zrzeczenie sie praw rodzicielskich za alimenty

16.01.09, 11:54
Witajcie, dawno juz mnie tutaj nie było. Powtórze to co juz pewnie kiedyś
pisałam. Rozstałam się z mężem 1 po ślubie. Mamy już orzeczony rozwód. Łączy
nas tylko (albo aż) 3- letnia córka. Oboje mamy prawa rodzicielskie. Mąż płaci
alimenty i spotyka się nieregularnie z dzieckiem (ale się spotyka).
Obecnie jest w związku z drugim mężczyzną. Córka go bardzo polubiła. Myślę
że moj były mąż byłby wstanie zrzec się praw rodzicielskich ( a przynajmniej
wogóle nie spotykać się z dzieckiem) wzamian za moją rezygnację z alimentów
które płaci na dziecko.
Czy któraś z Was miała taką sytuacje.
Zastanawiam sie co bedzie lepsze dla dziecka. Wierze w to że z nowym partnerem
jesteśmy wstanie stworzyć narmalną rodzine. A napewno tego chcemy. Moze lepiej
bedzie miec jednego tate (nawet jesli nie jest nim biologicznie)? A moze wazny
jest kontakt z ojcem biologicznym?
    • pelagaa Re: zrzeczenie sie praw rodzicielskich za aliment 16.01.09, 12:23
      Moim zdaniem wazny jest kontakt z ojcem biologicznym, jesli on o ten
      kontakt dba. Ja nie wierze,ze jest wielu facetow mogacych,
      umiejacych i chcacych byc zastepstwem ojca dla nieswojego dziecka.
      Polskie prawo nie przeiwduje zrzekania sie ani alimentow, ani wladzy
      rodzicielskiej. Wladzy moze pozbawic sad, a alimenty sa kasa DZIECKA
      i matce nie wolno sie ich zrzec, moze ich tylko nie egzekwowac.
      • ca.melia Re: zrzeczenie sie praw rodzicielskich za aliment 16.01.09, 17:19
        pelagaa napisała:

        Polskie prawo nie przeiwduje zrzekania sie ani alimentow, ani wladzy
        > rodzicielskiej

        Mylisz sie. Polskie prawo jak najbardziej przewiduje,ba, nawet
        wydaje wyroki w takich sprawach, jak zrzeczenie sie praw
        rodzicielskich do dziecka.
        Bo ja jestem takim dzieckiem, którego biologiczny ojciec zrzekł
        sie sam, dobrowolnie wszelkich praw rodzicielskich do mnie, a jego
        prawa pod czas tej samej rozprawy przejął (czyli doszło do pełnego
        przysposobienia) mój tata.

        W takiej sytuacji to mąż matki występuje doo sądu z wnioskiem i
        sprawa odbywa się między dwoma Panami.

        • chalsia Re: zrzeczenie sie praw rodzicielskich za aliment 16.01.09, 21:36
          > Mylisz sie.

          nie, Pelaga się nie myli. Nie ma czegoś takiego, że ojciec sam z
          siebie wnosi do sądu by zrzec się praw.
          Jedyna droga to taka, która sama opisałaś, czyli KTOŚ wnosi do sądu
          sprawę o to by ojca biologicznego praw POZBAWIĆ, a on sie na to
          może w trakcie sprawy zgodzić - i to się własnie potocznie nazywa
          zrzeczeniem.
          Tak więc Pelaga ma w 100% rację.
    • de_la_hoya Re: zrzeczenie sie praw rodzicielskich za aliment 16.01.09, 12:56
      Praw do dziecka nie można się zrzec. Sąd może je ograniczyć albo odebrać ale
      tylko jeżeli są ku temu podstawy a u was nie ma.
      Alimenty są dla dziecka a nie dla ciebie na waciki. Mało tego, nawet rodzic
      któremu prawa zostaną ograniczone/odebrane dalej ma obowiązek alimentacji wobec
      dziecka.
      Ty możesz nie dochodzić tych alimentów.
      Problem też w tym, że na razie obejdziesz się bez alimentów a co np za rok?
      Będziesz bez kasy i wtedy pójdziesz do komornika egzekwować alimenty wstecz?
      Nawet jak podpiszesz mu papier, że zobowiązujesz się nie egzekwować alimentów to
      taki papier jest tyle warty co papier toaletowy...

      A to że masz nowego faceta? Dziś masz jutro nie. Będziesz dziecku co jakiś czas
      fundować nowego ojca?
      Ojca dziecko ma a twój nowy partner to twój problem...
    • domini888 Re: zrzeczenie sie praw rodzicielskich za aliment 16.01.09, 13:33
      Rozumiem bardzo dobrze Twoje stanowisko, każda z nas chciałaby mieć "normalną"
      rodzinę, bez ciągnących się zaszłości.
      Sama jestem w podobnej sytuacji, z tą różnicą, że ojciec mojego syna nie spotyka
      się z nim i nie interesuje od ponad roku, a mój partner jest dla mojego syna
      ojcem od mniej - więcej tego samego czasu.

      Nie zgodzę się z twierdzeniem, że mężczyzna nie jest w stanie pokochać dziecka
      innego mężczyzny, bo moje doświadczenie już dwukrotnie temu zaprzeczyło. Pytanie
      tylko czy dziecku jest obojętne kto jest jego tatą.
      Mój syn kocha mojego partnera i jest z nim silnie związany, ale nazywa go "tatą"
      tylko zaocznie. Do niego zwraca się po imieniu (bo byłam przeciwna "wujkowaniu")
      i cały czas pamięta o tym kto jest jego "prawdziwym tatą", choć ma niespełna 4 lata.

      Moim zdaniem, jeśli ojciec dziecka utrzymuje z nim kontakt, nie krzywdzi go, a
      może nawet je kocha, to nie powinno się go eliminować z życia dziecka. A jeśli
      Twój nowy partner Cię kocha i pokocha Twoje dziecko, to tym lepiej, w tym
      przypadku od przybytku głowa nie boli.

      Z tego co piszesz były mąż nie robi Ci żadnych trudności czy problemów, więc
      lepiej nie wykopuj topora wojennego. Nawet faceci, którym - jak się wydaje - na
      tym nie zależy, w sytuacji zagrożenia i próby odebrania praw do dziecka, często
      decydują się na walkę.
      • mamamarty2006 Re: zrzeczenie sie praw rodzicielskich za aliment 16.01.09, 17:21
        nie chce z nim wojny. Chodzi mi o polubowne załatwienie tej sprawy. Jeśli się
        nie zgodzi - to dobrze. Przekonam się przynajmniej ze mu na niej zalezy - bo
        szczerze w to wątpię.

        Tak alimenty nie sa na moje waciki i nie o to tu chodzi. Nie chodzi o pieniądze.
        Tylko o normalną rodzinę dla dziecka. Bez taty który raz przyjedzie a raz nie.

        Wiem że alimentów nie można się zrzec. Ale mogę ich nie egzekwować. Jestem
        normalą osobą i mysle ze moj byly o tym wiem, ze jak sie umawiam na cos to
        dotrzymuje slowa i nie pobiegne do komornika jesli i on bedzie w porządku.
        Ja nie chcę źle dla dziecka - wręcz przeciwnie. Jej ojciec nie pomaga w jej
        wychowaniu czasem ja zabierze do siebie na ok. 4 godz. z czego wiekszosc czasu
        ona spi (po powrocie od taty idzie spac ok. 1 w nocy - koszmar)
    • krolowanocy ja przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać :)) 16.01.09, 15:41
      CytatMąż płaci alimenty i spotyka się nieregularnie z dzieckiem
      (ale się spotyka). Obecnie jest w związku z drugim
      mężczyzną.


      zapomniawszy dwóch literek ,zrobiłaś z eks-męża geja smile
      oczywiście z dalszej części postu można zrozumieć o co chodzi, ale
      wyszło Ci to bardzo zabawnie.
      • mamamarty2006 Re: ja przepraszam, ale nie mogłam się powstrzyma 16.01.09, 17:13
        przepraszam, zjadłam literki. Chciałam napisać zamiast "jest" - "jestem" smile
        • ca.melia Re: ja przepraszam, ale nie mogłam się powstrzyma 16.01.09, 17:19
          ...czyli jak napisałam wyzej sprawa jest jak najbardziej możliwa

          noo
          • guderianka Re: ja przepraszam, ale nie mogłam się powstrzyma 16.01.09, 19:56
            Zrzeczenie sie-to potoczne raczej sformułowanie.
            Ale padło ono również podczas naszej rozprawy w sądzie dotyczącej
            odebrania władzy.
            Ex użył stwierdzenia, że się zrzeka i powiedział to w sądzie. Sąd
            kilka razy uzył sformułowania "dobrowolne zrzeczenie się władzy
            rodzicielskiej".(dla dobra dziecka )
            Jeśli chodzi o alimenty- to wycofanie ich było w "umowie"ustnej
            między mną a exem, zgodziłam się na "zawieszenie egzekucji
            komorniczej"po uprawomocnieniu wyroku
Pełna wersja