kajda28
23.01.09, 11:48
w sumie to do niczego to nie jest mi potrzebne, dlatego się waham.
Przez 7-8 m-cy w roku tatuś jest niekontaktowy (przynajmniej przez
ostatnie 2 lata- nie wiadomo co przyniesie ten rok). Więc w sumie z
jakiej racji ma myśleć i mieć w życiorysie że jest kochanym tatusiem?
W sumie to czekam aż będzie robił jakieś problemy i uniemożliwi mi
jakąś decyzję dotyczącą dzieci- ale może zawczasu temu
przeciwdziałać?
Jest alkoholikiem który przepija większość roku, to niszczy jego
mózg, i racjonalne myślenie.
Co o tym myślicie? Dodam że i psycholog, do której chodziłam i
terapeuta (obydwie znają mojego eks prywatnie) radziły aby
ograniczyć mu prawa. Ale ja się boję że zrobię to tylko na złość
jemu, na przekór jemu. Potrzebuje rady ludzi bezstronnych.