trochę z innej beczki a nawet karnisza

07.05.09, 11:05
Pewna kobieta, krótko po rozwodzie, spędziła pierwszy dzień smutna, pakując
swoje rzeczy do pudeł i walizek, a meble do wielkich skrzyń. Drugiego dnia
przyszli i zabrali jej rzeczy i meble. Trzeciego dnia usiadła na podłodze
pustej jadalni, włączyła spokojną muzykę, zapaliła dwie świece, postawiła
półmisek z dwoma kilogramami krewetek, talerz kawioru i butelkę zimnego
białego wina i przystąpiła do konsumpcji, aż już więcej nie mogła.
Gdy skończyła jeść, w każdym pokoju rozmontowała pręty karniszy, pozdejmowała
z końców zatyczki i do środka włożyła połowę krewetek i sporą porcję kawioru,
po czym ponownie umieściła zatyczki na końcach karniszy. Potem zrezygnowana
cicho wyszła i pojechała do swojego nowego lokum.
Gdy mąż wrócił do domu, wprowadził się z nowymi meblami i z nową dziewczyną.
Przez pierwsze dni wszystko było idealne. Jednak z czasem dom zaczął
śmierdzieć. Próbowali wszystkiego! Wyczyścili, wyszorowali i przewietrzyli
cały dom. Sprawdzili, czy w wentylacji nie ma martwych myszy i wyprali dywany.
W każdym kącie powiesili odświeżacze powietrza. Zużyli setki puszek sprayów
odświeżających. Nawet wykosztowali się i wymienili wszystkie drogie dywany.
Nic nie działało.
Nikt nie przychodził do nich w odwiedziny, robotnicy nie chcieli pracować w
domu, nawet służąca się zwolniła. W końcu były mąż kobiety i jego dziewczyna
zdesperowani musieli się wyprowadzić. Po miesiącu nadal nie mogli znaleźć
nikogo, kto zechciałby kupić cuchnący dom. Sprzedawcy nie chcieli nawet
odbierać ich telefonów.
Zdecydowali się wydać ogromną sumę pieniędzy i kupić nowy dom. Eks-małżonka
zadzwoniła do mężczyzny w sprawach rozwodu i zapytała go, co słychać.
Odpowiedział, że dobrze, że sprzedaje dom, ale nie wyjaśniając jej prawdziwej
przyczyny.
Wysłuchała go ze spokojem i powiedziała, że bardzo tęskni za domem, i że
porozmawia z prawnikami, aby uporządkować sprawy w papierach w taki sposób, by
odzyskać dom.
Mężczyzna, sądząc, że jego eks nie ma najmniejszego pojęcia o smrodzie,
zgodził się odstąpić jej dom za jedną dziesiątą rzeczywistej ceny, o ile ona
podpisze umowę tego samego dnia.
Przystała na to i w ciągu godziny dostała od niego papiery do podpisania.
Tydzień później mężczyzna i jego dziewczyna stali w drzwiach starego domu,
patrząc z uśmiechem, jak pakowano ich meble i wsadzano na ciężarówkę, by
zabrać je do nowego domu...
łącznie z karniszami.............
    • megan26 Re: trochę z innej beczki a nawet karnisza 07.05.09, 17:01
      hahahahah dobre muszę chyba to sobie wydrukować i będę nosić w
      torebce i zawsze rano będę do tego zaglądać by poprawić sobie humorsmile
      • t.eresa Re: trochę z innej beczki a nawet karnisza 07.05.09, 20:45
        no i dobrze im tak
    • lykka1 Re: trochę z innej beczki a nawet karnisza 07.05.09, 18:48
      ja to znam - i znowu mnie wkurzylo.

      cala ta powalona, nieuczciwa, zlosliwa rodzinka. mysle, ze to dobrze
      oddaje stosunki, jakie panuja w spoleczenstwie - zeby tylko innych
      wykiwac, samemu zyskac, jeszcze sie przy tym zemscic i oszukac.

      paskudna historia.
      • maroco1977 Re: trochę z innej beczki a nawet karnisza 08.05.09, 09:36
        Karnisze nadchodzebig_grin dlaczego paskudna historia, miala mezusia po glowce
        glaskac, ze sobie inna znalazl? co maz podobny ci numer wywinal jak skoczylas na
        bok, ze sie tak oburzasz?
        rozsadna kobitka
        • lykka1 Re: trochę z innej beczki a nawet karnisza 08.05.09, 17:13
          maroco, czy twoim zdaniem ofiara - za jaka uznajesz porzucona dla
          kochanki zone - ma prawo byc niemoralna?? ta historyjka nie okresla,
          jaka osoba byla zona. moze to antypatyczna baba - nawet na pewno, skoro
          oszukuje i intryguje z zimna krwia, jest msciwa i zazdrosna o czyjes
          szczescie. nie potrafi rozstac sie z mezem z godnoscia.

          nie, nikt mi takiego numeru nie wywinal. oburzam sie bo nie lubie
          oszustwa, obojetnie, czy w wykonaniu mezczyzn, czy kobiet.
          • maroco1977 Re: trochę z innej beczki a nawet karnisza 08.05.09, 17:44
            no nie powinna jak kazda katoliczka, nadstawic drugi policzek, a jak na nia
            pluja mowic, ze deszcz padauncertain zauwaz, ze to ta kobieta musiala sie wyprowadzic,
            wiec najprowdopodobniej eksio ja wymanewrowal w krzaki. Jak by mi na tym domu
            nie zalezalo to bym go puscila z dymem na jej miejscu...ta,tak jestem msciwa i
            tak mi jest najlepiejbig_grin
            • lykka1 Re: trochę z innej beczki a nawet karnisza 08.05.09, 22:07
              trafilas kula w plot z ta katoliczka smile akurat jestem anty.

              akurat powiedzenia o pluciu tez nie lubie - nie unosze sie jakims
              falszywie pojmowanym honorem, gdy mnie usiluje obrazic byle kto - nie
              mam tu na mysli ciebie, ktos, kogo mam totalnie w nosie i go nie
              szanuje. czyjes czyny, czy poglady swiadcza wedlug mnie tylko o nim
              samym.

              maroco, nie goraczkuj sie. jesli komus dobrze z msciwoscia - ok, nie
              moje zabawki. mi szkoda na to czasu, zycia i samopoczucia smile
              • maroco1977 Re: trochę z innej beczki a nawet karnisza 09.05.09, 14:06
                Tylko, ze zdarzaja sie ludzie, ktorzy nie rozumieja, ze niektore poglady nie
                biora sie z powietrza.na jednym z watkow zostalam nazwana rasistka, no wlasnie
                bo, bo zoastalam pobita przez Turka a paru innych tez nic dobrego mi nie
                uczynilo, za stwierdzenie, ze ich za to nie lubie skazano mnie na nazwe
                ''rasisty''. Podobnie jest tutaj osobiscie znam przypadek gdzie eksio puscil
                swoja zone w krzaki i byla podobna sytuacja jak ta opisana tutaj.Nigdy nie
                zrozumialam dlaczego ta kobieta sie nie bronila, przed eksiem i jego kochanka i
                dala sie wyrzucic z 2dzieci na bruk.czasem ludzie nie potrafia zrozumiec, ze
                bywaja w zyciu sytuacje ktore rzutuja na poglady.
                • lykka1 Re: trochę z innej beczki a nawet karnisza 09.05.09, 14:43
                  masz racje. nie dac sie wykorzystac (jak np. wiele kobiet po
                  rozwodzie) i pilnowac interesow swoich i swoich dzieci, to jednak nie
                  to samo, co byc oszustem.

                  jesli chodzi o turkow.. nie wiem, gdzie mieszkasz, ja mieszkam w
                  niemczech i tu poznalam wiele osob roznych narodowosci. uwazam, ze
                  cechy chrakteru nie zaleza od tego, z jakiego kraju ktos pochodzi.
                  myslisz, ze osoby innych narodowosci nie bija kobiet?? i to jak.

                  mozna byc rasiata, seksista, nacjonalista.. tylko po co? to tylko
                  nakreca nienawisc. a nienawisc zatruwa przede wszystkim tego, kto ja
                  czuje. nie wnosi absolutne nic pozytywnego.

                  ja tez kiedys zostalam zaczepiona i uderzona na ulicy w obecnosci
                  tlumu ludzi - w polsce, przez polaka. jak tylko przeszedl mi szok,
                  kupilam sobie gaz lzawiacy, a przy nastepnej takiej sytuacji, probie
                  agresywnej zaczepki, po prostu zgasilam napastnikowi papierosa na
                  twarzy. nie wiem, co zrobil, jak przeszedl mu szok..

                  musimy sie bronic same, czy to przed bezposrednia agresja, czy to
                  przed wykiwaniem przez bylego meza - a to forum powinno nam sluzyc
                  rada. moja rada - nie bac sie i egzekwowac swoje prawa. ale pozostac
                  przy tym w porzadku.
                  • maroco1977 Re: trochę z innej beczki a nawet karnisza 09.05.09, 15:28
                    tez mieszkam w Niemczech i tez poznalam duzo osob przeroznej narodowosci i
                    niestety wsrod nich znalazlo sie paru Turkow, ktorzy zachowali sie wobec mnie
                    karygodnie, zostalam brutalnie pobita.W dodatku ten facet powiedzial, ze po
                    wyjsciu z wiezienia znajdzie mnie i moja rodzine i cos nam zrobi.Rozumiem, ze
                    mam byc pelna wiary, ze inni nie sa tacy jak on, niestety nie jestem, boje sie
                    ich i nie chce miec z nimi kontaktu, bo doswiadczylam tylko zlego.O to chodzi,
                    ze nie mozna mowic na podstawie paru jednostek, lecz jesli ma sie zle przezycia
                    ciezko mowic o wielkiej milosci do wspomnianego narodu. Uwazam ich kulture,
                    sztuke za przepiekna, ale co z tego skoro w zyciu mialam zle przklady.Nie
                    nawoluje nikogo do tego by ich nienawidzil, nie robie nic by im bylo zle, by im
                    zaszkodzic, ale mimo wszystko nazywa sie mnie rasistka.Opisanie subiektywnych
                    odczuc nie jest niczym zlym, czyz nie, tym bardziej, ze powinno sie zle
                    przyklady pietnowac by sie nie powtarzaly.Tak samo jest z kobietami zostawionymi
                    przez mezow, czesto musza walczyc o swoje w bardzo ale to bardzo brutalny
                    sposob, ale niestety niektorym nie ma sie co dziwic.Czasem sady nie zalatwiaja
                    sprawy tak jak powinny.uwazam, ze umieszczenie twarzy eksia w internecie z
                    opisem co zlego zrobil jest jakas forma leczenia swej zranionej duszy i proby
                    znalezienia sprawiedliwosci.Tak jak i te karnisze to tez proba rozrachunku.Nie
                    ludzmy sie ludzie nie sa idealni, wsrod Polakow sa bandyci i alimenciarze, wsrod
                    innych narodow takze. nie obrazam sie gdy ktos powie, ze Polak to zlodziej, bo
                    jest w tym tez duzo prawdy, prawdzie nie mozna zaprzeczyc i rozumiem osobe o tak
                    subiektywnych odczuciach, ktore powoduja, ze wymowi to zdanie.Opisanie mojej
                    historii w internecie spowodowalo, ze czesc osob chce by moja firma splajtowala,
                    wlasnie ze wzgledu na moj subiektywny poglad na temat tych Turkow ktorych mialam
                    nieszczescie spotkac.Widac, ze poprawne politycznie jest mowic, ze wszyscy sa
                    dobrzy.
                    Ciekawe jest tez, ze ja nie robie nic wiecej poza tym ze doprowadzilam sprawce
                    mojego pobicia przed sad, ale i tak uwazana jestem za ta co nienawidzi
                    Turkow.Szkoda, ze nikt nie mowi, ze on jest Turkiem ktory nienawidzi Polakow i
                    to na polskim forum, smutne ale prawdziwe
                    • lykka1 Re: trochę z innej beczki a nawet karnisza 09.05.09, 15:55
                      przykro mi maroco, ze cie to spotkalo. wiem, jak to jest, jak ktos
                      grozi tobie i twojej rodzinie. znam kilka dziewczyn, ktorym grozono
                      i jest to przezycie masakryczne. grunt, to nie dac sie zastraszyc.

                      w moim przypadku pomoglo zgloszenie na policje i sprawa za grozby
                      karalne. twojego przypadku nie znam, nie trafilam na opisy w
                      internecie.

                      mimo wszystko umieszczanie czyjejs twarzy w necie z odpowiednimi
                      opisami wydaje mi sie moralnie niepewne. a skad wiesz, ze:

                      1. ktos nie umiesci twojej twarzy z jakas zmyslona historia?? i tak
                      w kolko, bez sensu. nigdy nikomu nie udowodnisz, kto ma racje.

                      2. sama piszesz, ze masz firme, na pewno spotkalas sie z nieuczciwa
                      konkurencja, prowadzona takze przy pomocy nieprawdziwych rzeczy
                      wypisywanych w internecie. jesli cie to na razie nie spotkalo - masz
                      szczescie. ale niektorzy tak dzialaja.

                      rozumiem dobrze, ze zywisz "niechec" do turkow. ja czasem wzdrygam
                      sie na widok facetow o okreslonym wygladzie. i moge sobie tlumaczyc,
                      ze nie wszyscy sa tacy sami - cos jednak zostalo zapisane w mozgu i
                      nie chce zniknac sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja