Roczna córka - 400 pln alimentów

09.05.09, 17:20
Witam,

Mój były partner (nie mielismy ślubu, dziecko pochodzi ze zwiazku
nieformalnego), płaci na swoja córkę 400 pln miesięcznie. Regularnie
i bez spóżnień. Dodatkowo troszczy się o dziecko - płaci za prywatne
wizyty lekarskie, kupił fotelik do samochodu, wózek, nosidełko,
ubranka, łóżeczko przenośne na wakacje itp. Płaci za badania
lekraskie, szczepionki.
Generalnie zajmuje sie dzieckiem. Uwazam natomiast, że mógłby płacić
więcej. Nie złoztyłam do tej pory sprawy o alimenty, bo wiem, że eks
płaci i bedzie płacić.

Ale moze warto złozyc? moze sąd da więcej? co radzicie?
    • madziulec Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 09.05.09, 17:59
      Wez kartke i spisz na tej kartce po jednej stronei te 400 PLN po czym te koszty
      dodatkowe (tylko rzeczywiste koszty staraj sie wpisywac, po to by wiedziec ile
      tak faktycznie dostajesz).

      Potem poczytaj watek ile dostaja dziewczyny na roczne ZDROWE dziecko.

      Ryzykujesz to, ze owszem, moze dostaniesz wiecej, ale ojciec Twojego dziecka
      poczuje sie urazony i skoncza sie tzw. ekstrasy czyli te dodatkowe wydatki,
      ktore on ponosi (stad tylko Ty to mozesz stwierdzic i podliczyc i nikt nei jest
      w stanie Ci pomoc w podjeciu decyzji).


      Osobiscie w przypadku takim jak Ty nie uwazam, by sad dal Ci wiecej niz 400 PLN
      na roczne dziecko (ciezko jest udowodnic, iz koszty utrzymania takowego dziecka
      wynosza wiecej niz 800 PLN miesiecznie, a jesli juz sie uda to naprawde sa to
      pojedyncze przypadki), stad mozesz tylko stracic, tracac tez dobre uklady z
      ojcem dziecka.
    • annula09 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 09.05.09, 18:45
      Może najpierw porozmawiaj z nim zanim podejmiesz jakieś kroki.
      Ja na 13 latke mam 400
      • joan1000 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 09.05.09, 19:18
        ja mam czeterysta na roczne ale ojciec dziecka uwaza,ze to za duzo i
        placi 200
    • adsa_21 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 09.05.09, 21:53
      dostaje 500 zl na szesciolatka. uwazam, ze to w sam raz. Dziecko
      jest zdrowe jak rydz, nie choruje. Wystarcza na oplacenie
      przedszkola i jeszcze 200 zostaje. Czasem ex kupi cos malemu np.
      buty lub kurtke ale zdarza sie to raz na ruski rok. Sama zarabiam
      dosc dobrze stac mnie by kupowac dziecku ubrania, wyjezdzac na
      wakacje itp. Nie wystepuje o podzwyzszenie bo ex ma drugie, male
      dziecko. Ale kazdy przypadek jest inny. Zrob miesieczny wykaz
      wydatkow i sprawdz dokladnie ile wydajesz na dziecko. Niektore mamy
      wydaje kilkaset zlotych na same tylko leki dla dziecka..
      • burza4 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 12:03
        500 zl wystarcza na przedszkole i jeszcze 200 zł ci zostaje?
        zadzwiające, moja siostra 6 lat temu placiła za państwowe
        przedszkole w Warszawie prawie 400 zł.

        Maluch autorki do przedszkola się nie kwalifikuje, jeśli matka
        pracuje - pozostaje żłobek (do którego dostanie się graniczy z cudem
        w większości miast) bądź opiekunka, której koszt w dużych miastach
        przekracza tysiąc zł.
        • madziulec Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 12:30
          Wolalabym, by moje dziecko chodzilo do zlobka.
          Na korzysc przemawialo ponad 100 PLN, ktore zostawalo mi w kieszeni.
          Taka prawda.
        • adsa_21 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 13:29
          wiem gdzie mieszka Twoja znajoma. Ja place ok. 300 zl za wszystko (w
          tym za zajecia dodatkowe oprocz tancow bo moje dziecie nie chce
          chodzic). Przedszkole miesci sie na warszawskim ursynowie.
          • adsa_21 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 13:31
            mialo byc "nie wiem" a nie "wiem". Za szybko kliknelam;p
            • burza4 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 16:49
              prawie 400 zl było na Bemowie dobre 6 lat temu. Widocznie gminy
              dofinansowują przedszkola w różnym wymiarze, innego wyjścia nie
              widzę.

