Ograniczyć prawa?

23.01.09, 11:48
w sumie to do niczego to nie jest mi potrzebne, dlatego się waham.
Przez 7-8 m-cy w roku tatuś jest niekontaktowy (przynajmniej przez
ostatnie 2 lata- nie wiadomo co przyniesie ten rok). Więc w sumie z
jakiej racji ma myśleć i mieć w życiorysie że jest kochanym tatusiem?
W sumie to czekam aż będzie robił jakieś problemy i uniemożliwi mi
jakąś decyzję dotyczącą dzieci- ale może zawczasu temu
przeciwdziałać?
Jest alkoholikiem który przepija większość roku, to niszczy jego
mózg, i racjonalne myślenie.
Co o tym myślicie? Dodam że i psycholog, do której chodziłam i
terapeuta (obydwie znają mojego eks prywatnie) radziły aby
ograniczyć mu prawa. Ale ja się boję że zrobię to tylko na złość
jemu, na przekór jemu. Potrzebuje rady ludzi bezstronnych.
    • chalsia Re: Ograniczyć prawa? 23.01.09, 14:47
      > w sumie to do niczego to nie jest mi potrzebne

      no i to jest cała odpowiedź.
      De facto wszystko można załatwić i zorganizować także przy
      niewspółpracujacym ojcu z pełnymi prawami.
      • kajda28 Re: Ograniczyć prawa? 23.01.09, 15:08
        a więc po co ogranicza się prawa rodzicielskie?
        Do tej pory raczej byliśmy zgodni co do dzieci, ale od 7 m-cy nie
        miałam z nim kontaktu. Czy wrazie jakieś operacji dzieci, nie będzie
        też potrzebny jego podpis? cholera nie wiem. A może jestem na niego
        zła za to że dzieci nic dla niego nie znaczą, że potrafi przejść
        obok nich bez żadnego słowa. Niedługo znowu przyjdzie czas (będzie
        to trwało ok. miesiąca) kiedy się będzie rzucał, wybielał moim
        kosztem, obwiniał mnie. A jak wtedy będzie chciał wziąć dzieci...
        jak będzie tylko pod działaniem większej dawki leków
        psychotropowych - de facto przypisanych przez lekarza- nie będę
        miała jak temu zapobiec. To chory człowiek.
        • chalsia Re: Ograniczyć prawa? 24.01.09, 00:02
          > kosztem, obwiniał mnie. A jak wtedy będzie chciał wziąć dzieci...
          > jak będzie tylko pod działaniem większej dawki leków
          > psychotropowych - de facto przypisanych przez lekarza- nie będę
          > miała jak temu zapobiec.

          ograniczenie praw przed tym nie uchroni
    • braktalentu Re: Ograniczyć prawa? 23.01.09, 15:04
      Pozostaje kwestia alimentacji alkoholika na stare, przepite lata.
      Sam pewnie się do sądu nie uda, ale MOPS może to za Niego zrobić.
      • kajda28 Re: Ograniczyć prawa? 23.01.09, 15:11
        braktalentu co prawda płynie w jego krwi długowieczność, jego
        dziadkowie poumierali powyżesz 90 lat, ale to już całkiem wyparł
        alkohol. Ja mam rozwód z orzekaniem o winie, tylko jego winie-
        głównie właśnie ze względu na alkoholizm i strach że może mnie podać
        o alimenty.
        • braktalentu Re: Ograniczyć prawa? 24.01.09, 08:35
          Ale to dotyczy alimentów od Ciebie, a dzieci?
          • de_la_hoya Re: Ograniczyć prawa? 24.01.09, 09:06
            co do alimentów od dzieci to sąd patrzy na wiele rzeczy
            odebrane prawa jakoś dobrze nie świadczą o powodzie w takim przypadku
            a jeszcze jak nie płaci...
            może sąd coś mu przyzna ale pewnie jakieś grosze, dla zasady...
            choć w polskich sądach różnie bywa...
    • ja778 Re: Ograniczyć prawa? 23.01.09, 15:34
      Jestes matka i powinnas myslec o bezpieczenstwie dzieci. Chcesz,
      zeby potem o Tobie mowiono, a gdzie byla matka, co to za matka?
      Bedziesz mogla zyc z mysla, ze mozna bylo uniknac niektorych
      przykrych sytuacji? Decyzje podejmij sama, bo nie wiem jakie
      wartosci pielegnujesz.
    • de_la_hoya Re: Ograniczyć prawa? 24.01.09, 02:31
      moim zdaniem powinnaś mu ograniczyć/odebrać prawa
      jeżeli będzie chciał się widzieć z dziećmi to się zobaczy
      alimenty będą nadal

      dzięki temu nie będziesz musiała np latać po metach za pijakiem, żeby zdobyć
      jakiś podpis czy zmuszać do wytrzeźwienia co by zaciągnąć do jakiegoś urzędu
      gdzie wymagają obojga rodziców
      a reszta się nie zmieni
      • kajda28 Re: Ograniczyć prawa? 24.01.09, 09:23
        > dzięki temu nie będziesz musiała np latać po metach za pijakiem,
        żeby zdobyć
        > jakiś podpis czy zmuszać do wytrzeźwienia co by zaciągnąć do
        jakiegoś urzędu
        > gdzie wymagają obojga rodziców
        > a reszta się nie zmieni

        nigdy tego nie robiłam, raz tylko podrobiłam jego podpis aby zasiłek
        rodzinny dostać.
        Jak patrzę że trzeba mieć świadków do sądu, to mi się odechciewa.
        A jak pójdzie siedzieć, ma nieprawomocny wyrok odwieszający karę
        więzienia za art. 207, właśnie przez to że pije- to byłoby wtedy
        chyba lepiej mu te prawa ograniczyć, co?
        • de_la_hoya Re: Ograniczyć prawa? 24.01.09, 10:54
          świadków wielu nie trzeba
          jest wyrok rozwodowy z orzeczeniem o jego winie a to oznacza, że był nieciekawym mężem
          w MOPSie pewnie znają twoją sytuację więc jakiś świstek o tym, że znają sytuację i dokumenty są do wglądu

          w pozwie napiszesz, że ma nieprawomocny wyrok i o ile teraz jesteś w stanie pobiegać po mieście i zdobyć jego podpis o tyle jak będzie siedział to może to nie być takie proste
          napisz też, że jeżeli będzie chciał się widywać z dziećmi to nic się nie zmieni tzn, że jak będzie trzeźwy, co czasem się zdarza, to może przyjść

          ja bym odebrała prawa
        • chalsia Re: Ograniczyć prawa? 24.01.09, 13:53
          > Jak patrzę że trzeba mieć świadków do sądu, to mi się odechciewa.
          > A jak pójdzie siedzieć, ma nieprawomocny wyrok odwieszający karę
          > więzienia za art. 207, właśnie przez to że pije- to byłoby wtedy
          > chyba lepiej mu te prawa ograniczyć, co?

          w momencie, gdy on wyląduje w więzieniu skłądasz wniosek o
          zawieszenie władzy rodzicielskiej i dostajesz to, że tak powiem, od
          ręki i bez świadków, zgodnie z krio:
          Art. 110. § 1. W razie przemijającej przeszkody w wykonywaniu
          władzy rodzicielskiej sąd opiekuńczy może orzec jej zawieszenie.
          § 2. Zawieszenie będzie uchylone, gdy jego przyczyna odpadnie.
    • kajda28 Re: Ograniczyć prawa? 28.01.09, 10:04
      a czy np. ZUS może nie chcieć mi wypłacić za zasiłek opiekuńczy, że
      wzgledu na to że tata dzieci nie pracuje, ma prawdopodobnie rentę.
      Dostałam dzisiaj pismo z zapytaniem dlaczego wypełniłam podpunkt o
      współmałżonku że mnie nie dotyczy. Czy samo dopisanie że jestem
      rozwódką wystarczy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja