Uczucia dziecka

12.03.09, 12:23
Jestem mamą czterolatka, dwa lata temu rozpadło się moje małżeństwo
(mąż znalazł sobie kochankę, a nas usunął ze swojego życia)... Nie
użalam się nad sobą, jakoś się pozbierałam, dziecko doszło do
siebie... w tej chwili tatuś dopomina się o widzenia z dzieckiem a
mały tego nie chce... Na moja propozycję by wszedł do pokoju dziecka
i spróbował je przekonać do wizyty u niego w domu zareagował
odmownie... Co mam robić? Grozi mi że poniosę konsekwencje prawne, i
że nie będzie płacił alimentów. POMOCY CO MAM ROBIĆ!!!!
    • ewelsia Re: Uczucia dziecka 12.03.09, 12:25
      jeżeli nie chcesz, żeby dziecko uczestniczyło w Waszych
      przepychankach ( a zapewnie nie chcesz), skonsultuj się ze
      specjalistą, niech obejrzy dziecko i wyda stosowną opinie, wtedy ew.
      będziesz miała jakiś argument w sądzie.To normalne, że jeżeli nie
      widywał małego często a teraz chce nagle, to dziecko może nie chcieć
      iśc do ojca.
      • guska1310 Re: Uczucia dziecka 12.03.09, 13:36
        On ma sądowo przyznane widzenia raz w miesiącu od listopada 2008, dzieciaka wziął raz w grudniu, w styczniu były mrozy i śniegu to nie miał jak dojechać, a w lutym mały był w szpitalu po operacji... ja mam nagrane jak proponuje mu by wszedł do domu i jak mały płacze że nie chce jechać. Cale zajście obserwowali sąsiedzi...
    • skoobus Re: Uczucia dziecka 12.03.09, 12:33
      Z Twoim dzieckiem moze porozmawiać psycholog dziecięcy i zaświadczyć, ze dziecko
      po prostu nie chce ojca widywać. Oczywiście jesli mały to powie przed lekarzem.
      I nie wyjdzie, ze jest w tym Twoja wina, bo np nastawiałas dziecko przeciwko
      ojcu (wcale tego nie sugeruję). Moja znajoma tak miała, z tym, ze psycholog
      chyba był wyznaczony przez sąd. Nie jestem pewna, nie chcę wprowadzić Cię w
      błąd. Może pomoże jakis prawnik. Nie martw się na zapas.
    • frida-marzec08 Re: Uczucia dziecka 12.03.09, 12:39
      Przede wszystkim nie daj się zastraszyć!!! Prawo jest po TWOJEJ stronie, tym
      bardziej, że ex nie zdał egzaminu ani na mężusia, ani na tatusia. Ale w obliczu
      prawa JEST OJCEM i ma prawo do widywania się z dzieckiem.
      Póki co (gdyby rzeczywiście oddal sprawę do sądu) - notuj wszystkie przejawy
      jego zainteresowań dzieckiem: daty + telefony (czas rozmów); wizyty: kiedy, ile
      czasu trwały, gdzie byli, co robili) i przede wszystkim reakcje dziecka - potem
      będziesz miała gotowca na rozprawy, pamięć jest zawodna.
      Jeśli straszy Cię że nie będzie płacił alimentów - Ty uświadom go "grzecznie" że
      nie będziesz mu przypominać, ani go prosić tylko natychmiast złożysz sprawę do
      sądu rodzinnego, gagatek trafi na listę dłużników i gó... będzie mógł zrobić
      (zero pożyczek, zero kredytów itp..).
      • paskudek1 Re: Uczucia dziecka 12.03.09, 13:54
        dodam jeszcze, ze kwestię alimentów mozna łatwo szybko i skutecznie załatwic przez komornika. mÓj tatuś tez stwierdził w pewnym momencie że na alimenty dla mnie nie ma. Był sąd, wyrok, zabezpiecze3nie, potem zasądzenie alimentów ale tatus jakos chęci do płacenia nie rpzejawiał. DO czasu jak mu komornik wszedł na dochody i zabrał moje alimenty i swoja dolę. Wystarczyły dwa miesiące - tatus GRZECZNIE poprosił cobym komornika odwołałasmile Potem płacił regularnie.
    • alabama8 Re: Uczucia dziecka 12.03.09, 13:42
      Nie możesz zmuszać dziecka do wychodzenia z jakimś obcy faciem.
      Poproś exa że jeśli naprawdę zależy mu na dziecku - niech stara się
      zacieśnić więź odwiedzając dziecko regularnie co tydzień.
      To nie jest tak że raz w miesiącu może zabrać czterolatka żeby
      pochwalić się mamusi czy kolegom.
      Formalnie możesz wystąpić do sądu rodzinnego z prośbą o
      zmianę "kontaktów" i umotywować swoimi spostrzeżeniami.
      A alimenty płacić musi - to nie jest umowa - jak widuję dziecko to
      płacę, a jak nie widuję to nie płacę. Komornik tego nie będzie brał
      pod uwagę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja