czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiazkow?

03.03.09, 10:25
Oto cytat z uzasadnienia:

"Nie bez znaczenia jest fakt, ze na pozwanym cizy rowniez obowiazek ponoszenia
kosztow utrzymania syna ... (tu imei i nazwisko, data urodzenia) jak rowniez
obecnej rodziny - zony i pasierba".

Tu drobne wyjasnienie: pasierb ojca ma. Matke rowniez.

Uzasadnienie jest IV Wydzial Cywilny, W-wa Praga w Warszawie, nazwiska sedziow
moge podac.


Czy ktos teraz moze mi podac KONKRETNE przepisy wyjasniajace, czy pozwany byl
zobowiazany do ponoszenia kosztow utrzymania pasierba??


PS
Kilka ciekawszych punktow porusze pozniej wink
    • chalsia Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 11:07
      > Oto cytat z uzasadnienia:
      >
      > "Nie bez znaczenia jest fakt, ze na pozwanym cizy rowniez
      obowiazek ponoszenia
      > kosztow utrzymania syna ... (tu imei i nazwisko, data urodzenia)
      jak rowniez
      > obecnej rodziny - zony i pasierba".
      >
      > Tu drobne wyjasnienie: pasierb ojca ma. Matke rowniez.
      >
      > Uzasadnienie jest IV Wydzial Cywilny, W-wa Praga w Warszawie,
      nazwiska sedziow
      > moge podac.

      no to masz mocną podstawę do apelacji. Jesli będzie Ci się
      chciało ....
      • madziulec Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 11:13
        To jest juz uzasadnienie apelacji wink

        Ja sie tylko usmiechnelam i stwierdzilam, ze narazie mam inne problemy.
    • pelagaa Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 11:51
      Przede wszystkim nie jest pasierbem w swietle prawa dziecko, ktore
      ma dwoje bilogicznych rodzicow majacych wladze rodzicielska i nie
      bedace przysposobnione przez ojczyma. Mysle, ze od tego trzeba
      zaczac.
      Jesli dziecko byloby przysposobione ojczym mialby obowiazek
      utrzymania.
      Jesli jest to po prostu pozostajace we wspolnym gospodarstwie
      domowym dziecko zony/partnerki, obowiazkow nie ma.
      Ja bym jednak COS napisala, nie wiem, zazalenie, bo chyba od
      apelacji w sprawach alimentacyjnych nie ma kasacji. Trzeba byloby
      poradzic sie prawnika, co wolno w takiej sytuacji napisac.
      • pelagaa Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 11:54
        A moze sie myle, sama juz nie wiem wink
    • natasza39 Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 13:01
      Tak się zastanawiam o co w tym uzasadnieniu chodzi...
      Może o to, że jak exowi i jego żonie urodziło się ich wspólne dziecko, a ona
      siedzi na jakimś tam urlopie wychowawczym, to się jej obniżyły możliwości
      współfinansowania syna z pierwszego małżeństwa.
      Jak się jej te możliwości zmniejszyły, z "winy" aktualnego męża jako sprawcy
      ciąży, to ów "winny" powinien pokryć część która przypadała do tej pory na matkę
      we współfinansowaniu starszego dziecka.

      Ponieważ ex madziulca i matka jego młodszego dziecka są małżeństwem, a zatem
      obowiązuje ich wspólnota majątkowa, maja się nawzajem wspierać i takie tam inne
      z KRIO rzeczy, jest naturalnym, że dotychczasowe zobowiązania jego żony (w tym
      przypadku część kosztów utrzymania starszaka) w razie, kiedy ona nie może ich
      ponosić spadają da męża czyli exa madziulca.
      Gdyby nie byli małżeństwem sąd nie mógłby takiej argumentacji zastosować. Jeśli
      są małżeństwem argumentacja jest jak najbardziej zgodna z prawem.

      Inna sytuacja:
      Mąż i żona. Mąż płaci alimenty na dziecko z innego związku. Aktualna żona dobrze
      zarabia, nagle mąż traci pracę i nie jest w stanie płacić alimentów. JAK
      myślicie, sąd nie zażąda zaświadczenia o zarobkach obecnej żony i informacji o
      jej majątku?
      Zażąda na 100%.


