andzelina1
08.12.03, 09:14
Mój "mąż" odszedł ode mnie pół roku temu jak dzieciątko miało 5 miesięcy do
innej kobiety.Płaci alimenty dobrowolnie,widyłał się z dzieckiem
regularnie.Niestety ostatnio zaczął mnie straszyć,że mnie zniszczy,wyzywa
mnie,napuścił na mnie swoją mamusię,która nie zostawiła na mnie suchej
nitki.Wczoraj usłyszałam,że jestem dziwką i jeszcze mi pokarze.Wszystko
zaczęło się od podziału majątku,próbuje mi zabrać wszystko.Powiedziałam mu,że
jak mnie tak traktuje,straszy i wyzywa to nie będzie kontaktował się z
dzieckiem,ale mam wyrzuty sumienia,szkoda mi małej że nie będzie znała
swojego ojca.On zagroził mi,że jak nie dam mu spotykać małej to on popełni
samobójstwo,tego się bardzo boję.Nie wiem czy mam prawo bronić się przed nim
w ten sposób.Już mam wszystkiego dosyć.Po każdym takim spotkaniu jestem nie
do życia.Proszę wypowiedzcie się na ten temat.