żłobek

17.02.09, 15:10
Witam,obecna sytuacja w warszawskich żłobkach nie jest
najlepsza,przyjęcie dziecka graniczy z cudem.Sama wychowuję mojego
synka i od września chciałabym już wrócić do pracy.Czy jest jakaś
szansa na dostanie się do żłobka tak od ręki?Czy przyjmując do
żłobka dzieci samotnych rodziców mają pierszeństwo?
    • lacido Re: żłobek 17.02.09, 15:12
      skoro dziecko ma iść do żłobka od września to teraz powinnaś się zorientować o
      miejsca i jakie są kryteria przyjęcia. W moim mieście co roku w marcu i kwietniu
      są nabory apotem wywieszają listy przyjętych
    • minka.b Re: żłobek 18.02.09, 21:28
      Niestety liczy się kolejność zgłoszenia dzieci. W przypadku wawy
      listy przyjetych wywieszane sa w maju. Miejsc jest bardzo mało
      chętnych brdzo dużo. Kiedy składałam podanie w zeszłym tygodniu to
      usłyszałam że jesteśmy na 240 miejscu listy oczekujących. I że
      trzeba było zaraz po urodzeniu dziecko zapisać to może by się udało.
      Niestety przekonałam się też że mając plecy można wiele. Przez drzwi
      słyszałam jak pani kierownik zapewniała znajomego tatusia że jak
      przyniesie do końca miesiąca podanie to sie miejsce od września
      znajdzie, a my 240... więc sposoby są ale dla nielicznych...
      życzę powdzenia
    • kajda28 Re: żłobek 18.02.09, 22:45
      Z tego co wiem to rodzice samotnie wychowujący dzieci mają
      pierwszeństwo w przyjmowaniu dzieci do żłobka czy przedszkola.
    • madziulec Re: żłobek 19.02.09, 08:25
      Dzieci samotnych matek maja owszem pierwszenstw, ale...
      Niestety sa takie a nie inne czasy i np. w momencie gdy ja zglaszalam dziekco do
      zlobka to bylo 8 matek samodzielnych...

      Trudna byla decyzja, ktore dziecko ma byc przyjete, jesli miejsc jest 30.
      • agus-ka Re: żłobek 19.02.09, 08:55
        a ciekawe ile z nich naprawdę samotnie wychowuje dzieci, a ile zyje
        w związku nieformalnym. Tego zdaje się nikt nie weryfikuje.
      • kajda28 Re: żłobek 19.02.09, 09:23
        no jak , miejsc jest 30 , więc wszystkie dzieci samotnych matek , bo
        ich jest tylko 8 są przyjmowane, gdyby samotnych było 40 to rozumiem
        problem.
      • lacido Re: żłobek 19.02.09, 12:47
        a dochody nie maja znaczenia?
        • madziulec Re: żłobek 19.02.09, 12:57
          U mnie nikt nie sparwdzal dochodow.

