rybka.marcowa
21.03.09, 16:19
Prosze ,poradżcie mi co konkretnego mogę zrobić.
Otóz eks mnie straszy i znieważa.
Po trzymiesięczym niewidzeniu dzieci zabrał je wczoraj na pare godzin do siebie.
Córka mi doniosła że w drodze powrotnej wyraził się o mnie "pier....na mama".
Napisałam żeby zaprzestał takich odzywek w obecności dzieci(nie zdarzyło się
to po raz pierwszy).
Wieczorem(był pijany w trupa) dostałam serię obrażliwych smsów i pogróżek.
Nieustannie straszy mnie swoim koleżką który rzekomo nie boi sie nikogo i
niczego-taki drobny bandyta poprostu.
Wczoraj w nocy np: "M.(ten koleżka) własnie powiedział że twojego gacha
wy...cha a tobie nasra na ryj"
No litości,mam dośc tego typu odzywek!.Z jakiej racjii mam to znosc?
Dziś dostałam na gg wiadomość takiej treści:
"Wiesz,ogolnie zrobilas na nas mase wrazenia wczoraj,malo nie udusilismy sie
ze smiechu pa skarbie uwazaj na siebie i wogole "
Dodam że obydwaj od lat zażywają sterydy anaboliczne i piją
alkohol,sąagresywni i nie licza się z nikim ani z niczym.
Co konkretnego mogę zrobić?
Mam zapisane smsy czy mam to zgłosic na policję?
Doradżcie coś,plis.