muszę informować ojca gdzie syn spędza wakacje?

30.06.09, 21:55
jak w temacie. Ojciec domaga się informacji gdzie dokładnie syn
spędza wakacje. Syn wyjezdza na obóz i nie chce zeby ojciec
dowiedział się gdzie, ponieważ w zeszłym roku ojciec przyjechał do
niego na obóz. Zjawił się o 7 rano, bez uprzedzenia mnie,
opiekunków, kogokolwiek. Syn ma dość kiepski z nim kontakt i nie
chce żeby on tam się pojawił znowu. Będzie to dla niego znów
stesująca sytuacja. Syn ma 10 lat. Ojciec ma ograniczoną władzę
rodzicielską. Co mam zrobić?? Czy musze mu powiedzieć? Nadmienię, że
na wniosek ojca toczy się właśnie sprawa o uregulowanie kontaktów,
czekają nas badania w RODK i nie chce żeby coś świadczyło przeciwko
mnie,ale najważniejszy jest dla mnie komfort psychiczny mojego
dziecka.
    • kasia111177 Re: muszę informować ojca gdzie syn spędza wakacj 30.06.09, 22:08
      To nie mów. W razie skargi tatusia do sądu, podasz te argumenty,
      które podałaś tutaj i myślę, że sąd uzna je za zasadne.
      Jeśli relacje między rodzicami są poprawne informacja o miejscu,
      gdzie dziecko spędza wakacje nie powinna być tajemnicą. W tej
      sytuacji jednak rozumiem Cię jako matka i na Twoim miejscu nie
      podawałabym tej informacji. Czasem spokój dziecka wymaga działania
      niezgodnego z literą prawa (teoretycznie ojciec ma prawo do tej
      informacji).
      • annakate Re: muszę informować ojca gdzie syn spędza wakacj 30.06.09, 22:51
        a w jakiej formie jest ograniczenie władzy? Jesli do prawa współdecydowania o
        istotnych sprawach dziecka, to sie w ogóle nie przejmuj, nie musisz się
        opowiadać. Jesli w innej - to teoretycznie powinien wiedzieć, ale podzielam
        pogląd przedmówczyni.
        • majkus.m Re: muszę informować ojca gdzie syn spędza wakacj 01.07.09, 07:16
          ojciec ma ograniczoną władzę rodzicielską do "współdecydowania o
          najważniejszych sprawach dziecka dotyczących zdrowia, nauki, wyboru
          szkoły i kierunku kształcenia". Czy to de facto oznacza, że tylko w
          tych sprawach może domagać się prawa decydowania? Ojciec dziecka
          próbuje mi wmówić, że taki zapis oznacza, że nie może decydować
          tylko o majątku dziecka, o wszystkim innym powinnam go informować.
          Nie muszę chyba mówić, że wszystkiemu jestem winna ja: syn nie chce
          z nim gadać- ja, nie chce z nim spędzać weekendu-ja, przyłapał go na
          kłamstwie-ja.
          • chalsia Re: muszę informować ojca gdzie syn spędza wakacj 01.07.09, 13:33
            > ojciec ma ograniczoną władzę rodzicielską do "współdecydowania o
            > najważniejszych sprawach dziecka dotyczących zdrowia, nauki,
            wyboru
            > szkoły i kierunku kształcenia". Czy to de facto oznacza, że tylko
            w
            > tych sprawach może domagać się prawa decydowania?

            tak, tylko w tych. I nie do "decydowania", ale WSPÓŁdecydowania".
            Co oznacza, ze w przypadku braku porozumienia idzie się do sądu po
            rozstryzgnięcie.

            > Ojciec dziecka
            > próbuje mi wmówić, że taki zapis oznacza, że nie może decydować
            > tylko o majątku dziecka, o wszystkim innym powinnam go
            informować.

            No i gada facet bzdury. Nie daj sobie tego wmówić.

            Ergo - nie informuj o obozie, a gdyby on to wyciągnął w sądzie to
            wytłumacz się po pierwsze zapisem wyroku rozwodowego a po drugie
            tym, co tu opisałas.
    • migata Re: muszę informować ojca gdzie syn spędza wakacj 01.07.09, 09:22
      ja bym nie powiedziała na twoim miejscu, a w sądzie powiedziała to
      co tu napisałaś.
Pełna wersja