          Ale nei ulega watpliwosci, ze w pierwszym rzucie nei dostalismy sie do zlobka i
          rozmawialam z pania kierownik, ktora stwierdzila, ze ma 10 osob, ktore sie nei
          dostaly, z czego 8 to sa samotne matki.
          U mnie akurat jest jeden zlobek
          • lacido Re: żłobek 19.02.09, 15:26
            u mnie też nikt dochodów nie sprawdza, przyjmuje się wg kolejności zgłoszeń (nie
            wiem czy samodzielne wychowywanie jest brane pod uwagę) i przyjmowanie wniosków
            zaczyna się od marca każdego roku i zapisy są na tylko na bieżący rok
          • adsa_21 Re: żłobek 12.03.09, 13:44
            kurcze ne wiedzialam ze teraz to takie problemy sa ze zlobkiem.
            Pamietam jak w 2006 roku szukalam zlobka dla mojego 2,5 latka (i to
            w srodku roku bo to listopad byl) i dostalam go bez wiekszych
            problemow, po rozmowie z dyrektorka.
            Swoja droga to paranoja jakas by na liscie oczekujacych bylo 250
            nazwisk!!
    • mamajeans Re: żłobek 19.02.09, 13:16
      na podstawie mojego doswiadczenia raczej nie ma szans na przyjecie
      od reki. Ja skladalam podanie w lutym (2 lata temu), w sierpniu
      okazalo sie ze corka jest tez na jakims stenym miejscu rezerwowym
      (zlobek na warszawskim zoliborzu). a mi bardzo zalezalo na miejscu
      od wrzesnia. nie zrazilam sie, pojechalam osobiscie, porozmawialam
      szczerze, zastrzeglam, ze dla mnie to sprawa zycia i smiercismile, po
      czym dzwonilam, dzwonilam i jeszcze raz dzwonilam. sytuacja bowiem
      zmieniala sie z dnia na dzien. W pierwszym miesiacu (wrzesniu)
      corka byla najpierw 70 potem 20 na liscie rezerwowej. az nagle w
      polowie pazdziernika dostalam telefon, ze czeka na nia miejsce.
      dodam, ze nie mialam zadnych wtyczek czy znajomosci. po prostu nie
      wszyscy rodzice az tak sie dowiaduja i interesuja, a w tym
      przypadku to chyba pomoglo i pani kierownik wziela pod uwage
      stopien desperacji mamysmile takze nie trac nadziei, jak najszybciej
      skladaj podaNIE (O ILE JESZCZE TEGO NIE ZROBILAS) I pytaj, dowiaduj
      sie, nawet w innych dzielnicach, a nuz. na poczatku strasznie duzo
      dzieci choruje, zle sie adaptuje i wbrew pozorom bardzo duzo
      rodzicow odpuszcza w pierwszym miesiacu i zabiera dzieci.
      • krolowanocy Re: żłobek 19.02.09, 13:34
        dokładnie, złóż podanie i dzwoń, dzwoń, chodź, dowiaduj się
        jak nie po znajomości to w ten sposób można wiele rzeczy załatwić -
        "wychodzić"
        po prostu chcą już ci dadzą co chcesz, żebyś tylko przestała
        zawracać d... wink
        nie jest to stuprocentowa gwarancja, ale bardzo zwiększa szansę, ja
        tak załatwiłam synowi miejsce w przedszkolu. też był na listach
        rezerwowych w trzech przedszkolach, do każdego dzwoniłam pytając czy
        cos się zmieniło co 2,3 dni i doczekałam się, że jak dwie osoby
        zrezygnowały to właśnie mojego syna przyjęli
    • janetat Re: żłobek 19.02.09, 21:50
      rób tak jak Ci mówiły dziewczyny + zrób rozeznanie czy radny/radna z Twojego
      terenu nie może Ci pomóc-żłobki podlegają pod urząd miasta
      i nie obstawiaj jednego żłobka
      ja obstawiałam cztery
      dostaliśmy się metodą na upierdliwe dzwonienie i chodzenie do żłobka
      ale z przedstawicielami samorządu bym też spróbowała
      a w ostateczności-szefowa zespołu żłobków ma godziny przyjęć interesantów i bym
      się umówiła i poszła do niej na spotkanie i ją prosiła o pomoc
      • kajda28 artykuł o prawach samotnych rodziców 19.02.09, 22:50
        znalazłam coś co może się niektórym przydaćsmile
        polki.pl/finanse_praca_artykul,10003590.html

        Już w innym artykule doczytałam się:

        Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Edukacji w pierwszej kolejności do
        przedszkola muszą zostać przyjęte wszystkie sześciolatki (bo zerówka
        jest obowiązkowa), potem dzieci wychowywane przez samotne matki lub
        ojców, następnie dzieci z rodzin zastępczych oraz obojga pracujących
        rodziców. Przedszkola mogą również stworzyć swój wewnętrzny
        regulamin przyjęć, ale dopiero po uwzględnieniu wyżej wymienionych
        wytycznych. Najczęściej w następnej kolejności dostają się dzieci,
        które mają już w nich rodzeństwo lub mieszkają w najbliższym rejonie.

