jak to jest z maleńkim dzieckiem?

22.01.09, 22:45
czy sąd może ustanowić dawanie dziecka ojcu np. na kilka godzin? mam na mysli
zabranie dziecka z domu matki w którym mieszka na co dzień... chodzi
konkretnie o 4-ro miesięczne dziecko...
czy będą tylko mozliwe wizyty ojca w domu matki dziecka?

jak to jest? czy jest jakaś granica wiekowa do której dziecko ma być zawsze z
matką?
    • martina.15 Re: jak to jest z maleńkim dzieckiem? 23.01.09, 15:44
      oj to zalezy. ostatnio byl tu przypadek kiedy chlopak caly czas zajmowal sie
      dzieckiem bo dziewczyna sie zawiesila i odszedl- mysle ze spokojnie moglby
      dziecko zabierac ze soba, do siebie...

      moj byly corke zobaczyl jak miala 5,5 miesiaca- do teraz wlasciwie rzadko kiedy
      zostaje z nia sam.a jesli juz to najczesciej na spolke zs jego rodzicami.

      jesli dziecko jest karmione piersia to raczej z mama wszedzie bedzie. to nie
      musi byc koniecznie mieszkanie mamy (byly widywal sie z corka przez dobre pol
      roku tylko na spacerach) jesli dzidzia ma relacje z tata i ten umie sie zajmowac
      to wlasciwie... czemu nie... w Polsce to nie jest zbyt popularne ale sprawowanie
      wspolne opieki nad dzieckiem to jest dobry pomysl.
    • paulawr Re: jak to jest z maleńkim dzieckiem? 30.01.09, 14:08
      to nie byloby dobre dla dziecka a sad kieruje sie dobrem dziecka
      przede wszystkim. jesli jeszcze dziecko jest karmione piersia to nie
      ma szans. zreszta nawet jak nie jest to watpie
      • de_la_hoya Re: jak to jest z maleńkim dzieckiem? 30.01.09, 16:22
        czteromiesięczne dziecko ma już bardziej ustalone godziny jedzenia
        za chwilę będą wchodziły stałe pokarmy

        jaki jest problem, żeby ojcec w weekend zabrał dziecko na cały dzień albo
        chociaż na jakiś kilkugodzinny spacer?
        jak do tego jest karmione butelką to zabranie ze sobą wody i mleka w puszce nie
        stanowi chyba problemu
        na noc lepiej żeby wracało do matki ale w dzień?

        nie demonizujmy tak tych ojców
        ludzie na 10 godzin takie maluchy zostawiają w żłobkach lub z nianią - obcą babą
        więc ojciec zabierający dziecko na cały dzień to nie tragedia

        dzieci nie chcecie dawać ale jak wam takie dziecko zachoruje i trzeba niańki
        żeby móc iść do pracy to jak ojciec nie rzuci wszystkiego w 5 minut i się nie
        zjawi to jest be...
        • paulawr Re: jak to jest z maleńkim dzieckiem? 30.01.09, 16:33
          to wszystko zalezy od sytuacji,np. jesli ojciec dziecka na oczy
          jeszcze nie widzial to jak matka ma ufac ze dobrze sie nim zajmie.
          • luglio Re: jak to jest z maleńkim dzieckiem? 30.01.09, 20:58
            absolutnie nie demonizuję ojca dziecka

            ale tak jak pisze paulawr - wszystko zależy od sytuacji...
            spacer ok, ale na cały dzień to juz odpada.... przez 3 miesiące życia tatuś nie
            zajmował się dzieckiem, nie przewinął, nie zna potrzeb malucha, nie wie jak sie
            nim zająć dłużej niż 15 min, nie wie jak dziecko zaypia/usypia..... itp...
            mogłabym długo.... i jak takiemu dać dziecko??
            • paulawr Re: jak to jest z maleńkim dzieckiem? 10.02.09, 23:37
              ja sie nie dziwie ze sie obawiasz dac tak malenkie dziecko w
              niesprawdzone rece. mysle ze nie ma szans na wizyty bez twojej
              obecnosci, ani na noclegi
    • ja778 Re: jak to jest z maleńkim dzieckiem? 11.02.09, 12:06
      Jak nie masz zaufania do faceta to nie dawaj jemu dziecka. Na
      wypadek gdyby cos sie stalo to Ty bedziesz winna. Nikt nie moze
      Tobie narzucic oddawania tak malego dziecka ojcu, ktory nie potrafi
      sie nim zajmowac. To jest bezbronny maly czlowieczek, ktorego tak
      latwo skrzywdzic. Niektorzy o tym zapominaja. Takze to Ty decydujesz
      czy dajesz jemu dziecko czy nie. Ty jestes matka.
    • justi-1979 Re: jak to jest z maleńkim dzieckiem? 16.02.09, 18:30
      Z tego, co się orientuję to sądy nie robia problemów i można
      zawnioskować, żeby widzenia z tak maluśkim dzieckiem odbywały sie w
      miejscu zamieszkania i w obecności matki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja