" chciec to mozesz duzo "

09.05.09, 08:36
przepraszam ale nie bede opisywala mojej sytuacji bo jest bardzo
skomplikowana. Faktem jest,ze mam rocznego syna (tez ). ktorego
ojciec zostawil nas w listopadzie i wyliczyl sobie alimenty na 200
zl miesiecznie. Sprawa sie toczy ( teraz sedzia zostala oddelegowana
do innego sadu i wszystko od nowa ) ale mam zabezpieczenie w
wysokosci 400 zl. Co z tego jak ten dalej placi 200 . Komornik
powiadomiony ale to wszystko trwa. Teraz moj syn zachorowal i
wczoraj wydalam 100 na leki i napisalam mu,ze chcialabym,zeby
pieniadze byly w poniedzialek na koncie ( termin do 10 ). W
odpowiedzi uslyszalam ,ze chciec to ja moge duzo.
Boli mnie taka arogancja. Nie widzial syna od stycznia, nie
interesuje sie nim.Skad sie biora takie gnidy
    • virtual_moth Re: " chciec to mozesz duzo " 09.05.09, 08:40
      Jeśli znasz, podaj komornikowi konto bankowe ojca dziecka, przyspieszy to egzekucję. Mozesz tez udać się do jego pracy i złożyc wniosek o przekazywaniu zabezpieczenia bezpośrednio z pensji.
      • joan1000 Re: " chciec to mozesz duzo " 09.05.09, 08:41
        to wszystko zostalo zrobione ale to trwa
    • lacido Re: " chciec to mozesz duzo " 09.05.09, 13:56
      przykre, ale my same takich sobie wybrałyśmy ;/
    • lykka1 Re: " chciec to mozesz duzo " 09.05.09, 14:45
      te gnidy, to nasi synowie. przez nas, kobiety, wychowani. i o tym bym
      nie zapominala majac syna. (mam)
      • joan1000 Re: " chciec to mozesz duzo " 09.05.09, 19:17
        a dla mnie czlowiek, ktory porzuca wlasne dziecko nie jest wart
        szacunku. Niestety. Nawet zwierzeta opiekuja sie swoimi mlodymi.
        Ja moich synow wychowuje w domu pelnym milosci i wzajemnego szacunku
        do ludzi ale na szacunek tez trzeba sobie zasluzyc. Za co mam
        szanowac ojca S ?
        • lykka1 Re: " chciec to mozesz duzo " 10.05.09, 02:21
          joan, wlasnie to mialam na mysli - to jak wielu facetow zachowuje sie
          w stosunku do wlasnych dzieci (ze o kobietach nie wspomne) to skandal
          - i to my kobiety tych mezczyzn wychowalysmy.

          dlatego - pamietalabym o tym majac syna. zeby mu od malego tluc do
          lba, jakie zachowanie jest wlasciwe, a jakie absolutnie nie do
          przyjecia.

          absolutnie nie twierdze, ze masz swojego ex szanowac. tez uwazam, ze
          nie ma za co.
          • demonii.larua Re: " chciec to mozesz duzo " 11.05.09, 17:25
            Mojego eksa wychowała jego osobista matka, a nie wszelkie inne kobiety, więc to
            że jest taki a nie inny to wina wychowania (jeśli w ogóle można ją obwiniać za
            zachowanie dorosłego faceta) przez tylko jedną kobietę.
Pełna wersja