      ---------------------------------------------------------------------
      Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
      głupcami.
      • madziulec Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 19:33
        W uzasadnieniu w innym miejscu podane jest wynagrodzenie zony pozwanego.

        Wiec zona pozwanego nie przebywa na urlopie wychowawczym.

        Jak nie patrzec moj eks nie jest zobowiazny do alimentacji na rzecz "pasierba",
        gdyz jego ojciec zyje. Jesli nawet jednak by nie zyl, czego mu nei zyczymy, to w
        pierwszym rzedzie nie bylby do alimentacji zobowiazany moj eks a rodzina zony
        mojego eksa.

        Taka ciekawostka wink
        • eevita Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 15:56
          madziulec napisała:

          > W uzasadnieniu w innym miejscu podane jest wynagrodzenie zony
          pozwanego.
          >
          > Wiec zona pozwanego nie przebywa na urlopie wychowawczym.
          >
          > Jak nie patrzec moj eks nie jest zobowiazny do alimentacji na
          rzecz "pasierba",
          > gdyz jego ojciec zyje. Jesli nawet jednak by nie zyl, czego mu nei
          zyczymy, to
          > w
          > pierwszym rzedzie nie bylby do alimentacji zobowiazany moj eks a
          rodzina zony
          > mojego eksa.
          >
          > Taka ciekawostka wink
          wg komentarza do art. 144 krio przy alimentacji pasierba ( dziecka
          zony ) nie stosuje sie kolejności z art.129.
          najpierw treść art.
          Art. 144. § 1. Dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych od męża
          swojej matki, nie będącego jego ojcem, jeżeli odpowiada to zasadom
          współżycia społecznego. Takie samo uprawnienie przysługuje dziecku w
          stosunku do żony swego ojca, nie będącej jego matką.
          § 2. Mąż matki dziecka, nie będący jego ojcem, może żądać od dziecka
          świadczeń alimentacyjnych, jeżeli przyczyniał się do wychowania i
          utrzymania dziecka, a żądanie jego odpowiada zasadom współżycia
          społecznego. Takie samo uprawnienie przysługuje żonie ojca dziecka,
          nie będącej matką dziecka.
          § 3. Do obowiązku świadczeń przewidzianego w poprzedzających
          paragrafach stosuje się odpowiednio przepisy o obowiązku
          alimentacyjnym między krewnymi.
          A teraz komentarz:
          "3. Przy ustalaniu kolejności przewidzianych w tym artykule
          obowiązków alimentacyjnych nie stosuje się zasad przewidzianych
          przez art. 129 k.r.o.
          • madziulec Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 16:05
            Co przemawia wiec za zasadami wspolzycia spolecznego?

            Tu uklad jest taki, ze moje dziecko nei dostaje wyzszych alimentow,
            bo .. pozwany zobowiazany jest do utrzymywani nie swojego dziecka.
            Lekka paranoja.
            I teraz tak: dziecko moje wymaga wiekszych nakladow z roznych
            powodow (czasowych, finansowych), pierwsze i trzwecie dziecko
            (okreslam wylacznie wiekowo) takich wiekszych nakladow nie wymagaja.

            Gdzie powinny byc te zasady wspolzycia spolecznego? Wobec ktorych
            dzieci ojciec ma przede wszystkim obowiazek partycypowania w
            kosztach utrzymania?

            Ma 2 swoich dzieci, a do tego jest jedno ktore powinno dostawac
            alimenty, ale matka dobrowolnie zrezygnowala z alimentow.
            Czy w tym momencie mozna mowic o tym, ze pozwany bedzie zobowiazany
            wlasnie do alimentacji na rzecz jej dziecka? A dlaczego?
    • karolina331 Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 13:08
      Mojemu mężowi parę lat temu PODNIESIONO drastycznie alimenty na
      córkę (mającą oczywiście pracującą i dobrze zarabiającą matkę) tylko
      i wyłącznie ze względu na to, że JEGO KONKUBINA (czyli ja) PROWADZI
      WŁASNĄ FIRMĘ I ŚWIETNIE ZARABIA.
      Na szczęście, teraz mnie cały ten cyrk już nie dotyczy, bo dziś jego
      córka ma 30 lat, wyższe wykształcenie, własną firmę i nareszcie jest
      niezależna finansowo.
      Ale przyznam, że wówczas takie uzasadnienie wyroku zwaliło mnie z
      nóg.
      Od wyroku mój mąż także się nie odwoływał, bo już wcześniej sam
      płacił z własnej woli alimenty dużo wyższe niż te zasądzone, co go
      jednak wcale nie ustrzegło przed sprawą o podwyższenie alimentów,
      kosztami postępowania sądowego oraz komornikiem (no i co z tego, że
      płacił punktualnie? Tamtą panią mierziło, że na przekazach jest jego
      lub mój charakter pisma...).
      Może logika sądu jest różna od poczucia sprawiedliwości?
      • franki8 Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 16:22
        Sądy nie kierują się logiką - no chyba że jest to logika madziulca, chalsi i
        pozostałych nawiedzonych - dla których celem życia jest puszczenie eksów w
        skarpetkach albo wsadzenie do więzienia.
    • demonii.larua Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 18:21
      Pasierb jest częścią rodziny, pewnie można podpiąć pod art.27 KRiO, no i jeszcze
      obowiązek alimentacyjny, w określonych przypadkach pasierb może ich żądać od
      ojczyma i odwrotnie.
      • madziulec Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 19:34
        Pasierb jest tylko powinowatym wink
        Rodzina nie jest w czystym tego slowa znaczeniu.

        A ma to naprawde znaceznie przy okreslaniu kto komu i jakie alimenty i w jakim
        przypadku
        • pelagaa Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 19:55
          A kto to jest pasierb w znaczeniu prawnym??? Czy ktos wie?
          Czy wystarczy, ze jest wspolne gospodarstwo domowe? Bo mnie sie
          wydaje, ze to za malo? Czy wystaczy, ze jest to dziecko
          zony/partnerki, czy meza/partnera? Czy musza byc spelnione jeszcze
          inne warunki? Czy musi nie byc rodzicow obojga biologicznych, znaczy
          jednego z nich?
          Tak sie dzis nad tym glebiej zastanowilam wink
          • madziulec Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 20:01
            Ja nie wiem.

            Przytoczylam tylko uzasadnienie sadu. Jako ciekawostke wink

            Po to nawet, by sie wlasnie glebiej zastanowic.
            Podalam wszelkie (tak mi sie wydaje) informacje, ktore wykluczaja obowiazek
            alimentacj ze strony pozwanego an rzecz tegoz wlasnie maloletniego dziecka.

            A jednak okazuje sie, ze nie ;0
            Sad wie lepiej.
            nastepnym razem wiem, ze musze wezwac na swiadka pierwszego meza zony pozwanego,
            po to by wykazac, ze ona dobrowolnie zrezygnowala z alimentow wink
          • guderianka Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 21:54
            > Czy wystarczy, ze jest wspolne gospodarstwo domowe? Bo mnie sie
            > wydaje, ze to za malo?

            Wystarcza np. by na takie dziecko brać zwolnienie lekarskie w pracy
            • madziulec Jak prawo reguluje alimenty co do pasierbów 03.03.09, 22:28
              e-prawnik.pl/pozostale-4/krewni-zony-czyli-prawne-skutki-powinowactwa,artykuly,prawo-rodzinne/sp=3
              Znalazlam to.

              I okazuje sie, ze nie za bardzo w tym konkretnym przypadku konkretne dziecko
              mialo prawo zadac alimentacji od pozwanego.
              • chalsia Re: Jak prawo reguluje alimenty co do pasierbów 03.03.09, 22:46
                pytanie co z tym fantem zrobić.
                Apelacja sie odbyła, kasacji nie ma.
                No cóz, za jakies pół roku mozna załozyć nową sprawę i w trakcie apelacji (jesli
                do takowej dojdzie) starać się by sad apelacyjny wystapił z pytaniem do SN w tej
                kwestii.
                Warto spytać prawnika wyjadacza czy możesz złożyć zażalenie do naczelnika sądu.
                • madziulec Re: Jak prawo reguluje alimenty co do pasierbów 03.03.09, 23:23
                  Sprawa byla juz dawno wink

