tatuś się ocknął po 4 latach?

29.06.09, 15:50
witam! potrzebuję porady od doświadczonych osób co do następującej
sytuacji. A więc zaszłam w ciążę w wieku 18 lat (byłam wtedy
uczennicą szkoły średniej). Ojciec dziecka (2 lata starszy)miał w
głowie tylko imprezy, kolegów, narkotyki i alkohol. Postanowiłam
odejść i do zeszłego miesiąca miałam święty spokój... Spotkałam w
życiu wielu wspaniałych ludzi dzięki którym teraz mam stałą pracę
oprócz tego studiuję i staram się być jak najlepszą mamą na świecie.
W zeszłym miesiącu wniosłam pozew do Sądu o podwyższenie
alimentów...no i spotkałam się z byłym po prawie 4 latach. A on
nagle w Sądzie mówi że ja mu uniemożliwiam kontakty z dzieckiem i że
chce się z nium spotykać!!! Sprawa dotychyła alimentów a Sędzina
kazała mi podać termin pierwszej wizyty z dzieckiem! Oczywiste jest
chyba że nigdy nie mogłam liczyc na pomoc jego (jedyny rygor 200 zł
alimentów) ani jego rodziny!!!Boże co ja mam robić?! Sędzina
ustaliła nam termin na 4 lipca! Dodam tylko że jestem zaręczona,
planuje ze swoim partnerem ślub i kupno mieszkania. Mój syn jest
bardzo do niego przywiązany (aczkolwiek mówi do niego po imieniu).
Po ślubie chcemy wnieść wniosek o przysposobienie małego bo i tak
jesteśmy rodzina tylko że bez ślubu. Jestem pewna że mój były nie
zaczął się interesowac dzieckiem tylko chce mi zrujnowac życie.
Przez 4 lata nic a tu nagle taka odmiana....? co ja mam robić?
przeciez syn nie zna go a poza tym strasznie boi sie obcych.
Pozwolić mu na wizyty z dzieckiem czy nie? czekać az Sąd ustali te
terminy? wiem że dziecko powinno znać prawde ale on dopiero skończy
w listopadzie 4 lata...
    • zalllogowana Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 29.06.09, 16:13
      Skoro chcecie go przysposobic, to po wnosilas pozew o podzwyzszenie?

      Wywolalas wilka z lasu..
      • guderianka Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 29.06.09, 18:53
        Lepiej późno niż wcale

        Niby jaki miałby cel-zrobić ci na złość po tylu latach?Może
        nadarzyła sie okazja przełamać jakies lody i próbuje to zrobic?
        Daj mu szansę..
        • julianne9 Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 29.06.09, 19:59
          Nie bądź naiwna.
      • agnies-zka1 Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 30.06.09, 07:53
        masz racje wywołałam wilka z lasu...mój partner wiele razy mówił
        żebym sie dobrze zastanowiła...a zrobiłam to dlatego że te 200zł
        które dostawałam prze 3 lata nie wystarczały prawie na nic...
        Dowiedziałam sie że awansował i że zarabia całkiem nieźle. Teraz
        wiem że nie potrzebnie to zrobiłam. Wole nie mieć tych pieniędzy i
        dodatkowych kłopotówsad((
        • chalsia Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 30.06.09, 11:34
          > Wole nie mieć tych pieniędzy i
          > dodatkowych kłopotówsad((

          niestety - za późno
          • zjawa1 Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 30.06.09, 22:12
            Przede wszystkim, uspokój się!!!
            Z reguły bywa tak, że tatusiowie przypominają sobie o swoich dzieciach, kiedy
            matka tego dziecka spotyka się z kimś, albo zamierzy pobrać sięsmile)
            Mój przypomniał sobie jakieś 2 tygodnie temu, kiedy jego kolega poinformował go
            o tym, że widział mnie z jakimś facetemsmile) Dziecko ma w tej chwili 1,5 roku:.
            Był to jedna jednorazowy zryw w postaci meilasmile
            Powracając do tematu: Nie sądzę, żeby nagle narodziło się w nim uczucie
            ojcowskie, to po pierwsze!
            Po drugie, pod żadnym pozorem nie utrudniaj mu kontaktu z dzieckiem, skoro sąd
            wyznaczył Wam widzenia.
            Kiedy przyjdzie 4 lipca do Was, niech będzie Twój przyszły mąż. I niech spędza
            czas w Twoim domu. Wiem, że jest to ciężkie do przeżycia, ale musisz wytrzymać.
            Myślę, że jego postępowanie jest celowe i przemyślane.
            Chodzi o to, żeby Twojemu dziecku przyznać jak najmniejsze alimenty.
            Dlatego nie mów o tym, że bierzesz ślub i, że obecny Twój partner chce je
            przysposobić!!!
            Z tego co wyczuwam Twój eks, chce udawać przed sądem biednego, pokrzywdzonego
            tatusia, który bardzo kocha swoje dziecko.
            Tatusia, który chciał opiekować się swoim dzieckiem, kupować mu dodatkowe
            rzeczy, ale Ty, wredna siksa zabraniałaś mu kontaktów z tym dzieckiem!!
            Dlatego proponuje, żebyś poinformowała wysoki sąd, najlepiej napisała pismo
            procesowe przed kolejną rozprawą, w którym zaznaczysz, że przez 4 lata czekałaś
            na kontakt ojca biologicznego z dzieckiem. A ten, nie nawet nie zadzwonił, ani
            razu w dniu urodzin dziecka. Losy dziecka w ogóe go nie interesowały od czasu
            urodzeniea sie jego. Ze dziecko pytało gdzie jest tata, a Ty nie wiedziałas co
            mu masz odpowiedzieć.
            Ze cały ciężar osobistego wychowania należał i należy do Ciebie( to jest ważne,
            bo z tego tytułu możesz wnosić o przeszło 50% kosztów utrzymania dziecka.. tzw.
            alimentacja naturalna). Na koniec dodasz, że prawdziwe wydaje się twierdzenie iż
            tylko na okres postępowania sądowego ojciec zainteresował się dzieckiem!
            • zjawa1 Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 30.06.09, 22:16
              A i jeszcze jedno jeśli on nie wie, że masz zamiar zawrzeć związek małżeński, to
              nie wspominaj o tym. Jeśli jednak wie o Twoim partnerze, i będzie się powoływał
              na to, że Twój przyszły mąż daje Ci sporo na utrzymanie dziecka, powiedz wtedy,
              że to nie on jest ojcem biologicznym dziecka i to nie jego obowiązek, a dobra
              wola. Zresztą pomaga Ci, bo żal mu Twojego dziecka itp.itd
              • mammunita Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 02.07.09, 21:23
                No dobrze a mam pytanie jesli nie dojdzie do tego spotkania, matka moze nie chciec burzyc poczucia bezpieczenstwa i harmonii dziecka, rozumiem moze zalozyc ojciec sprawe o utrudnianie kontaktow, co grozi wtedy matce? Ktos zna jakie sa sankcje pieniezne, kary itp?
                • chalsia Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 02.07.09, 23:43
                  > ciec sprawe o utrudnianie kontaktow, co grozi wtedy matce? Ktos zna jakie sa sa
                  > nkcje pieniezne, kary itp?

                  zgodnie ze stanowiskiem SN kar pieniężnych/grzywien - nie ma. Za to (po
                  odpowednim sądowym procesie) - może być odbieranie dziecka na spotaknia z policją.
                  A jak sytuacja się kilka razy powtórzy, to ojciec ma podstawę do wniesienia do
                  sądu sprawy o przekazanie mu opieki nad dzieckiem.
                  • mammunita Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 03.07.09, 09:59
                    Moga mu oddac dziecko ktore go nie zna i nigdy nie widzialo? Hm... Mam nadzieje, ze to tylko teoria. Jest jedno wyjscie ktore Cie jeszcze "ratuje" teraz mi sie przypomnialo kiedys prawnik mi mowil, powiedz ze maly jest chory i nie moze sie spotkacsmile i zobacz czy bedzie nalegal na nastepne spotkanie a sedzina wyznaczyla mu tylko jedne czy regularne o okreslonych porach i dniach?
                    • agnies-zka1 Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 03.07.09, 13:23
                      wyznaczyła tylko to pierwsze spotkanie ale tak jak juz pisałam to
                      była sprawa sądowa dotycząca podwyższenia alimentów. Nigdzie w
                      aktach nie zostało zapisane to spotkanie 4 lipca. (Boże to juz
                      jutro!!!) Sędzina cbyba trochę się zagalopowała z tym! Ten pomysł z
                      chorobą małego jest dobry ale na krótką mete...A może zniechęci się
                      co do odwiedzin tak szybko jak po narodzinach synka. oby uncertain
                      • mammunita Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 04.07.09, 13:02
                        I to juz dzis, doszlo do spotkania?, przyszedl?, jak bylo? Czy bylo rozczarowanie czy wrecz przeciwnie?
                • zjawa1 Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 03.07.09, 15:25
                  Przede wszystki zaszkodzi jej to w sprawie o podwyzszenie alimentów-
                  to napewno!
                  Jesli natomiast eks zalozy sprawe o utrudnianie, a matka przegra, to
                  z reguły konczy sie na grzywnie, którą matka musi zapłacic.
                  Ale takie sprawy można przeciągać w nieskonczonosc.
                  Trzeba jednak pamietacz, ze moga tez wyniknac skrajnie odmienne
                  skutki, ale to raczej sporadycznie się zadarza.
                  • mammunita Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 04.07.09, 13:03
                    I to juz dzis, doszlo do spotkania?, przyszedl?, jak bylo? Czy bylo rozczarowanie czy wrecz przeciwnie?0
                    • agnies-zka1 Re: tatuś się ocknął po 4 latach? 06.07.09, 15:59
                      nie pojawił się...i tyle! Stchórzył? nie potrafie zrozumieć jak
                      można być takim egoistą?! Dobrze że małemu nie mówiłam nic o
                      pierwszej wizycie taty...Niby wszystko tak jak sobie zażyczyłam ale
                      serducho troszkę zakuło...olał małego znowuuncertain (pierwszy raz po
                      jego narodzinach a drugi w sobote) To chyba jest jakaś gra! Nie
                      pozwole mu więcej tak mieszać!!!
                      • zjawa1 Re: A widzisz, mówiłam! 06.07.09, 20:31
                        Wiedziałam, że chodzi mu tylko o to, żeby zrobić dobre wrażenie na
                        sędzinie!
                        • mamusia_karina Re: A widzisz, mówiłam! do autorki:) 10.07.09, 07:30
                          Czescsmile wiesz co tak sobie przeczytałam Twój watek,mam podobną
                          sytuacje,zaszłam w ciaze facet mnie olał nie pokazał sie wiecej,jak
                          moj mały skonczył rok wniosłam o alimenty i ja w jakis sposob sama
                          walczyłam aby ojciec BIOlogiczny widywał małego,czasami
                          przyjezdzał,ale bez zadnej pomocy,a potem coraz żadziej teraz to juz
                          wogole ma swoja rodzine a syna naszego widzi co 4-5 miesiecy.Dosżło
                          do tego ze wyprowadzilismy sie daleko bo 500km a ojcu BIOlogicznemu
                          absolutnie to nie przeszkadza,olał na maksa i OK i tak dziecko nie
                          mówiło na niego tato bo on sam nie uczył go tego za zakdo go
                          widział.Tez mam kogos kto Kocha moje dziekco i załozymy rodzinesmilez
                          tym ze u mnie sie "pokazuje"mama biologicznego tatusia i co pol roku
                          pokarze sie na chwile rozpaczając jak to dziecko nie ma taty itp.
                          Zyj swoim zyciem i tylesmilepozdrawiam szczescia zycze.
                          • mamusia_karina Re: A widzisz, mówiłam! do autorki:) 10.07.09, 07:32
                            ps:co do wizyt to nie raz tak było ze dzwonił umawial sie nawet na 2
                            tygodnie przed wizytą i nie przyjezdzał,az w koncu przestałam czekac
                            kiedy szanowny tata przyjedzie.I to mu sie stało na ręke.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja