Jakie nazwisko powinno mieć dziecko?

16.03.09, 16:01
Dziecko-syn ma 2,5 roku dotychczas caly czas miało nazwisko matki.
Po okresie 2 lat ojciec dziecka chce mu dac nazwisko swoje. Sprawa
ciagnie sie i ciagnie i konca nie widac. Moje pytanie brzmi:
-Jak to jest z dobrem dziecka?
-Jak jest w wiekszosci przypadków osób samodzielnie wychowujacych
dzieci?
-Jak Wasze starsze dzieci odbieraja to, ze nazywaja sie inaczej niz
tata-oczywiscie w tych przypadkach, w których z tym tata i jego
rodzina maja kontakt?
- Jak sutuacja wygląda po ślubie z innym mężczyzną? Mamy wtedy
zostają przy swoim nazwisku, żeby mieć takie samo jak dziecko?
- W jaki sposób takie dzieci mające inne nazwisko niż mama tak
naprawde odbierane przez inne dzieci w wieku szkolnym?
    • chalsia Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 16.03.09, 16:42
      > -Jak jest w wiekszosci przypadków osób samodzielnie wychowujacych
      > dzieci?

      myślę, ze w większości przypadków dzieci mają nazwisko ojca.
      Z prostego powodu - większość dzieci wychowujących się z jednym
      rodzicem "pochodzi" z rozwodu, a większość dzieci małzęńskich w
      Polsce nosi nazwisko ojca.

      > - W jaki sposób takie dzieci mające inne nazwisko niż mama tak
      > naprawde odbierane przez inne dzieci w wieku szkolnym?

      absolutnie normalnie, ba - czesto w takich sytuacjach mamy sa
      nazywane w szkole nazwiskiem dziecka smile).
    • braktalentu Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 16.03.09, 16:59
      W mojej rodzinie (mocno zrekonstruowanej) wszyscy mieliśmy różne
      nazwiska. Nigdy nie stanowiło to dla moich rodziców, dla mnie, czy
      dla mojego rodzeństwa żadnego problemu (a było to ładnych parę lat
      temu-smile). Osiągnąwszy pełnoletność zdecydowałam się na nazwisko taty
      (nie mylić z biologicznym ojcem) i mimo zamążpójścia nazwiska nie
      zmieniłam, ani nie dodałam drugiego członu. Moje dziecko nosi
      nazwisko podwójne mamy i taty.
      Na forum można spotkać mamy, które czują się dyskryminowane z powodu
      różnicy nazwisk i uważają, że ich dzieci też źle się z tym czują.
      Myślę, że to głównie kwestia własnego podejścia do sprawy. Mnie,
      mimo że mieszkam w malutkiej wsi nigdy nic przykrego nie spotkało.
      Owszem zdziwienie, pytania, ale nic co mogłoby sprawić, że
      poczułabym się dyskryminowana.
      Przy powtórnym zamążpójściu nie zdecydowałabym się na zmianę
      nazwiska. Ani swojego, ani dziecka. Gdyby kolejnemu mężowi bardzo
      zależało na tym samym nazwisku pozwoliłabym Mu przyjąć swoje.
    • pawel-szadko Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 16.03.09, 18:22
      Ojca, z paru powodów:
      a) bo taka jest tradycja w naszym kraju
      b) tak ja mowilas możesz wziąć ślub z innym meżczyzną, mieć z nim
      dzieci. Jezeli zostaniesz przy nazwisku pańieńskim ze względu na
      piewrsze dziecko, drugie będzie się nazywac inaczej. Jeśli je
      zmienisz i tak dziecko będzie miało inne teraz juz ani Twoje, ani
      ojca, jeżeli zmienisz i sobie i dziecku na nazwisko przyszlego męża,
      może to się zbiedz w czasie z chodzeniem dziecka do szkoly. WTedy na
      pewno wzbudzi to ciekawość innych dzieci. Jako, że kiedys pracowałem
      w szkole nikogo nie dziwi inne nazwisko matki i dziecka. Zupelnie
      nie było z tego powodu żadnych problemów. W przypadku wyboru
      nazwiska ojca masz pewność stałości tego nazwiska u Waszego dziecka.
      • braktalentu Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 16.03.09, 18:47
        Czy zastanawiałeś się kiedyś z czego ta tradycja wynika i czy jej
        podstawy są nadal aktualne?
        • pawel-szadko Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 16.03.09, 18:59
          Przyznam szczerze, że nie. Są rzeczy, które są i już. Często bez
          naszej wiedzy dlaczego. Co za tym idzie nie wiem czy podstawy sa
          aktualne. Nawet jeśli podstawy juz się zdeaktualizowały to czas w
          jakim trwało takie podejście mozna uznać za wystarczający.
          A Ty znasz odpowiedzi?
          • attiya Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 16.03.09, 21:31
            tradycja ale nie prawo
            w końcu w czym nazwisko matki jest gorsze w porównaniu do nazwiska ojca?
          • braktalentu Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 17.03.09, 13:57
            "Nawet jeśli podstawy juz się zdeaktualizowały to czas w
            jakim trwało takie podejście mozna uznać za wystarczający."

