" korespondencji, wiec nawet nei mam co probowac.

      Wiec nei rozumeim czego chcesz sie czepiac? Ze ojciec dziecka nie odebral pisma
      poleconego tego samego dnia co Ty???
      Pomysl...
      • megan26 Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 10:17
        ale madziulec on wogóle tych pism nie odebrał leżały na poczcie i
        wkońcu zostały odesłane do sądu.
    • pelagaa Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 12:07
      Nie wiem, czy tak mozna, ale moze mozna wniesc o wywiad
      przeprowadzony przez dzielnicowego na okolicznosc zamieszkania exa w
      mieszkaniu?
      • madziulec Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 12:10
        Nie wiem czy to ma akurat znaczenei w tym przypadku.

        Ma owszem, ale w mowmencie postepowania administracyjnego.
        • megan26 Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 12:34
          dziewczyny dowiedzialm się sie że pismo które było wysłane do niego
          3 grudnia juz po 3 dniach było dostarczone do niego do domu jednak
          listonosz nikogo nie zastał tylko zostawil avizo pismo leżało na
          poczcie przez 14 dni, więc leżało do połowy grudnia więc jego
          tlumaczenia że nie odebral bo wyjechał na święta są beznadziejne
          może sędzina zakuma o co mi chodzi może tym dowiodę że nie mieszka w
          swoim mieszkaniu bo w przeciwnym razie napewno by zdążły w ciągu 14
          dni odebrać to pismo, mowie wam już nie wiem co robić.
          • madziulec Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 12:44
            Listonosz u mnei przychodzi o 11.
            Fascynujace. Mnie tez nei zastaje w domu.

            Czy przyjmiesz, ze nie mieszkam w tym mieszkaniu?
            Bo powiem Ci, ze meiszkam.
            Aha. w grudniu nie odebralam 3 pism poleconych. Jedno moglam, przyszlo 1 grudni.
            Ja wyjezdzalam 3 grudnia rano. Wrocilam 23.
            To trzecie mialo termin do 24 grudnia, ale jakos nie chcialo mi sie w Wigilie
            leciec na poczte...


            Nie usparwiedliwiam ojca Twojego dziecka. ale pokazuje Ci, ze MOZNA mieszkac w
            jakims mieszkaniu, a mimo to nie odebrac pism poleconych i nie spotkac sie z
            listonoszem, ktory chodzi w godzinach pracy
            • megan26 Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 12:59
              o boże madziulec załamujesz mnie dzięki bogu moj były nie będzie tak
              kombinował ale serdecznie ci dziękuję bo wiem przynajmniej na co
              musze się przygotować. tutaj jest jedna zasadnicza sprawa wczoraj
              powiedzaił że nie odebrał pisma bo 24 grudnia wyjechał do rodziny i
              był tam jakiś czas z tym że to pismo było do niego dostarczone już 6
              grudnia i miał 14 dni na to by pójśc na pocztę która jest czynna do
              godz 21 i odebrać. jeszcze raz dzięki madziulec wiem na co musze się
              jeszcze przygotować. pozdrawiam
              • madziulec Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 13:14
                Nie. Ja Ci napisalam prawde jak bylo u mnie w grudniu.
                Bez wlasnie owijania i krecenia.
                Nie mialam jak odebrac i wiem, ze byly to jakies pisma sadowe, bo polecone to mi
                wrzuca listonosz do skrzynki.

                Poczty nei sa czynne do 21, a do 20. I nie ma OBOWIAZKU chodzenia po zmroku,
                moze ktos ma taki lek?? wink
              • chalsia Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 18:02
                Możesz jedynie spróbowac udowodnić, ze nie jest prawdą twierdzenie
                eksa, że w tym okresie, kiedy awizo leżało w skrzynce on był u
                rodziny.
                Czyli wniosek do sądu o zwrócenie się do pracodawcy eksa o
                informację w jakich dniach w grudniu był w pracy, w jakich
                godzinach i kiedy miał urlop.

                Nie udowodnisz w ten sposób że eks tam nie mieszka (do tego
                potrzebni świadkowie albo detektyw), ale możesz udowodnić, że
                kłamie, twierdząć, że nie odebrał awizo bo wyjechał do rodziny.
                Czyli możesz tak podważyć jego wiarygodność.
                • madziulec Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 20:49
                  A sad moze (tak mysle) stwierdzic, ze nie jest przedmiotem postepowania
                  ustalenie, czy ojciec dziecka przebywal w pracy w grudniu czy nie i czy w
                  dniach ... do ... przebywal u rodziny czy nie.

                  I co najgorsze bedzie mial racje, bo nie ma to zadnego zwiazku z postepowaniem
                  glownym
                  • chalsia Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 23:13
                    > A sad moze (tak mysle) stwierdzic, ze nie jest przedmiotem
                    postepowania
                    > ustalenie, czy ojciec dziecka przebywal w pracy w grudniu czy nie
                    i czy w
                    > dniach ... do ... przebywal u rodziny czy nie.

                    owszem może. Ale może też inaczej. Po prostu na dwoje babka
                    wróżyła.

                    > I co najgorsze bedzie mial racje, bo nie ma to zadnego zwiazku z
                    postepowaniem
                    > glownym

                    związek z postępowaniem głównym jak najbardziej ma - bowiem może
                    stanowić dowód pośredni wiarygodności strony postepowania.
                    • madziulec Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 23:34
                      Mocno naciagane.

                      Sad nie zajmuje sie bowiem udowadnianiem czy ktos mowi prawde czy nie. I nie
                      jest to przedmiotem postepowania tego konkretnego jako takiego.

                      Jesli ktos ma zastrzezenia - moze zlozyc skarge / apelacje.

                      Nie mysle, by sad byl skory do zajmowania sie blahym temaciekiem czy ojciec
                      dziekca gdzies tam mieszka czy nie. Ma to bowiem znikome znaczenie dla sprawy.

                      A gdzies w innym watku ktos ladnie napisal, by osoba skupila sie nie na
                      udowadnianiu ojcu dziecka takich "smrodkow" tylko na dziecku i jego potrzebach.
                      • chalsia Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 23:43
                        > Nie mysle, by sad byl skory do zajmowania sie blahym temaciekiem
                        czy ojciec
                        > dziekca gdzies tam mieszka czy nie. Ma to bowiem znikome
                        znaczenie dla sprawy.

                        to chyba nie doczytałas - akurat ma to znaczenie dla TEJ sprawy,
                        bowiem jesli tam nie mieszka, to może wynając owo mieszkanie czyli
                        jego zdolnośc majątkowa wzrasta co przekłada się na możliwośc
                        płacenia wyższych alimentów.
                        Przecież sąd sam zażyczył by udowodnić, że facet tam nie mieszka.
    • domini888 Re: wnioski dowodowe 15.01.09, 18:35
      A może zamiast udowadniać, że nie mieszka miałabyś szansę wskazać, gdzie
      mieszka? Może przez wspólnych znajomych, rodzinę?

      Wtedy można by poszukać dowodów jak potwierdzić zamieszkanie w innym miejscu i w
      ten sposób obalić jego zeznania.
Pełna wersja