        miasta.gazeta.pl/krakow/1,35820,2718687.html
        • lacido Re: artykuł o prawach samotnych rodziców 19.02.09, 23:49
          tylko tam jest napisane przedszkola a żłobki?
          w mim mieście teoretycznie można się starać o zwolnienie z opłat za
          przedszkole/żłobek (ze względy na chorobę dziecka, trudną sytuacje finansową) w
          praktyce dyrektor nigdy nie zezwala na to ;/
          • mama_ameleczki a to ciekawe czy ktos cos wie na ten temat? 20.02.09, 09:07
            Refundacja kosztów opieki
            Jeżeli jesteś bezrobotna i samotnie wychowujesz dziecko do lat 7, a
            dochód w twojej rodzinie nie przekracza na głowę 351 zł, w przypadku
            podjęcia pracy możesz liczyć na tzw. refundację kosztów opieki nad
            dzieckiem. Następuje ona:
            1. na okres do 3 miesięcy, jeżeli podjęłaś pracę na co najmniej 6
            miesięcy;
            2 na okres do 6 miesięcy, jeżeli zostałaś zatrudniona na co
            najmniej 12 miesięcy.

            ale niezle kryterium dochodowe, ale ciekawe ktos dostal kiedys taka
            pomoc?
            • lacido Re: a to ciekawe czy ktos cos wie na ten temat? 20.02.09, 12:01
              ale jak podejmiesz pracę to chyba ciężko mieć dochód nie więcej niż 351 zł
              a ta refundacja kosztów opieki nad dzieckiem to jak wygląda?
            • krolowanocy Re: a to ciekawe czy ktos cos wie na ten temat? 20.02.09, 13:16
              nic z tego w ogóle nie rozumiem
              jeśli jesteś bezrobotna to skad dochód? czy dochód po podjęciu
              zatrudnienia?
              i co to jest refundajca kosztów? żłóbek/przedszkole czy niania?
              jak żłobek/przedszkole to chyba i tak OPS może sfinansować
              (państwowy oczywiście), niekoniecznie z tak niskim dochodem, bo to
              przecież jakaś kpina, matka z jednym dzieckiem musiałaby zarabiać
              nie więcej niż 600 złotych, za tą kwotę to ledwo rachunki można
              opłacić...
              • lacido Re: a to ciekawe czy ktos cos wie na ten temat? 20.02.09, 15:18
                to chyba dotyczy sytuacji jak bezrobotna podejmie pracę, oczywiscie wtedy już
                nie jest bezrobotną, miałam tak jak pracowałam na część etatu dlatego mnie to
                zainteresowała a z tą refundacją to też nie czaję
                • mama_ameleczki Re: a to ciekawe czy ktos cos wie na ten temat? 20.02.09, 15:31
                  no wlansie ja tez nie kumam. czy ten dochod ma byc przed podjeciem
                  pracy czy po, jak po no to smiech na sali i dlatego nieslyszalam
                  zeby ktos z tego korzystal no bo nawet najnizzsza krajowa przekroczy
                  ten ogromny prog,haha
                  a znalazlam to w linku ktory ktos podal wyzej:

                  polki.pl/finanse_praca_artykul,10003590.html
    • agadoj Re: żłobek 22.02.09, 12:46
      Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi,jutro ostro biorę się do
      roboty.
      • oliovka192 Re: żłobek 12.03.09, 11:12
        a jakie dokumenty są wymagane w żłobku?czy np jeśli teraz nie pracuję a
        chciałabym złożyć podanie do złobka w kwietniu zeby dziecię przyjeli na wrzesień
        (bo sukam pracy i mam nadz ze ją znajde) to czy musze w podaniu kwietniowym
        napisac ze juz pracuję?czy jesli jeszcze nie pracuje to tez moge złozyc to podanie?
    • adsa_21 Re: żłobek 12.03.09, 13:39
      tak, wychowujac samotnie dziecko masz pierszenstwo. Mojego synka
      zapisywalam zarowno do zlobka panstwowego jak i przedszkola. Do obu
      placowek dostal sie bez problemu
      • krolowanocy Re: żłobek 12.03.09, 21:09
        ale do żłóbków państwowych w Warszawie nie ma znaczenia sytuacja rodziny, ważna
        jest tylko kolejność zgłoszeń
    • takajataka1 Re: żłobek 12.03.09, 21:06
      ja też "wychodziłam" żłobek smile
      a co do dokumentów, to na pewno zaświadczenie o zatrudnieniu, badania, podanie
      wypełnione na miejscu. do ulgi w opłacie musiałam donieść wyrok o alimentach (w
      celu udowodnienia, ze jestem samotną matką)
Pełna wersja