dwulatek płacze za ojcem

20.02.09, 15:56
jestesmy w trakcie rozwodu ja od 2 miesiecy nie mieszkam juz z mezem ostatnio
zawiozłam syna na 3 godziny do męża zeby spędzil troche czasu z ojcem , teraz
żałuje synek nie chcial iść ze mna, nie wiem czy płakał za ojcem czy za
mieszkaniem bo mieszkaliśmy tam 2 lata moze wszystko sobie przypomniał bo sa
tam jeszcze jego zabawki których wziąść nie moge ....serce mi pęka...nie chce
zeby moje dziecko tak cierpiało...
    • mamaagula Re: dwulatek płacze za ojcem 20.02.09, 16:52
      kevin_p napisała:



      > bo sa
      > tam jeszcze jego zabawki których wziąść nie moge ....


      Jak to nie możesz wziąć zabawek dziecka?
      • mama_ameleczki Re: dwulatek płacze za ojcem 20.02.09, 17:19
        moze np narazie mieszka katem u kogos czy ma jeden pokoj czy cos ja
        w takiej sytuacji tez nie zabralabym sie z zabawkami corki ktore nie
        mieszcza sie juz nawet w jej pokoju
        • mamaagula Re: dwulatek płacze za ojcem 20.02.09, 17:26
          Pomyślałam,że tatuś nie pozwala zabrać bo sa kupione za jego
          pieniądze.
          • brakojca Re: dwulatek płacze za ojcem 20.02.09, 19:27
            Płacze za ojcem bo jest normalny.W odróżnieniu od większości obecnych tu na
            forum bohaterek.
            • virtual_moth Re: dwulatek płacze za ojcem 20.02.09, 22:45
              brakojca napisała:

              > Płacze za ojcem bo jest normalny.W odróżnieniu od większości obecnych tu na
              > forum bohaterek.

              O, nowy nick. Wnoszę, ze nie podstawiony pionek gazety, by rozruszac gawiedź, tacy zwykle nie popełniają błędow składniowych na poziomie podstawówkismile

              Brakojca, a tobie o co chodzi?
              • young-and-bored Re: dwulatek płacze za ojcem 21.02.09, 00:07
                Jak to o co - jemu zapewne także chodzi o brak_dziecka, a że wyraża
                to w mniej wysublimowany składniowo sposób ?
            • kevin_p Re: dwulatek płacze za ojcem 21.02.09, 15:36
              obserwujac synka wydaje mi sie ze bardziej tęskni za domem swoim pokojem
              zabawkami bo jak tylko wszedl do mieszkania to pobiegł do swojego pokoju i mówi
              do mnie mamo spac...ma tam swojego ulubionego misia szukałam wszędzie
              identycznego zeby nie tesknił ale na złość nie moge znależć...
          • kevin_p Re: dwulatek płacze za ojcem 21.02.09, 15:33
            nie mogę zabrac synka zabawek bo mąż nie wyraża na to zgody cytuje jego słowa:
            tu jest miejsce dziecka i jego zabawek", swoich rzeczy nie mogłam zabrac a co
            dopiero dziecka wzięłam tylko te niezbedne...
            • mamaagula Re: dwulatek płacze za ojcem 21.02.09, 16:17
              No to dobrze pomyślałam,że on z tej półki. Ja mam nakaz od ojca
              mojego dziecka aby wszystkie rzeczy, które kupuje za JEGO pieniądze
              odkładać dla jego dziecko( oczywiście dziecko będzie kiedyś...)
              • brakojca Re: dwulatek płacze za ojcem 24.02.09, 11:56
                Ile czasu upłynie kiedy niektóre matki zrozumieją że dziecku potrzebny jest ojciec?
                Ile krzywdy dzieciom wyrządzą, do tego czasu?
                Panie czepialskie i elokwentne z tego forum skupcie sie na sednie sprawy i
                prawdziwych potrzebach waszych dzieci a nie na kropce w moim poście.
    • brakojca Re: dwulatek płacze za ojcem 24.02.09, 12:02
      I na pewno główny powód to że płacze za misiem.Jak długo będziesz się oszukiwać?
      Moja żona np.Mówi że mój syn chce być tylko ze mną bo mu kupuję zabawki, jak
      miałem ciężko jakiś czas temu i nie stać mnie było żeby synowi kupić wymarzone
      zabawki mówiła zły ojciec bo nie kupuje.


      Nie próbujcie wmówić sobie i innym że coś co nie jest fajne jest fajne.
      Ogarnijcie się drogie mamy zanim będzie za późno, dajcie waszym dzieciom szanse
      na normalne dorastanie z obojgiem rodziców i tatą cieszyć się ojcostwem.
      • cudko1 Re: dwulatek płacze za ojcem 24.02.09, 14:39
        kevin nie bardzo Cię rozumiem - jeżeli syn tęskni za ojcem to czemu
        chcesz mu zabraniać konataktów??? cisze się kobieto że Twoje dziecko
        ma takiego ojca, który się nim interesuje...

        a i jeszcze najcześciej (najczęściej ale nie zawsze) te zakazy
        zabierania zabawek itp to po prostu desperacki krok faceta, któremu
        kobieta w imie źle pojmowanego dobra dziecka zabrania kontaktów z
        ojcemsad
Pełna wersja