potrzebuję dobrej rady

20.05.09, 10:46
Za 4 godziny mam rozprawę sądową o podniesienie alimentów na dwie córki (10, 12 lat), nerwy mnie chyba wykończą do tego czasu. Były do tej pory płacił po 350 na dziecko a ja chcę podniesienia o drugie tyle. Zrobiłam sobie cały spis utrzymania dzieci, mam wszystkie rachunki związane z mieszkaniem ale w sumie żadnych dotyczących ubrania dzieci. Do tego jeszcze były zaczął nastawiać starszą córkę przeciw mnie, chciał ją wziąść do sądu ale się nie zgodziłam. Pomóżcie co zrobić aby się trochę uspokoić i czego mogę spodziewać się podczas rosprawy?
    • kuczowski Re: potrzebuję dobrej rady 21.05.09, 21:06
      Dzieci są na utrzymaniu obojga rodziców więc jeśli jedno płaci 350zł to w sumie
      na utrzymanie osoba z którą są (dzieci) ma 700zł. to dużo czy mało zależy "od
      tego ile się wydaje kasy".

      Ja na 16to latka dostałem 400zł bo sędzina powiedziała, że usprawiedliwione
      potrzeby (itd.) na 16to latka wynoszą 800zł (chłopiec wpiernicza - je - za ok
      500zł miesięczniesmile - bo rośnie i się rozwija) a rodzice płacą po połowie, nie
      wiem jaki wyrok orzekł sąd w twoim przypadku (pochwal się) ale nie sądzę, że
      alimenty podwyższył.
      pozdrawiam serdecznie

      • agus-ka Re: potrzebuję dobrej rady 22.05.09, 08:20
        Nie zgodze się z Tobą, ze rodzice finanse dzielą po połowie. Ja np
        mam w uzasadnieniu wyroku wyraźnie napisane podział 60/40, bo ja
        dokłądam osobiste starania.

        350 zł na dziewczynki w wieku szkolnym to naprawde bardzo mało.
        Oczywiście to zalezy od Waszego standardu życia. 700 zl na dziecko
        ciężko bedzie Ci wywalczyć, ale myślę, ze podwyżkę dostaniesz. Daj
        znac co Ci sie udalo wywalczyć.
        • kuczowski Re: potrzebuję dobrej rady 22.05.09, 13:20
          agus-ka napisała:

          > Nie zgodze się z Tobą, ze rodzice finanse dzielą po połowie. Ja np
          > mam w uzasadnieniu wyroku wyraźnie napisane podział 60/40, bo ja
          > dokłądam osobiste starania.
          >


          rozumiem ze to do mniesmile
          czyli za "osobiste starania" płacą ci 10% (kto to wyliczył i czemu tylko
          tyle???) (a co to są te osobiste starania)
          Przecież bycie z dzieckiem i opiekowanie się nim - widziąc jak się uśmiecha,
          rozwija, przeżywa rozterki i sukcesy jest bezcenne!!!
          • julia.68 Re: potrzebuję dobrej rady 22.05.09, 15:26
            Osobiste starania to budzenie rano, pilnowanie, żeby zęby były
            wyszorowane, śniadanie zjedzone i kanapki do tornistra zapakowane,
            choć chętnie pospałoby się godzinę dłużej. To sprawdzanie zeszytów,
            tłuczenie wierszyków na pamięć, tłumaczenie jak się oblicza pole i
            powierzchnię, to pranie tysięcy majtek, prasowanie spodenek,
            podcieranie pupy, obcinanie paznokci, umieranie ze strachu i
            współczucia jak dziecko ma gorączkę, sprzątanie wymiocin w
            samochodzie, wysłuchiwanie nudnych histori z życia szkoły, klejenie
            modeli, budowanie z klocków - choć z tych zabaw i spraw wyrosło się
            30 lat temu. To wożenie na zajęcia dodatkowe, do lekarza, dentysty,
            koleżanki, choć miałoby się ochotę wyskoczyć na piwo. To powtarzanie
            do znudzenia, gdzie nóż, a gdzie widelec i gotowanie 3 różnych
            potraw na obiad, bo tej pomidorową a tamtemu nigdy w życiu, choć
            nam wystarczyłaby pizza na telefon. To czyszczenie butów,
            przyszywanie guzików i szukanie godzinami odpowiedniej bluzki w
            centrum handlowym. I wszystko to codziennie, przez 20 lat, albo i
            dłużej.
            Niebo gwiaździste nade mną....
            • mama-ewka Re: potrzebuję dobrej rady 22.05.09, 20:53
              zgadzam się z tobą w 100% szkoda tylko że w sądzie nie każdy tak uważa zwłaszcza za ławą. podczas rozprawy sędzi wogóle nie interesowały wydatki na dzieci, widać było że bardzo jej się spieszy i chce jak najszybciej skończyć. Ex przedstawił dużo wyższe zarobki ale też zaświadczenie od SWOICH RODZICÓW że spłaca im pożyczkę zaciągniętą na remont mieszkania w którym obecnie mieszkam (wierutna bzdura)Otrzymałam co prawda podwyżkę o 100 zł na dziecko ale tylko dlatego że młodsza potrzebuje aparatu ortodontycznego.
            • kuczowski Re: potrzebuję dobrej rady 23.05.09, 08:16
              julia.68 napisała:

