dalia3
12.05.09, 08:45
ja to mam pecha. wlasnie pisze apelacje SAMA[ mam orzeczenie o niezdolnosci do
samodzielnej egzystencji do pracy] bo sad odmowil pelnomocnika z urzedu; moj
dochod to 450 zl na osobe. po przeszlo 2 latach celowego przewlekania sprawy
sad oddalil moje powodztwo o alimenty na mnie od ex WYLACZNIE winnego
rozwodu. wnioskowalam o 500 zl. nie dostalam nic. uzasadnil tym ze moja
choroba wystapila po rozwodzie. ja uzasadnialam ze po rozwodzie pogorszylo sie
,,istotnie'' bo gdyby malzenstwo trwalo nadal to bylabym wspierana przez
malzonka mlodego ,zdrowego pracujacego za granica ,majacego ogromne mozliwosci
zarobkowe itd. sad mial odmienne zdanie, wiem ze to kwestia ,,uznaniowosci''.
licze na apelacje. dlatego potrzebuje sygnatur gdzie podobne sprawy skonczyly
sie pomyslnie. pomozcie, nie umiem znalesc w internecie.