              a na Ursynowie dostanie się do państwowego przedszkola graniczy z
              cudem i samotne matki tez mają problem, o żłobkach w ogóle nie
              mówiąc. Moja kolezanka z pracy obdzwoniła nawet wszystkie prywatne
              od Piaseczna po Ochotę i wszędzie była lista oczekujących.
              • adsa_21 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 17:44
                moj syn jest z 2003 roku - maloliczny rocznik. Dzieci z 2006 jest
                pewnie wiecej stad to oblozenie w zlobkach, a teraz w przedszkolach.
                A.dostal sie do przedszkola bez zadnego problemu.
          • madziulec Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 16:46
            Zazdroszcze.

            Ostatni miesiac, grupa 4-latkow, zajecia dodatkowe: plastyka, gimnastyka
            korekcyjna i angielski.
            Zaplacilam 431 PLN.

            Okolice Warszawy.
            • adsa_21 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 17:48
              kurcze madziulec - to faktycznie sporo.
              nie pamietam dokladnych ale u mnie stawki sa takie:
              - oplata stala 112
              - angielski 35 (chyba)
              - rytmika 25
              - korektywa 20
              - do tego dochodzi jeszcze stawka zywieniowa ale nie mam pojecia
              ile wynosi.
              jakos tak
              dziwie sie bo w okolicach wawy powinno byc taniej
              moj znajomi placa 500 zl za prywatne przedszkole, ale w Siedlach.
              • madziulec Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 19:22
                U mnie stala oplata to 170 PLN.
                Oplaty za zajecia dodatkowe z tego co widze podobne (chyba takie same).
                A nie.
                Znalazlam oplaty za kwiecien:
                rytmika 23
                korektywa 23
                angielski 35
                plastyka 25


                Stawka zywieniowa 6 PLN za dzien.

                Tak wiec za koszty stale i zywienie zaplacilam 296 PLN.
                Rada rodzicow 35 PLN.
                • adsa_21 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 11.05.09, 11:51
                  u mnie nie ma Rady rodzicow
                  • adsa_21 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 11.05.09, 11:52
                    tzn. nie place za rade rodzicow
                    • madziulec Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 11.05.09, 13:33
                      Teraz tez nie place.
                      Zmieniam przedszkole na inne i w tym nowym widze sens placenia, bo rzeczywiscie
                      dzieci korzystaja z tych pieniadzy, a mianowicie sa wycieczki, sa teatry, sa kina.
                      Czyli jest przelozenie.

                      W tym, co teraz Misiek jest mialy byc co miesiac przedstawienia, sa raz na 3
                      miesiace... Trzeba to sobei przekalkulowac.
                      • adsa_21 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 11.05.09, 14:14
                        ja za wszystkie dodatkowe wycieczki, teatr, kino place dodatkowo ale
                        mysle ze mimo wszystko wiecej wychodzi placenie za komitet miesiac w
                        miesiac bo te kilkadziesiat zlotych niz zaplacenie extra kasy raz na
                        jakis czas.
                        • oliwija Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 11.05.09, 14:29
                          rada rodzicow to opłata dobrowolna.... ni ema takiej sily zeby
                          zmusic was do takich oplat. no chyba fakt ze placówka jest prywatna
                          to tak.


                          co do 400 zł na rocznego malucha,... uwazam ze to kwota w sam raz.
                          tym bardziej ze ojciec kupouje dzieckujeszcze inne rzeczy.

                          moj ex oburzyl sie na sad kiedy zasadzil 300 zl na 4 latke. uwazal
                          ze dziecko moze chodzic w ciuhcach z lumpeksów ( tych gorszych), ni
                          emusi chodzic w przedszkolu na rytmikę, angielki i do teatru tez nie
                          musi chozić, a poniewaz jest nijadkiem ( wtedy byla) to za dużo nie
                          zjada...... NO reszte pozostawie bez komentarza.


                          to ze ma drugie trzecie czy dziesiate dziecko nie zwalni ago z
                          myslenia o pierwzym.... jak ma ochote moze sobie miec i ich 100
                          każde z inna tylko musi sie liczyc z tym ze tyrzeba tym dzieciom dac
                          jesc.
                          • madziulec Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 11.05.09, 15:51
                            Akurat jesli widze sens placenia za rade rodzicow to place bez szemrania.
                            Oczywiscie 35 PLN miesiecznie to sporo, ale mam swiadomosc, ze wynajecie
                            autokaru to np. 700 PLN (wynajmowalismy ostatnio na pogrzeb mojego ojca, wiec
                            wiem), wejscia tez iles kosztuja.

                            Wszystko ma jakies swoje odniesienie.
                            Bardziej irytuje mnei to, ze np. dziecko nieobecne 2 tygodnie w miesiacu, a ja
                            uiszczam pelna oplate za zajecia dodatkowe, bo pani nie moze mi od pazdziernika
                            dostarczyc umowy i regulaminu dot. zajec dodatkowych.
                            • oliwija Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 14.05.09, 05:42
                              madziulec napisała:

                              > Akurat jesli widze sens placenia za rade rodzicow to place bez
                              szemrania.
                              > Oczywiscie 35 PLN miesiecznie to sporo,

                              sporo? powiedzialbym koszmarnie sporo. Jak moja Wera była w
                              przedszkolu placilismy po 100 zł na rok szkolny czyli 10 zl na
                              miesiąc. z tego byly organizowane wyjscia do tatru, teatr do nich
                              przyjeżdzał, prezenty dla 6 latkow, jedzonko na dwa pikniki w roku
                              szkolnym.


                              >ale mam swiadomosc, ze wynajecie
                              > autokaru to np. 700 PLN (wynajmowalismy ostatnio na pogrzeb mojego
                              ojca, wiec
                              > wiem), wejscia tez iles kosztuja.
                              zawsze mozna postarac sie znalezc tansze wyjscie... ale wiemze w
                              stolicy to wsystkie ceny gnaja na łeb na szyje...

                              > Wszystko ma jakies swoje odniesienie.
                              > Bardziej irytuje mnei to, ze np. dziecko nieobecne 2 tygodnie w
                              miesiacu, a ja
                              > uiszczam pelna oplate za zajecia dodatkowe,

                              no to rzeczywiscie . powinnas porozawiac z pania. na logike... ne
                              ma dzieciaka na polowie nie palcisz za polowe, co innego gdyby
                              dziecko nie bylo na tych zajeciach bo to bie si enie chcialo co
                              drugie czy co trzecie isc z nim bo np. pada...

                              > bo pani nie moze mi od pazdziernika
                              > dostarczyc umowy i regulaminu dot. zajec dodatkowych.

                              no nieżle.... podziwiam twoja wytralosc w czekaniu.
                              • e_r_i_n Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 21.05.09, 09:18
                                oliwija napisała:

                                > sporo? powiedzialbym koszmarnie sporo.

                                Zależy. Płaciłam 45 zł miesięcznie i biorąc pod uwagę ilość i jakość atrakcji i
                                tak wydaje mi się to małą kwotą.
                                Dodatkowe atrakcje w szkole zdecydowanie więcej mnie kosztują (a jest ich mniej)
                                - za to kasa na radę rodziców niespecjalnie widoczna jest.
                                • madziulec Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 21.05.09, 10:00
                                  To zalezy co za to dostajesz.
                                  Zmieniamy teraz przedszkole i za kwote 35 PLN dostajemy atrakcje 2 razy w
                                  miesiacy (teatr lub kino) i wtedy kwota ta nei wydaje mi sie wygorowana.
                                  Jednoczesnie placenie 35 PLN miesiecznie i przyjazd objazdowego kina lub teatru
                                  raz na 2 miesiace zaczyna byc nieadekwatne do wydatkow.


                                  Ale liczyc kazdy umie, jak widac na roznym poziomiewink
            • adsa_21 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 17:50
              bede jutro placic - to sprawdze dokladnie. przyznam sie szczerze, ze
              nigdy sie nie wczytuje w te kwity;p
          • asia_pers takie tanie przedszkola w Warszawie?? 11.05.09, 07:31
            ja w przedszkolu w P-niu płaciłam 2 lata temu 364 zł(w tym rytmika,
            teatrynka)
        • adsa_21 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 13:33
          nie wiem jak jest teraz z dostaniem sie do zlobka. Ale wiem ze jako
          samotna matka ma pierszenstwo. W 2006 moje dziecko dostalo sie do
          zlobka na nowolipiu w srodku roku szkolnego (wczesniej, przez 3
          miesiace chodzil do prywatnego zlobka) takze wydaje mi sie ze nie
          jest tak zle.
        • tysiamama21 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 18.05.09, 13:53
          z zajęciami dodatkowymi przedszkole kosztuje 320-330 zł miesięcznie (Poznań).
          Bez zajęć dodatkowych (ok 50 zł) tyle samo płaciłam za żłobek. Chyba mam tanie
          przedszkole smile
    • sauber1 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 17:52
      monisi-a1983 napisała:


      > Generalnie zajmuje sie dzieckiem. Uwazam natomiast, że mógłby płacić
      > więcej.
      Nie złoztyłam do tej pory sprawy o alimenty, bo wiem, że eks
      > płaci i bedzie płacić.
      >
      > Ale moze warto złozyc? moze sąd da więcej? co radzicie?

      Bardzo dobrze uważasz, ale czy sąd podzielił by twoje racje zakładając, że tam
      nie wspomniałabyś o tym co ponadto daje z dobrego serca. Jego 400 i Twoje to
      samo, razem 800 to nie jest wcale tak dużo, wiemy dobrze jakie to są koszty -
      prawda? Nie ma takich pieniędzy, których by nie było można stracić co do grosza
      i ile by ich nie było, zawsze też braknie. Ja mam sądownie przyznane alimenty i
      też spore, w sumie 600, tak w złotówkach, na toje dzieci (7,15,17)w tym jedno
      niepełnosprawne, ale starsze dzieci to mniejsze koszty, z tym że jak na razie
      komornik od pól roku przysłał mi jeden przekaz taki ładny, czerwony, pocztowy, a
      listonosz siudrał się po kieszeniach chyba z siedem minut i miał jakiś dziwny
      wyraz twarzy ...
      Tekst
      linka
      • maurycy71 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 10.05.09, 21:23
        ja mam na 16latka 400 (będzie liceum, język dodatkowo jakieś
        korki...)
      • asia_pers Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 11.05.09, 07:38
        też spore, w sumie 600, tak w złotówkach, na toje dzieci (7,15,17)w
        tym jedno
        > niepełnosprawne, ale starsze dzieci to mniejsze koszty, z tym że
        jak na razie
        > komornik od pól roku przysłał mi jeden przekaz taki ładny,
        czerwony, pocztowy,
        > a
        > listonosz siudrał się po kieszeniach chyba z siedem minut i miał
        jakiś dziwny
        > wyraz twarzy ...
        600 zł na 3 dzieci to kwota beznadziejnie mała, jestem ciekawa na
        jakim poziomie żyje mamusia dzieci, choć i tak wolałabym tak jak ty
        byle dzieci były ze mną. Umarłąbym ze wstydu gdybym zarabiała sporo
        i stać by mnie było na wiele rzeczy zbytecznych a moim dzieciom
        brakowało by czegokolwiek.
    • olusia1190 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 20.05.09, 13:36
      powinnaś sie cieszyc z tego co masz sad wiecej Ci nie przyzna a jezeli masz
      takie dobre kontakty z ojcem dziecka to o nie dbaj, bo alimenty maga je
      pogorszyc. niektóre samotne mamy nie maja tak dobrze (np ja) ojciec nie
      interesuje sie albo nie placi.
    • martina.15 Re: Roczna córka - 400 pln alimentów 20.05.09, 22:47
      ja najwyzej pogadalabym z bylym

      kiedy corcia moja miala pol roku dostalam 200 zl. dopiero gdy skonczyla 2,5
      wywalczylam 400... przy okazji wizyt mloda dostaje czesto gratisy (ciuchy, nowe
      i uzywane, jakies jedzeniowe dary- jogurty, soki, owoce, czasami zabawki). ale
      tak jak te dodatki tak raz w miesiacu sie trafia to jednak kasa jest placona
      regularnie ale z wielkim fochem pt. jak mozesz mi to robic.

      im starsze dziecko tym wieksze potrzeby ale jakbys przeliczyla lacznie wklad
      taty w utrzymanie dziecka bylby calkiem w porzadku- w moim przypadku utrzymanie
      roczniaka wynosilo ok 1200 zl miesiecznie, na pol- 600. wez te 400 i doloz
      koszty lekarza i calej reszty i powinno tyle wyjsc...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja