Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie...

21.03.09, 16:19
Prosze ,poradżcie mi co konkretnego mogę zrobić.
Otóz eks mnie straszy i znieważa.
Po trzymiesięczym niewidzeniu dzieci zabrał je wczoraj na pare godzin do siebie.
Córka mi doniosła że w drodze powrotnej wyraził się o mnie "pier....na mama".
Napisałam żeby zaprzestał takich odzywek w obecności dzieci(nie zdarzyło się
to po raz pierwszy).

Wieczorem(był pijany w trupa) dostałam serię obrażliwych smsów i pogróżek.
Nieustannie straszy mnie swoim koleżką który rzekomo nie boi sie nikogo i
niczego-taki drobny bandyta poprostu.

Wczoraj w nocy np: "M.(ten koleżka) własnie powiedział że twojego gacha
wy...cha a tobie nasra na ryj"

No litości,mam dośc tego typu odzywek!.Z jakiej racjii mam to znosc?

Dziś dostałam na gg wiadomość takiej treści:

"Wiesz,ogolnie zrobilas na nas mase wrazenia wczoraj,malo nie udusilismy sie
ze smiechu pa skarbie uwazaj na siebie i wogole "


Dodam że obydwaj od lat zażywają sterydy anaboliczne i piją
alkohol,sąagresywni i nie licza się z nikim ani z niczym.
Co konkretnego mogę zrobić?
Mam zapisane smsy czy mam to zgłosic na policję?

