amfenix
02.12.03, 16:31
Dziś mam trochę czasu więc jeszcze jedno pytanko.Poradżcie czy zakładac
oddzielna sprawe alimentacyjna skoro juz i tak toczy się sprawa rozwodowa?
Jak wiecie z poprzednich postów mąż złozył pozew i jesteśmy po
pojednawczej.Dobrowolnie przysyła mi od roku 500 zł miesięcznie.W pozwie
rozwodowym deklaruje chęć płacenia 300 zł ze względu na "Zła sytuacje
finansową"!!!!!!!!!!!( No tak trzeba oszczędzać na nowe meble do domu )Nie
wiem czy zakładać oddzielną sprawę.Rozwodowa toczy się w mieście odległym o
60 km.Z tego co wiem to alimentacyjne beda w miejscu naszego
zamieszkania.Wolałabym aby wszystko odbywało sie juz tam zwłaszcza że
sędzina jak na razie jest pozytywnie do mnie nastawiona.I nie mam siły
wszystkiego od początku tłumaczyć w kolejnym sądzie.Z drugiej strony
zastanawiam się czy jak sprawa rozwodowa będzie ciągnąć się miesiącami to
ustalenie alimentów też.A jak on nagle przestanie płacić?Mam to ruszac czy
na razie zostawić?W sądzie zeznałam że mąż dobrowolnie przesyła mi pieniądzę
i w jakiej kwocie.Co robic.Poradźcie.