              > Osobiste starania to budzenie rano, pilnowanie, żeby zęby były
              > wyszorowane, śniadanie zjedzone i kanapki do tornistra zapakowane,
              > choć chętnie pospałoby się godzinę dłużej. To sprawdzanie zeszytów,
              > tłuczenie wierszyków na pamięć, tłumaczenie jak się oblicza pole i
              > powierzchnię, to pranie tysięcy majtek, prasowanie spodenek,
              > podcieranie pupy, obcinanie paznokci, umieranie ze strachu i
              > współczucia jak dziecko ma gorączkę, sprzątanie wymiocin w
              > samochodzie, wysłuchiwanie nudnych histori z życia szkoły, klejenie
              > modeli, budowanie z klocków - choć z tych zabaw i spraw wyrosło się
              > 30 lat temu. To wożenie na zajęcia dodatkowe, do lekarza, dentysty,
              > koleżanki, choć miałoby się ochotę wyskoczyć na piwo. To powtarzanie
              > do znudzenia, gdzie nóż, a gdzie widelec i gotowanie 3 różnych
              > potraw na obiad, bo tej pomidorową a tamtemu nigdy w życiu, choć
              > nam wystarczyłaby pizza na telefon. To czyszczenie butów,
              > przyszywanie guzików i szukanie godzinami odpowiedniej bluzki w
              > centrum handlowym. I wszystko to codziennie, przez 20 lat, albo i
              > dłużej.



              mój starszy syn mieszka ze mną (i ja się o niego... j/w) młodszy niestety z matką (ona ma przywilej do tego wszystkiego... j/w) choć chciałbym i nim się zajmować (bo jak się ma dzieci to jest to naszym za...nym obowiązkiem) bo to jest bezcenne.
              • mama-ewka Re: potrzebuję dobrej rady 23.05.09, 08:43
                Uważam że wszystkie dzieci mają prawo do szczęśliwego życia w pełnej rodzinie - cóż nie zawsze wychodzi tak jakbyśmy chcieli...
                Mam to szczęście że mną mieszkają obie córki. Każda chwila spędzona z nimi jest bezcenna.
          • chalsia Re: potrzebuję dobrej rady 23.05.09, 00:42
            > Przecież bycie z dzieckiem i opiekowanie się nim - widziąc jak się uśmiecha,
            > rozwija, przeżywa rozterki i sukcesy jest bezcenne!!!

            majac w pamięci to, co napisala Julia mogę tylko dopisać, że te bezcenne momenty
            i radość to sa chwile, a satysfakcję przeżywa się glownie wieczorem, jak dziecko
            W KONCU smacznie śpi smile
            • mama-ewka Pilne - czas ucieka 23.05.09, 08:57
              Mam pytanie czy mogę się odwołać od ugody w sądzie? Czy też muszę wnioskować o uzasadnienie wyroku w terminie 7 dni? A może wystarczy odpis ugody?
              Po ostatniej rozprawie jestem niezbyt zadowolona.(podczas rozprawy sędzi wogóle nie interesowały wydatki na dzieci, widać było że bardzo jej się spieszy i chce jak najszybciej skończyć. Ex przedstawił dużo wyższe zarobki ale też zaświadczenie od SWOICH RODZICÓW że spłaca im pożyczkę zaciągniętą na remont mieszkania w którym obecnie mieszkam (wierutna bzdura)Otrzymałam co prawda podwyżkę o 100 zł na dziecko ale tylko dlatego że młodsza potrzebuje aparatu ortodontycznego.)
              A może lepiej poczekać rok i przez ten czas zbierać wszystkie rachunki na dzieci a potem wziąść adwokata?
              • kuczowski Re: Pilne - czas ucieka 23.05.09, 13:42
                moim zdaniem ugoda to porozumienie więc jak się zgodziłaś na coś i jakby podpisałaś umowę to powinnaś się tego trzymać (a nie sobie z gęby szmatę robić - bez urazysmile)
                zmiany mogą następować ale co pół roku (chyba dobrze pamiętam) lub gdy w życiu dziecka zaszły poważne zmiany np. pójście do szkoły albo wykryta poważna choroba (nie życzę)
                nie sądzę żeby sąd zasugerował się "zaświadczeniem" ot po prostu ogólnie uważa się że na utrzymanie dziecka wystarcza 800 zł. (...ty dysponujesz kwotą 900zł)
                • mama-ewka Re: Pilne - czas ucieka 23.05.09, 22:25
                  na dwójkę dzieci a nie na jedno.
              • gucia31 Re: Pilne - czas ucieka 26.05.09, 09:40
                dać Ci namiar na dobrą adwokat? mi pomaga i polecam. sytuacja podobnasmile
                • mama-ewka Re: Pilne - czas ucieka 26.05.09, 21:15
                  jeżeli możesz to bardzo proszę jak nie teraz to na przyszłość może się przydaćsmile)
    • kuczowski Re: potrzebuję dobrej rady 24.05.09, 11:26
      mama-ewka napisała:

      > ...Były do tej pory płacił po 350...

      plus 100 więc masz po 450 do tego dolicz swój udział -
      rodzice łożą na utrzymanie dzieci po połowie (tak usłyszałem na rozprawie)
      - dzieci to kapitał zyskiem będą wnukismile
      nie masz źle (znam przypadek, że matka dostaje 200)
      • yoshi.myu Re: potrzebuję dobrej rady 24.05.09, 15:05
        kuczowski napisał:
        >cryingznam przypadek, że matka dostaje 200)

        np moje dzieci /dwoje/ ma zasądzone po 200zł, a i to ciężko było
        uzyskać, oj ciężko, bo ex nie miał zamiaru płacić ani grosza


        • mama-ewka Re: potrzebuję dobrej rady 24.05.09, 15:53
          Ja znam osoby które dostają alimentów po 1300 na dziecko i takie które nie dostają nic , to wszystko zależy od możliwości finansowych ojca dzieci - mój ex biedy nie klepie: dwa domy, dwa nowe auta...itp
          • kuczowski Re: potrzebuję dobrej rady 24.05.09, 18:30
            a jaką ty masz sytuację finansową jeśli wolno spytać? ile, z alimentami, na "głowę" wychodzi?

            ...i ...to czemu zgodziłaś się na ugodę, czemu mu tego nie wypunktowałaś? (dwa domy, dwa nowe auta...itp) - takie rzeczy sąd bierze pod uwagę.
            • mama-ewka Re: potrzebuję dobrej rady 25.05.09, 07:27

              alimenty teraz - 900, praca - 1800 podzielić na 3 to 900
              Na ugodę zgodziłam się bo: byłam tak skołowana tym co ex mówił
              ozabieraniu dzieci na wycieczki (była jedna 4 dniowa a on zrobił z
              tego 10 wycieczek do różnych miast), ty że spłaca ten kredyt, pani
              sędzia chciała jak najszybciej skończyć a na słowa o sytuacji
              finansowej exa odparła że to sprawy nie dotyczy, nie wzieła zypełnie
              pod uwagę rachunków związanych z utrzymaniem dzieci, nawet na nie
              nie spojrzała. I jak się to ma do prawa - dzieci powinny mieć
              podobną stopę życiową jak rodzice - tego że ex mieszka w 2 domach a
              jego dzieci mają 1 wspólny pokój -20m2
              • kuczowski Re: potrzebuję dobrej rady 25.05.09, 13:28
                to niewiarygodne - następnym razem koniecznie weź adwokata,który... będzie za ciebie myślał!!! (bez urazysmile)
                pozdrawiam
                • mama-ewka Re: potrzebuję dobrej rady 25.05.09, 18:37
                  zgadzam się w 100%smile)
Pełna wersja