Doradżcie coś,plis.
    • catrinceoir Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 16:22
      sadze, ze to podpada pod grozby karalne - na pewno nie zaszkodzi, jesli
      zglosisz. inna kwestia, co policja z tym zgloszeniem zrobi...
      • rybka.marcowa Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 16:28
        Własnie boje sie że nic nie zrobią...
        A eks sie chwali że ma pełno znajomych policjantów...
        Fragment rozmowy:
        "...Wez sie zastanow tu sie nikt psow nie boi moze ty.A ja bujam sie z
        policjantami,jeden wygral juz dziecko,myslisz ze nie pomoze koledze?"...
    • zla.kobieta1000 Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 16:22
      Dlaczego w ogóle pozwalasz na te kontakty? Te groźby, pijaństwo - to wszystko
      może być chyba przyczynkiem do ograniczenia praw i kontaktów też? Myślisz, że
      Twoim dzieciom tam jest dobrze? Wolałaby,m zapłacić grzywnę w sądzie niż
      powierzyć dziecko takiemu ojcu.
      • rybka.marcowa Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 16:25
        Nie zabrał ich pijany,zalał się dopiero wieczoram jak mi dzieci oddał.
        A sprawe o ograniczenie praw mam zamiar założyć jeszcze przed wakacjami.
        • zla.kobieta1000 Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 16:29
          Rozumiem, że nie był pijany przy nich. Pytanie, czy w ogóle dzieci powinny być
          narażone na kontakt z agresywnym pijakiem biorącym sterydy. Zgłoszenie na
          policji jest dowodem istnienia tych gróźb i że oceniasz je jako realne. Dzisiaj
          tylko mówi, a jutro może przejść do czynów.
          Dlaczego już nie założysz sprawy? To się chyba długo ciągnie, a on w tym czasie
          będzie Cię nadal lżył przy dzieciach i zastraszał.
          • rybka.marcowa Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 16:35
            Sterydy zażywa od lat i robił takie jazdy w domu,że podczas
            ostatniej(małżeńskiej) awantury latał za mną i wołał "zabije cie
            k...o",przysięgam jakby nie teściowa to nie wiem czy bym dzisiaj żyła.
            Właśnie dlatego pisze ten post,bo chciałabym ukrócić jego bezkarność,tylko
            qurde-nie mam pojęcia jak sie do tego zabrać.
            Chyba pójde do adwokata to mi powie co i jak.
            • zla.kobieta1000 Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 16:37
              Jeśli masz jakiekolwiek środki na adwokata i nie wiesz, co robić - działaj jak
              najprędzej. Kiedyś ganiał Ciebie z siekierą, jutro może to zrobić własnym dzieciom.
              • rybka.marcowa Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 16:41
                Środki się znajda,nie dam się więcej straszyc-od dwóch lat cyklicznie mnie
                straszy bandziorami...
                A że zaczyna się drzeć na dzieci to inna sprawa.
                Zdarzyło się to dwa razy w ciągu ostatniego roku,a widzeń było zaledwie kilka.
                • catrinceoir Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 16:48
                  Rybko, a mialas zalozona niebieska karte w trakcie trwania malzenstwa? moglabys
                  pokazac obecne grozby jako kontynuacje przemocy w rodzinie... juz bylej, co
                  prawda, ale osoba grozacego pozostaje ta sama!
                  • rybka.marcowa Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 16:56
                    Właśnie nie i tu jest pies pogrzebany...Na policję udało mi się zadzwonić tylko
                    raz,potem zabierał mi telefon ,no i utrudniała teściowa "Policję? Na mojego syna???"
                    Koniec końców karta by się przydała,a tak nie mam sie czym podeprzeć.
    • braktalentu Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 17:45
      Nagrywasz każdą rozmowę, zostawiasz każdy SMS i każdy tekst na gg.
      Nie podejmujesz żadnych dyskusji z Exem - po prostu rejestrujesz i
      przechowujesz. Każdą próbę kontaktu okraszoną groźbą zgłaszasz na
      policję (nie uprzedzając Exa) i nie przejmujesz się
      Jego "znajomościami" policyjnymi. Na fali ostatnich wydarzeń
      (zabójstwa ofiar przemocy domowej) policja jest teraz wyczulona na
      takie sprawy i raczej nikt tego rodzaju gróźb nie bagatelizuje.
      Jeżeli znasz namiary na "koleżkę" podaj je koniecznie policji.
      Drobni bandyci nie lubią być ciągani po komisariatach za friko, więc
      koleżka sam wyjaśni Exowi, żeby sobie Jego danymi gęby nie wycierał.
      I naprawdę bądź ostrożna. Już wiesz, że facet jest zdolny do
      przemocy, nadużywa alkocholu i sądzi, że jest bezkarny - masz się
      czego bać!
      Jeżeli ojciec nie ma ustalonych sądownie kontaktów z córkami
      starannie rozważ ich ograniczenie.
      Jeżeli teściowa ma jakikolwiek wpływ na swojego synka, to
      rozważyłabym też kontakt z Nią i poinformowanie, że zgłosiłaś na
      policji prześladowanie i groźby karalne. Przypadkiem możesz
      napomknąć o swoich znajomościach w prokuraturze i o tym, że nastroje
      społeczne nie sprzyjają bagatelizowaniu takich spraw.
      Ex nie jest dla Ciebie partnerem do rozmowy. Postaraj się, żeby
      rozmowy przywołujące do porządku przeprowadzili z Nim inni.
      Teściowa, koledzy - bandyci, policja, czy wreszcie prokurator. Ty
      trzymaj się od drania jak najdalej.

      • rybka.marcowa Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 18:00
        Dzięki Braktalentu
        Pzdr
      • adsa_21 Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 19:10
        braktalentu - podpisuje sie rekami i nogami pod Twoim postem. Swoja
        droga Twoj nick zupelnie nie pasuje do ciebie;p
        a Ty Rybko - uwazaj na siebie i chron dzieci!
        I tak jak napisala braktalentu - nie wdawaj sie z nim w dyskusje i
        jak najszybciej ogranicz jego prawa rodzicielskie. Ten czlowiek jest
        nieobliczalny i niebezpieczny!
        przytulam Ciesmile
        • rybka.marcowa Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 19:14
          kiss
          Ja już napisałam że Braktalentu przywraca mi wiare w człowiekawink
          Adsa,tak propo wątku o wierze-to mój prawowity mąż,ech.
          • adsa_21 Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 02.04.09, 14:22
            Rybka - on nie jest godzien byc Twoim mezem, nawet na papierze.
            Nawet nie mysl o nim w ten sposob.
      • crazyrabbit Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 21.03.09, 20:23
        Zmień nicka Braktalentu... talent, zdrowy rozsądek i mądrość życiową
        masz, jakem Królik Szalony smile
        Rybko, zrób tak, jak Utalentowana radzi smile
    • circa.about Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 22.03.09, 10:08
      Zgłoś na policję groźby karalne.
      Jeśli znajomości exa w policji okażą się prawdziwe, to pisz skargę do
      komendanta. A jeśli i to nic nie da, to jeszcze wyżej.
      • guderianka Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 22.03.09, 10:17
        Rybko-Ty znasz dobrze eksa. Powinnaś wiedzieć,czego można się po nim
        spodziewać. Czy to tylko czcze gadanie by sobie ulżyć czy też jest
        na tyle niezrównoważony,że posunie sie do czegoś więcej
        Mój ex tez miał okres, gdy mi/nam groził. Gdy wyzywał nawet na
        korytarzu sądu, gdy obrażał mnie używając najgorszych określeń, gdy
        groził że zabije mnie, dziecko i każdego faceta, którego zobaczy
        przy wózku..Potrafił iść za mną na mieście i wyzywać, stac pod
        oknami i krzyczeć w środku nocy.
        I tym co na niego zadziałało był IGNOR I STOICKI SPOKÓJ
        wiem,że gdybym wdała się w pyskówki, zgłaszał na policję, odgrażała
        się-rozsierdziłoby go to jeszcze bardziej
        • rybka.marcowa Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 22.03.09, 10:39
          Qrde,chyba mój to podobny typ.
          Ujada ale zwykle na tym poprzestaje a jedyny sposób na niego to spokój.
          Niedawno groził że mi otruje psa(dog niemiecki),bo uroił sobie że pies zagryzie
          dzieci.
          Dałam książke o tej rasie,zajrzał widocznie,bo nastapiła zmiana o 180 stopni.W
          piątek stał przy bramie i taksie psem zachwycał ,że nieomal zapomniałby zabrać
          dzieci.
          Z drugiej strony jednak nie widzę ani jednego powodu,dla którego miała bym
          znosić jego notoryczne pijackie wyzwiska.
          Cóż,narazie wszystko zostawiam-w razie czego bede miała bezcenny dowód.
          • guderianka Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 22.03.09, 10:44
            > Z drugiej strony jednak nie widzę ani jednego powodu,dla którego
            miała bym
            > znosić jego notoryczne pijackie wyzwiska.

            Olej
            Niech se gada
            Prawdziwa cnota krytyki się nie boi
            Nie reaguj, nie broń się, nie wdawaj się w polemiki
            Skup się na mężu, na dzieciach, na sobie..
            • rybka.marcowa Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 22.03.09, 11:07
              Srał go pies.
              Za półtora miesiąca mam I Komunię najstarszej cóki i tym sie musze zająć a nie
              jego urojeniami.
      • rybka.marcowa Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 22.03.09, 10:19
        Cholera wie kogo on tam zna,czy wogóle kogoś zna-prawdomównością nigdy nie grzeszył.
        Musze coś robić bo ma poczucie bezkarności i władzy nade mną.
        2,5 roku nie jesteśmy razem ale do niego chyba nie dotarło że ja juz od niego
        nie zależę,że moge robić co chcę,nie musze go pytać o zdanie,prosić o pieniądze...
        Ciężko mu się z tym pogodzić i pewnie stąd te grożby.
    • de_la_hoya Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 23.03.09, 01:22
      Idź na policję. Niech spiszą protokół ze zgłoszenia.
      Potem idź do dzielnicowego. On ci coś poradzi.
      Za każdym razem kiedy twój ex odwali jakiś numer, wyśle smsa, napisze na gg idź
      na policję.
      Dzielnicowy ma to do siebie, że powinien do niego ruszyć 4 litery a jeżeli nie
      jego rejon to powinien ruszyć 4 litery jego dzielnicowy (exa znaczy). Możesz też
      sama się przejść do tego dzielnicowego i porozmawiać.
      Jak to nie pomoże to sprawę zakładasz o groźby karalne, znieważenie i cholera
      wie co jeszcze (na komisariacie podpowiedzą).
      Uciążliwe ale inaczej będzie jeździł po tobie jak po burej suce.
    • rybka.marcowa Dostałam dziś newsa starego jak swiat 23.03.09, 13:38
      Mam się spodziewac odebrania dzieci z powodu takiego,że jestem niezrównoważona
      psychicznie...
      Kolega policjant pośpieszy z pomoca,"powie co gdzie się za tym rozejrzeć(cytat)
      buhahahahaha;DD
      • rybka.marcowa Re: Dostałam dziś newsa starego jak swiat 23.03.09, 13:44
        Kolega policjant pośpieszy z pomoca,"powie co i jak,gdzie się za tym
        rozejrzeć(cytat)"
        buhahahahaha;DD

        Tak miało być-sorki,córcia mi sie na kolana pcha.
        • to.ja.kas Re: Dostałam dziś newsa starego jak swiat 25.03.09, 10:10
          Możesz Rybko to olać oczywiście sikiemp prostym jak radzą niektóre
          dziewczyny. Ale ja czytając tylko ten watek mam wrażenie, że
          paranoja Twojego eksa sie nasila. Co zreszta przy zażywaniu sterydów
          jest całkiem normalne i mozna sie tego spodziewać, że z głową będzie
          coraz gorzej a agresja będzie rosła.
          Jesteś pewna, że go znasz? Ze znasz go takiego jakim jest dzisiaj?
          Jesteś pewna, że on poujada i da spokój? A jak w końcu ciśnienie by
          znaleźć ujście uderzy w Ciebie lub dzieci?

          Ja bym nie siedziała z załozonymi rękami. dzis gada i pisze, jutro
          namówi kolege by się gdzieś zaczaic na Ciebie lub kogos ci bliskiego
          i zrobia krzywdę a potem beda się zasłaniac niepoczytalnościa i
          upojeniem alkoholowym.
          • rybka.marcowa Re: Dostałam dziś newsa starego jak swiat 25.03.09, 10:31
            Hej

            Nie żyję z nim 2,5 roku wiec niewiele moge teraz powieziec o jego zachowaniu na
            codzień.
            Za czasów małżeństwa podczas kolejnych awantur był rzeczywiście coraz mniej
            poczytalny,np latał za mna z zamiarem rozwalenia mi głowy o podłoge a potem nic
            nie pamietał.
            Wiem że dalej jesienią zaczyna"cykle"-tak sie nazywa w kulturystyce sezonowe
            rozpoczęcie kuracji hormonalnej połączone z intensywnymi treningami.
            Wiem że dużo pije-wiele razy sie chwalił cotygodniowymi imprezkami i
            towarzystwem,zreszta świadczą o tym smsy które mi wysyła(znam go i wiem kiedy
            pisze na trzeżwo a kiedy po pijaku).
            Wiem że traci cierpliwosc do dzieci-zdarzyło się to dwa razy w ostatnim roku na
            kilka spotkan.
            Wiem,że często skrajnie zmienia zdanie-kilka dni temu groził odebraniem
            dzieci,wczoraj sam zaproponował zrzeczenie się praw w zamian za rezygnacje z
            alimentów.
            I co z takim zrobic?
            Wczoraj znajoma poradziła mi zebym zamiast na policję,poszła od razu do
            prokuratury i chyba to jest dobre wyjście.


            Księdza do mnie nie wołajcie
            Niech nie robi zbędnych szop
            Tylko ty mi przyjacielu
            Spirytusem głowę skrop, skrop, skrop
    • lykka1 Re: Grożby eksa-zaczynam się bac,pomóżcie... 31.03.09, 18:03
      slyszalam o wielu takich przypadkach, sama tez bylam ofiara idioty,
      ktory grozil mi strasznymi rzeczami. przezylam koszmar, spalam z gazem
      lzawiacym pod poduszka, balam sie chodzic po ulicach.

      ale zacisnelam zeby, zebralam swiadkow grozenia i zglosilam na policje
      (chociaz moj ex tez mial znajomych policjantow i byl wielkim
      agresywnym s..synem).

      i grozby ustaly.

      oni wszyscy po pewnym czasie sie tym nudza albo boja sie konsekwencji.
      koniecznie zglos na policje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja