Ograniczenie praw rodzicielskich- obcokrajowiec

18.03.09, 15:23
Cześć,

Proszę o radę. Może być na priv lub tu. I od razu gorąco dziękuję za
pomoc.

Sprawa wygląda tak- ojciec dzieci obcokrajowiec- Amerykanin,
mieszka w USA od stycznia 2006. Wcześniej był z dziećmi i ze mną w
Polsce w okresie od maja 2002 do kwietnia 2003 oraz od października
2005 do stycznia 2006. Mamy dwoje dzieci w wieku 5 i 6 lat (ur. w
latach 2002 i 2003). Z młodszym dzieckiem spędził dokładnie 3
miesiące jego życia. Ze starszym 13 miesięcy jego życia. Ja mieszkam
cały czas w Polsce. Poznaliśmy się w USA- byłam młoda, głupia,
zakochana - wróciłam do kraju, on za mną, miało być różowo i
kolorowo, ale tak nie było. Znam jego miejsce obecnego pobytu (tak
mi się wydaje) oraz mniej więcej miejsca pobytu poszczególnych
członków jego rodziny. Od mniej więcej 2003 roku mój eks jest
bezrobotny, chociaż ma wysokie kwalifikacje, jest informatykiem -
podobno nie może znaleźc pracy i jej szuka. Nie jest młodym,
beztroskim kolesiem- jest dużo ode mnie starszy. Od roku 2003 do
dziś sporadycznie otrzymywałam pieniądze od niego i jego rodziny,
było to np. 50 dolarów = ok.150/200 złotych od jego siostry raz na
pół roku na moje gwałtowne interwencje, czyli po prostu ochłapy. Raz
nawet dostałam paczkę z kredkami i blokami do przedszkola, która
starczyła moim dzieciom na miesiąc. Nic nie jest robione z własnej
inicjatywy- ja muszę prosić, tlumaczyć w jak trudnej jesteśmy
sytuacji. Nie jesteśmy ani nie byliśmy małżeństwem. Ciągle słyszę,
że moj eks prześle pieniądze, że jeszcze będziemy szczęśliwi, że
kocha dzieci itd. Nie występowałam o alimenty, jakiś czas temu
dostawałam zasiłek z OPS dla samotnych rodzicow. Chciałabym wystąpić
o alimenty, wiem, że pieniądze są nieściągalne i że raczej też nic
nie otrzymam z FA, ponieważ obecnie moje zarobki przekraczają
granicę dochodową, ale nie jestem też jakimś krezusem, a jakże -
zarabiam ok. 3200 netto miesięcznie. W miarę dobrą pracę mam od ok.
2 lat. Wcześniej studiowałam (jestem młodą osobą, która młodo zaszła
w ciążę- na studiach). Zostałam zostawiona z dziećmi w tragicznym
momencie- studia, zero pracy, zero mieszkania i gdyby nie moja
rodzina wylądowalabym pod mostem albo w domu samotnej matki.
Mieszkam w bardzo małym mieszkaniu z moją rodziną. Sama ponoszę
koszty utrzymania dzieci. Sama uiszczam opłaty za przedszkole, za
lekarstwa, za ubrania, jedzenie, podręczniki do przedszkola,
wycieczki itd. Dzieci sa pod opieką specjalistów z Centrum Zdrowia
Dziecka. Nie sa bardzo chore ani niepelnosprawne- ale sa atopowcami,
maja podejrzenie astmy, alergie wziewna, starsze dziecko wymaga
rehabilitacji z powodu wady postawy (uczestniczylo w turnusach
rehabilitacyjnych). Leki kosztuja, przyrzady rehabilitacyjne tez.
Wiemy wszystkie o tym najlepiej. Wystąpiłam jakis czas temu o
mieszkanie socjalne, poniewaz mam trudne warunki mieszkaniowe
(glownie chodzi o mala powierzchnie mieszkania) i po dlugim czasie
oczekiwania wiem, ze moj wniosek zostal rozpatrzony pozytywnie.
Chciałabym wystąpić o ograniczenie praw rodzicielskich mojego eks.
Facet nie ma kontaktu z dziećmi od 3 lat (od ostatniej jego przerwy
wpobycie w Polsce), po urodzeniu starszej corki byl z nia dokladnie
10 miesiecy. Nastepnie przerwa- wyjechal, czyli lacznie nie ma
kontaktu z dziecmi przez 5 lat. Nie placi alimentow. Czy myslicie,
ze mam jakies szanse w ograniczeniu mu praw? Nie chce go prosic o
zgode na paszport czy wybor szkoly. Sama sie troche boje, ze sad
moze sie zaczac zastanawiac nad moimi warunkami mieszkaniowymi tzn.
faktem, ze nie moge zapewnic dzieciom np. swojego pokoju do nauki,
ale czekam na mieszkanie socjalne, mam prace (teraz 3200 netto),
jestem odpowiedzialna, wyksztalcona osoba o dobrej reputacji. Robie,
co moge,zaharowuje sie na smierc, rodzina pomaga, jak moze (niestety
wszyscy kiepsko przeda w budzetowce, do tego nalozyzly sie inne
problemy) nie przeskocze pewnych faktow.

