Ulga prorodzinna-komu?

26.04.09, 18:51
Czytałam w necie,ale nie bardzo rozumiem,więc chciałam zapytac -może jest tu ktos,kto ma podobna sytuację..
Czy ta ulga w kwocie ok.1200zl na jedno dziecko przysługuje bezrobotnej,samotnej matce,która pobiera alimenty i zasiłek rodzinny?
Czy trzeba się wykazac za ubiegły rok zarobkami?Do kiedy składa się pit w US?
Proszę o mozliwie duzo informacji n/t.
    • escribir Re: Ulga prorodzinna-komu? 26.04.09, 19:15
      Trzeba wykazać się opodatkowanymi dochodami, ponieważ jest to odliczenie od podatku.

      Zeznanie roczne składa się do 30 kwietnia.
      • takijestlos Re: Ulga prorodzinna-komu? 26.04.09, 23:12
        Tak się zastanawiam. Skoro ulga jest na dziecko, a matka nie ma z
        czego jej odzyskać (bezrobotna, brak podatków)to może jednak ojciec -
        mimo że nie sprawuje opieki - powinien ją dostać i przekazać na
        potrzeby dzieci? Bo przecież to rozbój w biały dzień, aby przepadła
        kasa; takie dzieci i tak z reguły są wystarczająco pokrzywdzone
        przez los.
        • tika-tika Re: Ulga prorodzinna-komu? 26.04.09, 23:29
          hmmm ojciec mojego dziecka powiedział ze jesli nawet odliczyłby ta
          ulge od podatku to i tak by nie oddał tych pieniedzy - zastanawiam
          sie czy mozna to sprawdzic? jesli je odliczył zrobił to nielegalnie
          gdyz to ja w pełni opiekuje sie dzieckiem, a jestem w identycznej
          sytuacji jak założycielka watku.
          • escribir Re: Ulga prorodzinna-komu? 27.04.09, 22:25
            Uprzejme panie z US można zapytać wink
            • milsza Re: Ulga prorodzinna-komu? 29.04.09, 10:36
              Dziewczyny-ja napisalam to pytanie po przeczytaniu ostatnio artykułu
              w pewnej gazecie.Kobieta opisywala swoje perypetie z US,bo po
              wyjsciu za maz chciala sie wspolnie z mezem rozliczyc z tej ulgi,ale
              US stwierdzil ,ze dziecko jest jej z poprzedniego zwiazku i ona musi
              sama sie rozliczyc-kobieta pisala,ze jest bezrobotna i na utrzymaniu
              obecnego meza.W koncu wywalczyla tą ulgę wraz z odsetkami za
              zwłokę.Więc pytam-moze jest tu jakas osoba z US albo ktokolwiek i ma
              bardziej szczególowe informacje.
              Druga sprawa-szperajac w sieci przed napisaniem tego posta znalazlam
              informacje,ze powinno sie miec zasilki,ale tez nie napisano jakie..I
              rzeczywiscie jest to niesprawiedliwy przepis,bo mamy ktore pracuja
              zarabuiaja i dostaja ulgę,a bezrobotne nawet tego nie maja.
              • virtual_moth Re: Ulga prorodzinna-komu? 29.04.09, 10:50
                milsza napisała:

                I
                > rzeczywiscie jest to niesprawiedliwy przepis,bo mamy ktore pracuja
                > zarabuiaja i dostaja ulgę,a bezrobotne nawet tego nie maja.

                Jak mnie doprowadza do szału takie myślenie!

                Wiesz co jest niesprawiedliwe? To, że jak matka 1 dziecka zarabia więcej niż 1500 zł to nie należą jej się pieniądze z FA. Takiej, która zarabia więcej kompletnie NIC się nie nalezy, nawet jeśli nie dostaje alimentów, bo ojciec dziecka skutecznie się ukrywa. Matka zaradna jest w tym kraju karana za to, że sobie jakoś radzi. Prokurator umorzy jej sprawę o niealimentację, bo za dużo zarabia, o aliemntach od dziadków nie ma co marzyć z tego samego powodu. Musi liczyc w 100% na siebie, bo państwo martwi się o biednego zuczka. Jedyne na co się lapie to ulga podatkowa na dziecko, ale I TAK klientela MOPSu i beneficjentki FA rzucą się na taką z pazurami, że przecież ONE też powinny to dostać.
                Niech bezrobotne idą do pracy, zrezygnują z zasiłków celowych, dodatku mieszkaniowego, FA, pomocy panstwa w sciganiu dłużników alimentacyjnych, to dostaną ten marny tysiąc rocznie.
              • kammik Re: Ulga prorodzinna-komu? 29.04.09, 14:11
                > rzeczywiscie jest to niesprawiedliwy przepis,bo mamy ktore pracuja
                > zarabuiaja i dostaja ulgę,a bezrobotne nawet tego nie maja

                Co ty bredzisz? Nie dostaje się "ulgi" tylko zwrot zapłaconego wcześniej
                podatku. Tak rozumujesz, jakbyś domagała się zwrotu stówy od sąsiadki, od której
                nigdy nawet soli nie pożyczałaś.
              • escribir Re: Ulga prorodzinna-komu? 29.04.09, 21:27
                Osoby pobierające zasiłki dostają niejako "cudzy" podatek.
                A pracujące, w ramach ulgi rodzinnej, odzyskują "własny" podatek.

                Więc nie mów że to nie jest sprawiedliwe. Moim zdaniem jest jedna z
                najsprawiedliwszych ulg jakie kiedykolwiek były.

                Bezrobotne mają nieograniczony czas który mogą spędzać z dzieckiem, coś czego
                żadna ulga podatkowa nie zrekompensuje.
              • escribir Re: Ulga prorodzinna-komu? 29.04.09, 21:34
                milsza napisała:

                > Więc pytam-moze jest tu jakas osoba z US albo ktokolwiek i ma
                > bardziej szczególowe informacje.
                Zgodnie z literą prawa ulgę tę mogą zastosować rodzice dzieci własnych lub
                przysposobionych (na rok 2009 to się zmieniło i obejmuje również opiekunów
                prawnych z rodzin zastępczych- zupełnie nie rozumiem dlaczego???). Aczkolwiek są
                interpretacje naczelników urzędów skarbowych pozwalające na odliczenie ulgi
                właśnie w takiej sytuacji o której piszesz czyli np. przez męża matki. Jednakże
                te interpretacji są wiążące tylko tego konkretnego podatnika. Żeby mieć pewność
                we własnej sprawie trzeba złożyć wniosek o interpretację do swojego naczelnika.


                > Druga sprawa-szperajac w sieci przed napisaniem tego posta znalazlam
                > informacje,ze powinno sie miec zasilki,ale tez nie napisano jakie..

                Jeśli chodzi ci o opodatkowane zasiłki, które dały by szanse na odliczenie ulgi
                rodzinnej, to prawdopodobnie chodziło o zasiłki dla bezrobotnych.
                • milsza escribir 30.04.09, 10:58
                  Dziekuje za wyjasnieniasmile)


                  Reszta dziewczyn niech się tak nie podnieca i nie zazdrosci bezrobotnej ,ze
                  siedzi w domu z głodnym dzieckiem..A zasiłki czy alimenty nie zawsze wystarczają
                  na zaspokojenie potrzeb-racje sa gdzies posrodku,ale jak juz ma się ktos
                  wypowiedziec,to niech robi to na temat.
                  • de_la_hoya Re: escribir 30.04.09, 11:27
                    milsza napisała:

                    > Reszta dziewczyn niech się tak nie podnieca i nie zazdrosci bezrobotnej ,ze
                    > siedzi w domu z głodnym dzieckiem.

                    to rusz się do roboty zamiast jęczeć
                    alimenty, zasiłki z naszych podatków i jeszcze jęczy, że nie może sobie kasy
                    odliczyć
                    zacznij pracować jak większość ludzi to nie będziesz miała problemów ani z
                    głodnym dzieckiem ani z tym czy możesz z ulgi skorzystać

                    99,9% samotnych matek codziennie chodzi do pracy na 8 godzin co najmniej a ty po
                    zasiłek raz w miesiącu miesiąc biegniesz i jeszcze fochy strzelasz
Pełna wersja