            Wystarczające do czego? Do bezrefleksyjnej akceptacji? Rozumiem, że
            część społeczeństwa tak właśnie podchodzi do rozlicznych kwestii.
            Ale ja lubie wiedzieć dlaczego dane rozwiązanie przetrwało i
            dlaczego się na nie godzę. Z moich doświadczeń wynika, że mimo
            wszystko społeczeństwa w większości wypadków postępują racjonalnie.
            To oznacza, że każda tradycja ma jakieś racjonalne wytłumaczenie.
            Czasem mimo całkowitej zmiany warunków pozostajemy przy danej
            tradycji dla uczczenia pamięci naszych przodków. Niekiedy jednak
            tradycja wymaga zbyt wielu wyrzeczeń (np. emocjonalnych) od jakiejś
            grupy społecznej i wówczas warto pomyśleć o innych niż tradycyjne
            wyborach.
            Nie jestem zwolenniczką obalania tradycji drogą rewolucji (od dziś
            dzieci noszą nazwiska matek!-smile). Myślę, że możliwość wyboru to
            droga ewolucji nowej tradycji, lub szansa dla tych, którym ona nie
            odpowiada.
            Taką szansę stworzyło prawo, dając możliwość wyboru nazwiska
            własnego i dziecka przy zawieraniu związku małżeńskiego. Większość
            kobiet wybiera drogę tradycyjną, bo nie wyobrażają sobie innego
            rozwiązania (tak jak większość polaków nie wyobraża sobie, że można
            nie być chrześcijaninem, lub tak jak nasze prapraprababki nie
            wyobrażały sobie własnej niezależności finansowej). Ale nie robią
            tego dla uczczenia pamięci tych męskich przodków, którzy wzięli pod
            swoją opiekę (czasem we władanie) swoje uzależnione od nich pod
            każdym względem żony. Czynią to raczej bezrefleksyjnie. Nie myśląc o
            zmianie kulturowej która nastąpiła. O tym, że zawierają małżeństwa w
            czasach ich częstego rozpadu. O tym, że przecież tak jak i ich
            wybrankowie pod swoim nazwiskiem już coś osiągnęły i szkoda
            utrudniać sobie zycie tłumaczeniem, że to ja jestem tą Kowalską,
            którą Pani polecili, tylko teraz nazywam się Nowak. To samo dotyczy
            dzieci w związkach. Jedno nazwisko dla całej rodziny wiele ułatwia,
            choćby w urzędach, gdzie usługodawcy stereotypowo identyfikują
            rodzinę po nazwisku. Wspólne nazwisko dla rodziny to jak wspólny
            sztandar - miły symbol. Ale tak jak wieki temu o tym, czy będzie to
            nazwisko mamy, czy taty powinny decydować względy racjonalne, a
            więc "zysk" rodziny, na który dziś pracują często oboje rodzice, a
            nie tylko tata.

            Osobiście jestem zdania, że nie ma znaczenia czyje nazwisko nosi
            dziecko i czy różni się ono od nazwisk / nazwiska rodziców. Dziwi
            mnie, kiedy matki walczą o zmianę nazwiska dziecka z ojcami, nawet
            tymi, którzy nie radzą sobie ze swoją rolą społeczną. Zmiana
            nazwiska nie pociąga za sobą zmiany genotypu, a pozbawia dziecko
            fragmentu sztandaru pod którym występowało przez jakiś czas. W
            przypadku najczęściej występującym, kiedy to mama przejmuje opiekę
            nazwisko ojca może być dla dziecka dowodem na przynależność do
            rodziny, na fakt, że to tylko rodzice się rozstali, a ono nadal jest
            częścią mamy, z którą mieszka i taty, którego nazwisko nosi. Jeszcze
            bardziej dziwi mnie, gdy o zmianę nazwiska walczą mamy kilkulatków,
            dla których naprawdę ta kwestia nie ma znaczenia i których negatywne
            postawy wobec nazwiska ojca są efektem emocji mam. Dziwi mnie to,
            ale akceptuję-smile.

            Nie akceptuję natomiast braku możliwości wyboru (i na szczęście już
            dziś prawo taki wybór daje), oraz robienia z gęby cholewy. To drugie
            polega na bezmyślnym poddaniu się tradycji, a następnie zmianie
            zdania. Kiedy urzędnik SC pyta jakie nazwisko będą nosiły dzieci z
            tego związku, to NALEŻY SIĘ ZASTANOWIĆ I ŚWIADOMIE PODJĄĆ DECYZJĘ!
            Pytanie nie brzmi jakie nazwisko będą nosiły dzieci PODCZAS trwania
            związku, więc jego rozpad nie powinien (poza drastycznymi
            sytuacjami) wpływać na nazwisko dziecka, które uzyskawszy
            pełnoletność może sobie samo je zmienić.

            Choć pytanie autorki wątku brzmi czyje nazwiska najczęściej noszą
            dzieci Samomam, to myślę, że warto zastanowić się też czyje nazwiska
            powinny nosić dzieci wogóle. Dla mnie odpowiedź jest jasna:
            PRZEMYŚLANE.
    • pelagaa Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 17.03.09, 07:34
      Ja uwazam, ze dziecko powinno nosic nazwisko rodziny, w ktorej sie
      wychowuje. Jesli dziecko pochodzi z "rozwodu" (smieszne
      sformulowanie) i mialo nazwisko ojca (bo rodzice przed slubem
      podejmuja decyzje jakie nazwisko beda nosily dzieci z tego zwiazku),
      a ojciec uczestniczy w zyciu dziecka, to sadze, ze powinno sie to
      pozostawic tak jak jest.
      Jesli ojciec wylogowuje sie z bycia ojcem, a dziecko wychowuje sie w
      rodzinie matki, sadze, ze powinno nosic nazwisko rodziny, w ktorej
      sie wychowuje.
    • rybka.marcowa Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 17.03.09, 10:35
      Ja mam dwie córki z pierwszego małżeństwa.
      Nosza nazwisko biologicznego ojca(nie uczestniczy specjalnie w wychowaniu ale na
      zmiane nazwiska dzieci nie wyraża zgody),ja mam nazwisko nowego M.
      Gdy muszę gdzies podac nazwisko dzieci i podpisać się sama,wyjaśniam ze to
      dzieci z pierwszego małżenstwa i po sprawie-nie zdarzyło mi sie jeszcze żeby
      ktos krzywo spojrzał.
      Czesto jest tak ,że ja albo mąż musimy coś podpisac starszej córce-ocene czy
      jakis świstek ze szkoły.Tez nie ma problemu bo na początku mąż poszedł do
      wychowawczyni i powiedział kim jest.
      Pani okazała się mądra osoba bo przy każdej okazji mówi o mężu "tata M".
      • mammunita Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 17.03.09, 10:47
        moim zdaniem nazwisko matkismile jezeli nosi juz przez 2 lata nazwisko matki to po co to zmieniac. Jezeli pozniej kobieta ta zalozy rodzine i bedzie miec inne dzieci bedzie mogla temu dziecku rowniez zmienic nazwisko na swojego meza, mysle ze to w przyszlosci dobre rozwiazanie
        • julia.68 Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 17.03.09, 10:58
          Niezupełnie. Będzie mogła zmienić nazwisko dziecka na nazwisko
          nowego męża za zgodą jego biologicznego ojca (jeżeli ma prawa
          rodzicioelskie), nawet jeżeli dziecko ma nazwisko matki.
          Moim zdaniem dzieci powinny nosić nazwisko matki, a matka nie
          powinna go zmieniać z tak błahego powodu jak małżeństwowink Bo matka
          jest zawsze znana, a z ojcami różnie bywa.
          Rozwiązanie Pelagi jest praktyczne, ale nie zawsze realne.


          • chalsia Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 17.03.09, 12:00
            > Niezupełnie. Będzie mogła zmienić nazwisko dziecka na nazwisko
            > nowego męża za zgodą jego biologicznego ojca (jeżeli ma prawa
            > rodzicioelskie), nawet jeżeli dziecko ma nazwisko matki.

            nie. Jesli dziecko nosi nazwisko matki (inne niż ojca), to może ona
            zmienić nazwisko dziecka jak jej się chce i zgoda ojca z pełnią
            władzy rodzicielskiej nie jest wrtedy potrzebna. Ta zgoda od ojca z
            pełnią władz jest potrzebna jedynie wtedy, gdy dziecko nosi
            nazwisko ojca.
    • escribir Re: Jakie nazwisko powinno mieć dziecko? 17.03.09, 11:32
      Ojciec biol. mojej starszej córki wylogował się (jak to ładnie któraś z Was
      określiła) bardzo szybko z naszego życia, więc oczywiste było dla mnie że młoda
      będzie nosiła moje nazwisko.
      Tak samo za oczywisty dla mnie był fakt, że po ślubie nie zmieniłam swojego ani
      jej nazwiska, tylko mąż przyjął nasze.
Pełna wersja