Czy mam szanse ograniczyc facetowi prawa rodzicielskie? Jak
myslicie?

Bardzo prosze o merytoryczne odpowiedzi, nie off topic... A moze
moglybyscie polecic mi dobrego prawnika rowniez?

Dziękuję za wspracie
    • karalajna-5 Re: Ograniczenie praw rodzicielskich- obcokrajowi 12.08.09, 12:04
      czy ktos moglby doradzic jak odebrac prawa rodzicielskie
      obcokrajowcowi?jakie oni maja prawa w swietle polskiego prawa?
      • annakate Re: Ograniczenie praw rodzicielskich- obcokrajowi 12.08.09, 18:56
        tak naprawde to ogarnicza sie władzę rodzicielską nie tyle rodzicowi, co nad
        dzieckiem - więc jesli dziecko ma polskie obywatelstwo i miejsce tzw. zwykłego
        pobytu w Polsce to można ograniczyc władzę rodzicielska jego rodzicowi choćby
        był obywatelem innego kraju.
        sprawa się komplikuje, jesli dzieci maja równolegle obywatelstwo amerykańskie -
        z punktu widzenia prawa polskiego to nic nie zmienia, bo jesli mają obywatelstwo
        polskie to na terenie RP traktowane są jako obywatele RP, ale jesli mają
        amerykańskie obywatelstwo to ichnie prawo może zupełnie inaczej kształtowac ich
        sytuację i tu trudno o odpowiedź, bo w USA większośc prawa rodzinnego jest na
        poziomie prawa stanowego, nie federalnego (czyli w każdym stanie może byc inaczej).
    • alabama8 Re: Ograniczenie praw rodzicielskich- obcokrajowi 17.08.09, 12:30
      Czy sądzisz, że ograniczenie praw rodzicielskich ojca rozwiąże twoje
      problemy? O wydanie zgody na paszport możesz wystąpić do sądu
      rodzinnego. Wybór szkoły czy przedszkola tylko przez matkę też nie
      jest w Polsce problemem. Wplączesz się w rozprawy, koszty, stratę
      czasu właściwie nie wiadomo po co.
      W twoim przypadku lepiej skoncentrować się na egzekucji alimentów z
      zagranicy, warto poszukać jakie są uregulowania w USA na ten temat.
      • rades29 Re: Ograniczenie praw rodzicielskich- obcokrajowi 23.08.09, 20:39
        Poczytaj:
        www.polishconsulateny.org/index.php?p=22
        • olazdaleka Re: Ograniczenie praw rodzicielskich- obcokrajowi 11.09.09, 06:58
          Ciesz sie ze eks tak daleko!
Pełna wersja