bona20
10.02.09, 21:58
Widzenia z dzieckiem sa ustalone sądownie, jest wyznaczony kurator
do nadzoru nad spotkaniami.
Dziecko lat 4, ma ustalone wizyty z ojcem poza miejscem zamieszkania
i bez mojej obecności. Dziecko odmawia wyjścia z ojcem na spotkanie
sam na sam (odkąd sąd wydał postanowienie, wczesniej spotkania
odbywały się w mojej obecności). Ojciec dziecka nigdy z nami nie
mieszkał, wyparl się dziecka kiedy bylam w ciąży.
Pani kurator przychodzi raz z wmiesiącu i po datach zapisuje sobie w
notesiku czy spotkanie było czy nie było. Ojciec czesto nie
przychodzi na spotkania. Kurator pisze, ze spotkanie sie nie odbyło,
ale nie podaje z czyjej winy.
generalnie sa 3 mozliwości notatki pani kutaor - spotkanie nie
odbyło się bo :
- ojciec dziecka nie przyszedl
- dziecko nie chciało wyjść z ojcem
- spotkanie zostalo odowolane z powodu choroby dziecka lub wyjazdu
urlopowego.
Niestety nasz kuratorka pisze "nie odbyło się" - tylko !
Jestem wściekła, bo potem będzie kolejna sprawa i są bedzie to
czytał i oczywiście ojciec będzie mówił, że ja utrudniałam.
Co moge zrobic, aby ;kartoteka" była prowadzona w sposób uczciwy i
rzetelny ???? Pomóżcie.
Ostatnio zwrócilam jej uwage na to, a ona, ze to nie istotne bo
dziecko i tak nie chce wyjść na spotkanie.