                  Ale z argumentow sie dzis usmialam, bo ... praktycnzie przepisze uzasadnienie i
                  mam gotowy pozew wink


                  O zazalenie sie pytalam.
                  Wiem, ze moge zlozyc zazalenie do Prezesa Sadu (czy jakos tak).
                  I mam zamiar to zrobic. Bo jest ewidentnei zle zastosowane prawo.
                  I nie chodzi tu o wyrok koncowy, ze maja go zmienic. Chodzi o ZLE stosowanie prawa.
              • pelagaa Re: Jak prawo reguluje alimenty co do pasierbów 04.03.09, 07:26
                Fragment:
                ---
                Tak będzie w sytuacji, gdy pasierb ma oboje rodziców. Obowiązek
                alimentacyjny macochy lub ojczyma będzie istniał na końcu, po
                nieuzyskaniu należnych świadczeń od innych krewnych (rodziców,
                dziadków, rodzeństwo). Gdyby jednak pasierb miał tylko rodzica,
                który zawarł przedmiotowe małżeństwo, macocha lub ojczym niejako
                wstępują w rolę drugiego z rodziców i ich obowiązek będzie musiał
                być zrealizowany w pierwszej kolejności.

                ---
                swiadczy chyba o tym, ze juz samo zawarcie malzenstwa z osoba
                posiadajaca dzieci z innych zwiazkow oznacza, ze dziecko staje sie
                pasierbem, a malzonek ojczymem/macocha, niezaleznie od tego, ze
                ojciec/matka biologiczni, niemieszkajacy razem istnieja, zyja i maja
                sie dobrze.
                Zawsze mi sie wydawalo, ze jesli oboje rodzice zyja, to jakos
                inaczej to dziala, ze dziecko ma po prostu rodzicow i to oni maja
                obowiazki wobec niego.
                • madziulec Re: Jak prawo reguluje alimenty co do pasierbów 04.03.09, 07:44
                  w tymze konkretnym przypadku, co podkreslam: konkretne dziecko ma oboje rodzicow.
                  Tak woec rzeczony pozwany nie ma mozliwosci wstapienia w obowiazki ojca tegoz
                  pasierba.

                  Oj, ciekawostka :0
                  A mnei coraz bardziej moje uzasadnienia ciesza wink
                  • pelagaa Re: Jak prawo reguluje alimenty co do pasierbów 04.03.09, 09:28
                    Ale ja sie zainteresowalam ogolem, zjawiskiem, a nie konkretnym
                    przypadkiem. Pod wplywem przypadku oczywiscie.
                    Przypadek uwazam za naduzycie i tyle. Trzeba pisac zazalenie.
                    • madziulec Re: Jak prawo reguluje alimenty co do pasierbów 04.03.09, 11:20
                      Gdzie?
                      Bo na Berdyczow pisanie mnie nie interesuje wink
                      • pelagaa Re: Jak prawo reguluje alimenty co do pasierbów 04.03.09, 12:11
                        Nie wiem, prawnik niech podpowie, do prezesa sadu pewnie, do sadu
                        najwyzszego chyba juz nie mozna samodzielnie.
                        Moze sie odezwie jakis prawnik.
        • demonii.larua Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 23:05
          Jasne, ja jednak niezmiennie wyznaję zasadę, że wyroki sądu są niezbadane.
          Ciekawe co na to SN by rzekł? suspicious
          • madziulec Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 23:24
            A moze wiesz jak wystapic do SN z prosba o zbadanie tego?

            Jesli wiesz - podpowiedz.
            Uzasadnienei wyroku mam w reku.
            Pare minut moge poswiecic, ale gdzies za tydzien, po operacji oczu.... I dla
            tzw. dobra sprawy, nie tylko mojej (ale takze osob, ktore bawily sie kiedys w
            sadzie apelacyjnym w naszej stolicy) cos zmienic.
            • demonii.larua Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 08:04
              > A moze wiesz jak wystapic do SN z prosba o zbadanie tego?
              Nie mam pojęcia, jak dotąd nie musiałam korzystać z żadnych mechanizmów
              odwoławczych.
          • czar_bajry Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 03.03.09, 23:28
            sądzę że tu nie chodziło o alimenty na pasierba tylko u utrzymanie drugiej
            rodziny, skoro związał się z kobietą z dzieckiem i razem mieszkają to chyba
            logiczne że łoży na utrzymanie tego domu.
            Jak niby inaczej miało by to wyglądać? Jeżeli były mieszkał by sam to wtedy jest
            inna sytuacja a tak ma drugą rodzinę i nie ma znaczenia że dziecko ma ojca i
            przyznane alimenty, on też na ten dom daje kasę.
            • madziulec Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 07:42
              A ja mysle, ze ma znaczenie.
              Bo do utrzymania tego "pieerwszego dziecka" nie ma sie wlasnie przycyzniac drugi
              maz kobiety, a jedynie rodzice dziecka.

              Tak jakby na logike - prowadzimy dwa garnuszki: z jednego kupujemy dla
              "pierwszego" dziecka - tu sa pieniadze z alimentow i troche ze wspolnego
              gospodarstwa, ale tylko to, co zarobi matka dziecka, a na drugie idzie tylko to,
              co zarobia wspolnie w tej "nowwej rodzinie".
              • demonii.larua Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 07:58
                Logiczne to jest właśnie tak, że alimenty na pierwsze dziecko idą ze wspólnego
                gospodarstwa, jeśli dochód męża jest częścią składową wspólnoty z nową żoną, czy
                też rodziną, czyli alimenty na "pierwsze" umniejszają dochód nowej rodziny.
                Gdzieś jest punkt wspólny tych dwóch zbiorów, że tak powiem smile Według mnie
                oczywiście.
              • czar_bajry Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 11:28
                sory ale właśnie logiki takim rozumowaniu mi brakuje, to tak jakby dwa osobne
                gospodarstwa prowadzićsmile
                Wyobraź sobie że idą do kina, na pizze czy na wakacje jadą i co pan i pani płacą
                wspólnie a za dziecko tylko pani? uważam że jeżeli mają wspólne gospodarstwo to
                płacą ze wspólnej kasy, albo kupujesz jabłka i co mówisz proszę ich nie jeść bo
                to z alimentów na moje dzieckotongue_out
                • madziulec Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 13:56
                  Wiadomo, ze to jakby leci do wspolnej kasy, bo logistycznie to chyba
                  trzeba byc idiota.
                  Ale zarowno nie widze powodu, b np. odkladac alimenty dziecka nr 1,
                  a takze z nich dobrowolnie rezygnowac, jak tez nie widze powodu, by
                  np. drugi maz matki mial utrzymywac nie swoje dziecko, majac swoich
                  dwojke i majac wobec nich obowiazek alimentacyjny.
                • pelagaa Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 14:09
                  Do wspolnego worka idzie np: jego pensja, jej pensja, alimenty na
                  jej pierwsze dziecko i z tego utrzymuja sie wszyscy wspolnie, nie
                  noszac dwoch portfeli i nie robiac ceregieli ze znakowaniem
                  banknotow, zeby na dziecko z poprzedniego zwiazku szly tylko te
                  dobrze oznakowane. Ale sam wplyw do wspolnego wora pensji pani i
                  aliemntow swiadczy, ze dziecko ma srodki na zycie od swoich
                  biologicznych rodzicow, zgodnie z prawem i normami spolecznymi.
                  Nie widze powodu do tego, aby zwalniac ojca bilogicznego z placenia
                  na wlasne dziecko i obarczac tym obowiazkiem ojczyma/partnera
                  matki/maza matki.
    • braktalentu Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 19:47
      Madziulec, czy masz stuprocentową pewność, że biologiczny ojciec
      pasierba Twojego exa nie został pozbawiony, lub nie zrzekł się praw
      rodzicielskich? To by umożliwiło Twojemu Exowi przysposobienie
      dziecka i wyjaśniało sprawę łożenia na Nie. Być może to zrzeczenie
      się alimentów przez Next było formą dobicia targu (alimenty za
      umożliwienie przysposobienia), to się przecież zdarza.
      • madziulec Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 21:16
        Nie zrezkla sie i nei zostal pozbawiony praw rodzicielskich.
        Za to wiem, ze jest uklad taki, ze w zamian za to, ze nie ma podzialu majatku,
        czyli, ze miedzy innymi za to, ze moj eks ma gdzi emieszkac i jego eks nei
        splaca kosmicznej kasy zostala "uprzejmie poproszona" do notarialnego zrzeczenia
        sie alimentow - ot taki "deal".
        To zreszta potwierdzil moj eks na rozprawach sadowych.

        Ale nie widze powodu, dla ktorego moje dziecko ma w jakikolwiek sposob ponosic
        konsekwencje braku podzialu majatku ze strony pierwszej zony...
        Zreszta moj eks buduje drugi dom wink
        • czar_bajry Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 23:24
          o tym że Twoje dziecko ma być pozbawione alimentów nie może być mowy, nawet
          jakby Twój ex miał jeszcze 3 innych dzieci to i tak musiał by płacić alimenty.
          To może mieć jedynie wpływ na wysokość alimentów.
          Pewnie przedstawił w sądzie że ma dużo wydatków, budowa domu, nowa rodzina itp.
          a sąd uwzględnił to przy ustaleniu wysokości alimentów.
          I nie bronię tu Twojego ex tylko tak sądy do tego podchodzą, wnieś apelację lub
          odwołanie od wyroku tylko nie przegap terminu, przedstaw szczegółowe wyliczenia
          ile wydajesz na dziecko, rachunki też się przydadzą za wszystko co kupujesz,
          ubrania, buty, zabawki, leki, jedzenie, kosmetyki itp.do tego rachunki za prąd,
          czynsz ew. przedszkole. Koniecznie spisz sobie co ojciec kupuje dziecku po za
          alimentami. Dobrze przygotuj się do rozprawy a powinni podwyższyć, no chyba że
          ex mało zarabiasmile
          • madziulec Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 04.03.09, 23:31
            Przedstawil nie budowe domu, a KREDYT na dom, co nie moze byc powodem na
            zmniejszenie czy tez ograniczenie wydatkow na dziekco. To zreszta pewnie wiesz i
            nei musze Ci przytaczac orzeczenia Sadu Najwyzszego, bo i po co?


            Nie kwestionuje alimentacji czy utrzymania drugiego dziecka przez mojego
            dziecka, ktore jest jego dzieckiem, bo dla mnie jest to naturalne i zrozumiale
            samo przez sie. I w ogole nawet do glowy by mi nie przyszlo.
            W sadzie podczas sprawy eks nei przedstawil ZADNYCH rachunkow, jedynie kartke,
            na ktorej napisal: ponosze koszty w takiej to a takiej wysokosci (i tu bylo
            wyszczegolnione). Sad przyjal to na pysk, bez zastanawiania sie, czy 20 zl na
            kolacje dla dziecka to duzo czy nie i czy 600 zl miesiecnzie na prezenty to
            kwota, ktora nalezaloby jakos moze sprawdzic.

            Szkoda, ze nie przeczytalas moich odpowiedzi, wiedzialabys bowiem, ze jest to
            odpowiedz na apelacje.
            W obecnej chwili uklad jest dosc kuriozalny: eks nie kupuje dziecku nic, widuje
            sie z dzieckiem raz w tygodniu (na 5 godzin), a moje koszty lekko znow wzrosly.
    • karolina331 Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 05.03.09, 17:13
      NIE WOLNO ZRZEC SIĘ ALIMENTÓW NA DZIECKO.
      Czegoś takiego nie ma w polskim prawie i taki dokument, nawet
      podpisany przez notariusza JEST NIEWAŻNY Z MOCY PRAWA.
      • madziulec Re: czy utrzymanie dziecka zony nalezy do obowiaz 05.03.09, 18:09
        Jak widac mozna dokonac "zamienil stryjek siekierke na kijek: i dokonac ukladu
        handlowego.
        Sa osoby, ktore handluja wszystkim, wlasna cnota, matke sprzedadza, to co za
        problem sprzedac pieniadze dziecka za dom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja